Audi 100 (1992 rok)

W miesiącu marcu przy wymianie oleju podjąłem decyzję o dolaniu ceramizera do silnika. Jeżdżę samochodem AUDI 100 2.3 E z 92 roku o bliżej nieokreślonym przebiegu. Po dłuższym postoju pojazdu, na przykład po nocy w trakcie odpalania słychać było stukot szklanek, który po chwili milkł. Po zastosowaniu ceramizera objaw ten ustąpił. Niestety innych parametrów nie mierzyłem.

Robert Rogala

 

 

 Audi 100 (1989 rok)

Zastosowałem ceramizery w dwóch samochodach - Audi 100 2TD diesel z 1989 r. o przebiegu ok. 220000 km, przynajmniej tyle ma na liczniku, drugi benzyna z LPG gaźnikowy Peugeot 309 z 1988r. o przebiegu 198000 km. W obu pojazdach nastąpiło znaczące wyciszenie pracy silników, poprawiła się płynność i elastyczność pracy silników, a nawet zmniejszyło się zużycie oleju, zużycie paliwa także nieznacznie uległo poprawie tzn. nastąpiło nieznaczne obniżenie zużycia zarówno oleju napędowego jaki i LPG chociaż w przypadku LPG zużycie spadło w większym stopniu, ponieważ przed zastosowaniem Ceramizera zużywał średnio ok. 8,5- 9,5 LPG, a po spadło do 7,5- 8 litra !!!! Zachowania samochodów po dodaniu waszego preparatu: w znacznym stopniu już po przejechaniu ok. 500 km pracowały dużo ciszej i poprawiło się przyśpieszenie. Nie dolewałem po zastosowaniu Ceramizera żadnych innych środków. Co do skrzyni biegów - zastosowałem ceramizery w Peugeocie 309 ponieważ zdarzały się trudności; nieraz podczas wrzucania 3 biegu skrzynia pracowała jakby była przeciążona, pomimo iż zalana była świeżym olejem - po zalaniu preparatu i zastosowaniu się do zaleceń - biegi zaczęły wchodzić delikatnie po przejechaniu już około 350 km. Mogę powiedzieć, że jestem więcej niż zadowolony z zakupu i funkcjonalności waszych środków. Są, pomimo iż w to nie wierzyłem że coś pomoże naprawdę skuteczne !!! - Wniosek, że Ceramizer pomógł w przypadku skrzyni i silników !! Trudno natomiast jest mi ocenić środek do paliwa ponieważ mógł on mieć wpływ razem z ceramizerem, który dodany był do oleju w silniku i dlatego nie mogę się wypowiedzieć na jego temat. Niestety nie mam skanów z pomiaru ciśnienia sprężania ( nie miałem dostępu do przyrządów). Obserwacji dokonałem po raz pierwszy w maju 2005 na samochodzie Audi 100, a na Peugeocie w miesiącu lutym 2006.

Z poważaniem,

Andrzej Wiśniewski

 

 Audi 100

Audi 100 2,8E. Wykonałem pomiar ciśnienia przed (212000 km): 1) 10,5 2) 11,0 3) 10,5 4) 12,5 5) 10,5 6) 11,0. Średnio wychodzi 11,0. Po (215000 km): 1) 12,0 2) 11,0 3) 12,0 4) 11,5 5) 12,0 6) 12,5. Średnio wychodzi 11,83.

 

 Audi 100 C4 2.3 l. (1992 rok)
Posiadam samochód Audi 100 typ C4 2.3 litra benzyna+gaz z 1992 roku. Przebieg samochodu trudny do ustalenia, pewnie dobrze ponad 300 tyś kilometrów. Zastosowałem ceramizer do silnika w ilości dwóch dawek, zgodnie z instrukcją drugą dawkę dodałem po przejechaniu ok 500 kilometrów od pierwszej dawki. Nie wykonywałem pomiarów ciśnienia z braku czasu.
Moje spostrzeżenia są następujące :

1.Dużo cichsza praca silnika

2.Silnik pracuje równomiernie i praktycznie bez wibracji

3.Umilkły hydrauliczne popychacze zaworów

4.Rozruch zimnego silnika po nocy przebiega dużo sprawniej i nie ma tej charakterystycznej pracy "na sucho" bez oleju

5.Poprawiła się elastyczność silnika

Poprzedni właściciel auta po tym jak usłyszał prace silnika spytał się czy wymieniałem silnik albo robiłem remont bo tak cicho to on nie pracował :) mam zamówiony jeszcze ceramizer do skrzyni biegów, zobaczymy jakie będą efekty.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z ceramizera i mogę go polecić innym użytkownikom.

Data otrzymania opinii: 3.04.2008r.

Dalsza część opinii otrzymana 11.06.2008r.:
Po pozytywnych wynikach z użyciem ceramizera do silnika postanowiłem zastosować ceramizer do skrzyni biegów. Skrzynia była zalana olejem syntetycznym, przed wyjazdem na urlop dodałem 1 dawkę ceramizera do skrzyni. Od tego czasu przejechałem ok 4 tyś kilometrów, biegi wchodzą bez oporów, nawet przełączając bez sprzęgła :) skrzynia działała raczej cicho a teraz już jej praktycznie nie słychać. Wynik jest tym bardziej pozytywny, że dałem 1 dawkę na 2,4 litra oleju a jest to skrzynia razem z przekładnią! Polecam nawet jeśli komuś wydaje się, że jego skrzynia pracuje bez problemów!
Paweł Adamik

 

 Audi 80

Witam, jestem pozytywnie zaskoczony wynikiem działania ceramizera, użyłem go do skrzyni biegów audi 80 o przebiegu 240.000km. Co prawda działanie odczułem dopiero po przejechaniu 1000km, ale za to bardzo pozytywnie, skrzynia chodzi znacznie ciszej i zniknął zgrzyt przy przełączaniu 2 biegu, o dziwo ustały też lekkie wycieki z tylniej części skrzyni. Warto czasami skorzystać z nowości technicznych pojawiających sie na rynku. Produkt w całej krasie spełnił moje oczekiwania, jestem z niego zadowolony i polecam go wszystkim moim znajomym. Przesyłka była natychmiastowa i miły kontakt, POLECAM !

 

 Audi 80 (1994 rok)

Z ceramizerem pierwszy raz spotkałem sie na witrynie internetowej poszukując środka na zmniejszenie poboru oleju w samochodzie marki "Audi 80 B4 2.0 E 85 KW 94 rok". Samochód kupiłem w Niemczech przebieg 160000 km udokumentowany. Samochód na benzynie osiągał na niemieckich autostradach praktycznie 220 km/h (co oczywiście sprawdzałem nie zagrażając nikomu w żaden sposób). Zdziwił mnie natomiast duży pobór oleju na trasie. Czytając uważnie posty i opinie na temat tego produktu postanowiłem sie skusić i wypróbować "Ceramizer do silnika". Przed podaniem ceramizera silnik mojego samochodu na 1000 km pobierał mi praktycznie do pół litra oleju z czego nie byłem zadowolony, próbowałem zmieniać oleje, ale nic przez to nie osiągnąłem. W związku z tym postanowiłem wymienić uszczelniacze. Po tym zabiegu pobór oleju znacznie sie zmniejszył, ale i tak nie byłem zadowolony z tego do końca, ponieważ samochód w dalszym ciągu pobierał mi do 0,3 oleju. Po tych wszystkich zabiegach kupiłem i zastosowałem ceramizer. W początkowym okresie jeździłem po mieście. Po przejechaniu ok 500 km byłem miło zaskoczony, ponieważ oleju ubyło mi zaledwie 2 mm na bagnecie, praca silnika w nieznacznym stopniu sie wyrównała, a silnik w samochodzie pracował lżej. Po przejechaniu kolejnego 1000 km nie zauważyłem żadnego poboru oleju na mieście w samochodzie:) z czego bardzo sie ciesze. Niedawno sprawdziłem samochód na trasie, przy prędkości do 140 km/h, samochód nie pobiera mi praktycznie oleju. Powyżej tej prędkości samochód pobiera olej, ale zaledwie 0,2 na ok 1000km z czego jestem zadowolony:).

Oczywiście zapomniałem dodać, że po przyjeździe do kraju samochód został przerobiony na LPG i na trasie spalanie gazu po zastosowaniu ceramizera wynosi od 10 do 11 l/100km, a na benzynie od 7- 8 l/100km :). Życzę innym kierowcom podobnych odczuć po zastosowaniu ceramizerów !!!

Pozdrawiam serdecznie,

Tomek z Tarnowa

 

 Audi B3 1.8 S

Opisze moje wrażenia co do Audi B3 1.8 S. Auto ma przebieg 240tys km. Jeżdze autem prawie rok i powoli zaczynam go poznawać, jedyne co mnie niepokoiło to hucząca skrzynia, może przeciążona, bo szum wzrasta podczas przyspieszania i hamowania silnikiem szczególnie na 3 biegu. Mimo że przejechałem od momentu zaaplikowania ceramizera  zaledwie 300 km szum minimalnie sie zmniejszył, biegi wchodzą lżej, i wydaje mi się że opory toczenia się zmniejszyły! Mój brat który jezdźi moim samochodem rzadko, mówił że jest znacznie lepiej. Przestrzegałem dokladnie zaleceń i mam nadzieje że  coraz większe efekty przyniesie inwestycja w ceramizery. Profilaktycznie zastosowałem preparat do paliwa i silnika. Co do uszlachetniacza do paliwa trudno mi stwierdzić działanie gdyż jeżdzę na LPG, a teraz przejechałem 500km na pb95 z ceramizerem, a wiadomo że silnik zasilany LPG jest troche słabszy. Wyrażną natomiast różnice poczułem już po kilkudziesięciu kilometrach po zastosowaniu preparatu do silnika. Silnik się wyciszył i pracuje równiej, jakby lżej, zdecydowanie preparat DZIAŁA! Jestem nadgorliwy i ciągle jeżdże spokojnie tak do 3000obr/min:( Obawiam się tylko że mogłem zastosować zaniżoną dawke do skrzyni bo kto wie czy te 240000km na liczniku to prawda).

Po przejechaniu 1500 km bedę chciał dodać kolejną opinie, po zakończeniu obróbki. Mam nadzieję że zaoszczędzę dzięki Waszym produktom pieniędzy na wymiane skrzyni biegów a to kilkukrotnie większy koszt.

Pozdrawiam,

Marcin Pasicki

21-060 Fajsławice woj. Lubelskie

 

 Audi 80 B3 (1988 rok)

Po przeczytaniu w internecie wielu pochlebnych opinii na temat Waszych produktów i w związku z pewnymi niedomaganiami silnika 1.8 w moim audi 80 b3 z 1988 roku, zdecydowałem się sam przekonać o działaniu oferowanego ceramizera do silnika. Po otrzymaniu przesyłki akurat nadarzyła mi się świetna okazja - trasa 260km z Bydgoszczy do Warszawy. Stosując się do zaleceń zaaplikowałem zawartość tubki do rozgrzanego silnika i po 10 minutach na biegu jałowym wyruszyłem w trasę, prawdę mówiąc bez wygórowanych nadziei. I faktycznie, nie odczułem żadnej zmiany....aż do momentu drogi powrotnej. Wielce pozytywne było moje zdziwienie, że silnik zapalił po krótszym rozruchu i chodził zdecydowanie ciszej, lecz radość dosięgła zenitu gdy po raz pierwszy po roku posiadania tego audi z lekkością wyprzedziłem na V biegu! Co więcej, uciszył sie nawet jeden "cykający" hydro-popychacz zaworowy w głowicy, więc niezmiernie ucieszyłem się, że odszedł koszt jego wymiany. Niestety nie posiadam wykresu ze stacji diagnostycznej, ale przy kupnie samochodu we własnym zakresie dokonałem badania ciśnienia sprężania, wahało się między 9.5 - 12 bar (przebieg 270.000km). Po zastosowaniu ceramizera ponowiłem test i różnica zmniejszyła się do 10.5 - 12 bar!! Silnik pracuje równiej, lżej wkręca się na obroty, jest zauważalna poprawa dynamiki i spalanie w trybie miejskim spadło z 10,5-11 l/100km do 9-9.5 l/100km (benzyna) ! Zaznaczę, że zamówiłem 4 opakowania ceramizera, również do samochodu Ojca i dwóch kolegów. W ich przypadku zauważone były analogiczne rezultaty. W aucie Ojca miał to być raczej zabieg kosmetyczny, gdyż jego Opel Astra 1.6 z 1998 roku miała tylko 70.000km przebiegu i chodziła bez zarzutu, ale nawet w tym przypadku wzrost dynamiki był conajmniej zauważalny. Wszyscy jesteśmy w pełni zadowoleni z zastosowania produktu i możemy potwierdzić, ze ceramizery naprawdę działają. W tak przystępnej cenie otrzymanie tak szerokiego spektrum korzyści to po prostu strzał w dziesiątkę. Preparat zastosowałem w listopadzie 2005. Największą różnice zauważyłem po przejechaniu pierwszych 260km, w następnych kilometrach następowało normowanie pracy silnika.W tej chwili od zastosowania ceramizera przejechałem w przybliżeniu 10.000km, poprawione parametry silnika wciąż się utrzymują, nie nastąpiła żadna usterka silnika, wszystko chodzi jak w zegarku.

Z pełną odpowiedzialnością polecam zastosowany przeze mnie ceramizer do silnika i oświadczam, że zawarte tu opinie są to moje własne i całkowicie prawdziwe spostrzeżenia.

Z poważaniem

Radosław Jakubowski

 

 Audi 80 (1991 rok)

Witam wszystkich i pozdrawiam producentów ceramizera. Posiadam samochód AUDI 80 1.6 TD 1991r. Wymieniłem w nim pierścienie i panewki na korbowodach. Po dotarciu mimo to silnik miał tak zwaną turbo-dziurę. Postanowiłem wlać ceramizera. Po 1000 km zorientowałem się że turbo-dziura zanika, a silnik lepiej przyśpiesza. Wlałem do skrzyni i wyciszyła się o połowę. Wlałem do wspomagania, bo było słychać piski przy skręcaniu i cały czas dziwnie buczało. Po roku czasu od momentu wlania ceramizera piski i buczenie zniknęło. Teraz będę regenerował swoją wypracowaną kątówkę. Wiele osób namówiłem na ceramizery i każdy jest zadowolony.

Jak to miło zobaczyć jak się coś w naszym autku samo regeneruje.

Pozdrawiam. Dariusz Wójcik

Opinia nedesłana dnia 18.11.2007

 

 Audi 80 (1992 rok)

Marka: Audi

Model: 80 B4

Rok produkcji: 1992

Silnik: benzynowy

Pojemność: 2309 cm3

Ilość cylindrów: 5

 

Pomiar był wykonywany tym samym przyrządem za każdym razem, aby zminimalizować błędy pomiaru. Ze względu na trudny dostęp i możliwości przyrządu pomiar ciśnień sprężania wykonywany był na trzech ostatnich cylindrach tzn 3, 4 i 5.

 

Data pomiaru Stan licznika Dystans od czasu aplikacji Cyl. 3 Cyl. 4 Cyl. 5

2005-02-24 219486 0 12 12 11

2005-03-11 220297 811 12 12 11

2005-04-08 221723 2237 13 13 13

Bez względu na rzeczywistą wartość ciśnienia sprężania widać ewidentną poprawę szczególnie na

5 cylindrze. Ciśnienia sprężania zostały wyrównane na wszystkich cylindrach.

Mimo iż jestem nastawiony bardzo sceptycznie do wszelkich cudownych środków dodawanych do płynów mających poprawić smarowanie (zmniejszyć opory itp.), czy ogólnie pracę silnika, w tym wypadku jestem naprawdę zaskoczony.

Pozdrawiam,

Paweł G.

Data otrzymania opinii - 04.2005

 

 Audi 80

Marka i model pojazdu: Audi 80 Diesel

Rok produkcji: 1983

Pojemność silnika: 1.6 Diesel

 

Opinia: Ceramizer zastosowany w ilości jednej dawki do silnika i do paliwa, silnik o przebiegu trudnym do ustalenia. Zmniejszyło się dymienie, ułatwiony rozruch silnika i delikatne wyciszenie pracy. Jest to kolejny samochód w którym zastosowałem Ceramizer i we wszystkich przypadkach efekt jest bardzo pozytywny!

Paweł Adamik

Opinia nadesłana dnia 05.11.2008r.

 

 Audi 80

Marka i model pojazdu: Audi 80

Rok produkcji: 1990

Pojemność silnika: 1.6 TD

 

Jestem posiadaczem Audi 80 1.6 turbo diesel. Samochód ma przejechane ponad 230tys km. Od dłuższego czasu dawało się odczuć że skrzynia biegów po ruszeniu potrzebuje kilku kilometrów żeby zmiana biegów odbywała się płynnie bez wyczuwalnych oporów. Na początku zmieniłem tylko sam olej w skrzyni biegów, ale nie wiele pomogło. W końcu kuzyn namówił mnie żebym spróbował ceramizera. Wlałem jedną dawkę ceramizera. Po przejechaniu ok 2tys km można było zaobserwować że zmiana biegów odbywa się płynniej i okres pracy skrzyni biegów na "sucho", zaraz po uruchomieniu auta, zdecydowanie się skrócił. Na pewno będzie to bardziej odczuwalne w zimie przy niższych temperaturach.

Pozdrawiam, Łukasz

Opinia nadesłana dnia 05.09.2008r.

 

 Audi 90 (1991 rok)

Zakupiłem wszystkie trzy, do silnika benzynowego (wraz z dodatkiem do paliwa). Zastosowanie tego preparatu zdecydowanie poprawiło włączanie biegów - to dodatek do skrzyni biegów. Dodanie do oleju silnikowego spowodowało jakby cięższą początkowo pracę silnika...jednakże po przejechaniu wymaganych 1500 km przy określonych obrotach praca stawała się równiejsza i cichsza.... przypomnę, że mój silnik ma przejechane ponad 300 tys. km i ma 5 cylindrów ( Audi 90 2,3 136 KM r. pr. 1991). Przy mrozach -30 st. nie było najmniejszego problemu z rozruchem silnika. Jestem zadowolony z preparatu i poleciłem go rodzinie i znajomym. Zdał egzamin w zupełności.

Robert Jońca

 

 Audi A4 (1996 rok)

Miło mi, że mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Ceramizer zastosowałem do silnika 2,6 V6

w modelu Audi A4 96r. Pojazd po stłuczce stał 2 lata na zewnątrz / pod chmurką /. Przebieg 120tys. km. Po naprawie prawego przodu i jednej z głowic, zasugerowano mi zabezpieczenie silnika jakimś preparatem. Reszty sam się dowiedziałem i z wielu dostępnych wybrałem "Ceramizer". Po przejechaniu 20tys. km pojechałem do Autoryzowanego Serwisu Audi w celu sprawdzenia silnika i jego oceny. Okazało się, że silnik jest sprawny w 100%, tym samym jego parametry są wzorcowe.

Dzięki. Pozdrawiam.

 

 Audi A6

Jakiś czas temu zdecydowałem się na zakup ceramizera, który podobno - tak było napisane w aukcji - ma bardzo dobre działanie na silnik. Nie będę ukrywał, że z pewną dozą niedowierzania wlewałem cudowny preparat do silnika swojego samochodu. Mam Audi A6 2.8 V6, któremu w zasadzie niczego nie brakowało: silnik chodził do czasu wlania ceramizera bez problemów, nie było większego problemu z odpalaniem nawet przy niskich temperaturach, silnik był dosyć cichy itd. Dlatego zastanawiałem się co jeszcze może się polepszyć. A jednak. Po wlaniu ceramizera przez około 2 tysiące kilometrów nic szczególnego się nie działo. Natomiast po przejechaniu ok. 2 tkm. zauważyłem, że silnik jakby lżej zaczął chodzić. Czas ten zbiegł się z największymi mrozami. Silnik mimo bardzo niskiej temperatury na zewnątrz zaczął zapalać jakby nie miał w ogóle żadnych oporów. Przedtem przy mniejszych mrozach zapalał trochę ciężej. Zauważyłem też, że silnikowi jakby przybyło parę źrebaczków pod maską. Zdecydowanie żwawiej reaguje teraz na naciśnięcie pedału gazu i na pewno jest cichszy. Po wlaniu ceramizera i przejechaniu około 3,5-4 tkm. silnik zaczął również pracować równiej, tak jakby sam się wyregulował. Skończyło się niewielkie "pływanie" obrotów, które czasami się zdarzało. Nie wiem co dokładanie stało się w silniku, ale problem się skończył i to jest najważniejsze. Wspomnę jeszcze o niewielkim spadku spalania. Przedtem w mieście samochód palił ok. 16.5 ltr. gazu, w tej chwili rzadko wychodzi powyżej 15 bez zmiany stylu jazdy. Na trasie spalanie również spadło o około 10-12%. Podsumowując. Kupno ceramizera jest bardzo dobrą inwestycją. Ceramizer naprawdę działa i daje pełne zadowolenie, aczkolwiek trzeba się uzbroić w cierpliwość i dokładnie obserwować samochód. Mnie zwrócił się już dawno - oszczędność paliwa i gazu, i dał satysfakcję z użytkowania. Zresztą najlepszym tego dowodem jest to, że kupiłem już kilka sztuk. I jeszcze jedno. Nie są to ostatnie ceramizery które kupiłem.

Obserwacji dokonał Maciej Gorzkiewicz - zadowolony użytkownik ceramizera.

 

 Audi A6

Marka i model pojazdu: AUDI A6

Rok produkcji: 1998

Pojemność silnika: 1,9 TDI

 

Jestem posidaczem Audi A6 z silnikiem 1,9TDI 1998r. Od pewnego czasu auto zaczeło szarpać i przerywać oraz samo podczas jazdy zmieniało obroty. Po wizycie w zakładzie zajmującym się diagnostyką silników diesla, mechanik stwierdził że uszkodzony jest nastawnik pompy wtryskowej i to on jest przyczyną nierównej pracy silnika (koszt naprawy 700zł). Po tej wizycie jeszcze miesiąc jeździłem z uszkodzonym nastawnikiem, aż natrafiłem w internecie na stronę www.ceramizer.pl Po przeczytaniu opinii użytkowników zakupiłem trzy ceramizery SILNIK-PALIWO-WSPOMAGANIE KIER. Po zaplikowaniu dawki PALIWO + SILNIK i po przejechaniu 800km auto zaczęło normalnie pracować, wszystkie objawy świadczące o uszkodzonym nastawniku znikneły. Jeśli chodzi o silnik, auto stało sie bardziej dynamiczne, spadło zużycie paliwa, przy porannym odpalaniu silnik pracuje cicho. Po konsultacji z tym samym mechanikiem padło stwierdzenie że to przypadek i że żaden środek zaaplikowany do paliwa nie jest w stanie naprawić nastawnika pompy wtryskowej. Ale jak wiadomo w mechanice nic nie jest dziełem przypadku. Od tego momentu przejechałem 12000tys km i objawy świadczące o nastawniku nie wróciły. Osobiście jestem zadowolony z produktów waszej firmy i polecam innym. W przyszłym tygodniu będę testował ceramizer w BMW E30 325i oraz w motocyklu HONDA TRANSALP.

Kamil D.

Opinia nadesłana dnia 27.07.2009r.

 

 Audi S6

OSTATNIO PRZEZ ROK MĘCZYŁEM SIĘ Z ZAWOREM ZWROTNYM HYDRAULIKI WSPOMAGANIA HAMULCA W MOIM AUDI S6 (ZACINAŁ SIĘ CZĘSTO I NIE TRZYMAŁ CIŚNIENIA PRZEZ TO NIE BYŁO WSPOMAGANIA). DODAŁEM PREPARAT I WIĘCEJ SIĘ TA SYTUACJA NIE POWTÓRZYŁA. CUD??

retrov
Alfa Romeo

 Alfa Romeo 164

Silnik 3.0 200 tys. km. Na 500km szło 3 litry oleju a teraz 100g, spalanie paliwa takie samo, niby trochę cichsza, a miska mieści 7,5 l wiec zastosuje drugi preparat i wtedy będę mógł wypowiedzieć się dokładnie. Jak narazie ok, jestem zadowolony.

Qw

 

 Alfa Romeo 33

Rzadko ufam reklamom, rzadko ufam produktom, które mają w niewidoczny sposób uczynić cuda. Nic przecież nie zastąpi wymiany zużytych elementów na nowe. W moim przypadku, jestem posiadaczem Alfy Romeo 33 1.7 16v Qv po tuningu silnika, jego moc przekracza 160 KM a jej nadużywanie doprowadziło do zużycia synchronizatorów skrzyni biegów - elementu bardzo delikatnego w tym modelu. Koszt naprawy około 800 zł plus kilkudniowy przestój oraz trudno dostępne części skłoniły mnie do użycia ceramizera do skrzyń biegów, kupiłem 2 dozy...po przejechaniu ok 250 km poczułem poprawę działania: biegi zaczęły wchodzić lekko i nie zgrzytały na niskich obrotach (wcześniej cały czas), po zrobieniu ok 1000 km skrzynia w przypadku normalnej codziennej eksploatacji działa bez zarzutu, więc ceramizer zadziałał. Niedługo planuje powtórzyć zabieg oraz zastosować profilaktycznie do silnika.
Amerykańskie

 

 Dodge Caravan (1995 rok)

Zakupiony przeze mnie ceramizer do regeneracji silników czterosuwowych zastosowałem

w użytkowanym Dodge Caravan rocznik 1995 - spowodował:

1. równiejszą pracę silnika,

2. zmniejszenie spalania - w moim przypadku o ok.10%, co mogłem stwierdzić naocznie.

Sam byłem zaskoczony tak radykalną zmianą w spalaniu, choć nie nastąpiła ona bezpośrednio po wlaniu ceramizera, a dopiero po przejechaniu ca.1000 mil tj. ok.1600 km. W każdym bądź razie w cyklu miejskim przejeżdżam dziś o prawie 30 mil więcej niż przed zastosowaniem ceramizera. Jedynym utrudnieniem w zastosowaniu ceramizera była konieczność przejechania ca 200 km. z prędkością poniżej 60 km/godzinę (nie posiadam obrotomierza). Opisuję tylko to co sam mogłem zaobserwować. Nie wykonywałem żadnych badań czy pomiarów porównawczych.

Gratuluję wyrobu.

Pozdrawiam Krzysztof Kwapisz

 

 Chrysler Grand Voyager (2000 rok)

Zastosowałem ceramizer chociaż miałem pewne obiekcje co do wartości tego produktu (opisane były jego duże możliwości - za duże by we wszystko wierzyć), ale myślę spróbuje, raz kozie śmierć jak to mówią. Kupiłem do silnika, przesyłka przyszła bardzo szybko, aż byłem zdziwiony. Później

kupiłem też do skrzyni biegów, ale po przeczytaniu ulotki okazało się, że nie mogę go zastosować bo mam automat. Więc wlałem tylko do silnika. Mam Chryslera Grand Voyagera 2000r 3,8l. przejechane 192000km. Kupiłem go 2 miesiące przed zastosowaniem ceramizera, który wlałem i postąpiłem zgodnie z instrukcją obsługi. Pierwszą większą podróż jaką odbyłem to wyjazd na Święta Wielkanocne do teściowej 500km. Przed wyjazdem miałem przejechane 1100 km od wlania preparatu średnia spalania wg wskazań komputera na trasie na urlop wynosiła 11,9, w drodze powrotnej nie kasowałem komputera i średnia spalania ogólnie wyniosła 10,7l czyli musiał spalać około 10 l na 100 km lub mniej. Poza tym przed zastosowaniem ceramizera było słychać lekkie stuki na jednym z zaworów. Stuki ustały i wyciszyła się praca silnika, teraz myślę że będzie jeszcze lepiej. Poleciłem preparat znajomym; jednemu na jego prośbę sam kupiłem, a drugi kupił sobie sam. Na razie nie znam ich opinii za mały mają przebieg po użyciu. Ja osobiście jestem zadowolony. Dziękuję.

 

 Chrysler PT Cruiser

Ceramizer do silnika zastosowałem w PT Crusserze 2,4. Nie stwierdziłem spadku zużycia paliwa, natomiast silnik pracuje bardziej cicho i równomiernie, i chyba bardziej miękko. Jest to dostrzegalna zmiana dla której niewątpliwie warto było dokonać zakupu ceramizera.

Dziękuję bardzo.

Pozdrawiam

 

 Pontiac Trans Sport

Zastosowałem Ceramizer do silnika w 1 dozie ( 2,3L) i tak po przejechaniu pierwszego 1000 km było widać diametralną różnice np:

-silnik zaczął bez wątpienia ciszej pracować,

-spalanie spadło z 10-11L na trasie do nawet 8L.

TEN PREPARAT URATOWAŁ MI PRZEDE WSZYSTKIM ŻYCIE, BO UCHRONIŁ MNIE PRZED KOSZTOWNYM REMONTEM SILNIKA (zaoszczędziłem jakieś 6000 zł).

POZDRAWIAM

 

 Voyager SE

Marka i model pojazdu: Voyager SE

Rok produkcji: 1996

Pojemność silnika: 2,5 TD

 

Dwa miesiące temu zakupiłem pojazd w/w o przebiegu 321000km. Praca silnika nie była zbyt ciekawa, ale że to disel z silnikiem VM, uznałem że taka musi być, typowy klekot. Pojechałem do mechanika diagnosty, który stwierdził iż długo silnik nie pociągnie, co mnie trochę zdziwiło, bo mój kolega ma takiego samego o przebiegu 680000 km i dalej jeżdzi. Dowiedziałem się od niego o ceramizerach. Wszedłem na stronę, poczytałem opinie co to za specyfiki, uznałem że skoro on to użył i działa to chyba warto. Zakupiłem na www.ceramizer.pl zestaw 3 przysłano mi za 2 dni, wlałem do silnika, zbiornika paliwa, skrzyni biegów. Co się okazało ? Codzienna jazda voyagerem, z dnia na dzień pokazała, że parametry silnika jakby się zmieniały na lepsze, cichsza praca, żadnych stuków, skrzynia całkowicie lżej, bez żężeń pracowała i nagle jakby ręką odjął, przestało dymić z układu wydechowego. Nie znam się za bardzo o co chodzi w tym wszystkim, ale jestem całkowicie usatysfakcjonowany tymi produktami, ale polecam je szczególnie do starych spracowanych silników, które w niedługim czasie będą wymagać remontu. Myślę, że napewno poprawi pracę silnika i bez obaw cieszyć się, że uciekliśmy przed wydatkiem na remont silnika. Pozdrawiam Firmę Ceramizery.pl za dobry produkt, który niestety nie należy do najtańszych ale WARTO!!! POLECAM!!!

Arkadiusz G.

Opinia nadesłana dnia 12.08.2008r.
BMW

 

 BMW 316i (1991 rok)

Witam, ceramizer stosowałem w 2-ch typach silników; Opel Astra 93r. 1.7D oraz BMW 316i 91r. W obydwu przypadkach po pewnym okresie od zastosowania, dało się zauważyć równą prace silnika oraz zaniknięcie stuków i szumów (zawory, przekładnie). Sprawdziłem w obydwu przypadkach w serwisie: ciśnienia zostały wyrównane do katalogowych wartości, zużycie oleju zmniejszyło się w pierwszym przypadku 1.7D w znacznym stopniu (na 1000 km dolałem może 1 setkę, przed zastosowaniem na tej samej trasie musiałem dolać prawie 4 setki). Jestem bardzo zadowolony z tego produktu i każdemu kierowcy, który ma problemy ze starszym silnikiem polecam w 100%. Napewno nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto.

Z poważaniem Kamil Piłka.

 

 BMW E30 kombi (1993 rok)

Oto moja opinia na temat ceramizerów:

Mam samochód BMW E30 kombi z końca 1993 roku i przebiegiem 220 tys. km. Ceramizery kupuję na Allegro - mój nick: Cenkier. Po zastosowaniu ceramizera (na jesieni 2005 roku) do skrzyni biegów już po przejechaniu kilkuset kilometrów zaobserwowałem zmiany w pracy skrzyni na plus. Mianowicie zniknęły szumy wynikające ze zużycia łożysk, skrzynia pracuje ogólnie znacznie ciszej, biegi wchodzą płynniej. Najlepsze jest to, że po tysiącu kilometrów przestał mi wyskakiwać drugi bieg co przed zastosowaniem ceramizera często się zdarzało! Planowałem wymianę skrzyni biegów, ale po zastosowaniu ceramizera okazało się to niepotrzebne!!! Zaoszczędziłem w ten sposób sporo gotówki. Po pewnym czasie zdecydowałem się na zastosowanie ceramizera w silniku (wiosna 2006 roku).

Oto efekty :

- silnik łatwiej odpala,

- praca silnika jest płynniejsza na wolnych obrotach,

- lepiej wchodzi na obroty,

- mniej się grzeje,

- wzrosła dynamika.

Jednym słowem zastosowanie ceramizerów w skrzyni biegów, oraz w silniku przyniosło wiele korzyści. Polecam każdemu kto dba o swój samochód. I to tyle na temat efektów zastosowania ceramizerów w moim samochodzie.

Michał Cenker

 

 BMW 525

Polecam. Przetestowałem dokładnie przejechane 2500 km zgodnie z instrukcją. Spalanie oleju w silniku nie zmieniło się, natomiast wystąpił znaczny spadek zużycia paliwa z 12,5 l. do 9,5 l - samochód BMW 525 24v.

 

 BMW 528i (1996 rok)

Witam, Ja kupiłem dwie dawki preparatu do silnika bmw528i 96r (benzyna). Przebieg początkowy to około 150tys, tyle było na liczniku choć w praktyce na pewno więcej. Kompresja na poszczególnych cylindrach wynosiła 12-13 bar, po przejechaniu już pierwszych 200km zauważalnie poprawiła się dynamika auta, zwłaszcza w dolnym zakresie obrotów. Silnik także zaczął "jedwabniej" pracować i zdecydowanie spadł mu apetyt na olej. Po przejechaniu około 600km zaobserwowałem, że podczas wyprzedzania nie ciągnie się za mną błękitny obłok z rury wydechowej i jest drugi z czynników który pozytywnie mnie zaskoczył. Co do zużycia paliwa to udało mi się ustalić nowy rekord oszczędności, na trasie Lublin - Warszawa jadąc w sznurku samochodów udało mi się zejść ze średnim spalaniem do granicy 6.2L/100km!!!! Dane zostały odczytane z koputera pokładowego i pomiar przeprowadzony był na odcinku około 30 kilometrów. Może i niektórzy w to nie uwierzą biorąc pod uwagę, że auto ma silnik blisko 200 konny o pojemności 2,8L, ale tak faktycznie jest. Dodam tylko, że przed zastosowaniem preparatu nigdy nie udało mi się osiągnąć wyniku poniżej 7L/100km. Zachwycony działaniem preparatu zakupiłem go do drugiego auta z przebiegiem 280tys. i tam także mogę powiedzieć o zdecydowanej poprawie kultury pracy, więcej szczegółów nie znam gdyż nie jeżdżę nim na codzień.

Pozdrawiam, Marcin Popłoński

 

 BMW 525 TDS

Ostatnio zalałem Ceramizerem silnik oraz wszelkie przekładnie w samochodzie BMW 525 TDS.

W silniku "klikał" mi regulator zaworu - bolączka ustała po przejechaniu ok 300 km!

Dyfer - po puszczeniu pedału 'gazu' delikatnie jęczał (nie było tragedii) - po 500 km cisza!

Skrzynia biegów - nie miałem z nią problemów, ale po zastosowaniu ceramizera (500 - 700 km) lżej wchodzą biegi (mam nadzieję, że reszta też chodzi lżej :) )

Wspomaganie kierownicy - zdecydowana poprawa jeśli chodzi o płynność pracy kierownicy po ok 1000 km (kiedyś czułem 'schodki')

Nie określałbym tego jako "cudowne uzdrowienie". Postęp udziela się także chemii. Poza tym przestrzegałem ściśle instrukcji. Nie mierzyłem ciśnienia w cylindrach, gdyż w dieslu jest to sporym wyzwaniem. Resztki ze strzykawek wstrzyknę do łożysk w mojej leciwej pralce "luna" które siadają systematycznie. Jak podziała kupię kolejną szprycę :P

Gratuluję inwentorowi!

Pozdrawiam Piotr.

Opinia nadesłana dnia 26.02.2009r.

 

 BMW 740

Ceramizer zastosowałem w BMW 740 z przebiegiem 270 tys. km w silniku, w przekładni głównej

i w kwietniu tego roku w układzie wspomagania kierownicy w ilościach zalecanych przez producenta Ceramizerów. Nie były dokonywane przed zastosowaniem żadne pomiary. Po przejechaniu ok.1500km i do dnia dzisiejszego (286 tys.km) stwierdziłem:

- wyciszenie silnika i bardziej równomierną jego pracę, wyraźnie zmniejszyło się też zużycie oleju, nie nastąpiły natomiast żadne odczuwalne zmiany w zużyciu paliwa,

- w pracy przekładni głównej nie zaobserwowałem niestety żadnych różnic (luz bez najmniejszych zmian),

- wyraźnie lżejsza praca układu kierowania, natomiast wyczuwalny luz w przekładni kierowniczej (jest niestety w jej części hydrauliczne) nie zmniejszył się ani trochę.

Wynika z tego, że preparat działa, jednak jego skuteczność jest zbliżona do innych znanych dziś lub w przeszłości preparatów - nie szkodzi i generalnie poprawia samopoczucie :-) (kilka z nich, jak Xeramic, dwusiarczek molibdenu Liqui Moly, teflonowy Swedol, Militec=Motor Life miałem okazję stosować) Trudno mi natomiast wypowiadać się na temat trwałości podzespołów, w których preparat został zastowany.

Z poważaniem, Alojzy Szymański

 

 BMW 325 TDS

To już 3 z kolei ceramizer, uważam go za CUDENKO. Nie wiem czy silnik ciszej chodzi, ale przy mojej jeździe auto oleju mi praktycznie nie pobiera, a wcześniej bardzo dużo jak dla mnie szło-BMW 325 TDS. Polecam każdemu, powinno być dodawane do oleju.

Kasper10

 

 BMW

Szybki kontakt. BŁYSKAWICZNA!!!!!!!!!!!!!! przesyłka. Towar REWELACJA !!!!!!!!!! W BMW przed zastosowaniem tylni most wył, że radia nie było słychać. Teraz cisza, że aż głupio. To naprawdę działa.

Polecam, wmarek65

 

 BMW 318IS

Marka i model pojazdu: BMW 318IS

Rok produkcji: 93

Pojemność silnika: 1800

 

ZAKUPIŁEM CERAMIZER DO SILNIKA. MOJA BETKA 318IS ŚMIGAŁA JUŻ PO 200KM DUŻO LEPIEJ I SPRAWNIEJ CHODZI. REAGUJE NA GAZ DUŻO LEPIEJ, LEPIEJ PRZYSPIESZA. DLA MNIE DOŚĆ ZNACZNIE CZUĆ RÓŻNICĘ, ALE TO ZALEŻY OD STANU SILNIKA........ NIE WIERZYŁEM W TAKIE BAJKI, ALE TERAZ KAŻDEMU POLECAM BO NAPRAWDĘ WARTO ZAKUPIĆ....... PRZEBIEG U MNIE 220 TYS, WIĘC NIE MAŁO...... ALE WIELKI POZYTYW BO NAPRAWDĘ ZZASŁUŻONY...... POZDRAWIAM.....Radek......

Opinia nadesłana dnia 04.03.2009

 

 BMW 530D

Warszawa 14.10.2008

Hoffman Andrzej

Warszawa

ul. (nieczytelna) 13

 

 

 

W samochodzie BMW 530D Nr rej AA-VM 746 zdecydowałem się użyć Ceramizera – został zastosowany do paliwa. W silniku był problem jednego wtryskiwacza, którego wymiana związana z kosztem około 500 euro. Po wypełnieniu połowy zbiornika paliwem z Ceramizerem (uszlachetniaczem do paliwa), wszelkie nieprawidłowości pracy wtryskiwaczy zniknęły.

Przed zastosowaniem Ceramizera do oleju silnikowego samochód posiadający przebieg 270tys km był sprawdzony na hamowni i zebrano dane mocy i momentu obrotowego itd. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 4 tys km (dokładnie 3782km) samochód został ponownie sprawdzony na hamowni. Stwierdzono wzrost mocy i momentu obrotowego.

Ja osobiście stwierdziłem zmniejszenie zużycia paliwa średnio o około 1litr na 100km i cichszą pracę silnika, większą elastyczność.

 

Podpis (nieczytelny) Andrzej Hoffman

 

 

 

Komentarz do wyników z hamowni:

Po zastosowaniu 2 szt ceramizerów do silnika i po przejechaniu 3782 km - silnik uzyskał na hamowni następujące wyniki:

 

<ol ><li >

wzrost mocy maksymalnej o 4,66%, czyli o 7,7KM (5,7kW);

<li >

wzrost maksymalnego momentu obrotowego o 3,2%, czyli o 13 Nm;

<li >

zwiększenie elastyczności i dynamiki silnika – wynika to z przesunięcia charakterystyki momentu w lewo (przy mniejszych obrotach większy moment obrotowy).

 

Wzrost mocy i momentu został uzyskany w całym zakresie mierzonych obrotów silnika a przy 2800 obrotach na minutę uzyskano największy wzrost mocy – 9KM i największy wzrost momentu obrotowego – 24Nm

Wyniki z hamowni w pełni potwierdzają opinię właściciela pojazdu i świadczą o skuteczności ceramizerów.
Citroen

 

 Citroen BX 1,9 (1993 rok)

Posiadam samochód osobowy Citroen BX 1,9 diesel rocznik 1993. Staram się dbać o swój nie najmłodszy już, ale w pełni sprawny samochód. Do kwestii poprawy parametrów technicznych poprzez zastosowanie takich środków jak uszlachetniacze podchodziłem prawdę mówiąc trochę sceptycznie. Dodatkowo opinia znajomych mechaników zdawała się mówić, że będą to jedynie pieniądze wydane bardziej na kupienie poczucia zadowolenia kierowcy, niż na faktyczną poprawę parametrów technicznych samochodu. Mimo to postanowiłem zaryzykować zakup zestawu uszlachetniaczy, tym bardziej że nie najmłodszy silnik i pozostałe podzespoły mojego samochodu raczej mogłyby "liczyć" bardziej na awarię spowodowaną swoim wiekiem niż użyciem niewłaściwych "konserwantów". Liczyłem bardziej, że mogę bardziej pomóc silnikowi niż zaszkodzić. Dnia 29 lipca 2005 r. użyłem zestawu ceramizerów (do paliwa, skrzyni biegów i silnika). Od tego czasu mogłem obserwować zmiany, jakie się dokonywały w moim ukochanym pojeździe. Niestety, nie posiadam danych warsztatowych na poparcie swoich spostrzeżeń, które mogą być subiektywne.

Silnik: Stał się cichszy - co prawda nigdy nie był zbyt głośny, ale po dodaniu ceramizera jego praca stała się jeszcze przyjemniejsza dla ucha. Odniosłem wrażenie, że stał się nieco bardziej żwawy (bez przesady, ale ma nieco lepsze przyspieszenie - to w końcu diesel bez turbo).

Zużycie oleju: Przed dodaniem ceramizera używałem Oleju Elf Turbo Diesel 14W40 (5 litrów). Przejechałem 10 tys km dolewając 1l (co daje 0,6 l/1000 km). 29 lipca 2005 wymieniłem olej na TOTAL Quartz 5000 15W40 mineralny i użyłem zestawu ceramizerów. Przejechałem 17 tys km dolewając 3l oleju (co daje 0,4 l/1000 km). Muszę dodać, że duża część tego okresu przypada na długą i ciężką w tym roku zimę, podczas której codziennie używałem samochodu (samochód nie garażowany!).

Zużycie paliwa: przed dodaniem ceramizera w okresie wrzesień 2004 - sierpień 2005 śr. zużycie paliwa wyniosło 6,44 l/100 km w cyklu jazdy mieszanej. Jazda po dodaniu ceramizera w okresie wrzesień 2005 - maj 2006 śr. zużycie paliwa wyniosło 6,40 l/100 km w cyklu jazdy mieszanej, w tym jazda w trudniejszym i dużo dłuższym niż w poprzednim roku okresie zimowym, brak też tu okresu m-cy letnich do sierpnia cechujących się zwykle najniższym zużyciem (dodatkowo w ciągu ostatnich m-cy wielkie przebudowy wrocławskich dróg spowodowały, że kilkukilometrowe odcinki pokonywane są w czasie 3-4 krotnie dłuższym niż zazwyczaj - 7 km w ciągu 45 min na biegu 1 i 2 co znacznie zwiększa zużycie paliwa).

Skrzynia biegów: Biegi wchodzą znacznie lżej, skrzynia pracuje znacznie ciszej. Są to informacje, które zebrałem przy okazji prowadzonej przeze mnie ewidencji przebiegu, tankowań, zużycia materiałów eksploatacyjnych i napraw. Myślę, tak długi okres obserwacji prowadzony zarówno przed jak i po zastosowaniu ceramizera w sposób obiektywny przedstawia jego zalety.

Z pozdrowieniami, Bartosz Korabiewski

 

 Citroen BX 14 RE

Marka i model pojazdu: Citroen BX 14 RE

Rok produkcji: 1981

Pojemność silnika: 1398

Ceramizer zalałem wg instrukcji, przejeździłem ponad 20kkm kilometrów i silnik działał jak potrzeba. Różnicy w spalaniu nie zauważyłem, bo coś padło w parowniku i auto zaczęło palić 14l gazu. Fajny efekt był przy wymianie oleju, dolewkę robię raz z przyzwyczajenia po 7,5kkm od wymiany 1 litr. Przy kolejnej wymianie nie zorientowałem się wystarczająco szybko by wyciągnąć komórkę i pstryknąć fotkę. Olej był ledwo żółty, kolor miodu, ja byłem w szoku. Serwisant uznał, że jestem jakimś ekscentrykiem i wymieniam olej co 2kkm. Największą jednak różnicę było widać przy odpalaniu. Lato czy zima, cytryna odpalała natychmiast. Żadne inne auto w okolicy tak nie odpalało, zwłaszcza auto kolegi z budynku obok, niby takie nowe i super BMW a gul mu skakał o poranku. Teraz cytrynka rdzewieje na złomie, bo pękł blok silnika przy skrzyni i naprawa była nieopłacalna, ale kupiłem Scudo 1,9TD i w tym tygodniu zalewam kompletem.

 

Ojciec ma Sierrę z 87r, 2,3D. Zalaliśmy ją jakieś 40kkm temu. Silnik działa super, na światłach biorę ople "ścigawki" 1,6. Od niedawna znów trzeba grzać świece jak jest zimny w ciągu dnia, to pewnie wina zimy, ale po wymianie oleju zalejemy ją także.

 

Firmowego Ducato 2,5TD z 91r zalaliśmy 15kkm temu. Bez świecy płomieniowej odpalamy do -2 stopni. Świeżo po zakupie w zimie auto miało problemy, parę razy pożyczaliśmy matkę by odpalić. Pali jak wszystkie nasze auta bez męczenia rozrusznika, max jeden obrót wału.

 

Auta palą:

śp. Cytrynka (przed uszkodzeniem parownika) 10,2(miasto) na 6,8 (trasa)

Sierra 8,7 na 5,4

Ducato 9,8 na 7,2

 

Nie mam czasu by jeździć na hamownie czy badanie kompresji, auta cały czas zarabiają na siebie. Ale wydając 200 zł na ceramizery mam silniki zakonserwowane na długi czas. No i spalanie zawsze niższe, więc powoli się zwracają.

Paweł Adamowicz,

Opinia nadesłana dnia 14.12.2008r.

 

 Citroen XM

Z wykształcenia jestem mechanikiem samochodowym i muszę przyznać, że bardzo sceptycznie i z dużą nieufnością podchodzę do wszelkich "cudownych" preparatów odmładzajacych mechanizmy w autach. Codziennie wysłuchuję opinii klientów, którzy stosowali różnego rodzaju specyfiki i....nic. Samochody jak kopciły tak kopcą, skrzynie biegów wyły i wyją. Szczególnie klienci straszne psy wieszali na preparatach, które były cudownie zachwalane w telewizyjnych marketach, gdzie silniki po zastosowaniu odpowiedniego preparatu pracowały nawet bez oleju (w reklamie) a rzeczywistość ....cóż smutna. Do zastosowania ceramizera namówił mnie kolega, też mechanik, który zastosował preparat w swoim wiekowym poldku. Pomyślałem a co tam, nie są to duże pieniądze, więc spróbuje. Ceramizer zastosowałem jako dodatek do świeżego oleju w silniku 2100TD samochodu Citroen XM. Silnik jest po przebiegu ok 220tys km. Było to w listopadzie ubiegłego roku. Przez dwa miesiące bacznie obserwowałem prace silnika.

Oto moje spostrzeżenia:

Przy rozruchu zimnego diesla wiadomo czuje się jak rozrusznik ma ciężko kręcić. Po ceramizerze miałem wrażenie że puścił jakiś hamulec w silniku i szybko kręcił.

Stopniowo zaczęły zanikać mocne drgania jakie towarzyszą pracy zużytego silnika. Nagle silnik zaczął cichnąć, co wywołało u mnie nawet pewien niepokój (na szczęście nieuzasadniony). Z przyjemnością stwierdzam, że stan oleju nie zmniejsza się. Może nie bardzo duże, ale zauważalne zmniejszenie zużycia paliwa. Bardzo istotne przy szalejących cenach paliw. Silnik właściwie przestał dymić, przedtem trochę kopcił.

Nie robiłem żadnych pomiarów ciśnienia, po prostu moje spostrzeżenia są czysto praktyczne. Obecnie przejechałem juz ponad 1500km i musze przyznać, że silnik pracuje bez zarzutu. Musze przyznać, że ceramizer spełnił swoje zadanie.

Waldemar Borowski

 

 Citroena XM

Witam, Ceramizer do silnika zastosowałem do Citroena XM 2.0 o przebiegu 280 000 km. Typową bolączką tego silnika jest jego hałaśliwość przy ok 3000 obr/min. Po aplikacji ceramizera silnik się troszkę wyciszył i poprawiło się spalanie.

Pozdrawiam, Jacek Święch

 

 Citroen Xsara

Błyskawiczna transakcja, towar i działanie zgodnie z opisem, autko mniej pali i dostało kopa (Xsara Picasso 1.8 2002r.) ZDECYDOWANIE POLECAM Manioka1

 

 Citroen ZX 1.6i (1991 rok)

Po raz pierwszy kiedy zdecydowałem się na użycie Państwa ceramizera do silników spalinowych nie wierzyłem w to że może on tak skutecznie działać. A jednak stwierdziłem co mi szkodzi. Auto do którego zastosowałem Wasz produkt to Citroen ZX 1.6i z 1991 roku. Czemu zdecydowałem się na ceramizer? Samochód miał 105 tys. Przebiegu, a brał dość duże ilości oleju. Pojechałem do mechanika i wymieniłem uszczelniacze na zaworach i byłem pewien że to pomoże, jednak po dolaniu oleju i przejechaniu kilku tysięcy auto nadal brało znaczne ilości oleju. Przy ok. 110 tys. wymieniałem olej i użyłem Państwa produktu. Wcześniej zrobiłem pomiar ciśnienia sprężania na wszystkich cylindrach (co prawda swoim przyrządem, ale myślę że wyniki wiele nie odbiegają od rzeczywistości). I co się okazało, że ciśnienie na 2 cylindrze jest bardzo małe a na pozostałych także nie jest rewelacyjne. Stosując się do zaleceń przejechałem 200 km nie przekraczając 2700 obrotów. Na początku nie odczuwałem zbytniej różnicy ale po przejechaniu 1000 km. silnik auta pracował wiele ciszej i równiej szczególnie na wolnych obrotach. Zauważyłem także, że auto jest elastyczniejsze a szczególnie na 3 biegu podczas jazdy pod górkę. Wzrosła dynamika auta. Co prawda liczyłem że zmniejszy się zużycie paliwa ale niestety jakiejś znaczącej różnicy nie odczułem, może niewielką ale i tak jest nieźle biorąc pod uwagę inne aspekty tego produktu. Po przejechaniu 2000 km. ponownie zmierzyłem ciśnienia na cylindrach i w sumie to niedowierzałem oczom. Szczególnie ucieszyło mnie to, że znacznie wzrosło ciśnienie na 2 cylindrze co było dla mnie nieprawdopodobne. No i najważniejsze spadło zużycie oleju. Co prawda nadal bierze śladowe ilości oleju ale nie muszę co miesiąc kupować 1l. oleju na dolewkę. I muszę Wam powiedzieć: nie wierzyłem w to, że ten ceramizer może być skuteczny ale jestem bardzo zadowolony z tego produktu o czym może świadczyć fakt, że już po raz drugi użyłem w swoim aucie ceramizera do silników spalinowych oraz namówiłem swojego ojca do jego kupna. Ktoś może powiedzieć, że takich cudów nie ma, a ja Wam mówię z czystym sumieniem:

Gratuluje pomysłu twórcom tego Ceramizera i Serdecznie Ich Pozdrawiam!

Ciśnienia przed 1 cyl.=0,85; 2 cyl.=0,4; 3 cyl.=0,85; 4 cyl.=0,9

Ciśnienia po 1 cyl.=0,95; 2 cyl.=0,85; 3 cyl.=1; 4 cyl.=1

Z poważaniem Bartłomiej Pięt
Daewoo

 

 Daewoo Lanos

Witam, zakupiłem u Państwa zestaw ceramizerów: silnik - 1 szt, skrzynia biegów - 1 szt celem zastosowania we własnym samochodzie marki Daewoo Lanos z przebiegiem 95 tyś. kilometrów. Do zakupu skłoniły mnie: reklama (gdzieś, nawet nie wiem gdzie), pozytywne opinie na Internetowym Forum Lanosa, oraz niewielkie "wycie" skrzyni biegów w zakresie 60 - 65 km/h (prawdopodobnie któreś łożysko lub mechanizm różnicowy). Przy okazji, niejako zapobiegawczo do zamówionego ceramizera skrzyni biegów domówiłem ceramizer do silnika. Zaaplikowałem w/w w marcu 2006r i przejechałem od tego momentu ok.3 tys. kilometrów. Żadnych negatywnych skutków nie odczułem, a wręcz przeciwnie - skrzynia przestała "wyć", aczkolwiek nigdy nie miałem problemów ze zmianą biegów - więc tu nic się nie zmieniło. Jeśli chodzi o silnik, to jest wyraźnie cichszy na wolnych obrotach, oraz zapalając zimny silnik (preparat zaaplikowałem jeszcze jak były mrozy, a zima trzymała długo) nie słychać tak charakterystycznego dla zimnych niesmarowanych silników rzężenia czy chrobotu (doświadczeni kierowcy wiedzą o co chodzi - ten ułamek sekundy po załączeniu rozrusznika) oraz od razu silnik ma odpowiednie obroty i "ładnie sobie chodzi".

Pozdrawiam,

Jarosław Ginał

 

 Daewoo Lanos (1990 rok)

Silnik: 1,5 l

Przebieg: 286.000 km

 

Zastosowałem Ceramizer do silnika po przejechaniu 110 tys. km. Odgłosy pracy popychaczy (szklanek) po przejechaniu około 1,5 tys. ustąpiły. Dotychczas przejechałem 286 tys. km. Pojazdem nie jeździ jedna osoba.

Sławomir O.

Data: 17.09.2010

 

 

 Daewoo Matiz

Po przejechaniu ok 6000 tys km mogę już po ochłonięciu napisać iż: samochód przestał głośno chodzić i w porównaniu z innymi 7 letnimi matizami to oaza ciszy zapewne dzięki ceramizerowi. Poza tym sądzę, iż w trasie samochód mniej spala ale dokładnie tego nie liczyłem, w mieście niestety chochluje jak smok, ale to nie zasługa ceramizera tylko koreańskiej technologii. Poza tym jest bardziej dynamiczny na wyższych biegach co pozwala na jazdę bez dużej liczby redukcji biegów. Spadła temperatura silnika (hmm w zime było cienko jechałem 7 km do pracy, wysiadając dopiero czułem ciepło płynące z nawiewów) ale latem będzie zapewne to dużym atutem nie technologii silnika a ceramizera. Po namyśle stwierdzam, iż warto zastosować preparat choć

odrobinę wzrosły drgania pojazdu choć nie przeszkadzają one mi i zapewne silnikowi.

Piotr Sadowski

 

 Daewoo Nexia (1997 rok)

1.5 benzyna + gaz 1997 rok : przebieg 240.000 km (auto znajomego)

Zastosowany ceramizer : uszlachetniacz do paliwa.

Powód : w związku z eksplatacją auta na gazie i rzadkim tankowaniu benzyny nastąpiło jakby dławienie się podczas jazdy (na benzynie). Po zatankowaniu do pełna pb95 i zaaplikowaniu uszlachetniacza było bez zmian. Dopiero po przejechaniu około 300 km na baku problem ustał i nie powraca. Mariusz G.

 

 Daewoo Nexia

Witam, jako były posiadacz testowanej Nexi u Państwa w PIM-ocie, chciałem opisać dalsze wrażenia z użytkowania auta.

Zachowanie auta po dolaniu środka (przebieg około 186 tys.) są opisane na Państwa stronie. Auto sprzedałem z przebiegiem 260.000 km. Równocześnie zaaplikowałem Ceramizer do skrzyni biegów. Wracając do silnika w późniejszym etapie nie brał oleju WOGÓLE. Cichutko pracował i dobrze przyśpieszał. Nie dolewałem po zastosowaniu Ceramizera żadnych innych środków. Auto było eksploatowane dalej na półsyntetyku a wymiany oleju wykonywane co 8-9 tys km. Kompresja silnika przy 230.000 km była wręcz identyczna jak po zastosowaniu Ceramizera przy 190.000 km. Niestety nie dysponuje wydrukiem (było to robione u znajomego podczas godzin pracy serwisu). Auto dalej służy kolejnemu właścicielowi bez problemu. Cały czas eksploatowane na gazie i robi miesięcznie około 4000-5000 km. Dziennie auto jeździło 2-5 godzin czasem bez wyłączenia silnika. Przy obróbce preparatem zastosowałem źle zrozumiawszy bardziej wnikliwą od zalecanej :) Otóż pierwsze 1000-1200 km nie przekraczałem 2800 obrotów. Być może to spowodowało lepsze osiągnięcia preparatu.

 

Co do skrzyni biegów : - nie wchodził za bardzo 2 i 3 bieg. Po zalaniu preparatu (2 dozy) i zastosowaniu się do zaleceń - biegi zaczęły wchodzić delikatnie po przejechaniu około 200-300 km, później zrobiło się perfekcyjnie po 1000-1200 km. Przed dodaniem preparatu zmieniłem olej w skrzyni nie dodając żadnych innych preparatów. Przyznam się szczerze, że przy 230.000 km zmieniłem sprzęgło, ale poza bardziej elastycznym pedałem sprzęgła nie zaobserwowałem poprawy :) Wniosek, że Ceramizer pomógł. Spuszczony olej ze skrzyni okazał się w miarę świeży i czysty. Jak później się dowiedziałem poprzedni właściciel też go zmieniał. Odpada tu więc możliwość wpływu nowego oleju. Ceramizer zaaplikowałem do skrzyni przy przebiegu około 195 tys km.

 

Aktualnie jestem w posiadaniu Kia Sportage, zaaplikowałem podwójną dawkę Ceramizera do silnika. Po 500 km czuć wyraźnie lepszą kulturę pracy silnika. Na razie przejechałem około 3000 km po dodaniu preparatu do świeżego oleju. Będę obserwował i informował na bieżąco. W skrzyni biegów niestety źle wchodzi mi 2 i 3 bieg. Olej już zmieniłem i mam zamiar dodać również Ceramizer.

Pozdrawiam Mariusz

 

 Daewoo Nubira

Jestem użytkownikiem samochodu marki "NUBIRA" rok produkcji 1999 przebieg 120.000 km. Samochód ma napęd benzynowy i gazowy. Zauważyłem zwiększone zużycie oleju i paliwa, oraz na wysokich obrotach dźwięki silnika, które mechanik zakwalifikował jako zużycie panewek. Po zastosowaniu ceramizera nastąpiło uspokojenie pracy silnika - pojechałem do mechanika i ten po przeglądzie powiedział, że mogę spokojnie jeszcze zrobić 60 tys. km. Mechanik nie wiedział o wcześniejszych problemach więc wniosek jest oczywisty, że ceramizer przywrócił prawidłową pracę silnika. Nastąpił też spadek zużycia oleju i to w sposób zauważalny. Zużycie paliwa gazowego jest na takim samym poziomie a trudno jest dokonać oceny przy braku pewności do rzetelnego pomiaru dystrybutorów.

Ja jestem bardzo zadowolony z zastosowania ceramizera i osiągniętej poprawy w pracy silnika.

Wiesław Betlej z Raciborza
Fiat

 

 Fiat 126p

Bardzo szybka przesyłka -2 dni, ceramizer zakupiłem do skrzyni biegów do mojego 9 letniego malucha i już po przejechaniu kilku kilometrów odczułem zdecydowaną poprawę, skrzynia zaczęła pracować dużo ciszej, po prostu rewelacja.

elvisek-pm

 

 Fiat 126p

Test na Fiacie 126p wypadł pomyślnie, branie oleju zostało zredukowane o połowę; innych zmian nie zauważyłem; zrobiłem około 1000 km. Szybka przesyłka i dobry kontakt.

 

 Fiat 126p

Zakupiłem ceramizer 9 listopada 2006 r. do skrzyni biegów do mojego 9 letniego malucha. Po zastosowaniu tego ceramizera od razu odczułem zdecydowaną poprawę, skrzynia biegów zaczęła pracować dużo ciszej. Obecnie przejechałem już 10 000 km od momentu zastosowania ceramizera i mogę stwierdzić, że ceramizer uratował mi skrzynię biegów, która ostatnio pracowała tak głośno że trudno już to znosiłem. Teraz pracuje dużo ciszej, aż miło, prawie tak jak nowa. Gdyby nie ten ceramizer to chyba musiałbym przeprowadzić remont skrzyni. Moim zdaniem ceramizer jest skuteczny, warto go stosować.

 

 Fiat Bravo (1996 rok)

Ceramizer zastosowałem w Fiacie Bravo 1.8 96r. chodziło mi głównie o wyciszenie pracy silnika. Rezultat jaki uzyskałem po zastosowaniu ceramizera jest zadowalający, czyli praca silnika jest równa na wolnych obrotach i hałas znikł. Silnik odrobinę lepiej wkręca sie na wysokie obroty. Co do dynamiki to nie wiem bo była wystarczająca przed zastosowaniem ceramizera. Ogólnie DUŻY PLUS polecam.

 

 Fiat Cinquecento
Chciałbym podzielić się moimi wnioskami na temat zastosowania ceramizera w samochodzie.
Pierwszy preparat:
Otóż zakupiłem dwie sztuki specyfiku, który nadawał się do silnika, a test rozpocząłem od wlania go do silnika samochodu Cinquecento o pojemności 704 (stan licznika kilometrów 110 000). Jakież było wielkie moje zdziwienie gdy według instrukcji (pierwsze 200 km) należy przejechać bez przekraczania prędkości obrotowej 2500, pomyślałem sobie - wszyscy uczestnicy na drodze będą na mnie trąbić. Będąc jednak zdecydowanym pokusiłem się o jazdę z prędkości obrotową do 2500. Po przejechaniu tychże 200-tu km zacząłem coraz śmielej naciskać na gaz, co powodowało przekroczenie prędkości obrotowej, a i coraz to śmielej zacząłem wciskać gaz do "dechy". Na dzień dzisiejszy przejechałem na tym samochodzie około 800 km, nie zaobserwowałem narazie mniejszego zużycia paliwa (prawdopodobnie zawczas na tym etapie o tym mówić), ale jedno co mogę potwierdzić to to, że kultura pracy dwucylindrówki jest więcej niż poprawna, mniej szarpań, cichsza praca jednostki, a co za tym idzie i mniejsze wibracje silnika. Na pewno mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że zwiększyła się moc silnika (nie byłem na żadnej hamowni, więc nie posiadam żadnych pomiarów), ale z moich obserwacji wynika, że prędkość tego samochodu przed zastosowaniem w/w preparatu wahała się w granicach od 120 do 130, teraz mogę powiedzieć, że na pewno mogę osiągnąć prędkość 130, a jeszcze pozostaje trochę gazu pod nogą. Test prędkości przeprowadziłem na tym samym odcinku drogi i w bardzo porównywalnych warunkach drogowych.
Z poważaniem Andrzej B.

 Fiat Cinquecento (1992 rok)
Kilka m-cy temu zakupiłem ceramizer do silników, oto moje obserwację. Samochód Fiat Cinquecento 700 '92 przebieg 125.000 km używany przez moją żonę:
- ciśnienie przed zastosowaniem I cylinder 10,2;

po zastosowaniu preparatu i przebiegu ok. 10.000 10,8,
- ciśnienie przed zastosowaniem II cylinder 9,8;

po zastosowaniu preparatu i przebiegu ok. 10.000 10,2,
- pozytywem jest mniejsze zużycie oleju pomiędzy wymianami (branie oleju),
- spadek poziomu hałasu czy też wycia w aucie tej klasy jest niemierzalny.
Okres obserwacji: 11.2005-04.2006, Tomasz Kobylas

 Fiat Cinquecento
Po przejechaniu około 400 km odczułem znaczną poprawę w pracy silnika ( CC 700). Przestały stukać popychacze i zawory. Wzrosła też moc silnika oraz poprawiła się płynność pracy. Doskonały kontakt telefoniczny oraz fachowa porada. POLECAM !
alaco

 Fiat Cinquecento
Pragnę po przeczytaniu kilku opinii tzw."speców od motoryzacji" zabrać głos w sprawie moich doświadczeń ze stosowania preparatów Ceramizer.
Po pierwsze:
Nie można mówić o skuteczności działania czegoś, czego się nie stosowało.
Po drugie:
Takie beznadziejne gdybanie bez poparcia faktami należy sobie darować, a w stosunku do tego wyrobu w szczególności. Podam trzy fakty, które przekonają być może niedowiarków:

1) Moje CC704 przejechało 160 tys. km i silnik oraz skrzynia biegów pracują bez zarzutów co w tej marce jest raczej niespotykane (dwukrotna obróbka silnika po 70tys. i 140tys. km, oraz jednokrotna obróbka 2 dawkami skrzyni przy 80tys. km) olej od wymiany do wymiany, bez dolewek, ciśnienie sprężania wzorcowe, na przeglądach bezproblemowo jeśli chodzi o emisję zanieczyszczeń i to wszystko bez demontażu i kosztownych remontów.
2) Fiat 126p rok prod. 1984! Przed obróbką ciśnienie na Icyl.-0,1MPa na IIcyl.-0,07MPa, objawowe "branie" oleju ok.1l/1000km (dużo). Po zastosowaniu 1 dawki preparatu Ceramizer, ciśnienie w obu cylindrach wzrosło do 0,11MPa, a zużycie oleju silnikowego spadło do około 0,6l/1000km co jest prawie w normie. Uważam, że ze wzgłędu na odśrodkowy filtr oleju należało dawkę podwoić i efekt w zużyciu oleju byłby korzystniejszy.
3) Ford ESCORT1.4 rok pr. 1991 przejechane około 250tys. km a może dużo więcej. Przed obróbką ciśnienie sprężania:
Icyl. - 0.09MPa
IIcyl. - 0.07Mpa
IIIcyl. - 0,08MPa
IVcyl. - 0,1MPa,
kłopoty z uruchamianiem, widoczne dymienie oraz branie oleju. Po zastosowaniu Ceramizera w ilości 2 dawek i przejechaniu ponad 3 tys. km zaczęły się pojawiać widocze efekty w postaci:
- zwiększenia mocy,
- łatwiejszego rozruchu,
- zanikło dymienie,
- zmniejszyło się znacznie spalanie oleju silnikowego,
- zwiększyła się kultura pracy silnika (ciszej pracuje),
- zwiększyło i wyrównało się ciśnienie sprężania do 0,12MPa w każdym cylindrze.
Podsumowując, szczerze polecam wyrób i nie jest to jeszcze jeden z wynalazków szybkiego wzbogacania. ADAMUS

 Fiat Cinquecento
Kupiłem 2 zestawy do 2 różnych samochodów. Pierwszy to FIAT CINQECENTO 900 z przebiegiem 92 tys. km, a drugi Skoda Felicja 1300 z przebiegiem 26 tys. km. W obu przypadkach skontrolowane początkowe ciśnienia w 4 cylindrach by prawie równe i mieszczące się w górnych obszarach zakresów pomiarowych barografu, więc ponowny pomiar po przejechaniu około 3500 tys. km nic specjalnie nie pokazał, poza wyrównaniem wartości ciśnień na cylindrach, ale mogło to być wynikiem błędów pomiarowych 1 pomiaru, ponieważ zmiany są niewielkie ze względu na dobre wyniki 1 pomiaru mieszczące się w końcowym obszarze skali miernika. Jednak trzeba również zauważyć, że silniki wyraźnie scichły, w zimie przy mrozach rozrusznik lepiej kręcił (na tym samym akumulatorze!). Spadło wyraźnie średnie spalanie: Skoda z 5,8 na 5,38 l/100 km (najlepszy wynik przy jeździe z prędkościami do 105 km/h), FIAT z 4,9 na 4, 47 l/100 km (najlepszy wynik przy jeździe z prędkościami do 100 km/h). Dźwignia zmiany biegów lżej pracuje (w zimie to dobrze czuć), szczególnie w Skodzie. Myślę więc, że zakup się zwrócił! Pomiarów ciśnień dokonałem w warsztacie przy ul. Armii Krajowej w Szczecinku, obserwacji dokonałem sam w trakcie eksploatacji moich pojazdów.

mgr inż. mechanik Marek Stojak

 

 Fiat Cinquecento 0.9
Preparat zdał egzamin, do mojego cinquecento 900 wlałem i musze powiedzieć że daje rade, po przejechaniu 300km silnik równiej pracuje, zapala bez problemu, tak jakby lżej chodził. Polecam WSZYSTKIM !!

 

 Fiat Cinquecento

Marka i model pojazdu: fiat cinquecento

Rok produkcji: 93/94

Pojemność silnika: 704

 

Opinia: Po zastosowaniu ceramizera do silnika i przejechaniu około 1200 km silnik wyraźnie przestał hałasować. Powodem hałasu był jeden z popychaczy hydraulicznych, według mechaników bez rozbiórki silnika i wymiany popyhacza się nie obejdzie a jednak ceramizer uratował mnie przed kosztownym remontem. A co do wzrostu mocy wykonałem test na 1/4 mili z innym fiacikiem cc 700 o przebiegu 70 tys. bez ceramizera kontra moj 130 tys po użyciu ceramizera. Wynik był taki że dojechałem prawie 3 sekundy szybciej :) szczerze polecam, namówiłem już trzech kolegów do użycia tego specyfiku, zobaczymy co u nich to da.

Przed zastosowaniem ceramizera do skrzyń i przekładni moja skrzynia jak na swój przebieg (130tys) działała poprawnie, przynajmniej tak myślałem dopóki nie wlałem preparatu. Po zastosowaniu przejechałem ok. 10 km nie zauwarzając istotnych zmian, dopiero po następnych 20 km w skrzyni nastąpiło coś dziwnego. Słabo słyszalny ale słyszalny szum na 4 biegu ucichł praktycznie do zera, biegi zaczeły wchodzić cichutko i delikatnie po prostu super, bede go polecał każdemu :)

Krzysztof Stołowski

Opinia nadesłana dnia 21.10.2008r. oraz 17.12.2008r.

 

 Fiat Cinquecento 0.9i ( 1996 r)
W moim cinquecento miałem problem utraty mocy spowodowany prawdopodobnie przez lekko zatarty silnik. Awaria wentylatora chłodnicy spowodowała, że zagotowałem płyn chłodniczy co negatywnie odbiło się także na samej komorze spalania. Poważnie rozważałem generalny remont, ale przeglądając fora internetowe natrafiłem na opis działania Ceramizera do silnika. Początkowo byłem sceptyczny- "Jak wlanie płynu może zastąpić remont?". Przeczytałem w internecie wiele opini o ceramizerach i postanowiłem spróbować (w końcu koszt remontu jest wielokrotnie wyższy niż ceramizer). Ponieważ opinie innych użytkowników zamieszczone na stronach internetowych pomogły mi w podjęciu tej decyzji postanowiłem także dla innych udokumentować swoje doświadczenia po użyciu ceramizera.

Przed dolaniem ceramizera do silnika ciśnienie zmierzone na poszczególnych cylindrach kształtowało się następująco:

I - 7 bar; II- 9,5bar; III- 7,7bar; IV- 8,8bar. Ceramizer został wlany zaraz po pomiarze, 19 kwietnia 2008 przy przebiegu 123627km. Jazda ze zmniejszoną prędkością nie przysporzyła większych problemów, jeżdżę w większości na krótkich odcinkach w mieście więc pokonanie 200km w wolnym tempie nie było szczególnie uciążliwe.

Pierwsze obserwacje dotyczyły cichszej i bardziej wyrównanej pracy silnika, samochód prowadziło się znacznie przyjemniej niż wcześniej. Początkowo nie zaobserwowałem poprawy mocy, ale to chyba dlatego że zwiększała się stopniowo w miarę działania ceramizera. Gdy postanowiłem sprawdzić prędkość maksymalną na pokonywanej przez mnie trasie byłem bardzo mile zaskoczony. Samochód wcześniej ledwo przekraczał wskazówkę 120km/h. Po około 1000km po wlaniu ceramizera mogłem pojechać około 135km/h. Niby tylko 15 km/h różnicy ale bardzo odczuwalne przy takim małym aucie.

Ostateczny test za pomocą pomiaru ciśnienia sprężania wykonałem 22 maja 2008, przy stanie licznika 125349km, czyli 1722km po wlaniu ceramizera. Wyniki pomiaru potwierdziły to co wcześniej sam mogłem poczuć- ceramizer działa!!!. Ciśnienie w poszczególnych cylindrach wydlądało następująco:

I - 10bar; II- 10,5bar; III- 10bar; IV- 9,8bar. Ciśnienie na każdym cylindrze wzrosło przynajmniej 1bar (10%!) i wyrównało się, co jak wcześniej napisałem było odczuwalne w lepszej pracy silnika

i osiągach. Dodatkową korzyścią którą zanotowałem po zastosowaniu ceramizera było zmniejszenie się zużycia paliwa. Auto średnio pali 0,5 litra gazu mniej na 100km, co przy mojej jeżdzie oznacza że koszt zakupu już tylko przez oszczędności na gazie zwróci się po 5tyś km, czyli po 3 miesiącach. Nie licząc oczywiście tego że nie musiałem wydać dużych pieniędzy na kosztowny remont.

 

 

 

 

 

 

Podsumowując zachęcam wszystkich którzy mają podobny problem ze swoim autem do zastosowania ceramizera, na pewno nie będą żałować. Można tylko zyskać!!!

Łukasz

 

 Fiat Cinquecento

Marka i model pojazdu: Fiat Cinquecento

Rok produkcji: 1994

Pojemność silnika: 700

 

Opinia: Zastosowałem ten ceramizer już dwukrotnie i zaobserwowałem, że silnik zachowuje się lepiej. Chodzi ciszej, jest bardziej dynamiczny. Spalanie raczej nie zmalało, ale jest to raczej spowodowane sposobmi i rodzajem pokonywanych tras. Jeżdżę raczej na krótkich trasach dom -praca, czasem jakieś dłuższe wypady a jeżdże dynamicznie. Do zastaosowania ceramizeraprzekonał mnie ojciec, który zastosowała go w Seacie Cordobie. Różnica jest zauważalna zwłaszcza przy tak słabym silniczku jak 700. Zwiększyła się też prędkość maksymalna jaką ten mały samochodzik osiąga. Przed zastosowaniem ceramizera ciężko było przekroczyć nim 125 km/h, po zastosowaniu pierwszej dawki i przejechaniu kilkuset kilometrów prędkość ta wzrosła. Max co z niego wycisnąłem na trasie to 137 km/h w cztery osoby i załadowanym bagażniku. Myślę, że jest to dobry rezultat jak na taki mały silniczek. Prędkość ta nie była tylko prędkością chwilową ale przeleciałem tak kilka ładnych kilometrów, więc nie było to spowodowane spadkiem terenu jak niektórzy mogliby przypuszczać :). Ja osobiście jestem zadowolony z ceramizera, silnik chodzi ciszej, mniej się męczy, chętniej i lżej przyśpiesza, a to już wiele. Jedno jest pewne jest to dobry środek, który moim zdaniem nie ma żadnych skutków ubocznych więc nie należy się obawiać, że przez niego coś się stanie niedobrego z silnikiem. Miałem taką sytuację, że zaczęły mi głośno chodzić samoregulatory. Wszyscy twierdzili, że potrzebna jest tylko regulacja i będzie dobrze. Okazało się jednak, że nie ma tam żadnej regulacji i trzeba wymienić samoregulatory. Troszkę to kosztuje zwłaszcza jeżeli ktoś nie potrafi zrobić sobie tego sam. Po namowie ojca zastosowałem ceramizer i okazało się, że po przejechaniu jakiś 200 - 300 kilometrów samoregulatory zaczęły się stopniowo wyciszać i ich klekotanie było słychać coraz rzadziej. Na jakiś czas miałem spokój i autko chodziło ciszej. Potem po dłuższej trasie okazało się jednak, że mimo wszystko trzeba je wymienić bo są już na tyle wyklepane, ale ceramizer pozwolił opóźnić tą wymianę na jakiś czas. W przypadku większych uszkodzeń nie da się nic innego zrobić. Nie wierzyłem, że zastosowanie go coś da ale okazało się, że pomogło i polecam go każdemy bez względu na wiek i rodzaj samochodu. Niedawno zastosowałem kolejną dawkę po wymianie oleju w silniku i zauważyłem, że autko znowu zaczyna chodzić ciszej, równiej pracuje i lepiej się zbiera. Nawet moja dziewczyna zauważyła, że autko chodzi jakoś inaczej jakoś ciszej. Na tak małym silniku każdą poprawę czy pogorszenie szybko się odczuwa. Warto było go zastosować i nie żałuję, muszę jeszcze kiedyś spróbować dodać ceramizera do skrzyni wtedy dopiero efekt powinien być jeszcze bardziej odczuwałny. Ojciec jest bardzo zadowolony z ceramizera dodawał i do silnika i do skrzyni, odczuwa to na kulturze pracy silnika i na spalaniu bo po zastosowaniu ceramizera do skrzyni spalanie spadło o prawie litr na sto a przy dzisiajszych cenach benzyny to zawsze coś. Muszę i ja spróbować go dodać i zobaczymy jak poprawi się spalanie i dynamika, na tym silniku powinno to być szybko zauważalne. Polecam go wszystkim im mniejszy i słabszy silnik tym bardziej jest odczuwalne, że coś się poprawiło. Zaobserwowałem same plusy ceramizera i jest naprawdę tak dobry jak podaje producent. Polecam bo naprawdę warto.

Maciek z Katowic

Opinia nadesłana dnia 28.02.2009r.

 

 Fiat CC 704KAT

Rok produkcji: 1996

Pojemność silnika: 704ccm

 

Opinia:

Nie wierzyłem w tego typu cuda, ale niestety, musiałem uwierzyć. W moim CC o przebiegu (udokumentowany) 106kkm silnik może nie był na wykończeniu totalnym, ale był słaby, mułowaty, ciężko rano zapalał, pomiędzy wymianami oleju, dolewki sięgały nawet 0,8L/1000km. Prędkość max 110-115km/h. No i to stukanie...

O ceramizerze przeczytałem przypadkowo w sieci. Zaryzykowałem, bo i tak zamierzałem silnik oddać do podremontowania. Wykonałem kontrolę kompresji przed dodaniem środka i sam aż zbladłem:

I cylinder - 9,6

II cylinder - 8,4

Wymieniłem olej (od początku lany 15W40), zaaplikowałem ceramizer i... by ocena poprawy była w miarę subiektywna, auto pierwsze 200km przejechało prowadzone przez moją dziewczynę (ona uwielbia jeździć żółwim tempem). Zapewnia, że ani razu nie przekroczyła zalecanych 60km/h, i potem dalej jeździła w sumie jakieś 1400km. 100% jazdy miejskiej, głównie Bytom, Katowice, Chorzów, Piekary Śląskie. Szczerze mówiąc, ja nawet zapomniałem, że zaaplikowałem ceramizer. Kiedyś wsiadłem do samochodu by podjechać do sklepu i jakież było moje zdziwienie. Auto zapaliło bez problemu, silnik nie telepał, dodanie gazu powodowało normalną reakcję bez chwili namysłu. Już myślałem, że pomyliłem auta ;). Przypomniało mi się...ceramizer...

Ruszam... Szok... to auto jedzie!!!

Następnego dnia wizyta u mechanika, pomiar kompresji...

I cylinder - 10,9

II cylinder - 10,7

Sprawdzam olej... stan jak w momencie zalania (może jakieś 3mm mniej na bagnecie) a wcześniej to już przynajmniej jakiś litr bym dolał. Jadę na trasę gaz do dechy, auto się jakoś tam zaczyna rozpędzać, v max 125-130km/h... Remont silnika odwleczony przynajmniej na jakiś czas.

Z uwagi, że zakupiłem cały zestaw, w tym tygodniu planuję dodać jeszcze ceramizera do skrzyni. Wyje mechanizm różnicowy w zakresie prędkości 70-100km/h. Zobaczymy czy coś pomoże.

Jeśli ta skrzynia mi się przynajmniej trochę wyciszy, będę w kolejnym szoku... O wyniku nie zapomnę napisać.

Pozdrawiam i polecam.

Rafał

Opinia nadesłana dnia 16.04.2009r.

 

 Fiat Palio

Kupiłem fiata Palio Wekkend 1,2 z 1990 roku. I oczywiście dopiero miesiąc po zakupie zauważyłem, że auto pali olej, w jeździe miejskiej zużywa 12 litrów paliwa na 100km a w trasie zużycie nie spada poniżej 8l/100km. Z rury wydechowej (auto z katalizatorem) wydobywają się kłęby burego dymu. Samochód hałasuje, słychać świst powietrza, znajomy mechanik orzekł, że silnik jest do kapitalki, trzeba wszystko powymieniać koszt ocenił na 3.500 zł. Nie znam się na autach (jestem informatykiem) i pojechałem do pierwszego lepszego serwisu (nie znajomego). Tam byli lepsi, koszty naprawy ocenili na 5000 zł. i jak powiedziałem że się zastanowię i jadę do domu - lekko ze zdziwieniem zawyrokowali, że to będzie cud jak w ogóle dojadę.

Jeszcze tego samego dnia przypadkowo trafiłem na allegro na ofertę ceramizerów i kupiłem ceramizer do paliwa, silnika i skrzyni biegów. Po 3-dniach przyszła upragniona paczuszka, trochę miałem problem z wlaniem togo do skrzyni biegów bo nie wiedziałem gdzie się to otwiera. Pojechałem do znajomego mechanika, który ze śmiechem wlał mi specyfik we właściwe miejsce, twierdząc, że niepotrzebnie wydałem 100 zł bo to i tak nic nie da, a za te pieniądze już bym miał połowę oleju. Poprawa nie nastąpiła od razu. Pierwsze efekty zauważyłem po dwóch tygodniach. Po dwóch miesiącach silnik chodził jak żyleta, wyciszył się, przestał brać olej, nie widać spalin - są bezbarwne, nie ma zgrzytów w skrzyni biegów, auto zapala od razu, radykalnie spadło zużycie paliwa - na trasie mieszczę się w pięciu litrach na 100km.

Pozdrawiam, Marcin Pietrzak

 

 Fiat Panda / Fiat Linea
Już w drugim moim aucie stosuję ceramizer - naprawdę z powodzeniem. W Pandzie 1.1 + fabryczne LPG (ceramizer zastosowany dwukrotnie) zrobiłem 170 tys km. Mój znajomy dziwił się - czemu to autko takie żywe ;-). Pomimo przebiegu i LPG (które rzekomo miało mi zniszczyć silnik) nigdy nie było problemu z poziomem oleju czy osiągami auta.

Aktualnie w Fiacie Linea 1.4 (77 km) +LPG Tartarini sekwencja mam przebieg 96 tys (rocznik 2008). Po wlaniu ceramizera i przejechaniu kilkuset kilometrów - zaczyna lekko dostawać skrzydeł ;-) Wyraźnie poprawia się praca silnika - chodzi ciszej, równiej i chętniej przyspiesza. Jeżdzę dość dużo - około 40 tys/rocznie - tak więc przy następnej wymianie oleju znów zastosuję ceramizer. Tak żeby mieć już święty spokój i nie martwic się skokowo narastającym przebiegiem ;-)
Pozdrawiam Łukasz

 

 Fiat Seicento

Auto w którym zastosowałem ceramizer to Fiat Seicento 0,9 kat. z przebiegiem 100000 km. Po zastosowaniu preparatu zauważyłem spadek zużycia paliwa o około 0,7 litra, silnik pracuje równiej i ciszej, występuje łatwiejszy rozruch zimą, jest także zauważalny wzrost mocy pojazdu. Zastosowałem ceramizer do silnika.

Osoba która dokonała obserwacji: Waldemar Grzegorz

 

 Fiat Siena

Z wielką przyjemnością chciałbym bardzo POZYTYWNIE zarekomendować oferowane przez Państwa ceramizery. Zdecydowałem się na zakup zestawu ceramizerów rok temu, przyznam się, że podchodziłem trochę sceptycznie co do skuteczności ich działania, ale pomyślałem, że jeżeli nie zaszkodzą to warto spróbować. Zakupione preparaty zastosowałem w 5-letnim Fiacie Siena 1.2 po przebiegu ok 110 tys. km. Jakież było moje zdziwienie, że im więcej przejeżdżałem kilometrów tym silnik i skrzynia biegów coraz lepiej pracowały, silnik zdecydowanie się wyciszył, spadło zużycie paliwa ok. 0,5 l /100 km, lepiej wchodził na obroty, zdecydowanie zmniejszyły się wibracje. W zimie przy -20 odpalałem bez problemów. Jestem bardzo zadowolony, że zdecydowałem się zastosować Wasz produkt, bo wiem, ze działa i przy najbliższej wymianie oleju zastosuję go ponownie bez żadnych obaw. W przeciągu tego roku wielu osobom zachwalałem skuteczność działania ceramizerów, ponieważ o tym że działają przekonałem się na własnej "skórze". Ponieważ nie jestem mechanikiem, moja opinia jest z punktu widzenia przeciętnego użytkownika, któremu samochód służy do jeżdżenia.

Andrzej Żarnecki

 

 Fiat Tipo (1991 rok)

Witam, zastosowałem ceramizer do silników w fiat TIPO 1,9 TDI 1991 r. przebieg 390 000km. Uruchamianie silnika było dużym problemem nawet w ciepłe letnie dni. Po zastosowaniu tego preparatu - 2 dawki problem znikł. Silnik odpalał nawet w zimie przy -20 stopniach, mniej "kurzy"

i pracuje równo na wolnych obrotach !!!. Nie ma potrzeby remontu silnika. Preparat do skrzyni wlałem do kombajna zbożowego VOLVO S 830; przekładnia nie grzeje się i nie wyje, biegi wchodzą lekko.

Stanisław Stysia

 

 Fiat Tipo

Witam, nie mam żadnej oficjalnej dokumentacji, ale po zakupie waszego produktu postanowiłem zrobić pewne pomiary i notatki, które pozwoliłyby ocenić przydatność tego produktu do innych samochodów członków mojej rodziny. Wiadomo, że reklamować można wszystko, ale mało kto wierzy reklamom, wolą dowiedzieć się od kogoś zaufanego, kto osobiście tego wypróbował. Jednym z samochodów jakie posiadam jest FIAT TIPO 2.0 16V. Od początku jak go sprowadziłem z Niemiec były z nim problemy. Po pierwsze dźwięk silnika był jakiś taki "metaliczny", po drugie po przejechaniu 50 km porafił się nagrzać do 120 stopni i nie pomagało nawet włączenie się wentylatora - trzeba było się zatrzymywać i czekać aż ostygnie. Po trzecie na niskich obrotach (poniżej 2000) paliła się lampka ciśnienia oleju. Kupiłem Ceramizer i przed wlaniem go do silnika zmierzyłem sprężanie w cylindrach (zrobił to mechanik). Było 16,16,16,13. Jak widać jeden cylinder odstawał od reszty, choć akurat nie to mnie najbardziej martwiło. Przejechałem ok. 1500 km

i zauważyłem takie zmiany: temperatura silnika nie przekracza 85 stopni (i o to mi chodziło), lampka oleju zapala się poniżej 1500 obr/min (może później będzie lepiej), silnik pracuje ciszej i ma łagodniejszy dźwięk. Spadło zużycie paliwa o ok. 1 litr na 100 km (ale to bardzo paliwożerny silnik - ma za to 150 KM). Byłem u tego samego mechanika (Jurek Szubert) i po pomiarach wyszło, że na wszystkich cylindrach jest sprężanie 16 atm. Zarówno przed wlaniem Ceramizera jak i drugi pomiar były robione kilkukrotnie - żeby wykluczyć pomyłki. Gołym okiem widać, że to działa. Przy okazji jedna uwaga: Nie rozumiem, dlaczego nie można kupić Waszego preparatu w żadnym sklepie w Wałbrzychu. Jest jakiś Xeramic, ale jest droższy i przypomina konsystencją Militec-1. Nie wiem jak działa, ale Wasz produkt jest lepszy niż Militec-1, który stosowałem w innym aucie i nie dawał aż tak widocznych zmian. Niedługo kupię jeszcze zestaw do drugiego auta (tak dla bezpieczeństwa, bo ma duże wycieki oleju). Mój tata i brat też przymierzają się do tego zakupu.

Pozdrawiam, Mariusz Świątkowski

 

 Fiat Uno 1,7 diesel (1987 rok)

Zakupiłem ceramizer w sklepie w Tomaszowie Mazowieckim woj.łódzkie. Powodem była głośna praca silnika i dymienie z rury wydechowej. Przed zastosowaniem tego preparatu silnik miał na liczniku 96tys km. Przed wlaniem preparatu była wymieniana uszczelka pod głowicą , pierścienie tłokowe oraz regulowane wtryski. Po zmontowaniu tego wszystkiego nic się nie zmieniło, ciężko palił i mocno dymił z rury wydechowej, postanowiłem użyć ceramizera. Wymieniłem olej i filtr na nowy. Rozgrzałem silnik do odpowiedniej temperatury około 90 stopni wyłączyłem silnik, dolałem ceramizera do oleju i uruchomiłem silnik, już po dziesięciu minutach pracy na wolnych obrotach zaczynało się dziać lepiej z silnikiem, zaczął pracować bardziej równomiernie i z każdą minutą poprawiała się jego regularność pracy no i coraz mniej dymił aż po pół godzinie nie dawał nawet małego dymka z rury wydechowej. Do dzisiaj jeżdżę tym samochodem choć zrobiłem dużo kilometrów na instrukcji pisało 50 tyś, jak was to interesuje to mogę dosłać ile mam teraz kilometrów na liczniku ale dużo powyżej setki.Teraz dymi tylko przy uruchomieniu ale jak nabierze temperatury to pracuje równo. W tej chwili powinien mieć wymieniony pasek rozrządu i inne, oraz powinna być wykonana regulacja zaworów, bo od czasu wlania ceramizera nic z silnikiem nie było robione jedynie wymieniam olej i filtr. Sprawdzałem na chodzie działanie wtrysków pierwszy i czwarty palą dobrze a drugi i trzeci jakby miały mniejsza wydajność , ale myślę że to wina rozrządu i zaworów. Jeszcze nie napisałem o ciśnieniu oleju, przed dolaniem ceramizera miałem ciśnienie 2,5 a po dolaniu podniosło mi sie na 4,7 i do dzisiaj jak obroty silnika są trochę więcej niż nominalne przy jeździe to ciśnienie pokazuje w granicach 4,3. Więc myślę że bez tego preparatu już dawno musiał bym wykonać szereg różnych remontów takich jak (szlif cylindrów, wymiana tłoków i pierścieni, wymiana panewek korbowodowych i wału głównego korbowego, naprawa pompy oleju i inne). Każdemu polecam aby użył tego preparatu i nie bał sie że uszkodzi mu silnik czy coś podobnego.

W tej chwili nie mam zdjęcia auta i skanów pomiarów gdyż nie posiadam aparatu aby zrobić zdjęcie samochód jest stary ale używam go codziennie i jeszcze mnie nie zawiódł. Pięknie samochód nie wygląda przydał by mu sie porządny remont nadwozia ale juz ma tyle lat że się nie opłaca ale jeździ dzięki ceramizerowi.

Andrzej Madaliński

Opinia nadesłana dnia 17.04.2008
Ford

 

 Ford Fiesta  1.3 EFi (1996 rok)

Zastosowałem w moim autku ceramizer do silnika. Posiadam autko Ford Fiesta 1,3 EFi rok produkcji 1996 o przebiegu 140.000 km, tak więc przebieg nie jest już mały. Podszedłem do tematu ceramizerów dość sceptycznie, ponieważ na naszym rynku motoryzacyjnym jest mnóstwo "cudownych środków" które odnawiają silnik, nieziemsko podnoszą moc i inne takie cuda. Jednakże mój przyjaciel z którym znamy się od dziecka (kiedy to było :D), zastosował ceramizer w swoim autku i strasznie był z tego zadowolony. Tak więc słuchałem przy każdym naszym spotkaniu hymnów pochwalnych pod adresem owych ceramizerów, no i oczywiście byłem gorąco namawiany do zastosowania tego specyfiku w swoim autku. Akurat w styczniu wypadła mi obsługa i wymiana oleju w silniku, i żeby mieć wreszcie spokój ze strony kumpla, zakupiłem ceramizer do silnika i zastosowałem go. Od tamtego czasu przejechałem już ok.5 000 km i możecie mi wierzyć że coś w tym jest. Nie robiłem żadnych pomiarów, ani też innych cudów, ale bez tego wyczuwam jednak, że silnik mojego autka pracuje dużo lepiej. Auto jest bardziej dynamiczne, silnik ciszej pracuję. Tak więc teraz za każdym razem gdy tylko spotykam się z moim kumplem to słucham "i co miałem rację?" :)

Pozdrawiam.

 

 Forda Fiesta 1.1

Muszę przyznać że do Waszego środka podchodziłem sceptycznie, nie do końca wierząc w cudowne jego działanie, jak w większość podobnych specyfików, które wcześniej przetestowałem w innych swoich samochodach. Wyszedłem z założenia, że Wasz produkt stanu technicznego silnika nie pogorszy a zaryzykować warto. Ceramizer zadawkowałem parę miesięcy temu do leciwego samochodu żony: Forda Fiesty, 1,1 z silnikiem gaźnikowym, po tym jak mechanik kazał mi rozważyć propozycję remontu kapitalnego lub wymiany silnika. Doszło do tego, że nie musiałem okresowo wymieniać oleju w silniku gdyż częstymi dolewkami "odświeżałem" go na bieżąco. Pierwsze efekty zaraz po paru minutach pracy silnika to wzrost obrotów biegu jałowego, co mnie co najmniej zdziwiło, świadczące o mniejszych oporach tarcia elementów mechanicznych silnika. Czyli na pierwsze efekty działania nie trzeba było długo czekać. Kolejnymi efektami po niewielkim przebiegu to cichsza, spokojniejsza i równiejsza praca motoru, bez wcześniejszych szarpań, łatwiejszy rozruch zimnego silnika w największe mrozy. Po energicznym dodaniu gazu zaobserwowałem że spaliny są bardziej "przejrzyste". Po procesie regeneracji silnika ceramizerem o co najmniej 50% zmniejszyło się zużycie oleju. Zadziwiający to środek. Teraz po wypróbowaniu go na silniku już właściwie wyeksploatowanym żony i stwierdzeniu nieocenionych korzyści z czystym sumieniem wleje go bez najmniejszego ryzyka do mojego samochodu, nawet jeżeli nie mam wyraźnych potrzeb. Wiem, że mu tylko pomogę. Wykorzystam też inne Wasze środki. Cena za ceramizer jest nieporównywalnie niska w stosunku do jego zalet. Każdemu kto będzie mnie pytał o Wasz środek będę go gorąco polecał. Życzę szybkiego podboju rynku Waszym produktem bo faktycznie na to zasługuje. Dziękuję za szybszy powrót żony z pracy :-)

Pozdrawiam Darek.

 

 Ford Fiesta 1.1 (1991 rok)

Niestety nie jestem w stanie potwierdzić moich opinii żadnym wykresem jednakże po zastosowaniu ceramizera w dość krótkim czasie zaobserwowałem znaczącą poprawę w kulturze pracy silnika tzn. wyrównanie pracy i mniejszy hałas, nastąpił również spadek zużycia paliwa w granicy 0,7 L w cyklu miejskim. Co do mocy to nastąpił nieznaczny wzrost w granicach 3-4% . Nie zauważyłem żadnych zmian podczas zmiany biegów. Samochód w którym zastosowałem ceramizer to Ford Fiesta z 1991 z silnikiem 1,1.

Z Poważaniem, Kwiatkowski Mateusz.

 

 Ford Fiesta 1.1

Wlałem jedną dawkę ceramizera do mojej Fiesty 1.1 z przebiegiem 300tys. km, jeżdżę na gazie. Niestety bierze olej choć trudno powiedzieć czy takie same ilości jak poprzednio, pewnie powinienem od razu wlać podwójną dawkę, ale chciałem najpierw spróbować z jedna, jest jednak również pozytywny efekt. W tej chwili nawet na piątym biegu przy minimalnej prędkości około 20km/h przy dodawaniu gazu nie szarpie, nie krztusi sie tylko powoli przyspiesza. Przed wlaniem ceramizera już dawno by strzelał, szarpał i pewnie by zgasł. Myślę, że przy kolejnej wymianie oleju wleje podwójna dawkę.

Pozdrawiam, Piotr

 

 Ford Fiesta 1.1 (1996 rok)
Szybko i sprawnie. Długo czekałem z komentarzem, gdyż chciałem napisać coś więcej o ceramizerze, ford fiesta 1,1 z 96r. na gazie. Po wlaniu do silnika ciężko się jeździ te 200 km 60/h, ale potem okazało się, że silnik odżył.

POLECAM
JUNGLA75

 

 Ford Fiesta

Marka i model pojazdu: Ford Fiesta

Rok produkcji: 1996

Pojemność silnika: 1800D

 

Po zastosowaniu ceramizera do silnika praca silnika się poprawiła, auto stało się bardziej dynamiczne, zwinne, poprawiła sie kompresja, zaczął lepiej odpalać i stał się cichszy. Dodatkowo zastosowaliśmy ceramizer do paliwa po jego zastosowaniu mam wrażenie, że przeczyściła się pompa, opinia mechanika był taka, że szarapnie jest spowodowane zanieczyszczeniami pompy oczywiście najlepiej by było gdybyśmy dali ją do przeczyszczenia, koszt takiej zabawy to minimum 500 zł po zastosowaniu i przejechaniu ok 500 km szarpanie ustało. Polecam te dwa produkty teraz chcę zakupić jeszcze ceramizer do układu kierowniczego.

Sandra Skórzewska

Opinia nadesłana dnia 11.07.2008

 

 Ford Fiesta

Marka i model pojazdu: Ford Fiesta

Rok produkcji: 1992

Pojemność silnika: 1.0 l

 

Kupiłem fieste z przebiegiem 123 000 km. Była jeżdżona na gazie (jeżdżona tj. odpalana pomimo iż nie powinno sie odpalać zimnego silnika na gazie i non stop jeżdżona praktycznie bez benzyny). Okazało się po krótkim czasie, że bieże olej i to troche w znacznej ilości (ok 0.25l/ 1000km). Po zastosowaniu ceramizera (wlałem go w marcu) branie oleju zmniejszyło się do ok 50g/ 1000km czyli zmniejszyło się ok 5 krotnie. Zimny silnik odpala znacznie lepiej. Jestem bardzo mile zaskoczony, zwłaszcza że podchodziłem do tego bardzo sceptycznie. Od czasu zastosowanie ceramizera przejechałem ok 6000km

 

Wyniki pomiaru sprężania:

 

1- 1.01 Mpa

2- 1.10 Mpa

3- 1.12 Mpa

4- 1.06 Mpa

 

Wogóle to mechanik mi powiedział że przy takim braniu oleju to są już zwłoki silnika, ale kiedy branie zmalało zdecydowałem sie na "dolewki".

 

Daniel Pietr

Opinia nadesłana dnia 07.06.2009

 

 Ford Focus
Rok produkcji:2001
Pojemność silnika:1,8 tdi

Witam,ja osobiście zastosowałem ceramizer do skrzyni biegów z tego powodu że zaczeły mi ciężej wchodzić biegi i srzynia zaczeła być lekko słyszalna. Po dawce ceramizera i zrobienia jazdy zgodnej z instrukcją zauważyłem że skrzynka przestała szumieć ale biegi wchodziły tak samo . ale wiadomo że trzeb troszkę pojeździć żeby ocenić skutek i faktycznie po przejechaniu około 1500km zaczołem zauwarzać znaczną poprawe przy zmianie biegów ,a po 2000km byłem pewien że to zaleta ceramizera. A wieć podsumowująć jestem bardzo zadowolony z tego produktu i zalecam kupować na ceramizer.pl
Tadeusz Wojciechowski

Opinia nadesłana dnia: 23.02.2010

 

 Ford Escort

Mam 14 letniego Forda Escorta 1,4 z instalacją gazową. Kilka miesięcy temu zaczęły się kłopoty. Silnik zapalał dopiero po dłuższym kręceniu rozrusznikiem, pracował nierównomiernie, stał się mułowaty, słaby i dymił. Mechanik zaproponował remont silnika lub jego wymianę. Trochę ze względu na koszt tej operacji zwlekałem. Trafiłem przypadkowo w internecie na informację o ceramizerach. Nie bardzo w to wszystko wierzyłem co o nich pisano, wiadomo reklama itp. Pomyślałem, co najwyżej niewiele stracę i kupiłem. Wymieniłem olej i filtry, zaaplikowałem do silnika 1 dozę ceramizera. Z pesymizmu nie robiłem pomiarów ciśnienia. Jednak ku mojemu

zdziwieniu po przejechaniu ok. 300 km silnik przestał dymić, pracował bardziej równomiernie i uruchamiał się bez problemów. W tej chwili przejechałem ok.1200 km. Silnik odmłodniał, stał się dynamiczny, ma dobre przyspieszenie i pracuje jak zegarek. Pali mniej o ok. 1 l/100 km gazu. Mojemu staruszkowi ubyło lat, myślę, że jeszcze trochę pojeździ. Zaaplikuję mu jeszcze 1 dozę ceramizera do skrzyni biegów - pracuje jeszcze nie najgorzej - ale to tak profilaktycznie. Przekonałem się, że ceramizery to jednak fantastyczna sprawa.

Henryk.

 

 Ford Escort (1991 rok)
Pragnę po przeczytaniu kilku opinii tzw."speców od motoryzacji" zabrać głos w sprawie moich doświadczeń ze stosowania preparatów Ceramizer.
Po pierwsze:
Nie można mówić o skuteczności działania czegoś, czego się nie stosowało.
Po drugie:

Takie beznadziejne gdybanie bez poparcia faktami należy sobie darować, a w stosunku do tego wyrobu w szczególności. Podam trzy fakty, które przekonają być może niedowiarków:


1) Moje CC704 przejechało 160 tys. km i silnik oraz skrzynia biegów pracują bez zarzutów co w tej marce jest raczej niespotykane (dwukrotna obróbka silnika po 70tys. i 140tys. km, oraz jednokrotna obróbka 2 dawkami, skrzyni przy 80tys. km) olej od wymiany do wymiany, bez dolewek, ciśnienie sprężania wzorcowe, na przeglądach bezproblemowo jeśli chodzi o emisję zanieczyszczeń i to wszystko bez demontażu i kosztownych remontów.

2) Fiat 126p rok pr. 1984! Przed obróbką ciśnienie na Icyl.-0,1MPa na IIcyl.-0,07MPa, objawowe "branie" oleju ok.1l/1000km (dużo). Po zastosowaniu 1 dawki preparatu Ceramizer ciśnienie w obu cylindrach wzrosło do 0,11MPa a zużycie oleju silnikowego spadło do około 0,6l/1000km co jest prawie w normie. Uważam, że ze wzgłędu na odśrodkowy filtr oleju należało dawkę podwoić i efekt w zyżyciu oleju byłby korzystniejszy.


3) Ford ESCORT1.4 rok pr. 1991 przejechane około 250tys. km a może dużo więcej. Przed obróbką ciśnienie sprężania:
Icyl. - 0.09MPa
IIcyl. - 0.07Mpa
IIIcyl. - 0,08MPa
IVcyl. - 0,1MPa,
kłopoty z uruchamianiem, widoczne dymienie oraz branie oleju. Po zastosowaniu Ceramizera w ilości 2 dawek i przejechaniu ponad 3 tys. km zaczęły się pojawiać widocze efekty w postaci:
- zwiększenia mocy,
- łatwiejszego rozruchu,
- zanikło dymienie,
- zmniejszyło się znacznie spalanie oleju silnikowego,
- zwiększyła się kultura pracy silnika (ciszej pracuje),
- zwiększyło i wyrównało się ciśnienie sprężania do 0,12MPa w każdym cylindrze.
Podsumowując, szczerze polecam wyrób i nie jest to jeszcze jeden z wynalazków szybkiego wzbogacania.

ADAMUS

 

 Ford Escort 1.4 (1991 rok)

Posiadam Forda Escorta 1.4 "91r. Ceramizer wlałem kilka miesięcy temu i po przejechaniu ok 2 tys. km odczułem wyraźną poprawę pracy silnika >>lepiej odpalał, nieco ciszej pracował, a całe auto zrobiło się jakby lżejsze podczas przyśpieszania >>Teraz po przejechaniu 6500km od momentu zastosowania ceramizera stwierdzam, że mój pojazd jakby powrócił do dawnego stanu >> auto ma 180 tys. przebiegu i chodzi że hoho >> podkreślam jednocześnie, że sukcesywnie wymieniam uszkodzone części na bieżąco jak i olej 15W40. Na temat spalania to nic nie mogę powiedzieć, gdyż ja po prostu wlewam paliwo i nigdy nie myślę ile pali tylko czy jedzie do przodu. Tak więc na koniec mogę śmiało powiedzieć, że ten preparat JEST SKUTECZNY i na pewno zastosuje go do mojej mazdy 626, która ma już 244000 tys.km przejechane i zaczyna czasem niedomagać >>CERAMIZER NA PEWNO JEJ NIE ZASZKODZI>>

POLECAM I POZDRAWIAM<<

 

 Ford Escort 1.6 EFI

Zadziwiony jestem wprost nieprawdopodobną skutecznością ceramizerów. Od momentu zaaplikowania preparatu zauważyłem stopniowy wyraźny wzrost mocy. Ciężej jest mi ocenić spalanie bo preparat wlałem zimą i spadek spalania może wynikać z mniejszych oporów związanych ze zmianą temperatury. Silnik mojego samochodu (Ford Escort 1600 EFI) pracuje wspaniale szczególnie w zakresie średnich i wysokich obrotów z lekkim poświstem, niemalże jak silnik szybkiego motocykla. Osiągi są wyraźnie lepsze. Bez problemu wyprzedzam samochody z większymi silnikami. A fabryczne 10 sekund do setki nie jest teraz żadnym problemem, mimo 15 letniego okresu eksploatacji.

Pozdrawiam, Lech Łaguna.

 

 Ford Escort 1.4 (1991 rok)

Szanowni Państwo, Ceramizer zastosowałem za samochodzie Ford Eskort 1.4 XLS rocznik '91 z instalacją gazową. Do tej pory przejechałem około 1000km. Nie badałem ciśnienia sprężania w tłokach przed zastosowaniem środka i obecnie danych pomiarowych nie posiadam. Jadę dopiero teraz na "drugim tankowaniu" i mierzę właśnie jakie będzie teraz zużycie paliwa ( orientacyjnie było do tej pory około 10l/100km, ale była to zima). Jak będę miał więcej informacji to napiszę o tym państwu.

Opiszę Państwu zatem moje odczucia:

- wyrównanie pracy silnika,

- cichsza praca ,

- zanikły szarpania podczas dodawania gazu jeżdżąc na benzynie,

- wrażenie większej mocy ( jak pisałem - nie mam poparcia w "dowodach"),

- rozruch w 90% za pierwszym przekręceniem stacyjki - wcześniej bywało różnie.

Czyli Same pozytywy !!!

Jestem bardzo zadowolony i zapewne przy następnej zmianie oleju znowu zastosuje ceramizer.

Pozdrawiam, Paweł Kuczewski

 

 Ford Escort (1991 rok)

Jakiś czas temu zakupiłem ceramizer do silnika. Zastosowałem go w jednym z swoich aut, a mianowicie jest to Ford Escort rok produkcji 1991 z silnikiem 1.9 Diesel. Wcześniej silnik strasznie kopcił i miałem problemy z odpaleniem go rano (nawet latem). Po zastosowaniu ceramizera stopniowo silnik przestał kopcić, a i odpala rano szybciej. Działanie ceramizera do tego stopnia mnie zaskoczyło, że postanowiłem podjąć dalsze działania by zacząć sprzedawać ceramizery, a moje auto postanowiłem wykleić i będzie jeżdżącą reklamą.

Pozdrawiam, EXPERT GSM

 

 Ford Escort (1989 rok)

Przejechane 5300 km. Przez pierwsze 2000 autko nie do poznania, później dało sie odczuć, że stary już silnik wymaga remontu. Ogólnie wrażenia z ceramizera bardzo pozytywne, więc polecam zakup tego, jakby nie było, cuda. Ford Escort 1.8D,89r. 300.000km.

konsul26

 

 Ford Escort (1992 rok)

Szybka przesyłka. Trochę testowałem i faktycznie działa, o 1,5l LPG mniej na 100km. Ciśnienia nie

sprawdzałem choć czuć mocniejszy Escort 92r 1300.

Sylwek_cz

 

 Ford Escort

Marka i model pojazdu: Ford Escort

Rok produkcji: 1992

Pojemność silnika: 1,8 D

 

Opinia: Pewnego dnia udałem się do mechanika, żeby rozwikłać zagadkę co się dzieje, że samochód ma słabe osiągi. Zmierzyliśmy stopień sprężania we wszystkich cylindrach był niższy o ok 6 barów w porównaniu z wartościami dla nowego silnika tego typu. Wartości stopnia sprężania były różne dla różnych cylindrów różnica ok 2 bary.

Polecono mi remont silnika lecz samochód miał przejechane 150 tyś. km więc oceniłem - jest za wcześnie na remont. Wtedy zacząłem szukać sposobu naprawy silnika. W internecie znalazłem Wasz produkt Ceramizer. Zakupiłem zestaw naprawczy: do silnika, skrzyni biegów oraz uszlachetniacz do paliwa.

Po zastosowaniu preparatu silnik zaczął lepiej pracować, już po przejechaniu 250 km zauważyłem różnice w jego pracy, robił się cichszy, nie miał takiego twardego metalicznego dźwięku męczącego podczas jazdy.

Po przejechaniu ok 2500km odczuwalne już były duże zmiany, silnik był bardzo cichy, lepiej przyspieszał, był czuły na położenie pedału gazu, wystarczyło lekko docisnąć pedał a silnik szybko zwiększał obroty. Duża różnica była również w pracy na wolnych obrotach silnik pracował równomiernie, można było obniżyć wartość wolnych obrotów. Obniżeniu uległo zużycie paliwa.

Po zastosowaniu preparatu w skrzyni biegów i przejechaniu podobnego dystansu biegi zaczęły włączać się lekko, skrzynia biegów była cicha, szczególnie przy dużych prędkościach. Przed zastosowaniem preparatu słyszalny był hałas, dudnienie skrzyni biegów, szczególnie przy wyższych predkościach.

Po zastosowaniu preparatu uruchamianie silnika zrobiło się łatwiejsze szczególnie zimą. Rozrusznik łatwiej uruchamia silnik, a gdy silnik jest ciepły robi to błyskawicznie.

Przed zastosowaniem preparatu występowały duże problemy z uruchamianiem silnika nawet w okresie jesiennym.

Działanie Ceramizerów jest gwarantowane znacznie poprawia osiągi samochodu i komfort jazdy.

Efekty obróbki na pewno będą zauważalne jednak należy pamiętać o wymianie filtrów, płynów, kontroli działania hamulców /czy nie blokują kół/ itp.

Gorąco polecam zastosowanie Ceramizerów.

Z powodzeniem zastosowałem Ceramizery już w dwóch samochodach osobowych.

Pozdrawiam, Mariusz J.

Opinia nadesłana dnia 27.05.2009


 Ford Escort 1.6 (1994 rok)
Przebieg: 217 tys. km.

Zakupiłam ten zloty środek bo sąsiad opowiada cuda o tym... :-) wiec postanowiłam spróbować mianowicie po zalaniu ceramizera i pod wskazówkami z ulotki po ok 300km samochód faktycznie stal się inny tzn niema już drgań na wolnych obrotach:-) zauważyłam spadek apetytu na benzynę o jakiś 1litr co mnie strasznie cieszy no i rano samochód dużo szybciej odpala.. JESTEM BARDZO ZADOWOLONA I POLECAM KAŻDEMU TEN ŚRODEK!!to naprawde działa.
Pozdrawiam
Anna Pamuła
Data nadesłania opinii: 13-04-2010

 

 

 Ford Ka
Na poczatku pazdziernika 2007 roku pisalem do Panstwa z prosba o ratunek. Powodem bylo gwaltowne zuzywanie sie szklanki i krzywki na walku rozrzadu w silniku Endura 1.3 (Ford Ka, przebieg 136 tys. km). Zakupilem CERAMIZER do silników i zgodnie z instrukcja wlalem do silnika 1 doze, tak jak poradzil mi Pan Dariusz Kosiorek. Od tamtej pory przejechalem ok. 700 km stwierdzam zatrzymanie sie procesu zuzywania w/w elementów silnika. Jestem naprawde pod wielkim wrazeniem skutecznosci dzialania tego specyfiku. Nadmieniam iz przedtem luz na zaworze powiekszal sie gwaltownie juz po przejechaniu 150 km o 0,5 mm i zawór glosno stukal. Na nic sie zdawala regulacja. Teraz silnik pracuje cicho, nic nie stuka, az nie chce sie wierzyc! Powinniscie Panstwo dostac Nagrode Nobla za taki wynalazek!!!

 

 Ford Mondeo (1994 rok)

Dość sceptycznie odnosiłem się do takiego rodzaju preparatów; zakupiony Ceramizer do silników przeleżał trochę na półce w garażu zanim go użyłem. Skuszony zapewnieniami producenta jak również opiniami użytkowników o niesamowitym działaniu preparatu postanowiłem i ja zaaplikować zakupioną dawkę preparatu. A więc, marka auta Ford Mondeo 1.8 1994, data zastosowania 15.10.2005r. przebieg silnika 229 374km, przewidziana wymiana oleju 235 000. Silnik przed zastosowaniem preparatu miał nast. ciśnienie na cylindrach:

ok. 12

ok. 12.5

ok. 12.5

ok. 12

Preparat został zalany, żadnych początkowych efektów, silnik pracował równomiernie, słowem nic się nie działo - test rozpoczęty…. Po przejechaniu ok. 250 km zauważyłem jakby niewielką poprawę kultury pracy silnika, zwłaszcza rano przy odpaleniu ( temperatura na zewnątrz ok. 3-5C) to dobry znak że coś się dzieje w silniku. Po przejechaniu ok. 650 km stwierdziłem, że samochód zachowuje się jakby bardziej dynamicznie w momencie przyśpieszania i co mnie zaskoczyło jeszcze bardziej wyciszył się silnik, bynajmniej takie były moje odczucia. Przy przebiegu silnika 231,783 29.11.2005r postanowiłem przeprowadzić kolejne sprawdzenie ciśnienia sprężania w cylindrach, wynik pomiarów był naprawdę pozytywny:

cyl. ok. 12.5

cyl ok. 13.2

cyl ok. 13.2

cyl ok. 12.4

Czy wierzyć czy nie wyniki mówią same za siebie, poprawiło się sprężanie w silniku, poprawie uległa w moim odczuciu kultura jazdy silnika, wyciszył się.

Jacek Dołęga

 

 Ford Mondeo

Chciałbym podzielić się wynikami pomiarów dokonanymi w samochodzie Ford Mondeo 1.8 benzyna 16V, przebieg przed zastosowaniem preparatu 151440 km, (trudno powiedzieć czy to oryginalny przebieg). Po przejechaniu zalecanych ok. 1500 km przy stanie 153030 km wyniki pomiarów na tym samym przyrządzie wynosiły:

 

<colgroup ><thead ><tr >

<em >Stan licznika<em >Dystans od czasu aplikacji<em >Cyl 1 Cyl 2 Cyl 3 Cyl 4

<tbody ><tr >

151440 km 0 11 7 10 11,5

<tr >

153030 km 1590 14,1 15,3 14,6 14,5

 

Dla mnie to jest rewelacja, preparat Ceramizer nie dość że podniósł ciśnienie sprężania na wszystkich cylindrach, to na drugim cylindrze podniósł o ponad 100%. Znajomy mechanik, który to robił nie mógł w to uwierzyć. Wydaje mi się że takie ciśnienia sprężania mają nominalne silniki. Wyniki pomiarów po 1590 km od aplikacji preparatu przedstawia zdjęcie:

 

Pozdrawiam, Mirosław Andrzejak

72-001 Kołbaskowo 91/4

Data otrzymania opinii – 04.05.2005

 

Dalszy ciąg opinii: Po wlaniu środka na pierwszej przejażdzce dało się słyszeć cichszą pracę silnika. Po przejechaniu za pierwszym razem ok. 130 km na postoju silnik był słyszalny prawie jak wentylator, naprawdę pracował bardzo cicho i równo. Pomyślałem wtedy, że coś musi w tym być i z niecierpliwością czekałem na ostateczny pomiar po tych 1500 km. Później z upływem kilometrów wydawało mi się auto jakby zrywniejsze podczas jazdy i tak już chyba pozostało. No a najbardziej zadowolony jestem z tego, że preparat wyrównał mi to słabe ciśnienie sprężania na 2 cylindrze.

Pozdrawiam, zadowolony, Mirosław Andrzejak

Data otrzymania opinii - 11.05.2005

 

 Ford Mondeo

Najpierw określę do jakiego samochodu zastosowałem Ceramizer. Ford Mondeo z 1998 z silnikiem Zetec 2.0 litra kombi o przebiegu 25.650 km. zasilanym LPG. Ceramizer zastosowałem w aucie wraz z montażem magnetyzerów paliwa i powietrza. Obecnie przejechałem od momentu zastosowania preparatu ponad 2500 km i moje spostrzeżenia są następujące:

- sukcesywnie zwiększa się ilość kilometrów przejechanych między tankowaniami zbiornika gazu /przed zastosowaniem 310 km/zbiornik, obecnie 340 km/zbiornik, dodam że tankuję przeważnie na tej samej stacji, obecnie w większości jeżdżę ciągnąc za sobą przyczepkę z plandeką /,

- o zużyciu benzyny niestety nie mogę się wypowiedzieć /głównie staram się korzystać z zasilania LPG i Pb uzupełniam sukcesywnie/,

- na pewno lepsza kultura pracy silnika i co za tym idzie jest dużo cichszy,

- dynamika przy jeździe na benzynie raczej bez zmian,

- dynamika przy jeździe na LPG o wiele lepsza. Przed zastosowaniem preparatu widoczna była różnica pomiędzy ilością gazu w butli, teraz silnik pracuje tak samo niezależnie czy butla jest pełna czy prawie pusta,

- o ciśnieniu końcowym momentu sprężania niestety nic nie mogę powiedzieć, sam teraz żałuję że go nie wykonałem.

Pozdrawiam, Krzysztof Morawski

 

 Ford Mondeo (1994 rok)

Witam, zdecydowałem się zaaplikować ceramizer do oleju silnikowego w moim 12-letnim fordzie mondeo. Po przejechaniu na nim już 3 tys.km stwierdzam nieznacznie cichszą pracę silnika, szczególnie jest to słyszalne na biegu jałowym, poza tym poprawiło się minimalnie spalanie ok. 0,5l na 100 km. Przymierzam się wobec powyższego do zastosowania Waszego ceramizera w skrzyni biegów, gdyż sądzę że i w tym przypadku będzie pozytywny efekt jego działania. Dziękuję serdecznie za udany produkt i pozdrawiam.

Z poważaniem, Jarosław Mudry

 

 Ford Mondeo (1996 rok)

Naprawdę super produkt. Najczęściej jeżdżę nocą, więc drogi są puste i można jechać ze stałą prędkością bez przyspieszania i zwalniania co chwile, i dlatego od razu odczułem różnice. Na tym samym gazie minimalne naciśnięcie na 5 biegu normalnie jechałem ok. 120 km/h teraz musze patrzyć na licznik bo 160 km/h jest nie wiadomo kiedy. Silnik pracuje ciszej i jakby to wyrazić, przyjemniej dla ucha, dużo przyjemniej, miękko i super przyspiesza, reakcja na gaz jest natychmiastowa, nie wiem jak to działa i jak długo, ale efekty są szybko widoczne. Codziennie jadę w nocy 25 km w jedną, tyle samo w drugą stronę na równych obrotach naprawdę prawie natychmiast widać efekt. Dokupiłem taki zestaw do dostawczaka a brat do astry i wszyscy chwalimy. Jeżdżę Fordem Mondeo 1,8 16v benzyna/gaz 1996r przebieg 190000. Gorąco polecam.

pozdrawiam STIIGG

 

 Ford Mondeo

Rok produkcji: 1993

Pojemność silnika: 1.8

 

Witam. Po zalaniu mojego auta, które ma przejechane ponad 300 000 tys. km 2 dawkami ceramizera do silnika, 1 dawką do paliwa i przejechaniu około 2 tys. km auto w końcu przestało warczeć i podymiać na zimnym silniku, nie ubywa oleju. Teraz silnik pracuje o wiele ciszej i równiej. Z pewnością użyje w przyszłości tego preparatu.

Pozdrawiam Andrzej.

Opinia nadesłana dnia 02.10.2009r.

 

 

 

 Ford Scorpio

Zakupiłem ceramizer do silnika parę miesięcy temu. Posiadam Scorpio z silnikiem 2.0 ohc efi i używam oleju Elf Sporti 15/40. Moje podejście do tego preparatu było sceptyczne. Polecił mi go znajomy kolega. Po zalaniu tego preparatu zaobserwowałem cichszą prace silnika ( jak wiadomo te modele silników troszkę głośno pracują). Bardzo istotną zaleta, szczególnie w zimie przy srogich mrozach okazał sie fakt, że silnik zimą bez problemu kręci i to z jaką lekkością. Ma to dla mnie bardzo istotne znaczenie ze względu na to, że w zimie bardzo ciężko kręci silnik na mineralnym oleju. Jak na razie mam przejechane około 6000 km i praca silnika jest prawidłowa. Ciśnienia nie sprawdzałem więc nie mogę nic na ten temat powiedzieć.

W moim przypadku środek ten okazał sie rewelacją, dziękuję, polecam.

 

 Ford Sierra

Preparat Ceramizer spisuje się super. Po przejechaniu 1500 km od jego zastosowania stopień sprężania w moim Fordzie Sierra wrócił do wartości początkowej, tak jakbym nie przejechał na nim 140000 km. Brawo !!! POLECAM !!!

Mac46

 

 Ford Sierra (1988 rok)

Chciałbym wyrazić swoją opinię na temat preparatu Ceramizer do silników czterosuwowych. Powodem zastosowania ceramizera było niskie ciśnienie końca sprężania (jak wyjaśnił mechanik) w Fordzie Sierra. 2.0 EFI OHC benzyna z 1988r. Objawy typowe: spadek mocy, spalanie oleju (1l/600-700km) i co za tym idzie nieprawidłowy skład spalin (przekroczone normy) którego nie można było wyregulować. Dokuczliwa była również hałaśliwa praca silnika. Ceramizery zauważyłem na Allegro, lecz zdecydowałem się zamówić ze strony www.ceramizer.pl Ciśnienie na jednym cylindrze (4-ty) było ok 1 bar niższe niż na pozostałych: 9,5 - 9,3 - 9,3 - 8,2. Zakupiłem ceramizer do silników, zmieniłem cały olej zalewając silnik do wskaźnika max na bagnecie (aby przy takim znacznym ubytku wydłużyć działanie preparatu). Zgodnie z instrukcją zaaplikowałem preparat i dla bezpieczeństwa przejechałem na obrotach nie przekraczających 2700obr/min ok. 500 km. Później silnik był eksploatowany normalnie. Pierwszym, aczkolwiek subiektywnym odczuciem z zastosowania preparatu był wzrost mocy (po ok. 3000 km) stwierdzony przeze mnie i potwierdzony przez jeżdżącą sporadycznie żonę (która miała porównanie przed i po okresie 3000 km). Dało się też odczuć cichszą pracę silnika. Po ok 5000 km pojechałem na regulację spalin, które dało się poprawić na mieszczące się w normie. Z pomiaru ciśnienia sprężania wyszło 10,3-10,2-10,2-10. Dzięki preparatowi udało się wyrównać ciśnienie na ostatnim cylindrze i ogólnie poprawić o ponad pół bara ciśnienie na pozostałych. Niestety, pomiary przed i po zastosowaniu ceramizera zapodziały mi się ze względu na dość odległy już czas, kiedy nabyłem i zastosowałem preparat. Ogólnie jestem zadowolony z działania preparatu, z pewnością będe chciał namówić mojego tatę do zastosowania go w jego Fiacie 125p z 83r. gdzie ma również problem z kompresją i dużym przedmuchem do misy olejowej, co w przypadku dużego fiata skutkuje notorycznym zarzucaniem oleju do filtru powietrza. Ogólnie mówiąc preparat do silnika zdaje egzamin w silnikach wyeksploatowanych i będę go polecał.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w sprzedaży.

Mikołaj Murat

 

 Ford Taurus (1997 rok)

Witam serdecznie, jestem posiadaczem forda taurusa 3.0 12V6 rocznik 97'' 150 KM, momencie obrotowym 315 Nm z mieszalnikową instalacja gazową, a więc już nie młode autko ale ze sporym potencjałem, silnik nie bierze grama oleju. Preparat zastosowałem przy przebiegu ok 125.000 km obecnie jest ok 147.000 km czyli sporo się uzbierało. Moje spostrzeżenie które najszybciej stało się zauważalne to spadek wysokości obrotów po załączeniu biegu (skrzynia automatyczna) normalnie było to od 890 do 930 obrotów/min obecnie to równiutko 850 obrotów/min, co za tym idzie reszta biegów osiągalna jest z niższych obrotów - moim skromnym zdaniem maksymalny moment obrotowy osiągalny jest przy niższych obrotach, a to jak wiemy daje nam niższe spalanie. Wiem, że brzmi to jak masło maślane ale po przebyciu ok 1500 km dało to nam w efekcie odczuwalny postęp w spalaniu obecnie to 1 litr mniej na 100/km gazu ale UWAGA 1,5 do 2 litrów mniej jeśli chodzi o benzynę !!! Silnik nawet przy wysokich obrotach ( nie napisze o prędkości bo nie wolno ) utrzymuje temperaturę - co niestety wyglądało przedtem różnie (wahanie wskaźnika czujnika temperatury),

sam silnik pracuje ciszej, naprawdę słyszę jak zasysa powietrze przez filtr stożkowy - strasznie mnie to kręci szczególnie na wspomnianych "wysokich obrotach". Nie żałuje wydanych pieniędzy, każdy litr oszczędności to uśmiech na mojej twarzy - pozdrawiam Artur Jasion

 

 Ford Transit

Ceramizery stosowałem już kilkukrotnie. Wstrzykuje do każdego nowo zakupionego samochodu wraz z 1-wszą wymianą oleju. Do tej pory były to dwa Fordy Transity i Opel Astra a wkrótce Fiat Ducato. Nie dysponuje już wykresami ciśnienia sprężania z pierwszego Transita bo tylko jemu robiłem test, ale mogę przekazać obiektywne spostrzeżenia które utwierdziły mnie w przekonaniu by je nadal stosować. Pierwsze w przypadku Transita bardzo ważne to ułatwione uruchomienie silnika podczas dużych mrozów, silnik dużo lepiej "kręci" a po uruchomieniu ma lepsze brzmienie co sugeruje znacznie mniejsze opory tarcia. Drugie to niewielki powtarzalny spadek zużycia paliwa ok. 0.5l/100km silnik żwawiej wchodzi na obroty, pod te same górki wjeżdżam bez redukcji gdzie wcześniej czasem wypadało zredukować bieg, a oleju silnik jak nie brał tak nie bierze. Nie liczę na cuda ale swoje zadanie spełnia jak należy. Do skrzyni biegów zastosowałem 1 raz, tylko że raczej nie było powodów tylko tak dla zabezpieczenia i ewentualnie zmniejszenia tarcia, biegi wchodziły i wchodzą dobrze. Raz również zastosowałem do czyszczenia ukł. wtryskowego. Tu mogę powiedzieć, że też się poprawiło. Miałem trochę problemy, wymieniłem filtr paliwa, nie pomogło, ustały po przejechaniu dłuższej trasy z dolanym preparatem do paliwa. Ogólnie jestem zadowolony i myślę, że preparaty te naprawdę potrafią trochę uzupełnić miejsca tarcia jak również zmniejszyć współczynnik tarcia co wpływa zapewne w znacznym stopniu na spowolnienie zużycia silnika.

Pozdrawiam

 

 Ford Transit (1997 rok)

SAMOCHÓD W KTÓRYM TO ZASTOSOWAŁEM TO FORD TRANSIT 2.5 D, ROK PRODUKCJI 1997 PRZEBIEG 450.000 TYS. KM. PRZED ZASTOSOWANIEM PREPARATU DUŻO BRAŁ OLEJU NAWET 1L NA 1000KM. OD KIEDY WLAŁEM PREPARAT SILNIK JEST MOCNIEJSZY, CISZEJ PRACUJE I ZMNIEJSZYŁO SIE ZUŻYCIE OLEJU CONAJMNIEJ O 50%. UWAŻAM, ŻE NA PEWNO NIE ŻALUJĘ, ŻE GO ZASTOSOWAŁEM.

POZDRAWIAM GRZESIEK WIELICZKA

 

 Ford Transit

Przejechane na Fordzie Transit 2.0 benzyna przeszło 700km. Zauważalny mniejszy apetyt na olej silnikowy. Przed zastosowaniem preparatu 1,5l/1000km; obecnie po przejechaniu 700km brak dolewek, a oleju ubyło około 100ml. Pozytyw.

 

 Ford Vinstar

Po przeczytaniu w jakimś czasopiśmie o efektach po zastosowaniu ceramizera postanowiliśmy dokonać próby zastosowania produktu na naszych samochodach.

1.Ford Vinstar 180 000Km. 2l. benzyna 2dozy

2.VW Golf III 260 000Km. 1,9TD 2dozy

3.Opel Corsa 100 000Km. 1,0 benzyna 1doza

 

W chwili obecnej wszystkie samochody przeszły wstępny okres ceramizacji tj. przejechały po zastosowaniu preparatu powyżej 500Km.+4godz. na biegu jałowym.

I tak: Ford-zdecydowanie cichsza i spokojniejsza praca silnika, dużo lepsze osiągi (stał się zrywniejszy ładnie wchodzi na obroty) zużycie paliwa mniejsze o ok.10%przy tym samym stylu jazdy. Znacznie mniej bierze oleju silnikowego. (ok.50%)

VW Golf III-znacznie łatwiejsze uruchamianie na zimnym silniku, zyskał znacznie na żwawości "czuje"pedał gazu od razu i bez zastanawiania, jednak zauważyłem stosunkowo niewielką poprawę oszczędności spalania oleju napędowego.

Opel Corsa-cichsza praca silnika, lepiej wchodzi na obroty. Niewielka poprawa w zużyciu paliwa.

 

Przemyślenia i wnioski.

Bardziej zauważalne różnice występują w silnikach o większych przebiegach i dość dużych pojemnościach. Najmniejsze różnice wystąpiły w Oplu a największe w Fordzie. Sądzę że do disla należałoby zastosować jeszcze jedną porcję preparatu. Jest to stosunkowo najmocniej obciążona jednostka, mimo że zapas mocy w tym wypadku jest stosunkowo duży. Uważamy że zakup Ceramizera był słuszny i zasadny i warto go również stosować w przyszłości. We wszystkich przypadkach czuć wyraźną poprawę i lekkość pracy silników. Założeniem całej próby z Ceramizerem nie było udowadnianie komukolwiek zalet tego produktu więc nie robiliśmy badań w postaci diagnostyki silników itp. zastosowaliśmy preparat profilaktycznie i sami byliśmy ciekawi jakie będą efekty.I takie, niejako na ucho wyżej podałem. Jesteśmy przekonani co do jakości produktu i to chyba wystarczy. Dalej może już być tylko lepiej a na pewno nie gorzej niż było.

Gratulujemy Państwu wyrobu. Krystian Leśny

Opinia nadesłana dnia 27.01.2008
Honda

<p >

 Honda Accord (1996 rok)
Zapodałem preparat zgodnie z instrukcja do 10letniej Hondy Accord 2.0 16V. Brała sporo oleju. Po ok. 1500km spalanie oleju znacznie spadło, ciśnienie minimalnie wzrosło, spalanie paliwa bez zmian, rozruch lepszy. Pozytyw!

Gjesse79

 

 Honda Accord 2,0 dohc

Marka i model pojazdu: vw polo 1,3; honda accord 2,0 dohc

Rok produkcji: vw 1988; honda 1990

Pojemność silnika:1,3; 20

 

Jestem mechanikiem z wykształcenia i zawodu. Mieszkam w Finlandii. Zastosowałem wasz ceramizer tylko i wyłącznie z czystej ciekawości i oto rezultaty - pacjent pierwszy i starszy czyli polo przebieg 225 000km silnik bez remontu, wymiana paska rozrządu, filtry, olej + ceramizer. Przed lekkie pływanie silnika, spalanie oleju w granicy 200ml na 1000km, głośna praca hydraulików sprężanie od 7,2 do 8 nie dymił. Po 2000 tys z ceramizerem sprężanie 8,5 do 9 spalanie oleju 100 ml na 6000 km, po nieusunięciu oleju z miski auto pracowało 8h na wolnych obrotach, po zalaniu olejem ciśnienie spadło o około 0,5 na cylinder reszta bez zmian. Drugi pacjent honda przebieg 198 700 sprężanie 9,5 na 4 cylindrach, spalanie oleju żadne. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 2500 km efekty: spalanie 1,5 litra paliwa obniżone zapalanie bez systemu podgrzewania przy - 32 stopnie Celsjusza na trzy obroty rozrusznika, wcześniej -20 mały problem kompresja +2 w górę. W obu przypadkach kultura pracy silnika poprawiła się znacząco. W drodze do testu oczekuje trzeci pacjent mazda astina 323f gb 1,6 92 r produkcji. Zobaczymy efekty. W każdym razie nie mam pytań, dobra robota panowie tak trzymać.

PS. Chciałem dodać że samochody są użytkowane do dzisiaj i nic się nie zmieniło poza przejechanymi kilometrami

Stanisław Chrobak

Opinia nadesłana dnia 27.12.2008r.

 

 Honda Accord

Marka i model pojazdu: honda accord

Rok produkcji: 1999

Pojemność silnika: 1800, 240tys.

 

Niedawno zakupiłem z Zabrzu ceramizer do silnika, po czym przejechałem tak jak było pisane.... czyli 200km powoli..... już po ok 100km było czuć różnicę w elastyczności silnika. Auto odmulone jeździ dużo lepiej. POLECAM wszystkim ceramizer.... nie wierzyłem w takie złote środki ale NAPRAWDĘ polecam wszystkim znajomym bo warto.... autko pali ok 0,5l mniej... cicho chodzi jak chodziło... naprawdę polecam za takie pieniądze warto zakonserwować silnik, pomiarów nie robiłem bo nie mam czasu, dużo jeżdżę......... pozdrawiam Heniek.

Opinia nadesłana dnia 07.03.2009

 

 

 Honda Civic (1990 rok)

Do sprawy podszedłem jak każdy chyba z lekkim niedowierzaniem, jednak opis w aukcji oraz bardzo wyczerpujący materiał jaki przeczytałem skłonił mnie do przetestowania ceramizerów. Posiadam dwa samochody diametralnie różniące się od siebie mianowicie: Citroen Xantia 1.8 16V Hatchback oraz Honda Civic 1.5 16V Sedan z podobnymi przebiegami 120-140 tys. kilometrów. Nie szukałem środka na poprawę sprężania ze względu na fakt, iż obydwa silniki przy takich przebiegach są w bardzo dobrym stanie, choć jednak Honda zdecydowanie lepiej wypada w tej kwestii od francuskiego konkurenta :)

Xantia z 96r. z przebiegiem 143tys zużywała średnio 10.5 litra / 100km przy normalnej miejskiej jeździe, Honda z 90r. z przebiegiem (faktycznym) 122tys. zużywała w tych samych warunkach 7.5 litra /100km, niby nic dziwnego dla osób siedzących w temacie motoryzacji, Japończyk z reguły mniej pali. Poza oszczędnościami na zużyciu paliwa jakie uzyskałem po zastosowaniu ceramizera do silnika i jednorazowo do paliwa tu:

Honda - z 7.5 litra spadło do 6.6 litra na 100km

Xantia - z 10.5 litra spadło aż do 9 litrów na 100km !!! obydwa samochody znacznie wycichły i stały się dynamiczniejsze i całkowicie ustało delikatne podbieranie oleju (około 0.4 litra / 1000km) w Citroenie w którym przyjęte to było za normę; nawet w ASO Citroena nikogo to nie dziwiło (mnie drażniło dość ostro). Honda nie "bierze" ani grama oleju od wymiany do wymiany od samego początku jak ją mam...

Podsumowując:

Jestem szalenie zadowolony i w pełni usatysfakcjonowany z zakupu i efektów ceramizerów, generalnie polecam każdemu znajomemu bez cienia wątpliwości czy też obaw, że dojdzie do rozczarowań lub wstydu... Na dokładne testy czy też pomiary niestety nie mam czasu, przy moim trybie pracy i codziennej gonitwie jedyne na co muszę liczyć i wiedzieć że zawsze musi być 100% OK to silnik mojego auta, ... i szczerze mówiąc już nie pamiętam kiedy miałem jakąś awarię lub problem z zimowym odpaleniem wozu nawet przy minus 20 stopniowym mrozie. Tak czy inaczej z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że i tak już wygrałem - wygrałem komfort i tańszą eksploatację samochodów dzięki ceramizerom ...dla mnie to SUKCES !

Pozdrawiam i życzę powodzenia...Tomasz.

 

 Honda Civic (1994 rok)

Skanów czy zdjęć z pomiaru ciśnienia sprężania niestety nie mam, ponieważ samochody do których zaaplikowałem preparat już sprzedałem. W obu przypadkach zauważyłem pozytywne zmiany.

- Golf II 1,6 88r (automat) 280tys km, silnik brał dużo oleju oraz palił ok. 12l/100km.

Po użyciu ceramizera silnik w 80 - 85% przestał brać olej. Silnik zaczął znacznie ciszej oraz równiej pracować. Zauważyłem również spadek temp. silnika oraz zmniejszenie zużycia paliwa ( na pewno o te 0, 5l).

- Honda Civic 1,3 94r. 130tys km.

Auto zaczęło równiej chodzić oraz mniej palić. Raz spalił mi przy oszczędnej jeździe 5,2 - miasto. Spadek temp. silnika i poprawa dynamiki (nie duża ale zawsze). Auto można powiedzieć mniej sie męczyło.

Pozdrawiam, Maciej Kujawa

 

 Honda Civic (1997 rok)

Zauważalny przyrost mocy, zmniejszył sie apetyt na paliwo: Honda Civic 1.4 '97. Tak wiec zdecydowanie POLECAM. Ponadto bezpłatna dostawa w Warszawie, wiec już w ogóle doskonały sposób zrealizowania transakcji. Zadowolony jestem jak nigdy dotąd.

 

 Honda Civic

Pojemność silnika: 1,4

Przebieg:188000

 

Autko kupiłem od młodego właściciela.

Silnik miał kompresje w granicach 11-13 ,z czego 10 na pierwszym cylindrze.

Po użyciu ceramizera i przejechaniu ok 1200km zmierzona kompresja poprawiła się o ok +2 . spalanie zmniejszone, silnik pracuje kulturalniej,

Cały czas użytkowane na gazie.

W zeszłym tygodniu zmieniany olej w skrzyni biegów oraz zastosowanie ceramizera , już teraz mogę przyznać , ze biegi wchodzą precyzyjniej.

Pozdrawiam Piotr

Data nadesłania opinii: 25.09.2010 r.

 

 Honda Civic (1998 rok)

Witam, w związku z konkursem a także z samym ceramizerem, w moim samochodzie tj Honda Civic coupe z 98 roku został użyty ceramizer do silnika, miało to miejsce rok temu.

I teraz po kolei:

Skany/zdjęcia wykresów pomiaru ciśnienia sprężania:

- niestety nie prowadziłem takich pomiarów, auto miało przejechane dopiero 80tys. km, tak więc nie sądze aby stopień sprężania był inny niż fabryczny.

Własne spostrzeżenia i opinie:

- w porównaniu do podobnego okresu przed użyciem ceramizera zauważylem średnie spalanie (w zimie) zmniejszone o około 0,5l/100km, podejrzewam że miało to związek z ułatwieniem pracy silnika w momencie gdy był zimny(zmniejszenie tarcia poprzez ceramizacje).

Wzrost/spadek hałasu, wycia, wibracji:

- silnik nie wpadał w wibracje nawet przed użyciem ceramizera, jednakże w pewnych zakresach obrotów był bardziej słyszalny niż obecnie po zastosowaniu ceramizera.

Ułatwienie/utrudnienie zmiany biegów:

-niestety póki co nie używalem ceramizera do skrzyni biegów.

Data/okres obserwacji, imię i nazwisko osoby, która dokonała obserwacji i pomiarów:

- mniej więcej od maja 2005 do teraz czyli kwiecień 2006, Marcin Kurnik

pozdrawiam serdecznie

Marcin Kurnik

 

 Honda Civic (1998 rok)

Honda Civic 1.4iS, 1998r, przebieg 123 tys. km.

Preparaty serii "Ceramizer" znam i stosuję od kilku lat. Zanim się o nich dowiedziałem, używałem regularnie innych, sprawdzonych i bezpiecznych preparatów tzw. uszlachetniaczy metalu. Spełniały moje oczekiwania, aczkolwiek ich działanie nie było aż tak spektakularne jak w przypadku "Ceramizera". Najważniejsze według mnie różnice między nimi to ilość/objętość płynu jaką należy użyć do zastosowania w przeciętnej wielkości silniku (30-40 razy mniej), czas jego działania (do 5 razy dłużej) i co najważniejsze, zdolność odbudowy powierzchni podlegających tarciu a nie same obniżenie współczynnika tarcia.

Nie spodziewałem się bardzo nadzwyczajnychych efektów, gdyż auto było i jest we wzorowym stanie technicznym, od nowości jeździ na oleju w pełni syntetycznym 5w50, w 2004r. zostałem drugim właścicielem auta, wyposażyłem je w sekwencyjną instalację LPG, aktywatory magnetyczne i sportowy wkład filtra renomowanej marki. Samochód ma bardzo niskie emisje szkodliwych związków (HC na poziomie 8ppm, CO 0.00-0.01%) a osiągi dużo lepsze od fabrycznych.

Już w trakcie 15 minutowej pracy silnika z zaaplikowanym ceramizerem, zaobserwowałem cichszą pracę silnika na biegu jałowym i nieco mniejsze wibracje. Po przejechaniu dystansu zalecanego przez Producenta, okazało się że nawet w górnej partii obrotów (a silniki Hondy, nawet te bez zmiennych faz rozrządu, chętnie kręcą się do 7 tys. obr/min) dźwięk silnika nie jest przykry i nie dokucza uszom.

Po pewnym czasie zastosowałem też preparaty do skrzyni biegów i układu kierowniczego. Wszystko po to aby zabezpieczyć mechanizmy przed zużyciem na dobre lata. Cały wydatek na komplet Ceramizerów porównywalny jest z kosztem jednego zbiornika benzyny. Warto zaznaczyć że nawet silniki nowszych generacji a zwłaszcza te z pompowtryskiwaczami, dieslowskie, z wydłużonymi terminami między wymianą oleju do 30 tys. km., wymagają bardzo drogiego oleju (nawet powyżej 80 zł/1L), co niejako utwierdza kierowców w przekonaniu, że tak dobry i drogi olej będzie doskonale chronił silnik... w błędzie jest ten kto myśli, że nie będzie robił tzw. "dolewek" a auto zrobi bez problemu magiczne 500 tys. km. Niestety, prawda jest taka, iż 10 lat temu jednostki napędowe były bardziej żywotne, teraz liczy się większa moc, lżejszy wałkorbowy, korbowody, tłoki, co sprawia że przebieg 200 tys. często jest górną granicą wytrzymałości aktualnie produkowanych silników.

Chętnie polecam Ceramizer wszystkim dbającym o swój pojazd, dzięki nim oszczędzamy pięniądze i środowisko. Ceramizery to nie tylko innowacyjne produkty, to marka i ludzie którym warto zaufać.

Piotr, Warszawa

Opinia nadesłana dnia 24.03.2009r.

 

 Honda Concerto (1992 rok)

Posiadam Honde Concerto 1992 rok, 214 tys km przebiegu, z silnikiem d15b2 1.5. Długo szukałem auta, początkowo miał to być civic 4 generacji z racji bardzo dobrych osiągów (mała waga auta), jednak po kilku oglądanych egzemplarzach emocjonalnie zostałem wyczerpany. Auta które oglądałem po prostu były w bardzo słabym stanie, czy to blacharskim (po wielu rzemieślniczych naprawach), czy to mechanicznych (przygazówka skończyła się tym, że nie widziałem auta od białego dymu). Wypatrując civica przeskoczyłem na dział -> concerto. Po kilku rozmowach

i analizie auta w sieci, zdecydowałem sie pojechać, obejrzeć -> tego samego dnia kupiłem. Auto było i jest naprawdę zadbane. Z racji tego, że interesuję się motoryzacją praktycznie nie od dziś,

nienawidzę jak coś mi w aucie nie działa. Bardzo frustrującą usterką było wytarcie synchronizatora 2-ego biegu. Aby wbić dwójke musiałem robić to bardzo wolno, z obrotów poniżej 3,5 tys. Było to bardzo wkurzające zwłaszcza w momencie wyprzedzania, szybka zmiana biegów i chrrzzzzz ... Postanowiłem użyć ceramizer, o preparacie wiem dużo, wiec spróbowałem. Wjechałem na kanał, jakoś dostałem się do korka skrzyni biegów. Z racji trudności dostępu do wlewu oleju do skrzyni preparat dodałem na wewnetrzną część korka, przecież olej pracujący rozrbryzguje się od kół zębatych po całej skrzyni. Zakręciłem korek i wyjechałem z garażu w zamyśleniu - jak takie 5 ml może zadziałać, w sumie załączył mi się tzw. racjonalny tryb myślenia. Wraz z upływem kilometrów zauważyłem, że bieg przestaje mi zgrzytać, coraz odważniej podchodziłem do zmiany biegów, aż po około 500 km nachalnie wkręcałem auto do odcinki na 1-szym biegu i wbijałem dwójke tak szybko jak tylko potrafie. Poczułem się troche nienormalnie, bieg nie chciał zazgrzytać. W Hondach z tych lat charakterystycznym jest trudność w wbiciu wstępcznego biegu, nie ważne czy to civic, prelude czy concerto. To pozostało niezmienione, nie wiem na czym polega ta usterka, bo

to mi szczególnie nie przeszkadza, po wysprzęgleniu jest ok. Silnik brał mi około 0,4 litra oleju na 1000 km. Po zastosowaniu preparatu zużycie spadło do około 0,2 l/1000, po wymianie oleju na taki sam ale nowy (tamten stał się rzadki, nie był wymieniony przez poprzredniego własciciela ), zużycie oleju spadło do praktycznie ZERA ! Na bagnecie po ponad 1 tys km i całkiem dynamicznej jeździe jest tyle samo. Nie robiłem porównań co do dynamiki, auto jest zgazowane i choćby sama regulacja jak i sama jakość gazu zmienia dynamike jazdy, a gaz co jakis czas jest regulowany. Podobno jak na Concerto to jest prędkie, choć ten model z 1.5 na dwupunkcie do demonów szybkości nie należy.

Artur K.

 

 Honda Concerto

Witam, mam honde concerto 1.5 przejechane 370 tys. km. Od czasu zakupu przejechałem około 7000 km i jest ok; przyspieszenie od 80-100 km szybciej o 1s., samochód przestał brać olej (przedtem około litra na 10000).

 

 Honda CRX 1.6 (1992 rok)
Jestem użytkownikiem Hondy CRX III 1,6 16V 92r.125KM. O ceramizerach dowiedziałem sie od znajomego i oczywiście na samym początku nie wierzyłem w to co opowiada kolega jakie to one wspaniale. Moja ciekawość co do nich jednak wzięła górę i kupiłem 2 Ceramizery do silnika i jeden do skrzyni biegów. Autko licznikowo ma przebieg 180 tys. km choć w rzeczywistości pewnie ma więcej myślę że z 300tys km z racji tego jaki ma juz apetyt na olej i tu 1 litr na 1000-1500km w zależności od stylu jazdy. Po rozmowie i wielu moich pytaniach (z firma Ceramizer) jak zastosować owy Ceramizer w silniku z takim sporym przebiegiem zabrałem sie do TESTU. Pierwsza dawka do silnika - autko pracowało godzinkę na wolnych obrotach poźniej jeszcze zrobiłem 200km spokojnie następnie przejechałem jeszcze 300km i zaaplikowałem kolejna dawkę i tu tak samo trochę popracował silniczek na wolnych obrotach i kolejne 200km nie przekraczając prędkości obrotowej 3tys obr/min. Zapomniałem dodać ze ciśnienie na cylindrach było w granicach 9.1 Atm a po zakończeniu testu wzrosło miedzy 0.3-0.5 Atm Niestety zdjęć nie posiadam ponieważ mechanik posiadał jak on to nazwał przyrząd zegarowy czy jakos tak i był mi w stanie podać tylko odczyt z zegara. W każdym razie potwierdziły sie założenia firmy CERAMIZER ze ciśnienie sie polepszy, i tak tez sie stało. Następna próba było wciśniecie pedału gazu do tzw "dechy" i co sie okazało autko przestało kopcic wcześniej wyglądało to tak jakby ktoś odpalał wiekowa SYRENKE za autem było biało."jedziemy dalej"- silnik juz po pierwszej dawce zaczął pracować ciszej ustały nierównomierne drgania silnika. po 2 dawce i juz po przejechaniu 200km można było jeździć normalnie i sprawdzić jakie będzie spalanie, tak wiec spadło ono o ok litr po trasie czyli z 6 na 5 l, i tu ku mojemu zdziwieniu zszedłem poniżej spalania jakie podaje producent auta w mieście z 9,5 na 8-8,5 l/100km.Teraz kilka słów o CERAMIZERze do skrzyni biegów, czy skrzynia sie wyciszyła nie mogę powiedzieć ponieważ chodziła cichutko jak to w Japończyku natomiast jeśli chodzi o zmianę biegów to po przejechaniu około 100km wręcz aż szokowało to w jak lekki sposób zmieniają sie biegi. Zmiana biegów stała sie przyjemnością chodzą bardzo miekko jak by były zmieniane hydraulicznie. Przy wysokich obrotach ze zmiany z 1 na 2 i z 2 na 3 bieg synchronizatory często nie wyrabiały i kończyło sie to zgrzytem kol zebatych nie mile uczucie... Teraz można meczyc skrzynie jak tylko sie chce i od zastosowania CERAMIZERA takie przypadki juz mi sie nie zdarzały biegi przy 7000obr/min wchodzą jak w nowym aucie bez żadnych oporów zgrzytów itp. Pozostaje mi tylko powiedzieć ze jestem BARDZO zadowolony z zastosowania CERAMIZERA w moim aucie gdyż korzyści jakie mi przyniósł są wiele wiecej warte niż sam jego koszt autko od zaaplikowania CERAMIZEROW zrobilo juz 10 tys km autko z w/w jednego litra oleju na 1000-1500km na te cale 10 tys wzielo juz tylko 2l (zaznaczam tez ze uszczelniacze zaworowe mam wymienione a autko jest exploatowane na dosc wysokich obrotach i gdyby nie to pewnie zamiast dolewania oleju konczylo by sie tylko na jego wymianie ale wiadomo wysokie obroty to i autko cos lyknie)ps:jezdze na oleju AGIP 10W60 koszt 1 L to 40 zł takze przy tych 10tys koszt CERAMIZERA juz mi sie zwrocił :)
Paweł Piłat

Opinia nadesłana dnia 04.04.2008

 

 Honda Prelude

Na początku tego roku kupiłem Hondę Prelude. Silnik pracował dosyć głośno (metaliczne stuki), a przy przełączaniu z I na II bieg był lekki zgrzyt. Postanowiłem ponowić eksperyment z ceramizerami. Zakupiłem zestaw naprawczy, 2 dawki do silnika, 1 do skrzyni, 1 do paliwa. Od tego czasu przejechałem już 2000 km. Zgrzyt w skrzyni ustał, biegi przełączają jakby była "nówka sztuka", natomiast w silniku jeszcze coś lekko stuka. Więc zamierzam jeszcze zastosować 2 daweczki. Najprawdopodobniej jest to spowodowane mocnym zużyciem elementów głowicy. Jestem bardzo zadowolony z zastosowania ceramizerów, które kupiłem w Państwa Firmie. Gorąco

je polecam tym, którzy chcą zaoszczędzić na kosztownych remontach silników czy układów napędu lub im zapobiec.

Pozdrawiam serdecznie, Mirek Starzomski

 

 Honda Prelude

Jestem właścicielem samochodu Honda Prelude IV gen. rocznik 1994 silnik o poj. 1997 ccm, SOHC 16V, oznaczenie silnika F20A4, stan licznika przed zastosowaniem ceramizera: 189 802 km, skrzynia biegów manualna, (przebieg pojazdu oceniany na ok. 30% wyższy przez mechanika).
Pomiar ciśnienia sprężania (przed zastosowaniem ceramizerów):
1 cylinder - 12,4 bar // 2 cylinder 11,8 bar // 3 cylinder - 13,5 bar // 4 cylinder - 13,2 bar
Zastosowano jedną dawkę ceramizera (plus po jednej do skrzyni i układu wspomagania oraz baku). Ponownego pomiaru ciśnienia sprężania dokonałem, z czystej ciekawości, przy okazji

podciągania linki ręcznego).
Stan licznika przy drugim pomiarze: 190 497 km
Wyniki pomiaru:

1 cylinder - 14,0 bar // 2 cylinder - 14,1 bar // 3 cylinder - 14,0 bar // 4 cylinder - 14,0 bar
Nie wiem jak to się ma do wartości nominalnych dla nowego silnika, ale poprawa pracy jednostki napędowej jest zauważalna (elastyczność - przyrost momentu obrotowego w niskim zakresie 1000 - 2000 obr./min). Pozdrowienia dla całej ekipy mózgowców którzy wymyślili ten wynalazek. Wesołych Świąt, Panowie.
Jan Iwiński

Opinia nadesłana dnia 19.12.2007
Hyundai

 

 Hyundai Coupe (1997 rok)

Szanowni Państwo, jestem posiadaczem samochodu Hyundai Coupe FX 2,0 z roku 1997 w eksploatacji od maja 1998 roku, silnik 140 KM jest dość elastyczny i przy niewielkiej wadze pojazdu daje dużo satysfakcji z jazdy, silnik przepracował ok 130.000 km i spala pomiędzy 8,5 a 13 l/100 km, styl jazdy określiłbym jako agresywny z częstą wizytą wskazówki obrotomierza w okolicach 5.000. Moim problemem było pochłanianie dość dużych ilości oleju silnikowego pod 1l/1000 km, w serwisie Hyundaia uzyskałem informację, że jest to przypadłość dość naturalna, jeśli silnik często dochodzi do wysokich obrotów. Dokonałem zmian kilku założeń eksploatacyjnych: po pierwsze tankuję tylko benzynę Ultimate lub V-power, do silnika regularnie stosuję ceramizer i nie rezygnuję z mojego ulubionego stylu jazdy :)) Efekt przerósł moje oczekiwania.

Jeśli chodzi o odczucia subiektywne:

- elastyczność silnika wzrosła choć i tak była duża,

- poprawiła się kultura pracy, zmniejszył hałas,

- samochód w połączeniu z nowoczesną benzyną stał się bardziej dynamiczny,

- w zimę silnik szybciej osiąga swoje możliwości, bez obawy o uszkodzenia powierzchni cylindrów.

Obiektywnie:

- spadło zużycie paliwa ok 1-2 litry w zależności od trasy miasto/poza,

- zmniejszenie zużycia oleju ok 0,3 litra /1000 km.

Podsumowując, zakup opłacalny ekonomicznie, dający większe możliwości pojazdu - prędkość, przyspieszenie, zwiększający komfort kierowcy (hałas). Ceramizer stał się dla mnie normalnym środkiem eksploatacyjnym jak olej i benzyna, stosowanym oczywiście wg zaleceń producenta.

Polecam innym użytkownikom aut.

Jarosław Rosłoniec

 

 Hyundai Santa Fe 4WD

Rok produkcji: 2003

Pojemność silnika: 2.4 16V

 

Witam. Obiecałem, ze zamieszczę opinie no i jestem.

Zastosowałem w Hyundai ceramizer do silnika i do skrzyni biegów i muszę powiedzieć, ze jestem pod wrażeniem, choć w Pasacie tez nie bylem zawiedziony. Tak wiec: Mniejsze spalanie, płynniej i CISZEJ pracuje silnik z czego jestem bardzo zadowolony. Apropo spalania- przetestowałem spalanie po zastosowaniu ceramizera i po zatankowaniu pełnego zbiornika (65l.) przejechałem 730km. Oczywiście spokojna jazda do 130/h, mogę również nadmienić, ze przy włączonej klimatyzacji- wiec myślę, ze to SUPER wynik.

A co do ceramizera w skrzyni- POLECAM!!! ciszej pracuje skrzynia, przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie, a słyszałem od wielu posiadaczy tego modelu auta, ze skrzynia pracuje dość głośno- wiec nic innego jak CERAMIZER do skrzyni i gwarantuje, ze będzie lepiej.

Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolony z zakupu i polecam i jeszcze raz polecam.

Z poważaniem, Arek.

Opinia nadesłana dnia 10.09.2009r.

 

 

 Hyundai

GORĄCO POLECAM !!! Byłem sceptycznie nastawiony do ceramizera, ale mój Hyundai 1,5 rok 91, przebieg 210 000 odzyskał dynamikę, na trasie zszedł ze spalaniem o 0,5l (teraz pali 6/100), a w mieście z 8 litrów zszedł na 7/100 !!! POLECAM WARTO! DJ_Kicaj
Isuzu

 

 Isuzu Tropper (1988 rok) /Isuzu Rodeo (1993 rok)

Pierwszy raz zastosowałem Ceramizer w 2004 roku do auta Isuzu Trooper 1988 r., 2.6 MPI 4x4 (silnik+paliwo+skrzynia). Przed zastosowaniem preparatu pomimo wymiany świec, kabli, palca rozdzielacza, kopułki itd. na wolnych obrotach silnik czasem nie dopalał na którymś cylindrze. Już po 200 km (pierwszy stopień obróbki) - zniknęło niedopalanie na którymś z cylindrów. Silnik wolniej się nagrzewa (wcześniej temperaturę pracy osiągał po 4 km, teraz po 6) - tak jakby zmalało tarcie wewnątrz silnika. Po tygodniu jeżdżenia widać było kolejne efekty - silnik o przebiegu 220 000 km stał się żywszy, zaczął lepiej wchodzić na obroty, a spalanie LPG spadło o około 1 litra/100km (sprawdziłem, bo jeżdżę często tą samą trasą jako doradca techniczny). Poza tym biegi zaczęły wchodzić z mniejszym oporem i bardzo precyzyjnie (praktycznie jak w nowym aucie). Auto sprzedałem w maju 2005 i do tamtego czasu (i przebiegu 250 000 km) efekty działania preparatu utrzymały się.

W maju 2005 kupiłem Isuzu Rodeo 3.2 V6 24V z 1993 r. i było to kolejne auto, w którym zastosowałem ceramizery. Tym razem silnik+paliwo+skrzynia+tylny most. Tak jak w poprzednim aucie silnik zaczął pracować równiej, spadło zużycie LPG i polepszyła się dynamika wchodzenia na obroty. Jednak najbardziej ucieszyło mnie to, że już po kilku dniach przestał huczeć tylny most (a byłem już przygotowany na jego rozbieranie i wymianę łożysk) - każdemu, kto ma taki problem polecam, zanim zacznie kosztowną naprawę, spróbować zastosować preparat do mostów - u mnie zadziałał rewelacyjnie :-) Przejechałem tym autem jeszcze 30 tys. km i do jego sprzedaży tzn. kwietnia 2006 efekty działania preparatów utrzymały się. Teraz planuję zakup kolejnego auta i gdy to zrobię na pewno zastosuję Ceramizer do silnika, skrzyni itp. bo to się po prostu opłaca (nawet licząc tylko oszczędność paliwa wydane na preparaty pieniądze zwracają się po kilku tys. km, a potem już na nich zarabiamy wydając mniej na paliwo, a resztę pozytywnych efektów mamy gratis).

Zdecydowanie polecam te preparaty, Inż. Grzegorz Kaliciak
Iveco

 IVECO

Marka i model pojazdu: IVECO

Rok produkcji: 1999

Pojemność silnika: 2.8TDI

Opinia:

Kupiłem ten model w maju tego roku 375000 przebiegu. W momencie zakupu wiedziałem o jego "paru mankamentach", ale co tam, cena w miarę atrakcyjna. Denerwująca była praca skrzyni biegów - przejście na czwórkę zawsze związane było z efektem zgrzytania a wbicie wstecznego to już akrobatyka sportowa. Poczytałem troszku o ceramizerach i innych takich tam czarodziejskich wynalazkach - postanowiłem kupić zestaw oferowany przez 4kółka.pl 2x skrzynia,1x paliwo,1x silnik.

Zgodnie z instrukcją zapodałem całość wedle przeznaczenia i i i zrobiłem karpia ! Po przejechaniu dosłownie paru kilometrów zauważyłem,że to kurcze działa!

Teraz po przejechaniu prawie 5tys kilometrów biegi wchodzą lekko i bezproblemowo, cała skrzynia chodzi napewno ciszej.

Silnik - nie robiłem pomiarów przed zalaniem, ale napewno pracuje spokojniej, czy pali mniej chyba nie - 11l/100.

Tak mi sie to spodobało, że postanowiłem zakupić jeszcze zestaw do tylnego mostu - jak i tam zajdą jakieś cuda dam napewno znać.

Robert

Opinia nadesłana dnia 12.10.2008r.

 
Jeep

 

 Jeep Cherokee 2.8 CRD

Rok produkcji: 2004

Pojemność silnika: 2800

Przebieg:115 tys km

 

Szanowni Państwo

Przygotowując samochód do wakacyjnych podróży po Karpatach podjąłem wielokierunkowe działania podnoszące bezpieczeństwo i sprawność techniczną. Obok produkcji i montażu aluminiowych płyt zabezpieczających elementy podwozia (silnik, skrzynia biegów, zbiornik paliwa), wymieniłem też wszystkie oleje i filtry.

Uznałem też za uzasadnione, aby ze względu na możliwość poruszania się pojazdem przy dużych przechyłach i wynikające z tego faktu rzeczywiste pogorszenie efektywności smarowania, zastosować preparat zmniejszający współczynnik tarcia pomiędzy elementami silnika i przekładni. W przesłości stosowałem MILITEC i ..nie zaszkodził (cecha ta jest bardzo ważna, a nie zawsze występuje w odniesieniu do wielu z dostępnych na rynku preparatów - powszechnie znane są przypadki "zatykania" kanałów smarowania / chłodzenia przez preparaty zawierające cząstki stałe) postanowiłem poszukać czegoś nowego i ...sprawdzonego.

Podczas rozmów ze znajomymi, kolega z czasów technikum opowiedział mi o tym, jak "uciszył" popychacz w V6 Mitsubishi dolewając CERAMIZER do oleju silnikowego. Później była analiza opinii w necie. Ponieważ podstawy teoretyczne działania specyfiku wydawały się być słuszne, postanowiłem sprawdzić jak zachowa się to w praktyce. Decyzja o zakupie i dalej sprawy toczyły się już bardzo szybko: zakup, aplikacja do rozgrzanego oleju i 4 godziny na wolnych obrotach...

Niestety nie dokonano pomiarów parametrów pracy silnika przed aplikacją, wobec tego pomiar czegokolwiek po aplikacji jest bezcelowy - brak punktu odniesienia.

Jako samochodziarz z zawodu i zamiłowania czuję się jednak zobowiązany podzielić się ze wszystkimi zainteresowanymi tym co zauważyłem:

- spadek zużycia paliwa - było ok.15 l/100 km; jest ok.12-13; oczywiście przy tych samych warunkach i stylu jazdy, zawsze załączone 4x4 fuul time i klimatyzacja; liczyłem się ze wzrostem zużycia paliwa ze względu na montaż dużego wyprawowego bagażnika dachowego), kolejne tankowania i prowadzone na ich podstawie obliczenia potwierdziły trwałość uzyskanego efektu, spadek zużycia paliwa wskazuje też komputer pokładowy

- wyciszenie pracy silnika - wyraźna różnica, silnik pracuje elastyczniej i bardziej "miękko"

- bardzo niskie zużycia oleju silnikowego - silnik ma przejechane obecnie 122 tys km; poziom oleju zmniejszył się ok. 3-4 mm (na dystansie 7 tys km, z czego 3 tys w trudnym terenie górskim - w tym jazda z załaczonym reduktorem, 2 tys drogi szybkiego ruchu i autostrady - prędkości ok 110-140 km/godz, reszta miasto i jego okolica z bardzo krótkimi trasami a co za tym idzie częstymi rozruchami silnika)

- "swobodniejszy" rozruch i praca silnika

W wyniku powyższych doświadczeń podjąłem decyzję o aplikacji preparatu w moich pozostałych samochodach (Honda HRV oraz Suzuki Vitara, a w przyszłości - po zakończeniu renowacji - zapewne również GAZ 67B Czapajew; zastosowanie CERAMIZERa w tym przypadku powinno być obowiazkowe ze względu na czerpakowe smarowanie panewek korbowodowych).

Pozdrawiając - zapraszam Wszystkich zainteresowanych uzyskanymi efektami do zadawania pytań i wymiany doświadczeń

dr inż. Piotr Lubiński

tel. 790570500

Data nadesłania opinii: 11.08.2010

 

 Jeep Cherokee 2,5 TD
Witam wszystkich zmotoryzowanych. Ceramizer do silnika polecił mi mój kolega , który opiekuje się moimi pojazdami. Powiedział wlej a zobaczysz że wszystko wróci do normy. Podszedłem do tego dość sceptycznie bo jak taka mała strzykawka jakiejś tam substancji może uzdrowić silnik 2,5 l TD w Jeepie Grand Cherokim??? Długo się jednak nie zastanawiałem bo jak Pan mechanik mówi że trzeba to trzeba i nie ma się co zastanawiać. Kupiłem , wlałem i przejechałem zalecany dystans jak się należy.Do dnia dzisiejszego czyli 15.07.2010 r przejechałem ok 500 km i wróciłem do firmy w celu nabycia jeszcze jednego ale tym razem pełnego kompletu do silnika , skrzyni i paliwa. Ale do rzeczy bo przecież najważniejsza jest w tym wszystkim opinia. Po przejechaniu już 200 km okazało się. że silnik przestał dymić , zaczął pracować równiutko i jakby ciszej. Na dodatek poprzednio miałem co prawda małe wycieki oleju na przednim i tylnym uszczelniaczu ale po zastosowaniu ceramizera wszystkie wycieki zanikły. Instrukcja co prawda mówiła że ta magiczna substancja wycieków nie powstrzyma ale jak widać w mim przypadku zadziałała również na tym froncie. Nie wiem jeszcze dokładnie jak bedzie ze zużyciem paliwa bo jeszcze tego nie mierzyłem ale już mogę powiedzieć ,ze skoro nie kopci , pracuje równo , i temperatura jest ustabilizowana to chyba wszystko na dobrej drodze do ujęcia przynajmniej literka na 100 km :)) Dzisiaj podjąłem kolejną męską decyzję i u bardzo sympatycznej Pani nabyłem kolejny zestaw do drugiego auta.
Polecam wszystkim zmotoryzowanym zastosowanie ceramizera jak również wizytę na ul Czerniakowskiej 58 :))!!
S. Skirzyńki

 
Kia

 

 Kia Carnival

Rok produkcji: 2000

Pojemność silnika: 2900 diesel

 

Opinia:Ceramizera użyłem profilaktycznie ulegając namową znajomych. Zdumiewający efekt został przeze mnie zauważony niedługo po aplikacji. Silnik zaczął pracować bardzo równomiernie, stał się bardzo podkreślam bardzo elastyczny. Po odpaleniu zimnego silnika nie było słychać już "suchości" Nieznacznie również spadło zużycie paliwa. Kupiłem drugą dawkę w celu zastosowania w samochodzie ciężarowym Iveco Eurocargo. Po zastosowaniu podzielę się wrażeniami.

Marek Sienkiewicz

Opinia nadesłana dnia 30.12.2008r.

 

 KIA CARNIVAL

Rok produkcji: 2002

Pojemność silnika: 2,9 CRDI

 

Mój Carnival z przebiegiem 190 tys. po zastosowaniu ceramizera do układu paliwowego i silnika przestał kopcić zaś drogi układ wtryskowy cr przestał zapalać lampkę check engine po przejechaniu 600 km. Może to oznaczać jedynie, że wtryskiwacze zostały przeczyszczone jak ma to miejsce w ultradźwiękowym urządzeniu do mycia wtrysków. Jeśli chodzi o silnik to pracuje ciszej i równiej. Spalania nie mierzyłem ale wskazówka nie spada jakoś szczególnie. Jestem naprawdę zadowolony z ceramizerów i kupuję je już któryś raz. W każdym razie stosuje je od 2007 r. w różnych samochodach i jestem bardzo zadowolony. Szczerze polecam!

Cezary Kawecki

Opinia nadesłana dnia 03.02.2010r.

 

 Kia Shuma

Oto moje spostrzeżenia z użycia ceramizerów.

Kupiłem używaną Kia Shumę z przebiegiem 95tys. km. Jeździła na nieznanym mi oleju. Spalanie wynosiło ok. 7,5 l/100km. Praca silnika na obrotach pow. 3500 obr/min. była głośna. Przy wymianie oleju użyłem ceramizera kupionego na allegro. Po jego zaaplikowaniu wyraźnie wyciszyła się praca

silnika na wszystkich zakresach obrotów i spadło zużycie paliwa o ok. 0,5l/100km. Poranny rozruch jest też łatwiejszy - wcześniej silnik jakby się dławił, teraz zapala jakby był nagrzany. Niestety, nie dokonywałem innych pomiarów. Efekty zachęciły mnie to zakupu ceramizera do skrzyni biegów. Dotychczas jej praca była głośna, a objawiało się to gwizdami na określonych biegach i prędkości. Pomimo że przejechałem odpowiednią ilość kilometrów po dodaniu z pewnym opóźnieniem, efekt był i tak wyraźny - gwizdy ustąpiły niemal zupełnie. Ponadto, wcześniej w poprzednich autach używałem środków opartych na teflonie, lub motor - life. Nie ma porównania - ceramizery są skuteczne przez długo. Od tego czasu przejechałem ok. 15 tys. km. a efekt jest nadal wyczuwalny.

 
Łada

 
Mazda

 

 MAZDA 6 citd
Rok produkcji: 2006
Pojemność silnika: 1998
Przebieg: 195000km

Opinia: Tak na prawdę na efekt ceramizera musiałem poczekać ok. 1700km. Po tym czasie praca silnika wyciszyła się i stała bardziej równomierna. Nie mniej jednak efektem na którym mi najbardziej zależało było obniżenie zużycia paliwa. Po ok. 2000km od zastosowania ceramizera średnie zużycie zaczęło spadać i obecnie jest na poziomie 5,7L/100km. Co prawda głównie samochód porusza się po trasach pozamiejskich, to jednak wcześniej potrzebował 6,2L/100km. Ceramizer nie wpłynął też negatywnie na pracę filtra cząstek stałych. Praktycznie nie odnotowuję ani ubytków ani podnoszenia poziomu oleju (częsta przyczyna przy DPF). Generalnie polecam!
Norbert Czubak
Data nadesłania opinii: 21.04.2010

 

 Mazda 626

Po zastosowaniu ceramizera do silnika samochodu Mazda 626D z przebiegiem 430000 km zaobserwowałem po przejechaniu około 10000 km spokojniejszą pracę silnika, bardziej równomierną, łatwiejsze odpalanie rano zimnego silnika. Odczuwa się, że silnik na nowo ma duszę. Zastosowałem z uwagi na duży przebieg 2 dozowniki. Po przetestowaniu ceramizera w silniku zakupiłem ceramizer do skrzyni biegów i do paliwa. Jestem bardzo zadowolony ze skuteczności produktów.

Dariusz Kotarba

 

 Mazda 626

Osobiście nie użyłem jeszcze ceramizera ale kolega z pracy zastosował ceramizer do skrzyni biegów w swojej Mazdzie 626, efekty są więcej niż zadawalające. Drugi bieg zacinał sie przy szybkiej zmianie po zastosowaniu efekt zanikł poza tym biegi lżej wchodzą skrzynia pracuje ciszej więc same superlatywy. Po takich efektach chcę zastosować ceramizer do silnika wielki plus.

Marcin Pietrzyk

Opinia nadesłana dnia 01.04.2008

 

 Mazda 626

Marka i model pojazdu: Mazda 626

Rok produkcji: 1983

Pojemność silnika: 2,0

 

Opinia: Zdecydowana poprawa pracy silnika, zwłaszcza że nie wiem tak na pewno jaki ma przebieg, czy 200 000km czy 300 000km. Poprawił się stopień sprężania silnika: wyrównał na poziomie 12 ata (było różnie 9, 11, 10, 11 ata). Moc jakby większa, ale nie mam czym sprawdzić. Zużycie paliwa zostało na poziomie 10L/100km, ale mam "ciężką" nogę.

Juliusz Śmiech

Opinia nadesłana dnia 15.07.2008

 

 Mazda 626

Marka i model pojazdu: Mazda 626

Rok produkcji: 1998

Pojemność silnika :2.0 116 KM benzyna

 

Opinia: Zastosowałem ceramizer do silnika. Przebieg auta 160 tys.km.

Po zastosowaniu mogę w pełni potwierdzić zalety produktu. Nie wykonywałem pomiarów ani przed ani po użyciu ceramizera, ale moje odczucia subiektywne wygladają nast. Przede wszystkim znacznie zwiększyła się elastyczność silnika, już od najniższych obrotów silnik sprawnie reaguje, płynnie przyspiesza i nie szarpie. Wcześniej trzeba było kręcić silnik do wyższych obrotów (szczególnie odczuwalne przy zmianie z jedynki na dwójkę). Trudno mi powiedzieć w jakim stanie pierwotnie był silnik, lecz wiem, że po zastoswoaniu ceramizera, mam odczucie jakbym miał w aucie zupełnie inny silnik niż wcześniej. Proces ceramizacji przeprowadzałem zgodnie z zlaeceniami producenta. Ok 120 km zrobiłem, nie przekraczając 2500 obr/min. Efekty nie przyszły też od razu, ale dopiero po ok. 1600 km. Polecam ten preparat każdemu.

A. Wiaderny

Opinia nadesłana dnia 22.08.2008

 

 Mazda Mx-3

Ceramizer do oleju silnikowego zastosowałem dokładnie 4326 km temu. Posiadam auto mazda Mx-3 1.6 16V SOHC. Przed aplikacją preparatu miałem problemy przede wszystkim ze znacznym spalaniem oleju silnikowego (ok. 0,5 l na 1000 km - olej Castrol Magnatec 10W40). Po wymianie oleju na Valvoline maxlife 10W40 oraz aplikacji ceramizera na bieżąco monitorowałem, z wiadomych przyczyn, stan oleju. Do tej pory dolałem dokładnie 0,6 l oleju czyli cztery razy mniej niż przed zastosowaniem ceramizera. Co do spalania nie zauważyłem większych zmian natomiast jest to spowodowane moim "różnym stylem jazdy" co nie pozwala właściwie na faktyczny pomiar spalania. Co do tzw. klekotania silnika również nie zauważyłem słyszalnych zmian - jednak ten silnik tak ma, że lubi jak jest zimny troszkę "klekotać". Po rozgrzaniu silnik jednak chodzi czysto i cicho. Jak widać, dla mnie jedyną zauważalną zmianą jest ograniczone praktycznie do stanu idealnego spalanie oleju. Chwała wam za to! Co do reszty nie jestem w stanie wyrazić tak pozytywnej jak i negatywnej opinii, ponieważ nie sprawdzałem auta na żadnych przyrządach diagnostycznych. Z pełną świadomości mogę ten produkt polecić innym, co też czynię na co dzień:). Krzysztof Dynarczyk

 

 Mazda Mx-3

Zakupiłem u Was zestaw ceramizerów do oleju, skrzyni i wsp.ukł. kierowniczego, paliwa. Zastosowałem go w maździe mx 3 1,6 16 v sohc z przebiegiem 130 tys.km. Po przejechaniu kolejnego tysiąca auto ożyło i znacznie poprawiły się jego osiągi, zwłaszcza praca silnika i przyspieszenie. Fajna sprawa.

Dziękuje i pozdrawiam. Cezary Kawecki

Opinia nadesłana dnia 05.12.2007
Mercedes

 

 Mercedes 190e

Marka i model pojazdu: Mercedes 190e

Rok produkcji: 1988

Pojemność silnika: 2.0 l

 

Witam, zakupilam jakies 2tyg temu ceramizer do silnika polecony przez kolege wiec postanowilam sprawdzi te cudowne lekarstwo dla starszych samochodow. Moja mesia jest 88r i przebieg 320tys. Po wlaniu i przestrzeganiu zalecen z ulotki samochod po 300km faktycznie duzo lepiej reaguje na gaz i jest bardziej elastyczny czego jestem pewna. Spalanie tez sie wydaje troszke mniejsze..... Musze wiec NAPRAWDE POLECIC KAZDEMU BO WARTO TE PARE ZLOTY ZAINWESTOWAC I ODSWIERZYC SAMOCHODZIK

Justyna Guminior

Opinia nadesłana dnia 06.01.2010r.

 

 

 

 Mercedes 190

Witam zastosowałem ceramizer do silników w moim Mercedesie 190 z silnikiem 2,0l z zasilaniem benzynowo-gazowym, który miał być chwilowym środkiem zapobiegawczym przed naprawą silnika gdyż dochodziły z niego niepokojące odgłosy. Niestety nie udało mi się sprawdzić do końca działania preparatu gdyż auto uległo wypadkowi i zostało kompletnie rozbite. Przed wypadkiem zdążyłem zrobić autem z zastosowanym preparatem około 600km i nastąpiła widoczna poprawa w odgłosie silnika, pracował równiej i ciszej a odgłosy przestały być dokuczliwe. Auto miało przebieg 268000km i większość z tej ilości pokonało na gazie.

Pozdrawiam Marek.

Opinia nadesłana dnia 10.12.2007r.

 

 Mercedes 190 E

Silnik: 2,3 benzyna + LPG

Data: 22.09.2010

 

Jestem posiadaczem Mercedesa 190 E o poj. 2.3 benzyna + LPG. Zaastosowałem zestaw ceramizerów 5 szt. REWELACJA! Po przejechaniu 1.500 km zauważyłem:

1. ciszej pracujący silnik,

2. mniejsze spalanie paliwa o 1/3,

3. każdorazowe odpalanie nawet w niskich temperaturach,

4. skrzynia biegów nie zgrzyta, biegi wchodzą lżej,

5. tylni most cichuteńki.

Ciśnienie w 4 cylindrach wzrosło jak na załącznikach.

Jestem bardzo zadowolony z zakupu i zastosowania ceramizerów. Naprawdę bardzo polecam wszystkim użytkownikom starych samochodów.

Andrzej R.

 

 

 Mercedes W 123

Jestem szczęśliwym posiadaczem leciwego Mercedesa W123 300D. Martwiły mnie wskazania ciśnienia oleju na manometrze (przy wolnych obrotach) zdecydowałem sie zakupić Wasz produkt. Ceramizer zakupiłem jesienią 2004 roku, bez wahania ów produkt zastosowałem zgodnie z instrukcją. Po zalecanych 200 km spokojnej jazdy zauważyłem że:

-ciśnienie oleju na wolnych obrotach wzrosło,

-temp. silnika podczas jazdy jest niższa,

-silnik stał sie mocniejszy (lepiej reaguje na naciśnięcie pedału gazu).

Są to efekty które zauważyłem, nigdy nie litrażowałem swojej Gwiazdeczki, jest to stara jednostka napędowa o poj. 3 litrów której Wasz produkt pomógł.

Pozdrawiam Grzegorz Gonciarz

 

 Mercedes W 124 (1986 rok)

Witam, auto po zabiegu 3 miesiące, mercedes w124 250 diesel rocznik 1986 przebieg nieustalony

(prawdopodobny 500-700 tys. km), chodzi ciszej i równiej. Ciekawy przypadek: tydzień temu pojechałem do mechanika bo coś zaczęło klekotać w silniku. Okazało się, że to hydrauliczne popychacze. Po zbadaniu ciśnienia okazało się, że góra silnika nie jest smarowana. Wydmuchana uszczelka pod głowicą, mało tego, głowica okazała się pęknięta w 4 miejscach a teraz najciekawsze: auto nie przegrzewało się - temperatura była w normie nawet w czasie jazdy miejskiej!!! mimo braku smarowania (nie wiadomo ile czasu) wałek rozrządu nie nosi żadnych śladów uszkodzenia. Mam nadzieję, że reszta silnika też jest tak zabezpieczona.

Pozdrawiam Piotr Sokołowski

 

 Mercedes W 124 (1990 rok)

Posiadam samochód marki Mercedes W 124 z 1990r. z silnikiem Diesla o poj. 2996 ccm. W grudniu 2005r. zaaplikowałem mojej MB zestaw ceramizerów podczas wymiany oleju: 2 dozy do silnika, 1 do dyferencjału i 1 do paliwa. W tym czasie autko miało przejechane 320.000.km. Wg mnie i opinii mechaników silnik w moim MB pracował poprawnie, również przekładnia tylnego mostu nie zdradzała objawów nadmiernego zużycia. Mimo wszystko zastosowałem Wasz produkt i w moim przypadku potraktowałem go jako środek o działaniu profilaktycznym, mającym na celu wydłużenie czasu żywotności silnika i dyferencjału. W zimie ( a w tym roku była dość sroga) nie miałem żadnego problemu z uruchomieniem silnika przy zalanym oleju mineralnym 15W40. Koledzy jeżdżący Dieslami 3-4 letnimi byli zdziwieni, że moja 15 letnia MB odpalała po pierwszym kręceniu rozrusznika, kiedy oni musieli korzystać z różnych form pomocy. Niestety nie robiłem pomiarów sprężania (brak czasu i rzetelnego warsztatu w pobliżu). W tym tygodniu wymieniam olej po przejechaniu prawie 10.000.km. na Ceramizerze. Na pewno mogę stwierdzić, że nie zauważyłem negatywnego działania preparatu na silnik czy inne elementy. Kultura pracy silnika, mimo przebiegu jest na wysokim poziomie, dyferencjału nie słychać. Uważam, że jako środek o działaniu zapobiegawczym sprawuje się znakomicie. Przed zakupem specyfiku wiele myślałem, zapoznałem się z licznymi opiniami na jego temat i w końcu zdecydowałem się go zastosować. Używam samochodu do dojazdów do pracy, więc zależy mi na jego sprawności i niezawodności. Zastanawiałem się czy nie wyrzucam pieniędzy, ale dzisiaj uważam, że zakup tego środka to była słuszna decyzja. Wyznaję zasadę, iż lepiej zapobiegać niż leczyć. W przyszłości zamierzam ponownie użyć Waszego środka do silnika i dyferencjału. Obecnie chciałbym zastosować preparat do układu wspomagania kierownicy. Kiedy ja zamawiałem preparat Ceramizer w grudniu 2005r. nie było tego w ofercie.

Pozdrawiam, Zygmunt

 

 Mercedes W 124

CERAMIZER, KTÓRY KUPIŁEM W 2005 ROKU ZOSTAŁ UŻYTY DO SAMOCHODU MERCEDES 124 300D. ZASTOSOWAŁEM ZALECENIA PRODUCENTA I ZOSTAWIŁEM SAMOCHÓD NA WOLNYCH OBROTACH ZE WZGLĘDU NA CIĘŻKĄ NOGĘ. WEDŁUG ZALECEŃ FIRMY POWINIENEM WLAĆ CO NAJMNIEJ OD 2 DO 3 DAWEK NA RAZ ZE WZGLĘDU NA DUŻY

PRZEBIEG BO MA ON TERAZ PONAD 750000 TYS KM PRZEJECHANE, ALE MIAŁEM MAŁY WYCIEK OLEJU I ZDECYDOWAŁEM SIĘ WLAĆ TYLKO JEDNĄ DAWKĘ NA PRÓBĘ. PO WLANIU I ODCZEKANIU OKREŚLONEGO CZASU ZACZĄŁEM SZUKAĆ DZIURY W CAŁYM. PIERWSZE CO BYŁO NAJBARDZIEJ OCZYWISTE TO HAŁAS PRACY SILNIKA. JAK NA DIESLA TO MNIE ZASKOCZYŁ CICHYM KLEKOTANIEM. CO DO ZUŻYCIA PALIWA PRZY MOJEJ JEŹDZIE TO NIE BYŁO TU AŻ TAKIEJ REWELACJI, ALE PRZY JEŹDZIE MOJEJ ŻONY TO REWELKA. W MIEŚCIE PRZY PRĘDKOŚCIACH DO 60 KM/h SPALAŁ OD 7,5 DO 8,O LITRÓW NA 100. TAK WIĘC NA ZBIORNIKU 70 LITRÓW ROBIŁA OKOŁO OD 900 DO 950 KM. MUSZE DODAĆ, ŻE JEST TO AUTOMAT A NIE MANUALNA SKRZYNIA. NORMALNIE NA TYM SAMYM PALIWIE BEZ CERAMIZERA WCZEŚNIEJ MAX TO OD 750 DO 800-830 TAK WIĘC JEST TO PEWNA OSZCZĘDNOŚĆ. ŚREDNIO TO 7 LITRÓW PRZY TANKOWANIU CAŁEGO ZBIORNIKA. MOŻNA WIĘC STWIERDZIĆ ŻE CERAMIZER W PEŁNI SPEŁNŁ SWOJE ZADANIE, CO DO MOJEGO AUTA CZYLI ZMNIEJSZA ZUŻYCIE PALIWA, A PRZY TYM SILNIK PRACUJE CISZEJ I BARDZIEJ MIĘKO NIE TAK JAK TYPOWY KLEKOT, JAKBY MIAŁ O POŁOWE MNIEJSZY PRZEBIEG. TAKI EFEKT UZYSKAŁEM PRZY WLANIU JEDNEJ DAWKI. PRZYPUSZCZAM, ŻE PRZY WLANIU 2 LUB 3 DAWEK TAK JAK BYŁO ZALECANE PRZYPUSZCZALNIE NIC BY SIĘ NIE ZMIENIŁO WIZUALNIE CO DO PRACY SILNIKA, LECZ MOGŁOBY POPRAWIĆ CIŚNIENIE SPRĘŻANIA, KTÓREGO AKURAT NIE ZMIERZYŁEM ANI PRZED ANI PO. W TEJ CHWILI USUNĄŁEM WYCIEK, ZALAŁEM NOWY OLEJ I WLAŁEM RESZTĘ CERAMIZERA, KTÓRY KUPIŁEM W ILOŚCI 2 DAWEK. NIE BĘDĘ NAMAWIAŁ DO TEGO PRODUKTU, ŻE TO CUD ŚWIATA BO TO KAŻDY SAM MUSI ZDECYDOWAĆ CZY KUPIĆ CZY NIE. JA KUPIŁEM I MOIM ZDANIEM MI POMOGŁO ZASTOSOWANIE TEGO PRODUKTU W MOIM AUCIE.

Poll Waldemar

 

 Mercedes W 124 (1989 rok)
Przejechałem 1000 km. Naprawdę można odczuć poprawę silnika, chodzi ciszej, lepiej zapala, lepiej sie wkręca :). Dodam że wlałem to do Meśka 124 z 1989 roku 2,6 benzynka przebieg 300000 km. Polecam i na pewno dodam to do 2 autka!!

 

 Mercedes

Zastosowałem 1szt. ceramizera do silnika firmy Mercedes o poj. 2800 benzyna z zasilaniem gazowym z roku 1979. Po przejechaniu 1000km silnik pracuje zdecydowanie lepiej, jest cichszy o ok. 50%, równiej pracuje, zwiększyło się ciśnienie oleju o około 1 atmosferę - znakomite odnowienie tego starego silnika, który teraz jeździ jak sportowy. Nie posiadam wydruku ciśnienia moich sześciu garów i w tej chwili nie mogę się wypowiedzieć co do zużycia LPG bo w trakcie testu ceramizera wymieniałem parownik do zasilania gazem. Chętnie użyłbym tego produktu do pozostałych podzespołów mojego 27-latka. Pozdrawiam i życzę osobom, które stworzyły ten produkt, aby tworzyły inne tak cudowne środki odmładzające nasze pojazdy.

Grzegorz Cichocki.

 

 Mercedes 123 2.4 (1976 rok)
 Mercedes 210 3.0 (1991 rok)
 Mercedes 611 4.0 (1995 rok)
Od trzynastu lat zajmuje się zawodowo transportem. Oprócz wymienionych powyżej pojazdów posiadam jeszcze Nissan-a Atleon 3.0 z 2001 roku. Po posiadanym taborze nietrudno zauważyć,że postawiłem na solidną i na owe czasy najlepszą markę czyli Mercedesa. Napisałem na "owe czasy" gdyż uważam, że każdy kolejny model jest gorszy od poprzednika. W transporcie potrzebny jest bardzo solidny i niezawodny partner a takim na pewno są moje wysłużone mercedesy.

Niestety czas i kilometry nie stoją w miejscu : Mercedes 123 około 100 000 km po remoncie silnika, Mercedes 210 około 1000 000 km (bez remontu silnika) Mercedes 611 około 500 000 km Nissan Atleon około 400 000 km. Są to przebiegi w bardzo ciężkich warunkach, większości miejskich.

Jestem otwarty na wszelkie nowinki techniczne ale z pewną niewiarą podszedłem do małej strzykawki z Ceramizerem. Zastosowałem po jednej dawce (patrząc na pojemności i rodzaj moich samochodów) czyli o wiele za mało niż zaleca producent i mogę w pełni potwierdzić podawaną skuteczność działania, do tego stopnia, że dzisiaj dokonałem hurtowego zakupu. Faktycznie silniki odpalają z dużo większą lekkością, są cichsze a w Mercedesie 210 ucichły wypracowane popychacze hydrauliczne i rzeczywiście nabrały ochoty do jazdy, czyli są żwawsze i mocniejsze.

Najłatwiej jest zauważyć skuteczność Ceramizera do skrzyni biegów. Skrzynia biegów staje się nowa, leciutko i gładko przerzuca się biegi a nawet (ku mojemu zdumieniu, gdyż żadne inne specyfiki sobie z tym nie poradziły) wyeliminował mi zgrzytanie trybów przy redukcji z 4 na 3 i 3 na 2 czyli w jakiś sposób zregenerował mi uszkodzone synchronizatory. Tylni most wyrażnie ucichł zwłaszcza w MB 210 (po milionie km wył już niemiłosiernie) i w MB 123 (powyżej 100 km/h).

Jeśli chodzi o uszlachetniacz do paliwa, to faktycznie spadło zużycie paliwa ale nie jestem pewny czy to nie pod wpływem Ceramizera do silników. Bedę to obserwował ale wydaję mi się, że najtrudniej tu sprawdzić tak na szybko skuteczność działania, zwłaszcza, że tak dbam o swoje samochody, że nigdy nie miałem problemów z rozruchem silnika. Nie namawiam na zakup tych specyfików, żeby nie być posądzony o jakieś kumoterstwo - to są moje obserwacje jakie zauważyłem po zastosowaniu Ceramizera, i aby nie pozostać anonimowym podaje swój adres mailowy, gdzie chętnie odpowiem na wszelkie pytaniakazi102@interia.pl
Pozdrawiam Jacek Kucharski / Opinia nadesłana dnia 21.05.2008

 

 Mercedes 124 D

Message: Marka i model pojazdu: Mercedes 124 D

Rok produkcji: 1991

Pojemność silnika: 200D

 

Opinia: Wiosna 2007 zastosowałem w moim MB 124D z roku 1991 - przy stane licznika 320000km - ceramizer do silników, skrzyń biegów i do paliwa.

Przed zastosowaniem ceramizerów silnik był prawie do remontu kapitalnego, spalał 1,25L oleju silnikowego na każde 100km, paląc przy tym ok 8 litrów paliwa w jeździe mieszanej. Po zastosowaniu ceramizerów przestał w ogóle palić olej, zmniejszył zużycie paliwa do ok 6,3l/100m a praca skrzyni biegów była cichsza ponadto w zimie nie miałem żadnych problemów z zapłonem.

Od tego czasu przejechałem 45000km a silnik nadal nie wymaga remontu. 2 krotnie w tym czasie wymieniłem olej bez dodatku ceramizera, teraz przy 3ciej wymianie zamierzam zastosować ponownie ceramizer do silników i ceramizer do paliwa.

Antoni Furtak

Opinia nadesłana dnia 22.12.2008r.

 

 Mercedes 300

“Jak zoszczędziłem 2000 zł używając ceramizera do oleju silnikowego.”

 

Kupując ceramizer podszedłem do tego wyroby bardzo sceptycznie, w przeciągu 1/2 roku użyłem 4 dawek. Mój silnik Mercedes 300 rok 90, ma przejechane ponad 1 mln kilometrów. Szykowałem się na gruntowny remont silnika i oczywiście trzymałem się mocno za kieszeń (ok 5000 zł.). Kiedy udało się zgromadzić taką sumę z duszą na ramieniu pojechałem do warsztatu. Ponieważ 2 lata temu zmieniałem uszczelke pod głowicą, wiedziałem że w cylindrach mam dość duże uskoki w górnej części. Teraz szykował się gruntowny remont. Koszt samych cylindrów a jest ich 6, to 300 zł x 6 = 1800 zł. Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłem po zdjęciu głowicy, że moje duże uskoki (sprzed 2 lat) zostały idealnie wypełnione metalem. Różnił się od pozostałej części gładzi cylindra tylko kolorem ciemniejszym. Gładzie cylindra były w stanie idealnym. Nie wierzyłem. Skończyło się jedynie na wymianie pierścieni tłokowych (2 pęknięte). Teraz po remoncie również wlewam ceramizer. Pragne zaznaczyć że wcześniej miałem ogromne zużycie oleju silnikowego, co wg mnie nie sprzyjało ceramizowaniu pomimo tego efekt przerósł moje oczekiwania.

Gorąco polecam

Tonborek Paweł 10.08.2007

 

 

 

 Mitsubishi

 

 Mitsubishi Colt
Zastosowałem ceramizery w Mitsubishi Colt 1,3 z 1997 r. W samochodzie syna zaraz po zakupie i przejechaniu 1 tys. km pozom oleju spadł poniżej minimum. Widocznych wycieków nie było, a praca silnika jest równa i cicha. Ubywanie oleju w dużych ilościach jest bolączką tych samochodów często opisywanym na forum colta. Zastosowałem ceramizer do silnika i ubytek obniżył się o 60 procent. Syn przejechał około 9 tys. km i mam zamiar kupić i zastosować jeszcze jedną dawkę ceramizera.
Bierski Krzysztof

 

 Mitsubishi Galant

Pierwszy raz na temat ceramizerów trafiłem przez przypadek serfując po internecie. Kupiłem w 2002r. Mitsubishi Galant 1,8TD. Silnik był mocno zużyty. Brał ok. 3 L oleju na 1000 km. Chciałem go jakoś uzdrowić, a tradycyjny remont był dosyć drogi. Postanowiłem zastosować ceramizer. Zmierzyłem ciś. sprężania i trochę się załamałem. Nominalne powinno wynosić ok. 28 atm, a w moim samochodzie było na I cyl 20atm, na II 21, na III 22, na IV 21. Zastosowałem 2 dawki. Praktycznie natychmiast po aplikacji środka silnik wyciszył się. Przejechałem zgodnie z zaleceniami ok. 2000 km i o dziwo zamiast dolewać na 1000 km 3 L oleju, zużycie spadło do 1 L. Byłem bardzo zadowolony z działania preparatu. Następny pomiar ciśnienia sprężania wyniósł I cyl. 25atm, II 24, III 26, IV 25. Pracowałem wtedy w PKS. Namówiłem zarząd na zastosowanie środka do silników w autobusach. Ale nie miałem możliwości obserwacji skutków działania, ponieważ zajmowała się tym inna osoba, ale wiem, że również zanotowano wzrost ciś. sprężania. Jestem bardzo zadowolony z zastosowania ceramizerów, które kupiłem w Państwa Firmie. Gorąco je polecam tym, którzy chcą zaoszczędzić na kosztownych remontach silników czy układów napędu lub im zapobiec.

Pozdrawiam serdecznie, Mirek Starzomski

 

 Mitsubishi Lancer (1991 rok)

CERAMIZER DO SKRZYNI BIEGÓW

21.03.2006r. (przebieg 187950km) - wymiana oleju w skrzyni biegów i wlałem także ceramizer.

23.03.2006r. (przebieg 188070km) - na razie przejechałem 120km od zalania tego ceramizera, poprawa na razie jest niewielka ale to zawsze poprawa:

- lepiej wchodzi jedynka,

- minimalnie lepiej wchodzi z 1 na 2 (chociaż na zimnym nadal synchronizator daje o sobie znać, chrupie przy wrzucaniu 2, chociaż ja juz prawie się nauczyłem zmieniać bez tego, możliwe że jest on na tyle zużyty że tu akurat nic nie pomoże,

- ogólnie zaczyna ciszej chodzić skrzynia.

7.04.2006r. (przebieg 188650km) - na razie mam przejechane około 700km z ceramizerem i widzę ogólną poprawę, chodzi gładziej i w ogóle ale niestety nie naprawi już chyba synchronizatora 2-ki :( Widocznie był już zbyt mocno zniszczony, poczekam jeszcze trochę może się coś jeszcze poprawi.

21.04.2006r. (przebieg 189450km)- mam przejechane 1500 km z ceramizerem i widze cały czas poprawę, biegi wchodzą gładziej i skrzynia pracuje ciszej, a synchronizator 2-ki mimo że daje o sobie znać, to jest to kolosalna różnica w porównaniu do tego co było na początku, poza tym wszystkie pozostałe problemy w skrzyni ustąpiły. Uważam, że zakup tego ceramizera to był dobry pomysł i nie żałuje wydanych na niego pieniędzy. Na pewno gorąco polecam wszystkim którzy borykają się z niedomaganiami swoich skrzyni biegów :)

 

CERAMIZER DO SILNIKA

21.04.2006r. (przebieg 189460km) - dokonany pomiar ciśnienia sprężania: cylinder1: 10,3kG/cm2, cylinder2: 10,0kG/cm2, cylinder3: 8,5kG/cm2, cylinder4: 9,8kG/cm2, następnie rozgrzałem silnik na biegu jałowym i wlałem ceramizer do silnika (wszystko zgodnie z załączoną instrukcją), dodam że przed zalaniem wymieniłem także olej w silniku wraz ze wszystkimi filtrami.

27.04.2006r. (przebieg 190000km) - dokonany kolejny pomiar ciśnienia sprężania rezultaty zadziwiające co widać po wynikach: cylinder1: 11,5kG/cm2, cylinder2: 11,3kG/cm2, cylinder3: 10,5kG/cm2, cylinder4: 11,1kG/cm2; to dopiero trochę ponad 1/3 dystansu zalecanego a już taka poprawa, zobaczymy co będzie dalej.

01.05.2006r. (przebieg 191070km) - dokonany kolejny pomiar ciśnienia sprężania i jestem w pełni zadowolony z wyników: cylinder1: 12,5kG/cm2, cylinder2: 12,4kG/cm2, cylinder3: 11,8kG/cm2, cylinder4: 12,1kG/cm2, pełen zalecany dystans.

Kolejny produkt z którego jestem bardzo zadowolony i nie żałuję wydanych pieniędzy, poza tym spadło moje zużycie gazu o niecałe półtora litra na 100km, przy czym wzrosły także jego osiągi. Dziś przyjechałem z dłuższej trasy i byłem bardzo zadowolony możliwościami mojego samochodziku, szczególnie przy wyprzedzaniu i do tego zadowolił się on zużyciem gazu o ponad litr mniejszym. Nie dość, że odczuję to pozytywnie w mojej kieszeni, to jeszcze mój silnik będzie dłużej cieszyć się bezawaryjną pracą ze względu na zmniejszone zużycie spowodowane mniejszym tarciem. Polecam każdemu kto chce odjąć swojemu samochodzikowi kilka lat.

Grudziński Michał

 

 Mitsubishi Pajero
Wszystko OK!!!! Od wlania przejechałem 730km. Samochód terenowy mitsubishi PAJERO poj. 2780 benz. Silnik pracuje równo. Mniejsze o wiele drgania. Lepsza dynamika silnika (mocniejszy "pod górkę"). POLECAM!!!!

amadeusz09

 

 Mitsubishi Pajero Pinin  2,0 GDI

Marka i model pojazdu: Mitsubishi Pajero Pinin
Rok produkcji: 2001
Pojemność silnika: 1999

Opinia: Przed zastosowaniem ceramizera silnik GDI klepał sobie na zimno i czasem na ciepło z przerwami, tzw. ten typ tak ma z tym klepaniem zaworów. Przy 130 tyś. km, po wlaniu ceramizera do silnika po 26 km przebiegu już widać efekt, zdecydowane zmniejszenie klepania, płynny rozruch, równa praca na biegu jałowym zobaczymy co będzie dalej. Generalnie nie przepadam za eksperymentami w takiej postaci ale na razie jestem mile zaskoczony.

Opinia nadesłana dnia 26.06.2008r.

 

Opinia:
Przed zaaplikowaniem hałasowały zawory, po 200 km się uspokoiło, zrobiłem już ok 3000km po dodaniu ceramizera zawory nadal cichutko, silnik łatwo wchodzi na obroty nadal jestem zadowolony z dodatku ceramizera do mojego silnika, auto ma przejechane ok 137 tyś km.
Ostatnio dałem ceramizer przyjacielowi do Mitsubishi Pajero 2,5 td, po dodaniu i 4 godzina na wolnych obrotach dieselek spokojniej klepie i znacznie równiej.
Opinia nadesłana dnia 21.07.2008r.

Mariusz Murzyniak

 Mitsubishi Space Wagon (1992 rok)

Jeżdżę samochodem Mitsubishi Space Wagon z 1992 roku z silnikiem 1,8 TD. Nie zauważyłem zmniejszenia hałasu w samochodzie, ale to chyba normalne jak się jeździ cały czas. Natomiast zauważyłem zmniejszenie zużycia paliwa o ok. 10-15 % oraz zmniejszenie zużycia oleju, który wprawdzie muszę dalej dolewać między wymianami, ale nie w takich ilościach jak poprzednio. Teoretycznie mój samochód ma 163 tys. km. przebiegu i zakupiłem mu tylko jeden ceramizer. Wydaje mi się, że licznik został skręcony przez poprzedniego właściciela i ta porcja była za mała. Trzeba było wlać dwa, a efekty byłyby zapewne dużo lepsze. Pomimo tego śmiało mogę stwierdzić pozytywne działanie tego preparatu.

Andrzej Majkowski

 

 Mitsubishi Space Wagon

Marka i model pojazdu: Mitsubishi Space Wagon
Rok produkcji: 1999
Pojemność silnika: 2400 GDI

Ceramizera do silnika użyłem aby wyciszyć pracę hydraulicznych popychaczy zaworów. W jednostkach GDI jest to częsta bolączka użytkowników. O tym środku dowiedziałem się z forum Mitsumaniaki.pl gdzie dużo forumowiczów chwali ten "specyfik".W moim przypadku pomógł w 100%, silnik pracuje cichutko i nie ma tego drażniącego dźwięku "klepania" zaworów.
Jestem też bardzo zadowolony z obsługi klienta i szybkiej wysyłki zakupionego towaru.
Polecam i pozdrawiam.

Piotr

 

 Mitsubishi
Działa. Już w trakcie pierwszych 200 km silnik pracuje równiej, odczuwalny bez pomiarów wzrost mocy, po pełnej ceramizacji niewielki spadek spalania ok 1 litr gazu na 100 km. Zastosowany w silniku 3,0 V6 mitsubishi z przebiegiem 190 tyś. POLECAM mishono
Nissan

 

 Nissan Almera

Zachęcony tak dobrymi osiągami, jaki zauważyłem w samochodzie Cinquecento, postanowiłem wlać drugi specyfik do mojego drugiego samochodu (Nissan Almera - silnik o pojemności 1.4, stan licznika kilometrów 124.000 - przed podaniem ceramizera), przejechałem w bardzo podobnych warunkach (nie przekraczałem 2500 obrotów), po przejechaniu 200-tu kilometrów powróciłem do "normalnej" eksploatacji w/w pojazdu. Przejechałem na nim na razie (w sumie) około 600 kilometrów, ale mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że silnik przy niższych obrotach, nie "dławi" się, a i przy wyższych obrotach jego kultura pracy poprawiła się. Na dzień dzisiejszy nic więcej nie mogę napisać, gdyż i w tym przypadku zbyt mało kilometrów przejechałem na tym roztworze. Z pewnością będę w dalszym ciągu obserwował zachowanie się silnika jak i osiągi tejże jednostki.

Z poważaniem Andrzej B.

 

 Nisssan Primera (1994 rok)

Posiadam auto Nisssan Primera P10 z roku 1994 - silnik 1,6 16V 90 KM z przebiegiem 130 tys. km. Jestem jego 5 właścicielem, a zatem auto było eksploatowane przez różne osoby. Kilka tygodni temu zastosowałem ceramizer do silnika. Efekt działania wzbudził moje wielkie zdziwienie. Ale po kolei - opowiem jak to było.

Ceramizer "wstrzyknąłem" do rozgrzanego silnika, a więc mogłem ocenić efekt działania natychmiast. Po uruchomieniu silnika, w ciągu 2-3 minut pracy silnika (rozgrzanego) wzrosły jego obroty i zmniejszyła się głośność jego pracy. Efekty te dały się wyraźnie odczuć słuchowo, przy podniesionej klapie silnika, a więc ich skala nie była "laboratoryjna". Gdy wykonałem jazdę "testową" odczułem zwiększoną elastyczność silnika, tzn. można jeździć bez szarpania mniejszymi prędkościami na biegach np. auto rusza z miejsca bez problemu z "dwójki", a przedtem szarpał w początkowej fazie, natomiast "piątka" bez problemu chodzi przy 50 km/h, a wcześniej przy 60-65 km/h zaczynało się szarpanie. Tu przypominam o wieku samochodu. Ceramizerami zainteresowałem się gdyż w poprzednim aucie stosowałem Militec. Byłem z niego zadowolony, ale ma wadę krótkotrwałości, bo efekt zanikał i praktycznie trzeba by go stosować przy każdej wymianie oleju. Jak będzie z ceramizerem zobaczymy, bo na razie przejechałem 5 tys km. Pozdrawiam, Leszek Krzysztofczyk

 

 Nissan Primera (2003 rok)
Posiadam Nissana Primere 2003r 2.2 turbo diesel. przebieg 120tys km.
Ceramizery, cały komplet zakupiłem przed świętami wielkanocnymi. W czasie przegladu serwisowego dodałem ceramizer do nowego oleju w skrzyni biegow, dodałem także do ukł. wspomagania i do paliwa. Do silnika nie dodawałem bezpośrednio po wymianie, bo polecono żeby dodać po ok 1000 km, więc postanowiłem poczekać. Po jakichś 300km skrzynia zaczeła pracowac lżej i ustapiły chaczenia 2 i 3go biegu, co bardzo mnie wkurzało. Co do ceramizera w paliwie to zlikwidował leciutkie dymienie przy silnym wciskaniu pedału gazu a także tak jakby silnik zrobił się troche mocniejszy. Nie mogę się wypowiedzieć na temat ceramizera w ukł. wspomagania bo organoleptycznie różnic żadnych nie wyczułem, tzn. wspomaganie działało poprawnie i dodałem go tam dla poprawienia jego żywotności, myśle że coś mu pomoże. ALE NAJWIEKSZE ZASKOCZENIE było po przejechaniu tygo tysiąca km i dodaniu ceramizera do silnika. Normalnie rewelacja. No nie odrazu jak niektórzy piszą, ale ja machnąłem te 1500km które potrzebne jest do wytworzenia powłoki ceramicznej od ręki, bo akurat wracałem ze świąt w Polsce do Angli i w Niemczech na autostradach czułem kolosalną różnicę w porównaniu z tą sama trasa przebyta do Polski przed dodaniem ceramizerów. Dla pewności wpakowałem jeszcze jedną dawkę do paliwa (dla lepszego efektu), nie wiem czy to było konieczne, ale silnik ożył. Lecialem tak 150 - 180km/h non stop przez całe Niemcy, czyli parę godzin z taką prędkością. Max tego auta z tym silnikiem jest 193km/h ja się bujnąłem 200km/h i czułem że jeszcze mogę, ale wiem że jedną opone mam lekko styraną, więc tego nie zrobiłem. Oprócz prędkości silnik się zrobił super elastyczny na 5tym biegu. Mogę bez problemu przyspieszać od 1tys obrotów wzwyż, czyli praktycznie od wolnych obrotów wzwyż na piatym biegu, super. Przy następnej wymianie oleju na pewno nie omieszkam dodać ceramizera. Pozdrawiam. Rafal Szalka / Gorzyce

 

 Nisssan Primera W10

Marka i model pojazdu: Nissan Primera W10

Rok produkcji: 1998

Pojemność silnika: 2000 cm3

Mieszkam w Szwecji w rejonie podbiegunowym. Zastosowalem ceramizer w lutym tego roku podczas pobytu w Polsce po wymianie oleju przy stanie licznika 252000 km. Od tamtego czasu przejechalem ponad 10 tys. km. Byly to zarowno przebiegi w miescie Malmo, Lund, Karlskrona jak tez trasy Malmo- Sztokholm (kilkukrotnie). Ostatnio przejechalem cala Szwecje od Malmo do Lulea gdzie mieszkam w 17 godzin jest to ponad 1500 km. Silnik pracuje bez zadnych zastrzezen. Nie zaobserwowalem zadnego dymienia ani zuzycia oleju. Auto reaguje troche lepiej na pedal gazu co prawda ten silnik jest wyjatkowo elastyczny ale ma juz swoj przebieg wiec to ze nadal jest zwawy i dynamiczny cieszy. Natomiast nieznacznie spadlo zuzycie paliwa o jakies 5 %. Niebawem czeka mnie zmiana oleju i zima, ktora tu nastepuje bardzo szybko i jest bardzo mrozna wiec mam nadzieje ze Wasz preparat zda egzamin w tych ekstremalnych warunkach.

Stosowalem Wasz preparat w Polsce w innych autach: Mercedes Vito 1998r 2.3D oraz VW Golf II 1.6 D , tez zdal egzamin bardzo dobrze.

Tu gdzie jestem aktualnie polecilem Wasz produkt koledze do Forda Scorpio 2.0 i efekt byl zaskakujacy bo auto przestalo dymic na niebiesko i wzrosla odczuwalnie dynamika oraz spadlo zuzycie paliwa. Ma to szczegolne znaczenie wlasnie tu poniewaz zima mamy bardzo niskie temperatury wiec rozruch jest szczegolnie trudny. Co prawda wszystkie auta posiadaja motorvarmare czyli ogrzewanie postojowe ale jednak ceramizer powoduje ze rozruch po nocy jest latwiejszy.

Pozdrawiam Edward B.

Opinia nadesłana dnia 31.08.2008r.

 

 Nissan Sunny
Kupiłem ponownie ponieważ TO DZIAŁA. Mojego diesla jak na razie po przejechaniu 200km wyciszył ten ceramizer, nie słychać metalicznych odgłosów. W silniku odczuwalny jest jak na razie niewielki wzrost mocy oraz silnik lepiej odpala po długim postoju. Mam Nissana Sunny 2,0 TD 210tys przejechane.

kolek13

 

 Nissan Sunny

Marka i model pojazdu: nissan sunny
Rok produkcji: 1993
Pojemność silnika: 1.6 16v
Opinia: Zastosowałem ceramizer do przekładni kierowniczej i jestem bardzo zadowolony z efektów. Wszystkie wycieki zanikły a kierownica chodzi zdecydowanie lzej. Przejechałem już z 50 tys. km i nadal jst ok.

Pozdrawiam, Przemysław Kibil

Opinia nadesłana dnia 27.01.2009

 

 Nissan X-Trail

 

Rok produkcji: 2002

Pojemność silnika: 2,2 Di

Przebieg obecnie:177990

 

Z ceramizerami miałem do czynienia juz wcześniej. W moim poprzednim samochodzie, polonezie Atu+ miałem zaaplikowane ceramizery do silnika, paliwa, skrzyni biegów i tylnego mostu. Wrażenia były pozytywne, zmniejszyło się spalanie, silnik pracował równiej i jakby lżej. Mniej spalał gazu. Skrzynia biegów pracowała płynnie, bez haczenia a tylny most nie wył, jak to przystało na polonezy.

Tym razem postanowiłem zaaplikować ceramizery do Nissana X-Traila z 2,2 litrowym dieslem. Nie mam z nim problemów, po prostu mając pozytywne doświadczenia z poprzedniego samochodu chciałem profilaktycznie zabezpieczyć samochód.

 

Dodam jeszcze, że nie miałem możliwości pomiarów ciśnienia sprężania, więc opiszę tylko moje obserwacje.

 

Najpierw zaaplikowałem ceramizery do silnika i paliwa, gdyż nie miałem dostępu do kanału ani podnośnika, aby zaaplikować też do skrzyni biegów i tylnego mostu.

Dodam jeszcze, że przed dodaniem ceramizerów silnik nie popijał oleju ale przy dodawaniu gazu, czasem jakby się dusił, tracił moc, aby po chwili wypluć chmurę czarnego dymu i odzyskać wigor i płynność przyspieszania.

Po dodaniu ceramizerów do silnika i paliwa, po przejechaniu około 500 km zauważyłem, że samochód zdecydowanie mniej kopci. Przy mocniejszym dodawaniu gazu nie pojawiała się już za mną chmura czarnego dymu, jak to mają w zwyczaju diesle. Owszem, kiedy wcisnę pedał w podłogę, to musi zakopcić, ale już nie tak mocna, jak poprzednio.

Kolejna pozytywna rzecz, to zapalanie. Ponieważ zima była u nas sroga, to zauważyłem, że po tych kilkuset kilometrach z ceramizerem silnik zapala lżej, mniej obrotów musi wykonać aby zaskoczyć. Dodatkowo, po zapaleniu klekoczący diesel nie budził już sąsiadów. Pracował lżej i tym samym ciszej.

Jak już chwilę popracuje i się ogrzeje, praca silnika staje się bardziej równa i harmoniczna. Pracuje ciszej. Mógłbym rzec, że mruczy jak kot po whiskasie.

Jeszcze jedna pozytywna obserwacja, to to, że silnik stał się bardziej dynamiczny. Płynnie przyspiesza, lepiej się zbiera i mam wrażenie, że płynie po drodze. Prędkość 170 km/h nie robi na im większego wrażenia.

Co do skrzyni biegów, to teraz pracuje płynne, zniknęły zacięcia, które wcześniej się zdarzały. Mam wrażenie, że biegi wchodzą dokładnie w swoje miejsce i nic im w tym nie przeszkadza.

Widoczna poprawa.

 

Co do tylnego mostu, to nie potrafię stwierdzić zmian.

Podobnie z układem paliwowym. Zmiany na pewno są, ale nie potrafię ich zaobserwować.

 

I najważniejsza rzecz, spalanie. Średnie spalanie wynosi 7,54 litra. Uważam, że jak na silnik 2,2 litra, to niewiele. Po dodaniu ceramizerów spalanie zmniejszyło się, ale nieznacznie, o około 0,3 litra na 100km. Ale zauważyłem, że spalanie ustabilizowało się, tzn. już nie jest tak, że raz wychodzi 8 litrów a raz 7,2 litra. Obecnie wacha się nieznacznie około 7,5 lira. Można to sprawdzić na portalu autocentrum w moim dzienniku kosztów:

http://www.autocentrum.pl/awc/mikam

 

Podsumowując. To już mój drugi samochód, w którym zaaplikowałem ceramizery. Dwukrotnie moje doświadczenia są pozytywne. W obydwu samochodach zaobserwowałem pozytywne zmiany. Polecam ceramizery każdemu. Jestem pewien, że preparaty jeśli nie pomogą to na pewno nie zaszkodzą.Co więcej, wszyscy moi koledzy z pracy, zachęceni przez mnie zaaplikowali ceramizery do swoich samochodów. Ich obserwacje również są pozytywne i chwalą sobie preparaty ceramizer. W 8 samochodach preparaty sprawdziły się i na pewno będą w dalszym ciągu wykorzystywane.

Marek Mika

Data nadesłania opinii: 14.06.2010 r.

 
Opel

 

 Opel Ascona

Przygoda z waszym produktem ma już swoja historię i darmową reklamę zapewnioną przez moja osobę wszędzie tam, gdzie widzę słuszność stosowania ceramizerów. Sam poważnie zastanawiałem się nad rozpropagowaniem tego genialnego produktu. Ponieważ zawodowo zajmuje się marketingiem a wykształcenie mam mechaniczne więc był taki pomysł lecz z braku czasu odszedł do lamusa.

Teraz trochę faktów:

Z jakiegoś powodu zaufałem wam gdy w gąszczu różnych ofert znalazłem wasze produkty, kiedy nie było jeszcze sklepu tylko sprzedaż poprzez aukcję internetową. Powodem moich poszukiwań była potrzeba chwilowej reanimacji jak mi się wtedy wydawało wyeksploatowanej Ascony z silnikiem 1.6D z przebiegiem 360.000 km. Każdy kto zna te silniki wie, że to granica ich żywotności bez remontu. A ja z pewnych powodów musiałem jeszcze jakiś czas jeździć tym autem. Tak zachowywało się w sposób następujący zapalało się silnik po dwu lub trzy krotnym grzaniu świec i wymagało to sporego talentu bo odpalał tylko jeden cylinder. Kręcąc cały czas rozrusznikiem po jakiś 10-15 sekundach zaskakiwał drugi ale nie można było przerwać wspomagania rozrusznikiem bo cała operacja byłaby na nic. Ale już po ok.30 sekundach na podwórku spowitym gęstym dymem przypominającym czasu PRL-owski Syrenek tylko o innej nucie zapachowej klekotał już dzielnie silniczek na trzech grach by po następnej minucie być gotowym do jazdy. Osiągi były znakomite na 4 biegu osiągał nawet 80km/h. Dalsze przyspieszanie zawsze kończyło się chmurą dymu, więc nie miało sensu. Po zastosowaniu produktu co się zmieniło? Nic absolutnie do czasu gdy przejechałem ok. 300km.Coś jakby mniej klekotało w silniku, każdego dnia jeździłem ok.75km. i klekotał mniej. Ale zapalał tak samo do czasu gdy przejechałem ponad 1000 km. Z dumą mogłem powiedzieć, że produkt działa, rozpędzał się do 120 bez problemów i prawie nie kopcił no i wzniesienia pokonywał bez problemu. Dalej niby nic, zmieniłem po przejechaniu zalecanego dystansu olej i teraz kiedy nic się nie powinno już dziać bo zlałem go całkowicie wydarzyły się rzeczy najciekawsze. Z każdym dniem zapalał lepiej i lepiej od razu na dwa cylindry a czwarty po max.10 sek. Auto przekazałem z wielkim zdumieniem koledze z W-wy, który przejeździł 30.000 wciąż chwaląc auto, a właściwie silnik. Idąc za ciosem postanowiłem eksperymentować dalej. W tym celu prawie równolegle zakupiłem dwa auta z silnikami do remontu kapitalnego. Pierwszy to Nissan Sentra 1.6 a drugi Toyota Camry 2.0 16V. Pierwszy silnik wyeksploatowany z 560.000 km. odpalał bez problemu, ale tylko na jeden cylinder jechał tylko na pierwszym biegu na drugim już gasł, ciągnąc za sobą smugi dymu, grożące zabraniem dowodu rejestracyjnego natychmiast. Drugie auto stanowiło jednak większe wyzwanie ale o tym za chwilę. Ochoczo zabrałem się do przygotowań. Nowe filtry, świece, płyny, przewody i nissan na chwilę przed testem odpala na trzy świece rozpędza się do nawet 60 km/h grzeje się znów kopci po chwili staje. Ale silnik rozgrzany do odpowiedniej temp. aby zastosować preparaty. Pracował w sumie 12 godz. na luzie bo jeździć się nie dało. Po tym czasie pojechałem autkiem sam w trasę jadąc jak na dotarciu. Powolutku znikało kopcenie i silnik pracował lepiej. Po przejechaniu 1500 km. auto do dalszej eksploatacji otrzymał mój drugi znajomy i jest zadowolony. W największe mrozy odpalał na dotyk.

Toyota Camry po przegrzaniu i przytarciu. Przebieg 260.000 mil!!! Pęknięta miska olejowa. Jadę po auto pociągiem z Gdańska do Krakowa. Mechanik łata byle jak miskę i tu szkoda, że się nie zorientowałem (pewnie i tak był przekonany, że stanę po kilku kilometrach). Leje olej zapalam auto i wystraszyłem się bo przez 15-20 sek. klekot jest tak wielki, że pojawiają się u mnie obawy o sens eksperymentu. Trochę po chwili przycichło, ale już zostałem sam, panowie sprzedający szybciutko się zmyli. Rozgrzewam auto a tu kończy się paliwo więc postanawiam jechać do najbliższej stacji, strasząc wszystkich przechodniów wielkim łomotem. Po zatankowaniu pełnego zbiornika zalewam auto preparatami, uruchamiam i mam czas na kolację. I tu ciekawostka już pod koniec 20 minutowej pracy klekot zmienia tonacje na taki stępiony. Siadam i ruszam, mam jeszcze czas na niespodzianki. Jadąc zwracam uwagę na to że prędkość 85km. pozwala na najbardziej cichą pracę silnika i tak pokonuję 100km. W tym czasie stukanie staje się coraz mniej słyszalne. Aż prawie w przedziale 90-100km wcale nie występuje jeśli nie operuje gwałtownie gazem. Sielanka trwa, aż do wyjazdu z Łodzi. Tu trafiam na duży korek na kilka km. i ruch wahadłowy. Auto się zaczyna grzać i kiedy już ruszyłem następuje zmiana świateł trochę przeholowałem z gazem i jakieś 200m za światłami na moment coś zatrzymało silnik (pewnie panewka się przykleiła) i puściło, ale klekot stał się nie do zniesienia. W pierwszym odruchu chciałem auto zostawić na pierwszym parkingu i wrócić do domu ale na szczęście dla testu była to głucha noc i nawet nie wiedząc gdzie dokładnie jestem postanowiłem jechać tak daleko jak to się uda. Udało się dojechać do Gdańska a potem jeszcze do mechanika, który nie znalazł śladów panewki na drugim korbowodzie. Nie wierzył w to bym tak przyjechał. A ja dalej proszę o przygotowanie auta do testów. Zakładamy panewkę nominalną na prawie kwadratowy korbowód i ruszam. Auto zanim stanęło zrobiło jeszcze 2700km. ale przekraczałem ponad 100km/h. Będąc pewnym działania ceramizerów szukam następnego auta do testów i znajduję prawie taki sam zestaw dwóch samochodów jak wcześniej. Pierwsze to Nissan Sunny 1.7D a drugi to Toyota Camry 2.2 16V. Nissan jest używany przez mojego kolejnego znajomego i przy 29 stopniowym mrozie zapalał jako jedyny diesel w okolicy!!! Wprawiając w osłupienie użytkowników innych aut. Więc nie ma tu co się rozpisywać jest super. A Toyota z podobnym uszkodzeniem jak ta wyżej. Lecz z powodu mojego zaniedbania i genialnego działania ceramizera, test zakończył się fiaskiem. Dlaczego tak się stało? Po zastosowaniu preparatu i zużyciu zbiornika gazu przez auto pracujące na luzie. Objawy uszkodzenia stały się mało słyszalne, że właściciel Toyoty zapomniał o teście (jak się zresztą potem przyznał). Zapakował rodzinę i ruszył w drogę. Po ok. 50km. normalnej eksploatacji zagrzał silnik i auto dla bezpieczeństwa wróciło na lawecie. Co jednak najciekawsze na uszkodzonym wale korbowym pojawiło się ciekawe zjawisko. Nie było przypalenia jak to miałoby zwykle miejsce tylko efekt podobny do napawania. Więc znów się potwierdziło działanie waszego środka.

Chętnie znów bym coś protestował, ale chwilowe ograniczenia finansowe nie pozwalają na to, choć auto stosowne już nabyłem-)))

Pozdrawiam Wszystkich związanych z produkcją Ceramizerów, życząc sukcesów, które wam się słusznie należą z wyrazami uznania. Piotr K.

 

 Opel Astra

Zastosowałem preparat do silnika oraz skrzyni biegów w samochodzie Opel Astra 1.6i z przebiegiem 164 tys. km.

Oto moje spostrzeżenia po zastosowaniu ceramizerów:

- zmniejszone zużycie oleju silnikowego,

- zmniejszenie spalania o ok. 0,5l/100km,

- wyciszenie pracy silnika,

- lepsze "wchodzenie" silnika na obroty.

W skrzyni biegów:

- lżejsze włączanie biegów.

Okres zastosowania preparatów: kwiecień 2005

Krzysztof Bogdan

 

 Opel Astra 1.4 (60KM) 1993 175tys. km

Opla posiadam od dwóch lat i przejechałem nim ok. 30 tys. km. Od jakiegos roku zauważyłem znaczny spadek mocy samochodu, pogorszenie się elastyczności. Postanowiłem zastosować Ceramizer do silnika, skrzyni biegów i układu paliwowego. Niestety przed zaaplikowaniem preparatu nie sprawdziłem jakie jest sprężanie na poszczególnych cylindrach, ale na efekt nie musiałem długo czekać. Po przejechaniu około 400 km zauważyłem znaczną poprawę pracy silnika. Poprawiła się przede wszystkim elastyczność na wyższych biegach. Jadąc do pracy mam do pokonania stromą górkę, którą wcześniej pokonywałem na 2 biegu, bo na trójce samochód nie miał siły wjechać. Obecnie bez problemu wjeżdżam pod górę na 3. Także w trasie przyspieszania na 5 znacznie się poprawiło. Zmierzyłem także zużycie paliwa, które spadło średnio z 7.2 do 6.5 l/100 km (50-50 trasa miasto)- to duży spadek.

CERAMIZER DO SKRZYNI BIEGÓW: skrzynia w moim Oplu przed zastosowaniem ceramizera działa bardzo dobrze gdy silnik był rozgrzany. W przypadku zimnego silnika biegi wchodziły ze znacznym oporem (pomimo wymiany oleju i utrzymywania wymaganego poziomu). Po zastosowaniu Ceramizera już po około 30 km nastąpiła zauważalna poprawa. Obecnie nawet przy ujemnych nocnych temperaturach, skrzynia chodzi lekko przy zimnym silniku. Tu jest moje największe zaskoczenie. Co do Ceramizera Paliwa trudno mi powiedzieć bo dopiero niedawno go zastosowałem, ale spadek zużycia po Ceramizerze do silnika już jest dla mnie miłym zaskoczeniem, bo szczerze mówiąc nie liczyłem na jakiekolwiek zmniejszenie zużycia paliwa. Adam Gromadzki

Opinia nadesłana dnia 06.02.2008

 

 Opel Astra (1993 rok)

Ceramizer stosowałem w 2-ch typach silników: Opel Astra 93r. 1.7D oraz BMW 316i 91r. W obydwu przypadkach po pewnym okresie od zastosowania dało się zauważyć równą pracę silnika oraz zaniknięcie stuków i szumów (zawory, przekładnie), sprawdziłem w obydwu przypadkach na serwisie ciśnienia zostały wyrównane do katalogowych wartości, zużycie oleju zmniejszyło się w pierwszym przypadku 1.7D w znacznym stopniu (na 1000 km dolałem może 1setke, przed zastosowaniem na tej samej trasie musiałem dolać prawie 4 setki).

Jestem bardzo zadowolony z tego produktu i każdemu kierowcy, który ma problemy ze starszym silnikiem polecam w 100%. Na pewno nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Z poważaniem Kamil Piłka.

 

 Opel Astra

Chętnie podzielę sie moimi spostrzeżeniami. Początki jak zawsze bywają trudne, a więc zaczęło się od sprawdzenia Was u innych użytkowników Ceramizera. Opinie bywały podzielone od "ach och" po "nic się nie dzieje" ale nikomu nie zaszkodził. Pomyślałem więc co mi szkodzi i kupiłem Ceramizer do silnika. Wymieniłem olej i dolałem preparat. Nadmienić muszę, że jeżdżę Astrą kombi 1.7 D, silnik ma przebieg 250.000 km i miał już wcześniej przejścia po zerwanym pasku rozrządu. Ciężko odpalał, hałasował, kopcił. Nie mierzyłem mu ciśnienia ale na pewno było nieciekawe. Więc jak wspomniałem zalałem silnik olejem, dodałem Ceramizer i w drogę. Najbardziej w pamięci utkwiło mi to docieranie czyli jazda w tempie żółwia ale opłacało się, z upływem kilometrów autko pracowało bardziej miarowo, ustały nieprzyjemne wibracje oraz zdecydowanie zmniejszyło sie kopcenie. Jeżeli chodzi o odpalanie nie zauważyłem jakiejś widocznej zmiany musiałem sobie poradzić remontując rozrusznik i kupując nowy akumulator. Teraz wszystko jest ok i Asterka jeździ jak nowa.

Pozdrawiam Robert.

 

 Opel Astra (1991 rok)

Osobiście mam bardzo dobrą opinię o ceramizerze. Należę do klubu Opla. Swoje spostrzeżenia przedstawiłem na forum Opel Klub Polska 25 września 2005r. Oto link do mojego postu: http://motonews.pl/forum/?op=fvt&t=111454&f=18, mój nick to hecz.

Powtórzę to co napisałem:

"Przejechałem już ponad 1500km od zastosowania ceramizera do oleju. Początkowo nie bardzo wierzyłem w jego skuteczność, ale już teraz mogę powiedzieć że to był dobry wybór”. A teraz konkrety.

Samochód Opel Astra rocznik 91, przebieg ~177tys. km, poj. 1,6 Auto wyraźnie ma lepszą dynamikę, lepiej wkręca się na obroty, silnik ciszej pracuje, łatwiej się odpala. Minimalnie spadło spalanie gazu. Nie mierzyłem ciśnienia w cylindrach więc nie mogę powiedzieć czy wzrosło.

Podsumowując POLECAM. Obecnie mam na liczniku prawie 186tys. km, silnik pracuje doskonale, nie ma żadnych ubocznych efektów zastosowania ceramizera. Dostałem też kilkanaście prywatnych wiadomości z forum, wszyscy byli zadowoleni po zastosowaniu ceramizera.

Pozdrawiam, Tomasz Czech

 

 Opel Astra (1992 rok)

Zakupiłem Ceramizer do silników i zastosowałem go w swojej Astrze F 1.6i z 1992 roku przy

przebiegu 188420km. Silnik był już troszkę wyeksploatowany (dość głośny), było również słychać stuki przy odpalaniu zimnego silnika (zużyte popychacze). Przed zastosowaniem ceramizera wymieniłem filtr oleju oraz olej na Lotos City, następnie rozgrzałem silnik na biegu jałowym do 90st.C. Wyłączyłem silnik, dodałem do wlewu oleju ceramizer i ponownie odpaliłem silnik. Samochód cały czas pracował na biegu jałowym stojąc przed domem przez ponad 3 godziny. Następnie przejechałem jeszcze 100km nie przekraczając 2500 obrotów. Po tym cyklu zacząłem jeździć zupełnie normalnie. Byłem nastawiony do tego typu preparatów sceptycznie, ale oto co zauważyłem:

- silnik mocno się wyciszył, trzeba się wsłuchiwać (siedząc wewnątrz) czy pracuje,

- silnik zaczął pracować bardzo równo,

- odpala "na dotyk".

Największym jednak moim zdziwieniem był spadek zużycia paliwa. Od kilkunastu tysięcy kilometrów regularnie prowadzę zapisy ilości przejechanych kilometrów i ilości wlanego paliwa. Spalanie zawsze utrzymywało się na poziomie 9,5-10,3 litra/100 km, tym większe było moje zdziwienie gdy po kolejnych pomiarach wyniosło o dziwo 7,2 litra/100 km !! Spostrzeżenie zostały poczynione po przejechaniu 2000km.

Jestem zadowolony z Ceramizera do silników.

Pozdrawiam

 

 Opel Astra (1995 rok)

Najpierw chciałbym podziękować za ceramizery. Naprawdę REWELACJA. Kiedy czytałem

o właściwościach i możliwościach ceramizerów nie bardzo wierzyłem w to co czytam. Interesuję się motoryzacją i lubię majsterkować przy aucie, więc postanowiłem zaryzykować. Od zastosowania zestawu do silnika, skrzyni biegów i paliwa przejechałem około tysiąc kilometrów, ale pierwsze zmiany na lepsze zauważyłem już po około stu kilometrach (lżej zaczęły wchodzić biegi a z czasem wyciszyła się też praca skrzynki). Co do silnika to znacznie ciszej pracuje, zniknęło falowanie obrotów na biegu jałowym, jest bardziej elastyczny, łatwiej wchodzi na obroty. Tak więc ryzyko zerowe. Żałuję tylko tego, że nie zastosowałem ceramizerów wcześniej.

Życzę wielu zadowolonych klientów i jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.

P.S. Ceramizery zastosowałem w samochodzie Opel Astra 1,6 benzyna rok produkcji 1995.

 

 Opel Astra

Rok produkcji: 1993

Pojemność silnika: 1800

 

Witam, zakupiłem ceramizer przez sąsiada który opowiadał o nim ze jest super. Mój samochód astra 93 210tys ..... nie wierzyłem ale postanowiłem spróbować...

Faktycznie po wlaniu ceramizera do silnika samochód po ok 500km zaczął dużo lepiej przyspieszać, zakres niskich obrotów tez odczuwalnie się zmienił na lepsze.... co do spalania to nie sprawdzałem lecz samochód jest na pewno sprawniejszy jeśli chodzi o jazdę.... nie mam tez czasu podjechać i sprawdzić ciśnienia na cylindrach.... lecz jestem BARDZO ZADOWOLONY to naprawdę działa... polecam KAZDEMU...

Leonard Irek

Opinia nadesłana dnia 28.09.2009r.

 

 

 Opel Astra (1998 rok)

Ceramizer nalałem do skrzyni biegów w Oplu Astrze 98r. przebieg 270 tys. km. Jestem mechanikiem z 10 letnim doświadczeniem ale takich cudów jeszcze nie widziałem. Ten środek naprawdę działa!!! ale dopiero po 600 km. Szumy całkowicie ucichły.

Polecam! Liwin1

 

 Opel Astra

PO ZASTOSOWANIU CERAMIZERA DO SKRZYNI BIEGÓW W SAMOCHODZIE OPEL ASTRA ZAUWAŻYŁEM PŁYNIEJSZĄ ZMIANĘ BIEGÓW, SKRZYNIA SIĘ CAŁKOWICIE WICISZYŁA I OTO MI WŁASNIE CHODZIŁO. JESTEM BARDZO ZADOWOLONY.

DZIĘKUJE, POZDRAWIAM. BODZIO

 

 Opel Astra
Przejechałem ponad 1500km. Samochód Opel Astra rocznik 91, przebieg ~177tys. km. Auto wyraźnie ma lepszą dynamikę, lepiej wkręca się na obroty, silnik ciszej pracuje, łatwiej się odpala. POLECAM!!!

 

 Opel Astra
CERAMIZER jest EXTRA! Od zalania zrobiłem 700km - samochód jest dynamiczniejszy jakby "lżejszy"- żywszy! Jest też cichszy i równiej pracuje! W mojej astrze 2.0i (przelatane 200 000km) sprawdził się w 100%! Naprawdę POLECAM Szybka przesyłka!

Seba_Lukow

 

 Opel Astra

Polecem towar, mimo iż nie bardzo wierzę w takie wynalazki, okazał sie rewelacyjny. Opel astra rok 92 przebieg 300000 km. Maszyna nie do poznania: szybki silny i przestał brać olej. Dziekuje. Przy zmianie samochodu skorzystam też z tego preparatu.

 

 Opel Astra GSI
BARDZO POLECAM !!! Wlałem do OPLA GSI 2.0 zużycie oleju spadło o ponad 1litr !!! Kultura

pracy silnika wzrosła PALI mniej o ok 1litr gaz - to nie cud mniejsze opory tarcia. NIE mam interesu by pisać bzdety. B. dobra obsługa !!!

STOFFER

 

 Opel Astra TD
193 000 przebiegu. Przejechałem z tym preparatem już 1100 km. Silnik pracuje ciszej i z większą kulturą pracy. Odczuwalnego wzrostu mocy nie zauważyłem. Transakcja przebiegła bezproblemowo. POLECAM!!! Silnik 1.7 TD
pawats

 

 Opel Astra - F

Marka i model pojazdu: Opel Astra-F
Rok produkcji: 1999
Pojemność silnika: 1,6 16v
Dzień Dobry!
Ceramizer do silnika zastosowałem przy przebiegu 118795 km.
Poprawiłem przy przebiegu 120141 km. Silnik Opla Ecotec 1,6 16v w przypadku rozruchu zimnego silnika  leję paliwo do rury wydechowej przed katalizatorem aby jak najszybciej go ogrzać. Stąd

przy małych przebiegach zużycia nie da się zmniejszyć.
Stosuje także magnetyzery i przy brzebiegu 69000 km zużycie średnie wynosiło 7,20 l/ 100km.
Przy średnim zużyciu paliwa na poziomie 7,43 l/100 km i przebiegu 118795 km zastosowałem
ceramizer do silnika i skrzyni biegów. Lokalnie przy przebiegach od 405 km do 853 km zużycie wyniosło 6,8l/ 100km. Obecnie już jako emeryt jazdy są krótkie, a średnie zużycie z przebiegu 133 382 km. Zużycie zmniejszyło się do 7,31 -7,42 l/100 km (lato -zima). Myślę, że włączone światła też trochę więcej pobierają paliwa.
Pragnę poinformować, że prowadzę dokumentację i np. zużyłem do tej pory około 8452,35 l benzyny.
Trudno mi określić czy silnik pracuje ciszej, w każdym razie jestem za i myślę, skoro ciśnienie wzrosło, w silniku nie ma zbyt dużo nagaru, a brak nagaru jest warunkiem pełnego działania ceramizera.

W załączeniu wykresy ciśnien przed i po zastosowaniu ceramizera.
Z pozdrowieniem, Andrzej Popławski

 

 


 OPEL ASTRA G kombi
Rok produkcji: 2003
Pojemność silnika: Z16XE
Przebieg: 234400 km

Opinia: Witam. przy przebiegu auta 231800 km zaaplikowałem kupiony wcześniej zestaw ceramizerów do silnika, skrzyni biegów i paliwa. jak dotąd na ceramizerach zrobiłem 2600 km przebiegu. największą różnicę w porównaniu do stanu przed zaaplikowaniem ceramizerów odczułem przy włączaniu 2-go i 3-go biegu w skrzyni biegów. wcześniej przy włączaniu ww biegów a w szczególności biegu 2-go słychać było zgrzyty. teraz zgrzytów nie słychać, biegi włączają się zdecydowanie lżej. jeżeli chodzi o silnik - zużywał ogromne ilości oleju. w tej chwili zużycie oleju zmalało o połowę, lecz jeszcze jest powyżej normalego (ok. 0,8 l/1000 km), więc czeka mnie w najbliższym czasie wymiana pierścieni tłokowych i uszczelniaczy zaworowych. po remoncie silnika i dotarciu zamierzam ponownie zaaplikować dawkę ceramizera. co do zużycia paliwa, wynosi średnio 8,5 l/100km. nie mogę stwierdzić czy spalanie spadło po zaaplikowaniu ceramizera, gdyż kupiłem je praktycznie zaraz po zakupie auta. myślę jednak że kupno ceramizerów było dobrą decyzją i nie żałuję swojego wyboru. polecam ceramizery wszystkim tym, którzy chcą jeździć swoimi autami długo i bezawaryjnie. to jest doskonała ochrona różnych mechanizmów oraz par tarcia współpracujących ze sobą powierzchni przed zużyciem. Pzdr Tomek
Data nadesłania opinii: 11.04.2010

 

 Opel Corsa

Po zakupie ceramizera do silników benzynowych natychmiast zastosowałem go i według instrukcji wlałem do już niemłodego silnika mojej corsy. Silnik ma przebieg 150tys km, a pracuje jak to mój mechanik powiedział jakby dopiero co z taśmy zjechał. Ale po kolei. Niestety nie mierzyłem ciśnienia sprężania na cylindrach, ale samo to, że jego praca stała sie dużo cichsza, silnik pracuje równo, a co najlepsze rusza z dwójki jakby to był pierwszy bieg. Wspomnę też o tym jakie jest zdziwienie ludzi na parkingach gdy widzą jak moja 15letnia corsa zapala latem, zimą we dnie, w nocy za pierwszym przekręceniem kluczyka bez najmniejszych problemów. Nie ma już żadnych problemów z nierówną i mało dynamiczną pracą zaraz po zapaleniu gdy auto dłużej stało w bezruchu. Moim zdaniem ten preparat idealnie nadaje sie do starszych aut takich jak moje. KOSZT 50zł a działanie rewelacyjne. Nie wspomnę o tym, że silnik przed zastosowaniem preparatu pluł olejem i zawsze był mokry, obecnie zaglądając pod maskę widze dużo mniejsze wycieki czy jak to mechanicy zwą wypociny.

REWELACJA PREPARAT! POLECAM

 

 Opel Corsa (1991 rok)

Pokrótce opiszę swoją przygodę z ceramizerami. Zacząłem dwa lata temu od zastosowania do skrzyni biegów. Specjalnego ryzyka nie ponosiłem, gdyż mój Opel Corsa /silnik benzynowy pojemność 1.0/ z 1991 roku miał już przebieg 205 000 km, skrzynia biegów ciężko pracowała i w dodatku wyła. Zastosowałem jedną dawkę ceramizera i biegi zaczęły zdecydowanie lepiej wchodzić, skrzynia zaczęła pracować ciszej a samochód zaczął o wiele lepiej przyspieszać. Ponieważ efekt mógłby być lepszy, dodałem jeszcze pół kolejnej dawki - i faktycznie odgłosy ze skrzyni praktycznie zanikły. Przejechałem co prawda dopiero od tamtego czasu 30 000 km, ale nie zauważyłem jakiegokolwiek pogorszenia właściwości skrzyni. Pozostałe pół dawki wykorzystałem do smarowania przeróżnych mechanizmów (po zmieszaniu ze smarem lub olejem) i zawsze osiągałem zadowalający efekt. Po pozytywnych doświadczeniach ze skrzynią przyszedł czas na silnik. Ten znowu tłukł się niesamowicie, wiec czekał go ewentualny remont. Wlałem więc dwie dawki ceramizera i silnik zaczął równomiernie, spokojnie pracować. Osiągi poprawiły się na tyle, że nie odstaję w ruchu miejskim, autko zachowuje sie bardzo dobrze. Jedynym efektem towarzyszącym zastosowaniu ceramizera było zwiększenie wycieku oleju przez uszczelnienia silnika, ale również mogło to być spowodowane zastosowanym olejem. Teraz jeżdżę na castrolu do starych silników i jest bardzo dobrze, myślę wiec że poprzedni wyciek był spowodowany kiepskim olejem jak również klasą uszczelnienie silnika - uszczelniacz korkowy. Ponieważ jednak silnik nie pracował tak ładnie jakby mógł, zastosowałem po raz kolejny ceramizer, tym razem pomogło. Silnik pracuje naprawdę ładnie i ma bardzo fajną charakterystykę - nie potrzebuje najwyższych obrotów aby mieć dobrą, wystarczającą moc. Spalanie? No cóż, nigdy za bardzo się tym nie zajmowałem - raz jak pożyczyłem samochód to na 170 km trasie, przy prędkości około 70 km/h średnie spalanie wyszło 4.6 litra na 100 km. Jakieś 10 000 km temu zdecydowałem się na montaż gazu i pomimo tak starego silnika samochód sprawuje się bardzo dobrze. Myślę że to zasługa ceramizerów. Ponieważ Corsa robi się już za mała dla mojej rodziny, rozglądam sie za jakimś większym samochodem. Myślę że jego eksploatację rozpoczną od zastosowania ceramizerów, z moich doświadczeń wynika że warto. Hmm, ostatnio zastosowałem Ceramizer przeznaczony do skrzyni biegów do smarowania maszyny do szycia - jeszcze nigdy tak pięknie nie chodziła, coś w tych ceramizerach jednak jest.

Andrzej Rudnik

 

 Opel Corsa

Co do mojej opini i testów przeprowadzanych na takich autach jak: Opel Corsa 1.4 1997r, Opel Corsa 1.4 1994r, Opel Vectra 1.6 1991r, BMW-3 1.8 16v 1991r. Jestem pełen podziwu dla efektów działania ceramizerów, w samochodach tych testowane były silniki. Zaobserwowane efekty po zastosowaniu ceramizerów były następujące: przede wszystkim wyraźne wyciszenie silnika (przynajmniej dwa razy ciszej) łatwiejsze, lżejsze kręcenie rozrusznika, bardzo wyczuwalny wzrost momentu obrotowego i przyśpieszenia na każdym biegu, znaczna redukcja brania oleju od 60% do 100% zależnie od stopnia zużycia silnika i zastosowania dawki ceramizera (wszystkie silniki miały zastosowaną 1 dawkę ceramizera i przebieg od 80.000km, 145.000km , 147.000km, 265.000km.).

I jeden z najprzyjemniejszych efektów nawet dla laika samochodowego to całkowite wyciszenie hydraulicznych popychaczy, co jest poprostu rewelacyjne. Mało tego, nieporównywalnie mniejsze przedmuchy skrzyni korbowej po odkręceniu korka oleju. Dla laika to po prostu brak białego osadu, szlamu, tak zwanego masła, które się pojawia przy starszych silnikach w przewodach odpowietrzających skrzynię korbową i na pokrywie zaworów. Testowałem od 1988r różne dodatki, specyfiki, modyfikatory, ale z czymś takim jak ceramizer spotkałem się rok temu i jestem pełen podziwu. To naprawdę działa i za niewielkie pieniądze można zregenerować silnik i to naprawdę zregenerować. Pozostało mi tylko pogratulować i podziękować producentowi za tak trafiony produkt jakim jest ceramizer bo sam z niego też korzystam i jestem bardzo zadowolony. Po tylu latach jest coś, co naprawdę regeneruje i wydłuża przebiegi silnika.

KUBA_350

 

 Opel Corsa

Po przeczytaniu w jakimś czasopiśmie o efektach po zastosowaniu ceramizera postanowiliśmy dokonać próby zastosowania produktu na naszych samochodach.

1.Ford Vinstar 180 000Km. 2l. benzyna 2dozy

2.VW Golf III 260 000Km. 1,9TD 2dozy

3.Opel Corsa 100 000Km. 1,0 benzyna 1doza

 

W chwili obecnej wszystkie samochody przeszły wstępny okres ceramizacji tj. przejechały po zastosowaniu preparatu powyżej 500Km.+4godz. na biegu jałowym.

I tak: Ford-zdecydowanie cichsza i spokojniejsza praca silnika, dużo lepsze osiągi (stał się zrywniejszy ładnie wchodzi na obroty) zużycie paliwa mniejsze o ok.10%przy tym samym stylu jazdy. Znacznie mniej bierze oleju silnikowego. (ok.50%)

VW Golf III-znacznie łatwiejsze uruchamianie na zimnym silniku, zyskał znacznie na żwawości "czuje"pedał gazu od razu i bez zastanawiania, jednak zauważyłem stosunkowo niewielką poprawę oszczędności spalania oleju napędowego.

Opel Corsa-cichsza praca silnika, lepiej wchodzi na obroty. Niewielka poprawa w zużyciu paliwa.

 

Przemyślenia i wnioski.

Bardziej zauważalne różnice występują w silnikach o większych przebiegach i dość dużych pojemnościach. Najmniejsze różnice wystąpiły w Oplu a największe w Fordzie. Sądzę że do disla należałoby zastosować jeszcze jedną porcję preparatu. Jest to stosunkowo najmocniej obciążona jednostka, mimo że zapas mocy w tym wypadku jest stosunkowo duży. Uważamy że zakup Ceramizera był słuszny i zasadny i warto go również stosować w przyszłości. We wszystkich przypadkach czuć wyraźną poprawę i lekkość pracy silników. Założeniem całej próby z Ceramizerem nie było udowadnianie komukolwiek zalet tego produktu więc nie robiliśmy badań w postaci diagnostyki silników itp. zastosowaliśmy preparat profilaktycznie i sami byliśmy ciekawi jakie będą efekty.I takie, niejako na ucho wyżej podałem. Jesteśmy przekonani co do jakości produktu i to chyba wystarczy. Dalej może już być tylko lepiej a na pewno nie gorzej niż było.

Gratulujemy Państwu wyrobu. Krystian Leśny

Opinia nadesłana dnia 27.01.2008

 

 Opel Kadett 1.2 1986

Auto Opel Kadett 1.2 1986. Przed wlaniem ceramizera ciśnienie sprężania: 7-7-8-8.

Po wlaniu ceramizera i przejechaniu około 2000km (trasa łódź zakopane i po słowacji więc ciężkie warunki jak na to auto) 10.5-11-10-11. Pomiary wykonane w MARSERWIS w łodzi.

Pozdrawiam, Rafał Drzeń

Opinia nadesłana dnia 27.02.2008

 

 Opel Kadett (1991 rok)

Opinie i uwagi na temat zastosowanego CERAMIZERA do silnika diesla (OPEL KADETT 1,7 D, rocznik 1991, przebieg co najmniej 250000 km). Jak doszło do zakupu i zastosowania CERAMIZERA do silnika.

W lutym 2005 r. udałem się do warsztatu samochodowego specjalizującego się w remontach silników diesla w miejscowości Dyrdy Woźniki w celu zdiagnozowania stanu silnika. Niepokojącym objawem była nienormalna praca silnika i bardzo utrudniony zapłon silnika mimo nowego akumulatora. Kilka razy gdy mrozy były około – 10 stopni i więcej, silnika nie dało się uruchomić. Nienormalna praca silnika polegała na tym, że zaraz po uruchomieniu silnika przez okres ok. pół minuty praca silnika była bardzo nierównomierna – silnik wpadał w wibracje. Trzeba było dodawać więcej „gazu” aby to zjawisko minimalizować.

W warsztacie w mojej obecności zmierzono stopień sprężania na wszystkich cylindrach oraz przy okazji sprawdzono końcówki wtryskiwaczy. Okazało się, że stopień sprężania w cylindrach był bardzo mały w porównaniu z wymaganym 26 kg/cm3. Dokładnie nie pamiętam wszystkich, ale na jednym było 14,5 kg/cm3, a na pozostałych równomiernie ok. 19 kg/cm3. Końcówki wtryskiwaczy wymieniono od razu ponieważ wszystkie były uszkodzone. Diagnoza mechaników była jedna: należy przeprowadzić jak to określi mały remont, który oceniono po wymianie końcówek wtryskiwaczy na ok. 1400 zł. Decyzji co do przeprowadzenia remontu nie podjąłem na miejscu deklarując, że gdy podejmę decyzję umówię się na telefon. Wracając z powrotem z warsztatu stwierdziłem, że silnik jest bardziej elastyczny. Na drugi dzień uruchomiłem zimny silnik, było znacznie lepiej, ale nierównomierna praca silnika (wibracje) dalej występowały chociaż z mniejszym natężeniem i po dodaniu gazu od razu zanikały. Po kilku dniach szukając w serwisie Allegro czegoś tam do mojego Kadetta zauważyłem, chyba coś „500 km bez oleju czy to możliwe”. Po przeczytaniu opisu działania tego środka od razu stwierdziłem, że to jest to czego szukam. Na temat ceramizerów znalazłem sporo informacji w wyszukiwarce. Zapoznałem się również z opiniami innych Allegrowiczów, którzy zakupili CERAMIZER – opinie były pozytywne i natychmiast zainwestowałem poprzez „Kup Teraz”. Po nadejściu przesyłki przeczytałem wnikliwie instrukcję zastosowania. Pozostało tylko zakupić olej wraz z filtrem oleju, wybrać odpowiednią trasę i zaaplikować zakupiony środek. Aby połączyć te wszystkie elementy postanowiłem na Święta Wielkanocne odwiedzić brata w Zwoleniu. Na miejscu wymieniłem olej silnikowy wraz z filtrem i w drogę do Katowic. Był poniedziałek Wielkanocny 28.03.2005 r. Trasa liczy 285 km. Po przejechaniu 25 km przed Radomiem zaaplikowałem CERAMIZER poprzez wlew oleju i chwilę odczekałem. Auto pracowało na wolnych obrotach, po czym ruszyłem w dalszą drogę nie przekraczając prędkości 60 km/h. Postój 0,5 godz. mniej więcej w połowie drogi w Jędrzejowie i dalej w drogę. Już przed Katowicami zauważyłem, że silnik pracuje ciszej i bardziej elastycznie. Pamiętam doskonale, że już na drugi dzień zimny silnik odpalił bez problemu, a nierównomierna praca silnika chyba gdzieś po miesiącu poszła w niepamięć. W zimie 2005/2006, gdzie mrozy dochodziły do -25 C. mój Kadett po podwójnym podgrzaniu świec żarowych zapalił. Tej zimy tylko kilka dni nie wyjechałem z parkingu z powodu dużego śniegu. Do chwili obecnej silnik bez problemu zapala, jest elastyczny. Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy autem sprzed ośmiu lat jak go kupiłem, a teraz - poza oczywiście wychodzącą korozją nadkoli. Nie wiem czy jest to zasługa CERAMIZERA, ale na trasie w ubiegłym roku jadąc znów od brata (w wakacje) sprawdziłem zużycie paliwa. Dokładnie po 200 km zatankowałem do pełna w Miechowie – weszło niecałe 8 litrów, a więc < 4 litry/ 100 km. Od ubiegłego roku przejechałem ok. 20000 km. Jestem bardzo zadowolony z zastosowanej technologii i uniknięcia kosztów związanych z remontem silnika. Do dnia dzisiejszego nie zachował mi się wydruk z pomiaru ciśnienia sprężania. Powtórnie nie wykonałem pomiaru, także nie jestem w stanie ocenić na ile poprawił się stopień sprężania.

Z poważaniem Jerzy Szewczyk

 

 Opel Kadett 1.4

Sceptycznie podszedłem do kupna ceramizera do silnika 14NV OPEL KADETT, ale po wprowadzeniu preparatu do silnika byłem mile zaskoczony efektami działania preparatu, ponieważ przycichła praca silnika, silnik lżej zaczął pracować, spadło zużycie paliwa chociaż mam ciężką nogę. Spadła nawet temperatura silnika. Tylko to przejechanie kilometrów na maksymalnej prędkości 60km/h lub do 2500ty/obr ten czas na wolnej jeździe gdy tworzy sie powłoka w silniku to są męki. Ale za to potem silnik jest jak nowy, nawet lepiej niż nowy i autko takie żwawe się zrobiło. GRATULUJE !!! Produkt jest b. Dobry.

 

 Opel Kadett (1990 rok)

Użyłem ceramizera do regeneracji silników czterosuwowych do mojego Opla Kadetta 1.6 rocznik 1990. W tym momencie przejechałem niecałe 500 km po zastosowaniu ceramizera. Pierwszym efektem skuteczności działania ceramizera, który zauważyłem była łatwość w odpalaniu samochodu. Naprawdę obecnie zapala od razu po przekręceniu kluczyka w stacyjce. W ogóle to zastosowałem ceramizer ze względu na to, iż z powodu zużycia silnika co 1000km musiałem dolewać 1 litr oleju. W tym momencie po przejechaniu 500 km stan oleju utrzymuje sie taki jak przed samym zastosowaniem ceramizera. Czyli ceramizer spełnia swoją rolę. Również odgłos silnika jest jakby bardziej wytłumiony. Jak na obecny czas jestem zadowolony z zastosowania ceramizera.

Obserwacji dokonał: MARIUSZ JANY

Aktualna data: 30.04.06

Data zastosowania ceramizera: 10.04.06

Przejechane kilometry: 480 km

 

 Opel Kadett

Opel Kadett 1.3N sedan 500 000 km ledwo odpalal. Wlałem 3 ceramizery i po procesie ceramizacji odpala na cyk... kabina w środku już nie drga tak bardzo jak wcześniej, ciśnienie sprężania na poziomie 7, wcześniej 2x4.5 i 2x3.5 (nowy 8,4). POLECAM!! SnickersX

 

 Opel Kadett

Marka i model pojazdu: Opel Kadett
Rok produkcji: 1990
Pojemność silnika: 1598

Witam, jako że uwielbiam wszelkie nowinki postanowiłem zastosować do mojego kadetta własnie ceramizer.Niestety z powodu braku czasu, człowiek zabiegany, nie posiadam żadnej dokumentacji tylko moje uwagi i spotrzeżenia, mianowicie:
1. Na pierwszy ogień poszedł ceramizer do silnika: wymiana oleju, zalecana jazda zgodnie z instrukcja, po 1500 km na trasie diametralna zmiana w pracy silnika, równo płynnie jakby kilka koników dostał, nastepnie wizyta u mechanika (czuł się trochę obrażony bo stwierdził cytuje "co u mnie już nie robimy, konkurencja działa" gdy powiedziałem mu, że zastosowałem ceramizer wyśmiał mnie i dalej nie wierzył do czasu pomiaru ciśnienia sprężania, wyszło jakby auto wyjechało z fabryki, szczeka mu opadła i zapytał gdzie to kupić, dostał namiary i sam wlał do swojego passata.

2. Potem paliwo, zaświeciła rezerwa, ceramizer, bak do pełna i trasa 200 km, w jedną stronę nic, z powrotem 160 km/h nigdy tyle nie szedł, na gaz reagowal błyskawicznie, po przegladzie na warsztacie krokowy czyściutki (tu sam sie zdziwiłem).
3. Nadszedł czas na skrzynie - zaczęła huczeć, sprawdzenie oleju, ceramizer, po zaledwie 500 km cicho coraz ciszej, do tej pory jest super.

Podsumowując, mam w planie jeszcze wlać ceramizer do wspomagania a potem jeszcze raz silnik. polecam serdecznie niedowiarkom, wlejcie zobaczycie napewno jeszcze niejednemu szczęka opadnie jak mojemu mechanikowi TO DZIAŁA!!!!

Marek

P.S ostanio wlałem siostrze bez jej wiedzy  do nissana micry. Po miesiącu powiedziała, że się jej auto naprawia tylko nie wie czemu bo nic nie robiła.

Opinia nadesłana dnia 08.08.2009r.

 

 Opel Monterey

Marka i model pojazdu: Opel Monterey

Rok produkcji: 1994

Pojemność silnika: 3.1 TD

 

Jeżdżę Oplem Monterey, auto kupiłem z przebiegiem 195 000 km.

Przy przebiegu 265 000 km i po wymianie oleju silnikowego zastosowałem ceramizer. Monterey jest wyposażony w kontrolkę pokazującą ciśnienie oleju. Przedtem wskaźnik wskazywał prawidłowe parametry tylko przy zimnym silniku i to przez krótki czas, po dodaniu ceramizera do oleju silnikowego wskaźnik wskazuje prawidłowe ciśnienie również po nagrzaniu silnika w trakcie normalnej eksploatacji.

Opinia nadesłana dnia 17.12.2008r.

 

Opinia: Oplem Monterey jeżdżę od ponad 3 lat, kupiłem auto z przebiegiem 195 tys. km.
Z biegiem czasu oraz przejechanych kilometrów zauważyłem problemy z ciśnieniem oleju oraz przy gwałtownym przyspieszaniu jak i z dużym obciążeniu w terenie pojawiały się kłeby czarnego dymu, czego wcześniej nie było.
Wskaźnik ciśnienia oleju, w który jest wyposażony ten model określa parametry dużo poniżej normy, a tylko na "zimnym silniku" właściwe, lecz przez krótki okres czasu.
Po zastosowaniu Ceramizera do silnika w iloci 2 dawek nastąpila znaczna poprawa parametrów ciśnienia i ustało dymienie.
Korzyści są zauważalne szczególnie teraz, w okresie zimowym przy bardzo niskich temperaturach samochód uruchamia się bez większych problemów z czym wcześniej był kłopot.
Na dzień dzisiejszy przebieg wynosi 285 tys. i jak na razie nie zanosi się na "remont" i jestem zadowolony z "usług" Ceramizera.
Krystian Gawron

Opinia nadesłana dnia 12.01.2009r.

 

 Opel Omega

Po raz pierwszy natknąłem się na ceramizery nieco ponad rok temu, przypadkiem przeglądając aukcje na Allegro. Temat mnie bardzo zainteresował, a udokumentowane działanie i referencje przekonały mnie do kupna preparatu. Ceramizer zastosowałem najpierw w połowie kwietnia 2005. Nie spodziewałem się cudów i cuda oczywiście nie wystąpiły. Natomiast w moim odczuciu silnik stał się nieco cichszy i ciut żwawszy w zakresie średnich obrotów. Zużycie oleju nie zmalało, gdyż silnik wcześniej nie brał oleju :). Niemniej jednak efekt dla mnie był wystarczający. Późną jesienią zauważyłem, że w silnik jest dość głośny podczas zimnego startu. Ponieważ akurat była pora na wymianę oleju postanowiłem po raz kolejny kupić i zastosować ceramizer. Efekt - już po 2 dniach silnik rano był cichy jak należy. Po raz kolejny ceramizer mnie nie zawiódł.

Jeśli chodzi o pomiary to niestety nie dysponuję wykresami ciśnień sprężania. Natomiast pośredni pomiar skuteczności działania ceramizera został wykonany 25.01.2006 przy okazji badania auta na hamowni w firmie Eko-Car w Jastrzębiu Zdroju. Pomiary wykonał p. Andrzej Cebula wraz z pracownikami na hamowni MAHA LPS3000. W dniu badania mój 11-letni samochód miał przejechane 133 tys. km. Wykres przy zasilaniu samochodu benzyną wprawił mnie w osłupienie. Spodziewałem się, że silnik będzie w niezłym stanie (w końcu staram się dbać jak najlepiej o moje auto), ale nie sądziłem, że przebieg momentu i mocy będzie książkowo (tak - książkowo!) dobry. Charakterystyka pracy silnika jest idealnie zgodna z parametrami fabrycznymi! Oznacza to, że mój samochód wyjeżdzając z fabryki Opla nie mógł pracować lepiej niż 25.01.2006, 11 lat później. Silnik nigdy nie był rozbierany, nie przechodził żadnego, nawet najmniejszego remontu (nie licząc wymiany kompletnego rozrządu, ale to przecież nie remont), nie miał wymienianych uszczelek. Co więcej, idealny stan silnika umożliwił dostrojenie mapy gazu tak, by wyciągnąć z niego jeszcze więcej - co zaowocowało dodatkowymi 7KM (w sumie 218 przy LPG do 211 na PB). Na potwierdzenie mam wykresy pomiaru przy zasilaniu PB oraz LPG.

Podsumowując, jestem więcej niż zadowolony z działania ceramizera, do tej pory poleciłem go chyba wszystkim znajomym, z których kilku skorzystało z mojej rady :). Każdy z nich po zastosowaniu ceramizera stwierdził jego pozytywne działanie.

Tomasz Urbański

Kilka słów o samochodzie:

Opel Omega MV6 rocznik 95

poj. 3.0 V6 211KM

olej Mobil 1 5W50

 

 Opel Omega

Jestem kierowcą od 28 lat, przejechałem różnymi samochodami około 1500 000 – 1700 000 km.

Do wszelkich „wynalazków” podchodzę z bardzo dużą rezerwą, dużo w życiu widziałem. Wcześniej, jakieś 10 lat temu usiłowałem reanimować stare graty jakimiś motodoktorami, slickami itp. Efekty były raczej mierne i chwilowe, kończyło się zapiekaniem pierścieni tłokowych i ogólnym zaklejaniem silnika.

Niemniej postanowiłem jeszcze raz zaryzykować. Mam starego Opla Omegę A kombi rocznik 93 – silnik benzynowy 2,0 l z przebiegiem ponad 300 000 km eksploatowany prawidłowo, ale nie oszczędnie. Spore prędkości, tam gdzie można rzędu 150 – 160 km/h, dosyć agresywna jazda, częste wyprzedzanie z wykorzystaniem ok. 80-90% mocy, ciężkie przyczepy. Wszelkie mechanizmy napędowe tego samochodu zaczynały wyraźnie kończyć się. Jakikolwiek remont lub naprawy samochodu kompletnie nieopłacalne, wartość rynkowa auta jakieś 2-4 tys. PLN.

Charakterystyczne objawy to:

<ol ><li >

Bucząca pompa wspomagania układu kierowniczego, wyjąca przy maksymalnym skręcie kół, ciężko pracująca kierownica oraz drobne szarpnięcia kierownicy przy dużym skręcie, szczególnie podczas manewrów.

<li >

Wyraźnie słyszalna skrzynia biegów, szum synchronizatorów, zgrzyty przy zmianie biegów, wrażenie pracy z zaniżonym poziomem oleju – mimo maksymalnego stanu.

<li >

Wyraźnie buczący mechanizm różnicowy doskonale znany ze starych aut typu „Nysa”, „Żuk” i starych terenówek typu „Gaz” i „UAZ”.

<li >

Klekocące wtryskiwacze i dymienie silnika na zimno i wolnych obrotach.

<li >

Silnik wibrujący na wolnych obrotach , głośno pracujący, słyszalny stuk panewek i tulei zaworowych.

<li >

Wyraźnie mniejsza moc dająca się odczuwać szczególnie podczas wyprzedzania i jazdy z dużą przyczepą. Kłopoty z odpaleniem gorącego silnika, duży opór wewnętrzny – charakterystyczny objaw kończących się panewek i gładzi cylindrowych. Ciśnienie w poszczególnych cylindrach zmierzone na ciepłym silniku bez dolewania oleju do cylindrów (fałszuje wynik): I – 9,7, II – 9,2, III-10,0, IV –9,8.

<li >

Elastyczność silnika wyraźnie mniejsza niż na początku, zwiększona czułość na kiepskie paliwo, którego w kraju nie brak.

Postanowiłem więc zaryzykować nie mając nic do stracenia, w końcu to koszt 1 baku benzyny.

Zakupiłem więc zestaw naprawczy nr 4 i jeszcze dodatkowo 1 ceramizer do silnika.

Efekty przerosły moje oczekiwania.

 

<ol ><li >

Rozpocząłem od wspomagania kierownicy, bo bałem się, że pompa rozleci się lada moment, a miewałem takie przypadki. Wymieniłem olej, wytarłem żelaziste szare osady ze zbiornika, przepłukałem układ i wlałem oryginalny amerykański ‘Dextron”, wygrzałem układ i dodałem ceramizer do układów kierowniczych i zacząłem „męczyć” kierownicę z prawej do lewej na asfalcie posypanym piaskiem żeby nie piłować opon i układu kierowniczego. Z każdym obrotem między skrajnymi położeniami było lżej i ciszej. Jeżdżąc dalej przez ok. 2000 km przekręcałem jeszcze kierownicą od czasu do czasu w skrajne położenia. Teraz po 2000 km pompy i siłowników wspomagania nie słychać wcale, kierownica chodzi znacznie lżej i nie drga w skrajnych położeniach.

<li >

W tym samym czasie dodałem ceramizer do skrzyni biegów i mechanizmu różnicowego (oczywiście po wygrzaniu oleju). Pomęczyłem skrzynię na niskich biegach jakieś 40 minut, w tym z 1 km na wstecznym. Na początku efektu nie było żadnego, dał się wyraźnie odczuć po ok. 700 –1000 km. Skrzynia i dyfer wyraźnie uciszyły się, synchronizatorów nie słychać, biegi wchodzą bez zgrzytu. Oceniam również , że wybieg samochodu szczególnie przy mniejszych prędkościach, w szczególności w mieście (przy większych równoważy to opór powietrza) wzrósł o jakieś 30-40% co jest naprawdę zaskakujące. Teraz jeżdżę, jak przy biciu rekordów na spalanie: rozpędzam się do 60-80 km/h i do miejsca przymusowego postoju (światła, skrzyżowanie) kulam się na luzie 500-700 m. Daje to oszczędności paliwa, które po komputerze szacuję na 20%. Opór zespołu napędowego na luzie mierzony na hamowni, takiej do kontroli hamulców nie zmienił się w sposób istotny i waha się wokół tych samych wartości. Jednak są to pomiary bez obciążenia.

<li >

Mechanizm różnicowy uciszył się wyraźnie, trudno go teraz usłyszeć.

<li >

Ceramizer do paliwa dodałem prawie do suchego baku i wlałem 50 l paliwa. Już po przejechaniu ok. 500 km silnik zaraz po odpaleniu stał się wyraźnie cichszy, oceniam, że o jakieś 3 dB. Smrodek z rury wydechowej przy zimnym katalizatorze jest znacznie mniej drażniący. Wtryskiwacze przestały klekotać, a ich odgłos był wcześniej, jak w zimnym dieslu.

<li >

Do silnika dodałem na razie 1 opakowanie ceramizera (4,5l oleju) do świeżego, wygrzanego oleju podczas długiej trasy bez szczególnego obciążenia. Wyraźne efekty po ok. 1000 km.

<ul ><li >

Na wolnych obrotach komputer zawsze pokazywał spalanie rzędu 1,4 – 1,5 l/h, a prędkość obrotowa była rzędu 600-650. Teraz jest 1,1-1,3 l/h, a wolne obroty spadły do ok. 400 przy ciepłym silniku i silnik pracuje równo, bez drgań! Tak małych oporów wewnętrznych nie miał nawet, jako nowy!

<li >

Po starcie zimnego silnika – pierwsza minuta spalanie było na poziomie 3,2-2,8 l/h. Teraz jest 2,2-1,9 l/h.

<li >

W aucie ciszej o jakieś 3-5 dB i mniej wibruje.

<li >

Szybciej rośnie ciśnienie oleju w kompensatorach luzu zaworowego, klekot zaworów po starcie cichnie po jakiś 20 sekundach, wcześniej po ok. minucie.

<li >

Start na gorącym, lekko przegrzanym silniku – lepszy, ale rewelacji nie ma.

<li >

Moc auta na kołach trudno zmierzyć, nawet na hamowni zwykle wychodzi to kiepsko, różnice są rzędu kilku % i zależą głównie od rozgrzania mechanizmów, jakości paliwa i oporu filtra powietrza, wilgotności itp. Na pewno zwiększyła się dynamika i elastyczność. Jeżdżąc po mieście mogę, jak kiedyś pozwolić sobie na omijanie III biegu (przerzucam z II na IV). Na V biegu jedzie bez szarpnięć od 60 km/h, a przyśpiesza od 65 km/h. Wcześniej wyczynem była jazda na IV biegu z prędkością 50 km/h, a V bieg wrzucałem przy 70-80 km/h. Na trasie, na polskich drogach krajowych mogę teraz przejechać bez problemu 200 –300 km bez dotknięcia dźwigni biegów i sprzęgła elegancko zwalniając przed skrzynkami fotoradarów do 55-60 km/h. (Ich granica wyzwolenia-wypraktykowana wynosi ok. 70-75 km/h). Ciśnienie sprężania, mierzone na ciepłym silniku bez dolewania oleju – wzrosło I – 10,2, II – 10,5, III-10,5, IV –10,5. Nie wiem, jakie powinno być prawidłowe, ale chyba dobre, bo to niewysilona, niskoobrotowa jednostka.

6. Niemniej o mocy, oporach wewnętrznych i ogólnej sprawności auta najlepiej świadczy spalanie.

Przykłady:

<ul ><li >

Trasa Poznań-Zduńska Wola-Poznań 480 km pokonywana przynajmniej 2 razy w miesiącu. Odczyty z komputera (kasowany przy ruszaniu z garażu): Średnia prędkość w dobrych warunkach zawsze w granicach 86-88 km/h, średnie spalanie 7,5- 7,8l/100 km. Ostatnio wróciłem z tej trasy ze spalaniem 6,7 l/100 km.

<li >

Trasa Poznań –Brzeziny – Poznań 508 km pokonywana 3-5 razy w miesiącu, spalanie również mniejsze o ok. 1 l/100 km.

<li >

Kręcąc się tylko po mieście w dzień (Poznań) zawsze spalałem w granicach 11,5-12 l /100 przy odcinkach rzędu 200 km. Teraz spalanie nie przekracza 10 l.

 

Do silnika samochodu Opel Omega mam zamiar wlać jeszcze 3 ml ceramizera przed większą trasą – koszt żaden, a sądzę, że ma się jeszcze gdzie osadzić, bo jest mocno wyeksploatowany,

a węzłów tarcia sporo i duże powierzchnie.

Pozostałe 2 ml użyję wiosną do reanimacji starej, 17 letniej 4- suwowej kosiarki ze smarowaniem rozbryzgowym, która obsługuje ok. 1000 m<sup >2 trawnika, ok. 2 godzin pracy tygodniowo w sezonie. Silnik ledwo żyje, rzuca olej na świece, dymi, przegrzewa się, mocy to ma tak z połowę, co kiedyś.

Wrażenia opiszę.

Następny samochód, który poddam reanimacji, to kończący się Mercedes, kultowy MB1000 z przebiegiem ponad 500 000 km. Niestety nie jestem jego kierowcą, tylko właścicielem. Kierowcy nie będę informował. Jestem ciekaw działania i jego opinii.

Oczywiście opinia moja nie jest oparta na precyzyjnych pomiarach, są zbyt kłopotliwe i mało precyzyjne w samochodzie jako całości. Zawiera na pewno jakiś pierwiastek subiektywności i sugestii.. Niemniej jestem ogólnie klientem bardzo wymagającym, utrapieniem serwisów gwarancyjnych, często korzystam z usług sądu konsumenckiego i opinii sądowych rzeczoznawców.

Opakowania kartonowe po zużytych ceramizerach posłużyły mi jako element promocji – rozdałem je znajomym, którzy mają auta w podobnym stanie. (Stan taki jest charakterystyczny dla ok. 80% samochodów w Polsce.).

 

Dalsza część opinii otrzymana 27.06.2006:
Dla przypomnienia: Opel Omega A kombi rocznik 93.– silnik benzynowy 2,0 l z przebiegiem na dziś 348 000 km. Ostatni kontakt mailowy październik 2006.

Cóż się zmieniło po przejechaniu 40.000 km?
1. Wymieniłem 3 razy olej w silniku, do pierwszej wymiany dodałem jeszcze 3 ml. ceramizera, bo silnik był mocno wyeksploatowany. Ale efekty ceranizera pozostały. Silnik zachował uzyskane parametry. Wcześniej podczas upałów były kłopoty z odpaleniem bardzo gorącego silnika, dawał bardzo duży opór, tak że rozrusznik z wielkim trudem dawał radę. (Kończące się panewki, lub gładzie cylindrowe.) Teraz to zmniejszyło się w znacznym stopniu. Po długim staniu w korkach przy temperaturze płynu chłodniczego na wylocie z chłodnicy (tak tam jest dziwnie umieszczony) rzędu 95O C rozrusznik tylko pierwsze pół do jednego obrotu wału korbowego wykonuje ze zwiększonym oporem, później kręci normalnie tak z 2 obroty wału i silnik normalnie zapala przy dozowaniu paliwa w pierwszych 5 sekundach na poziomie 1,5-1,7 /h, a po 5 sekundach ustala się na 1,4-1,3 l/h. Kiedyś było to ok.2,7-3,5 l w pierwszych 5 sekundach, a ustalanie do 1,5-1,6 l/h trwało od 30 sekund do 1 minuty. ŚWIADCZY TO DOSKONALE O ZMNIEJSZENIU OPORÓW WEWNĘTRZNYCH SILNIKA NA GORĄCYM STARCIE. O WIELE SZYBCIEJ ROŚNIE RÓWNIEŻ CIŚNIENIE OLEJU, CO SŁYCHAĆ PO KOMPENSATORACH LUZU ZAWOROWEGO. ODNOSZĘ RÓWNIEŻ WRAŻENIE, ŻE SILNIK PODCZAS UPAŁÓW Z DUŻYM OBCIĄŻENIEM (PRZYCZEPA) MNIEJ SIĘ GRZEJE, ALE TO TRUDNO MIERZALNE.

2. Układu wspomagania kierownicy nie słychać wcale, nawet w skrajnych położeniach, gdzie pompa wspomagania wyła zawsze, nawet przy nowym samochodzie a kierownica drgała.

3. Skrzynia biegów uciszyła się całkowicie, nawet przy hamowaniu silnikiem a dźwignia zmiany

biegów przestała irytująco drgać na wolnych obrotach. Jednak zauważyłem dziwne zjawisko: po dłuższym postoju skrzynia jakby “sklejała się” w środku i pierwsze poruszenie dźwignią zmiany biegów musi być silniejsze. Podejrzewam efekt adhezyjnego sklejania się powierzchni idealnie gładkich.

4. Mechanizmu różnicowego nie słychać nawet przy położonych tylnych siedzeniach, (położenie siedzeń odsłania fragment podłogi, pod którym jest umieszczony mechanizm różnicowy.) a było go słychać zawsze, szczególnie przy hamowaniu silnikiem, a na wstecznym, to buczał jak silnik tramwajowy.

Jak informowałem w październiku ceramizer miałem zamiar użyć do starej kosiarki do trawy, która tej wiosny uzyskała pełnoletność (18 lat!). Silnik Tekumseh ok. 45 cm, czterosuw smarowany rozbryzgowo.
Stan - typowy dla kończącego się silnika:
- trudne zapalanie
- rzucanie olejem na świece
- dymienie, jak na ssaniu
- palenie oleju
- brak mocy i przegrzewanie się
- duże spalanie.
Wymieniłem olej, wytarłem szmatą na drucie przez korek spustowy i wlewowy resztki metalicznego osadu z dna miski olejowej na ile się dało, wyczyściłem świecę. Odpaliłem z wielkim trudem silnik w chmurach dymu, wygrzałem go przez 5 minut i dodałem 1 ml ceramizera do oleju. Pozostawiłem kosiarkę z pełnym bakiem na wolnych obrotach, kręciła tak ok. 3 godzin. Po ok. 20 godzinach pracy dodałem do oleju ponownie 1 ml ceramizera.
Na dzień dzisiejszy kosiarka przepracowała ok. 25-30 godzin.
Efekty następujące:
Skończyło się wieczne wykręcanie i czyszczenie świecy. Jest sucha i lekko brązowawa bez asfaltowego nagaru. W tej chwili kosiarkę jest w stanie bez kłopotu odpalić mój 13-letni syn. Jesienią było to niemożliwe. Odpala teraz nawet z 1/3 sznurka od szarpanki. Kolor i smrodek spalin zmienił się, nie widać ich. Wcześniej była to czarno-bura cuchnąca chmura podczas całego cyklu pracy przypominająca pracę na ssaniu. Moc wyraźnie wzrosła, teraz można praktycznie z dowolną prędkością wjechać w wysoką, mokrą trawę i silnik nie gaśnie. Kiedyś trzeba to było robić bardzo ostrożnie. Silnik pracuje dużo ciszej, na wolnych obrotach podczas opróżniania kosza z trawy pracuje równiutko i mniej drży (akustycznie przypomina teraz ładny motocykl czterosuwowy, przedtem raczej trabanta.). Maleje zużycie oleju, nie trzeba już go dolewać przy każdym tankowaniu ok. 100 ml, ale muszę to dokładnie pomierzyć. Maleje spalanie. Zawsze rozpoczynam koszenie na pełnym pod korek baku. Teraz cały ogród można skosić na 1 baku, kiedyś na końcówce trzeba było zawsze dolewać. Trudno to określić ilościowo, różna trawa (sucha, mokra, wyższa, niższa), ale szacuję na 10-15%.
Teraz prawdopodobnie rozsypie się podwozie kosiarki- plastikowe kółka, podobnie jak z Opla Omegi zleci blacha w formie rdzy, niż rozleci się układ napędowy jednego i drugiego.
Z poważaniem: Maciej Gera

 

 Opel Omega (1994 rok)

Po zastosowaniu ceramizera w Oplu Omedze 1994 rok silnik 2.5td zmiany w pracy silnika zauważyłem po około 2 tysiącach kilometrów. Zauważone zmiany to :

- dużo równiejsza (rytmiczna) praca silnika,

- auto stało się bardziej dynamiczne podczas wyprzedzania (nie sprawdzałem ale na pewno zwiększyła się kompresja).

Ogólnie wydaje mi się że zakup ceramizera jest udaną i niedroga inwestycją.

Konrad Chinowski

 

 Opel Omega

Zawsze jestem sceptycznie nastawiony do takich nowinek, ale to działa !!!! Moja Omega C 2,0 benzyna naprawdę chodzi dużo ciszej no i spalanie na komputerze na trasie spadło średnio z 8,5l na 7,8l (a od zakupu zrobiłem ponad 2500 km ) wojt79

 

 Opel Omega (1996 rok)

Jestem posiadaczem Opla Omegi Kombi 2.0i 8V z 1996 roku. Nabyłem ją w 2004 roku z przebiegiem 185000 km. Natychmiast po zakupie została zamontowana instalacja gazowa. Spalanie jakie obliczyłem wynosiło w mieście 11 litrów benzyny i 14 - 15 litrów gazu na 100 km. Po zakupie i zaaplikowaniu Ceramizera stan licznika wynosił 217000 km. Zużycie oleju przy tym przebiegu było ogromne (1 litr na 1000 km) jednak po przejechaniu pierwszych 200 km silnik się wyciszył zaczął równiej pracować na biegu jałowym a po kolejnych 1300 km zużycie oleju spadło do 1 litra ale na całe 1500 km! Oczywiście teraz jest na poziomie 1 litra na 2000 km (przebieg 231000 km). Spalanie paliwa trudno określić bo zależy od stylu jazdy, ale myślę że się jednak zmniejszyło. Na temat prędkości maksymalnej się nie mogę wypowiedzieć bo tylko raz miałem okazję rozbujać furę do 205 km/h jadąc na LPG. Za to mogę powiedzieć coś na temat momentu obrotowego. Jak wiadomo Omega trochę waży ( 1550 kg - nie licząc wagi instalacji gazowej

i muzycznej: tuba, wzmacniacz...) więc potrzeba trochę siły aby to rozbujać... Przed zastosowaniem Ceramizera nie raz się denerwowałem przy ruszaniu na światłach bądź przy wyprzedzaniu, ale zmieniło się to dzięki zastosowaniu Waszego produktu. Auto wyraźnie szybciej wkręca się na obroty a przy tym nie hałasuje tak jak wcześniej. Przy prędkościach rzędu 120 - 140 km/h w ogóle nie czuć żadnych wibracji ani hałasu. Również wszelkie hałasy i wibracje zanikły przy pracy silnika na biegu jałowym. Należy wspomnieć że silnik podczas pracy przy obciążeniach mniej się nagrzewa i temperatura płynu chłodzącego rzadko dochodzi do maximum, a zatem wentylator sobie odpoczywa.. :-). Naturalnie produkt ten poleciłem i nadal polecam wszystkim moim znajomym. Sam jeszcze nie stosowałem do skrzyni biegów, wspomagania ani do tylnego mostu więc na ten temat nic nie mogę napisać ale wierzę że jest równie skuteczny.

W nadziei, że moja opinia w czymś Państwu pomoże Wasz klient Wojtek.

 

 Opel Omega (1992 rok)

Ceramizery zakupiłem w sierpniu 2005 roku do samochodu Opel Omega 2.0 z roku 1992. Ponieważ przebieg samochodu zbliżał się do 300000 km zgodnie z zaleceniem w silniku dałem dwie sztuki, wcześniej wymieniłem olej, jeżdze cały czas na MOBILU mineralnym. Adaptacje silnika przeprowadziłem zgodnie z zaleceniami na instrukcji. Jeżdżąc cały czas na początku trudno było mi zauważyć jakieś rożnice, dopiero kiedy w samochód wsiadła córka - kierowca, zwróciła moją uwagą na to, że silnik pracuje jakby ciszej, jest zdecydowanie żwawszy. Samochód eksploatuje na gazie, czasem na benzynie ponieważ jednak lubie dość zdecydowaną jazdę, nie mogę podać wyników zużycia paliwa, chociaż córka na dłuższej trasie uzyskuje wyniki do których ja mam ciężko sie zbliżyć. Generalnie musze przyznać że łatwiejsze było odpalanie zimą na benzynie mimo 300 tys. przebiegu nawet mnie czasami zaskakuje, kiedy pedał w podłodze, praca silnika jest bardziej płynna, bez drgań, szarpnięć, na obr. min. jest naprawdę cicho.

Pozdrawiam ADAM SMUŚ

 

 Opel Omega (1996 rok)

Witam, nazywam się Michał Duszyński, kupiłem ceramizer na jednej z aukcji w internecie. Preparat użyłem do samochodu marki opel omega 2.0 16v benz 1996r. Jestem z niego bardzo zadowolony, ponieważ zmniejszyło sie zużycie paliwa i zwiększyło przyspieszenie (co prawda w nieznacznym stopniu ale zauważalne), ale nie o to chodzi, najważniejsze że samochód zaczął pracować spokojniej równiej i nie zużywa oleju jak to sie działo przed użyciem ceramizera.

Z poważaniem Michał Duszyński z Torunia

 

 Opel Omega

Zastosowałem ceramizer do swojej Omegi 2.0- 8V combi. Dlaczego? Z racji delikatnego odsłuchu pracujących kompensatorów i mimo, iż wszyscy nic nie słyszeli, ja słyszałem. Po zaaplikowaniu tego środka, już po 70 km gdy stanąłem przed garażem, by do niego wjechać i wyszedłem z auta ...cisza, nic nie słyszę! Gdy założyłem gaz (lipiec) do niej, spalanie w mieście wynosiło tego paliwa 12 litrów na 100km, potem dodałem ceramizer i nastała zima, jaka była wszyscy wiemy, rok 2005/2006. Ale spalanie (bo ceramizacja już sie dokonała) dalej było 12 litrów na mieście mimo, iż na termometrze samochodu świeciło sie -14 do -20 stopni, a gaz cały czas tankowałem na jednej stacji. Teraz (marzec - kwiecień) na zbiorniku - to jest 45 litrów, robie 435 km, z czego 250 km gdzie pędzę autostradą na Wrocław trzymając prędkość 140 km/h na trasie, resztę w mieście, więc sobie już samemu proszę policzyć. Silnik chodzi jak ja to śmiesznie nazywam jak w papuciach, czyli innymi słowy mówiąc cicho.

 

 Opel Omega (1997 rok)

Silnik : 3000 ccm, V6

Skrzynia : automat

Moc : ok. 215 KM

Przebieg : 230 tys. km.

Rocznik : 1997

 

Kilka miesięcy temu, za namową znajomego, zastosowałem w swoim samochodzie ceramizer do silnika. Po wlaniu preparatu auto pracowało " na luzie" ok. 8 godz. Dzisiaj po przejechaniu kilku tys. kilometrów mogę stwierdzić, że samochód ma lepsze przyspieszenie, jest trochę szybszy. Nie robiłem żadnych pomiarów ciśnienia wewnątrz cylindrów ani innych dlatego, że nie mam takich możliwości.

Andrzej Popiołek

 

 Opel Omega
Jestem użytkownikiem Opla Omegi 2.0. 16V. Ceramizer zastosowałem ok. 2000tyś km temu. EFEKT REWELACJA. Zaaplikowałem ceramizer zgodnie z instrukcją i od razu efekt. Wcześniej mój Opelek brał ok. 4l oleju na 10tyś km po rozgrzaniu silnika zostawiał za sobą niezłą chmurę błękitnego dymu no i te dolewki oleju ciągłe uważanie żeby go nie zabrakło. Ceramizer spisał się na medal już po 100km nie było błękitnego dymu po przejechaniu 1000km oleju prawie nic nie ubyło po przejechaniu kolejnego 1000km wyciszenie silnika równa jego praca super no i najlepsze elastyczność aż chce się jeździć. Polecam gorąco super produkt. Wszystko to są moje szczere odczucia niestety nie dysponuję żadnymi pomiarami a w/w opis opiera się tylko na moich odczuciach (chciałbym podkreślić że dużo jeżdżę i znam swoje auto na wylot).

Daniel Nawara, 12.10.2007


 Opel Omega 2.5 TD

Posiadam Opla Omege 2.5 TD z przebiegiem około 300 tys. km.(według licznika 218 tys.). Dwa tygodnie temu zalałem ceramizer, teraz po przebiegu 1300 km, mogę powiedzieć ze zaczynam odczuwać poprawę, tzn.: silnik zaczął jakby ciszej "klepać", poprawiły się ranne odpalenia (wcześniej koszmar!), spalanie trochę zmalało.

Przemysław Bonczar

Opinia nadesłana dnia 30.03.2008

 

 Opel Zafira

Marka i model pojazdu: OPEL ZAFIRA

Rok produkcji: 1999

Pojemność silnika: 1.8, 170 000km przebieg, stan silnika można rzec idealny.

Opinia: Mam hopla na punkcie pracy silnika. Po wlaniu ceramizera i przejechaniu 250 km zauwarzyłem, że silnik spokojniej pracuje na 5 biegu, praktycznie jedzie w całym zakresie prędkości od 30km w górę po dodaniu gazu nie zastanawia się tylko przyśpiesza. Obecnie po 14 dniach mam przejechane 500km a silnik coraz lepiej się wkręca jak dobry ścigacz a nadmieniam, że jeżdzę na gazie. Jeżeli nic się nie zmieni to powiem, że ceramizer to złoty środek nie tylko na zajechane silniki ale na miarę XXI w.

Mirosław Kalkowski

Opinia nadesłana dnia 08.03.2009

 

 Opel Omega MV6

 Opel Omega 3.2 V6 24V
Rok produkcji: 2000
Pojemność silnika: 3175ccm
Przebieg: 230 000km

Ceramizer zakupiłem w sierpniu przed urlopem na Allegro. Ze względu na dużą pojemność i przebieg zastosowałem 2 dawki. Jednocześnie zastosowałem cermizer do paliwa.
Po przejechaniu 3000km efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Silnik dostał drugiego życia!
Teraz zdecydowanie lepiej odpala. W ogóle lżej kręci i załapuje od pierwszego obrotu. Przed zastosowaniem było różnie, raz palił dobrze a raz trzeba było go trochę pokręcić. Po użyciu ceramizera jest rewelacja!
Potwierdzam również że sporo ciszej chodzi, kiedy się nagrzeje to już prawie wcale go nie słychać.
Najbardziej zadowolony jestem z tego jak ceramizery wpłynęły na przyśpieszenie. Z mojej Omegi zrobiła się prawdziwa rakieta. Wkręca się błyskawicznie i jest dużo bardziej elastyczna przy ekonomicznej jeździe. I najważniejsze, nie ryczy już tak głośno przy przyśpieszaniu z gazem wciśniętym do oporu.
Na potwierdzenie, żeby nie być gołosłownym przesyłam wykres z hamowni.

 



Moc mojej silnika mojej Omegi wróciła do wartości fabrycznej (brakuje ledwie 1KM)!! Silnik pracuje teraz jak nowy!
Co mnie jeszcze bardziej cieszy to spalanie auta. Średnie spalanie według komputera spadło o jakieś 1.2 litra. Teraz wynosi 10.9l/100km

 


Polecam ceramizery absolutnie każdemu kto chce odmłodzić swój silnik.

 

Krzysztof

Data nadesłania opinii: 28.09.2010

 

 Opel Vectra

Zakupiony preparat Ceramizer zastosowałem w OPEL VECTRA 2.2 dti przy przebiegu 140 tys. km. stosując się ściśle do wskazówek zawartych w instrukcji. Pozytywny efekt można było zaobserwować już po 200 km - pół dnia w podróży. Silnik zaczął ciszej pracować, można było odnieść wrażenie podczas jazdy, że auto samo wyrywa się do przodu - odzyskało lekkość (niesamowicie satysfakcjonujące uczucie). Jestem bardzo praktycznym kierowcą i często hamuję silnikiem - teraz trudniej to wykonać bez redukowania biegu. Kupując Ceramizer kierowałem się jednak ograniczeniem zużycia oleju przez mój samochód. Wcześniej musiałem dolewać 2 litry na 10 tys. km, w tej chwili niecały litr. Tak na marginesie, do zakupu i zastosowania Ceramizera przekonał mnie test na silniku który bez oleju przejechał kilkaset kilometrów. Takie samo zdanie o tym preparacie ma mój znajomy. Zastosował go do ROVER 220 D o przebiegu 160 tys. km. Polecam go wszystkim bez wyjątku jakie mają auto i jaki ono ma przebieg.

 

 Opel Vectra

Nazywam się Krzysztof Czarnecki i napiszę o moich spostrzeżeniach dotyczących działania preparatów Ceramizer. Zacznę od tego, że preparaty zastosowałem do mojego auta (vectra 1991 rok) które miało 170000 km przebiegu w okolicach marca 2005. Słychać już w nim było lekkie zużycie silnika (ponieważ był wcześniej porządnie przegrzany ) co skłoniło mnie do zastosowania preparatów, jednak miałem obawy przed jego zastosowaniem. Auto brało około 1 litra oleju na 1000km. Do mojego auta zastosowałem zestaw naprawczy do silnika (1 dawka), skrzyni biegów

(1 dawka) i paliwa (1 dawka). Po zalaniu do silnika odczekałem umowne 15 minut na biegu jałowym i już słyszalne były zmiany (cichsza praca silnika i lekkie wyciszenie stuków ) co mnie zszokowało, zresztą nie tylko mnie, bo znajomy który mi towarzyszył też nie mógł uwierzyć. Pokonując później trasę z Opola do Gdańska przez pierwsze 200 km jechałem spokojnie jak jest zalecane, ale potem po naciśnięciu głębszym gazu to już nie był ten sam samochód (już czuć było zmianę oczywiście na korzyść preparatów).

Poniżej zamieszczam moje obserwacje dotyczące działania preparatów jakie wystąpiły po przejechaniu 1500km :

 

SILNIK

1) zdecydowana poprawa reakcji silnika na pedał gazu - szybciej osiąga obroty,

2) spalanie oleju już nie występuje co mnie bardzo ucieszyło,

3) spalanie samochodu zmalało z 6,5 w trasie do około 5.8 litra na 100 km zaś w mieście z 8 litrów do 7.5, co oznacza że przy cenie paliwa 4 zł po przejechaniu około 2000 km zwraca się koszt preparatu do silnika,

4) silnik łatwiej zapala, podczas porannych rozruchów rozrusznik szybciej kręci i nie słychać stuków zimnego silnika,

5) dużo łatwiej się wyprzedza,

6) większa elastyczność silnika na poszczególnych biegach ( czasami zdarza się że z 5 biegu korzystam już od 60 km/h w górę),

7) podczas spokojnej jazdy w trasie prawie nie słychać silnika co jest niesamowitym uczuciem w 15 letnim samochodzie,

8) ustabilizowały się obroty na biegu jałowym (silnik równiej pracuje),

9) podczas jazdy w ciepłe dni w korkach silnik nie nagrzewa się do temperatur wysokich tak mocno i szybko jak zawsze, przez co można wywnioskować że tarcie w silniku zmalało (wentylator pracuje rzadziej i krócej),

 

SKRZYNIA BIEGÓW

1) zdecydowanie lżej wbija się pierwszy bieg,

2) skrzynia pracuje ciszej (nie słychać szumów łożysk i stabilizatorów co było słyszalne wcześniej),

3) bieg drugi wchodzi już bez zgrzytów co również wcześniej występowało,

4) znikło nieprzyjemne chrupanie jakie towarzyszyło wbijaniu wstecznego biegu.

A mówiąc ogólnie lewarek skrzyni biegów zaczął pracować zdecydowanie lżej i przyjemniej (biegi można wrzucać dwoma palcami) po prostu jak dla mnie REWELACJA !!!!!

 

DODATEK DO PALIWA

Ciężko mi było ocenić działanie tego preparatu ponieważ zastosowałem go razem z pozostałymi - na pewno nie zaszkodził, a poza tym wychodził za darmo przy zakupie całego zestawu.

 

Podsumowując uważam, że to najlepsza inwestycja jakiej dokonałem w moim samochodzie. Moje autko przejechało około 10000 km od zastosowania preparatów, jednak pozytywne objawy ich działania nadal w pełni występują. Przez jakiś czas zastanawiałem się nad zmianą samochodu, ale teraz nie widzę takiej potrzeby bo po co, skoro teraz wiele samochodów które są młodsze od mojego pracują gorzej. Szczerze polecam ten produkt każdemu, kto chce zadbać o najważniejsze elementy swojego samochodu nawet tym najbardziej sceptycznie nastawionym do tego typu produktów. BO NAPRAWDE WARTO, SPRÓBUJCIE A NIE POŻAŁUJECIE. Ja do dziś nasłuchuje się miłej pracy mojego silnika. Uważam, że jest to wielki przełom w dziedzinie ochrony silników przed zużyciem w dobie tak dużego wyboru olejów silnikowych i dodatków, które nie zawsze są skuteczne. Taka ochrona silnika jest szczególnie ważna w samochodach, które jak mój jeżdżą na olejach mineralnych, które nie gwarantują pełnej ochrony w każdych warunkach (np. mocne gęstnienie oleju w zimie lub jego przegrzewanie w lecie), są to momenty gdzie bardzo ważne jest utrzymanie w silniku filmu olejowego co w przypadku olejów mineralnych nie zawsze jest możliwe.

Eksperci którzy stworzyli środek wykonali kawał porządnej roboty za co im jestem wdzięczny.

Pozdrawiam, Krzysztof Czarnecki

 

 Opel Vectra (1992 rok)

Chciałbym podzielić się opinią po zastosowaniu w moim samochodzie ceramizera. Pojazd o którym mowa to Opel Vectra A GT, rocznik 1992, o przebiegu 198 tys. km. Posiadam go od 5 lat, więc stan techniczny auta jest mi dobrze znany. Spisuje się nieźle, jedyny mankament jaki pojawił się pewien czas temu, to wzrost zużycia oleju. Kilka tygodni temu zakupiłem i zaaplikowałem ceramizer, zgodnie z zaleceniem producenta. Nadmienię tutaj, że jestem (byłem?) sceptycznie nastawiony do wszelkich preparatów tego typu, tudzież innych "cudownych środków" mających na celu zregenerowanie silnika i przywrócenie mu dawnej świetności, a zatem moja opinia nie jest całkowicie subiektywnym odczuciem, czy też próbą usprawiedliwienia sobie poniesionych kosztów. Obecnie przebieg jaki zrobiłem po tej czynności wynosi ok. 500 km, a zatem nie wystąpiła jeszcze pełna skuteczność jego działania, niemniej jednak pierwsze efekty zastosowania preparatu są już widoczne! Przede wszystkim samochód stał się cichszy - silnik pracuje bardziej równo, płynnie i powiedziałbym miękko. Rozruch przebiega łagodniej, to znaczy po uruchomieniu zimnego silnika zniknęły delikatne szarpnięcia i nierówna praca, co miało miejsce przez pierwszych kilkanaście sekund po starcie. Podczas jazdy auto jest nieco elastyczniejsze, równo wkręca się na obroty

i płynnie przyspiesza. Co ciekawe, zmiana biegów również stała się płynniejsza, bez zacięć, chociaż preparat zastosowałem tylko do silnika, nie był dodawany do skrzyni biegów. Jak chodzi o pozostałe efekty działania preparatu czyli zmniejszenia zużycia paliwa i oleju, na czym również mocno mi zależy - będę mógł wypowiedzieć się na ten temat dopiero za jakiś czas, aż samochód

uzyska odpowiedni przebieg i stanie się to widoczne. Niemniej jednak już teraz jestem dobrej myśli i sądzę, że również tutaj moje oczekiwania nie zawiodą. Reasumując - ceramizer działa i mogę go z czystym sumieniem polecić wszystkim kierowcom, ceniącym sobie dobro ich pojazdów, tym bardziej, że koszt preparatu naprawdę nie jest wysoki, a uzyskane rezultaty w pełni go rekompensują.

Pozdrawiam! Wojtek M., Żywiec

 

 Opel Vectra

Rok produkcji: 1997

Pojemność silnika: 2000 dtl

 

Ceramizer zastosowałem, kiedy mój silnik miał nieco ponad 240 000 km. Po zastosowaniu ceramizera odgłos pracy silnika stał się bardziej miękki, silnik odzyskał swoją moc. Mimo, że ma już ponad 253 000 km zapala szybko, nie kopci, dynamika w porządku. Zastosowałem również uszlachetniacz do paliwa, który świetnie zajął się bardzo czułą pompą wtryskową i wszystko pracuje w najlepszym porządku. Polecam wszystkim, to już mój trzeci samochód z ceramizerem.

Jacek Wiecheć

Opinia nadesłana dnia 14.12.2009r.

 

 Opel Vectra

Rok produkcji: 1992

Pojemność silnika:n2.0i 8V C20NE

Zastosowałem prezentowane przez was ceramizery do skrzyni biegów i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony; już dosłownie po 50km biegi zaczęły płynnie wchodzić, nawet bieg wsteczny ucichł do minimum. Skrzynia przestała "wyć" na pierwszym i drugim biegu po niewielkim przebiegu (zaledwie 200 km.) Bardzo gorąco polecam ten produkt gdyż naprawdę się opłaca nie tylko regenerować ale i zabezpieczać przed wyeksploatowaniem silnik i podzespoły.

Pozdrawiam i polecam !!!

Dominik Cieloch

Opinia nadesłana dnia 23.11.2009r.

 

 Opel Vectra

Chciałby wyrazić pozytywną opinię odnośnie preparatu ceramizer, którego użyłem do regeneracji silnika c16nz VECTRA. Zmiany odczułem już po przejechanych 500km. Znaczne zmiany w oszczędności w paliwie, zwiększyła się moc silnika i silnik ciszej pracuje. Po prostu jestem zadowolony i polecam go wszystkim. Andrzej M

 

 Opel Vectra TD
Super sprzedawca. Błyskawiczna dostawa. Ceramizer to doskonały preparat. Stosuję go już w trzecim samochodzie. Opel Vectra 1.7TD. Po zastosowaniu preparatu już po przejechaniu około 500km. nastąpiły pozytywne efekty. Silnik pracuje równo.
Monoka1
Peugeot

 

 Peugeot 106 1.1

Samochód : Peugeot 106,

Pojemność : 1.1 benzyna bezołowiowa,

Przebieg 180.000,

Zastosowany środek : Ceramizer do silnika, Dawka : 2

Silnik pierwsze 300 km robił na postoju z przelicznikiem 1 godz = 100 km. Już po pierwszej godzinie wyraźnie ustabilizowały się obroty i drastycznie się wyciszył. Nie mogłem uwierzyć jak ten silnik potrafi równiutko pracować wręcz wzorcowo. Po następnej godzinie silnik nabrał wyrazistości lecz zauważyłem że puszcza dyma systematycznie co jakieś 15 minut, może źle się wyraziłem to nie był dym lecz smog :). Postanowiłem zbadać na węch zawartość smoga. Okazało się, że to nie olej a coś na podobieństwo palonej szmaty. Podejrzewałem że spala się jakaś część ceramizera co zresztą potwierdziło się później. Praktycznie stan zauważalny okiem który nastąpił po pierwszych 2 godzinach utrzymuje się do dzisiaj ( ponad 10.000 przejechane ). Gdy zakończyłem "docieranie" po trzech godzinach wolnych obrotów wyjechałem autem sprawdzić efekty ceramizera w czasie jazdy. Pierwsze co zauważyłem to błyskawiczna reakcja silnika na wręcz dotknięcie pedała gazu, tu wspomnę że autko super ciąg i sportową dynamikę bez żadnego tuningu ma na paliwie vpower shella (testowałem po przejechaniu 2000 km od wlania ceramizera, na starcie ze świateł nie było auta które by mogło dorównać mojemu szkrabowi :) a widziałem miny zdziwionych :) którzy wyciskali swoje maszynki i zostawali w tyle, radość jak diabli jak takim niczym odstawia się porządne auta:). Po przejechaniu dwóch kilometrów wypuściłem takiego smoga, że w lusterku wstecznym wyglądało to jak nieziemska mgła, ale na szczęście był to ostatni raz kiedy widziałem ten nieco krępujący efekt uboczny. Patrząc na powyższe mogę z całą pewnością stwierdzić, że docierka na postoju nie służy autom które mają sterowanie mieszanki paliwowej komputerem, znacznie lepiej jest po prostu jeździć. Jednak mimo takich dziwnych efektów specjalnych auto spisuje się wręcz rewelacyjnie. Na potwierdzenie skuteczności działania preparatu mogę dodać że moje "zmagania" obserwowało grono 5 kierowców z pracy naśmiewając się przy tym, że to jest lipa. Jednak gdy ich obserwacje potwierdziły skuteczność, sami zakupili ceramizer do swoich aut a są to : VW Polo (gaz), Alfa Romeo nie pamiętam dokładnego modelu (gaz), Honda Civic (gaz), Opel Astra (gaz), Citroen AX (benzyna). Wszyscy ocenili działanie ceramizera na tym samym poziomie co ja. Dodam jeszcze, że jestem wręcz nieziemsko zadowolony ze spalania. Przed zastosowaniem ceramizera wachało się ono na poziomie 5 - 5,5 l trasa 6-6,5 l miasto' a po zastosowaniu ceramizera 4-4,3 l trasa 5-5,4 l miasto (podaję w przedziałach ponieważ spalanie jest uzależnione od mojego widzimisię w naciskaniu na pedał gazu).

Wiesław Królikowski

 

 Peugeot 106 1.1 (1996 rok)
o Ceramizerze dowiedziałem się przypadkiem przeglądając strony na Allegro. początkowo trochę nie dowierzałem. zacząłem trochę szperać w internecie, testy ceramizera lekko mnie zaskoczyły czytając o nich postanowiłem zaryzykować. kupiłem cały zestaw silnik/skrzynia/paliwo z niecierpliwością czekałem na paczkę. po otrzymaniu zaraz "skoczyłem" wypróbować. szok już po 15min chodzenia na jałowym biegu lekka poprawa, potem zrobiłem jeszcze 200-300 km no rewelacja jakby inny silnik, chodzi ciszej i równiej, ceramizer do paliwa wlałem przy tankowaniu kolejny szok zasięg auta na pełnym baku znacznie się wydłużył, nie mogę się podeprzeć profesjonalnymi badaniami ale zrobiłem mały test. znajomy niewiedzący o stosowaniu ceramizera tak niby przypadkiem jeździł, przed i po stosowaniu. po sam się pytał czy coś zrobiłem z silnikiem, tym bardziej że ta mała bestia ma 60kucyków na ok 815kg masy autka wiec czasem potrafi wcisnąć w siedzenie.
Maciej Kajstura
Data nadesłania opinii: 27.03.2010

 

 Peugeot 205 GTi 1.9 (1987 rok)

Niestety dokumentacji potwierdzający wzrost parametrów technicznych moich aut nie mam. Ale w próbach sprawnościowych, w Peugeocie 205 GTi 1.9 benzyna '87 przebieg około 300 000 km do którego zastosowałem ceramizer, miał o niebo lepszy start, lepsze osiągi (mierzone stoperem przyspieszenie z 9,9 s do 100 km spadło na 8,6 s co jest rewelacyjnym wynikiem). Wyciszyła się bardzo praca silnika. Spadło nawet o 1 l./100 km spalanie. Podobnie rzecz się miała w drugim aucie, do którego to zastosowałem ceramizer - Fiat Tipo 2.0 GT '92 2.0 benzyna gaz przebieg 205 000 km. Auto wyraźnie lepiej się wkręcało w obroty, spadła temp. silnika i spalanie. Ułatwiło się odpalanie zimnego silnika zwłaszcza w zimie. Wyciszyła się praca silnika. Teraz posiadam Daewoo Nexia 1.5 GLE z '97 roku, przebieg 135 000 km i też noszę się

z zamiarem ponownego zastosowania ceramizera.

Daniel Rozdzialik

 

 Peugeot 205

Marka i model pojazdu: Peugeot 205 automat
Rok produkcji: 1990
Pojemność silnika:1,9 (XU9J1)


Opinia: Ciśnienie podniosło się znacząco, (na jednym cylindrze z 8-miu na 10,5) duże różnice procentowe między cylindrami znacznie się zmniejszyły, zużycie oleju spadło nieznacznie, silnik pracuje ciszej, ewidentnie jest żwawszy.
Nie liczyłem na cuda, (niestety stukająca panewka nadal stuka, choć ciszej) ale mimo to, jestem bardzo zadowolony z efektów. Do drugiego samochodu już niebawem również podam Ceramizer. Tam będzie większe pole do popisu dla tego specyfiku, (diesel o przebiegu ponad 400 tys.km) o efektach oczywiście poinformuje. Z braku czasu niestety, nie robiłem zdjęć i nie mam też wykresów. Poleciłem Ceramizer kilkunastu znajomym, biorąc na siebie koszt zakupu, gdyby stwierdzili brak widocznych pozytywnych objawów jego działania. Kilku z nich zastosowało i... przywieźli potem duży browar i banany na swoich twarzach...;) Zajmuję się w wolnych chwilach silnikami i tam gdzie to wskazane zalecam stosowanie Ceramizera. Sprawdzałem w innych silnikach efekty działania i widzę same plusy. Dzięki za Ceramizer.
Bogdan Kobielski

Opinia nadesłana dnia 09.08.2009r.

 

 Peugeot 306 Diesel

Zastosowałem po raz pierwszy ceramizer w Peugeot 306 Diesel. Oczywiście miałem opory - dodatek jak każdy inny. Zastosowałem z ciekawości.

Korzyści stwierdzone:

- łatwiejszy rozruch - odpalał na dotknięcie, czego wcześniej nie robił

- lepsza dynamika

- spadku zużycia oleju nie mogę stwierdzić, gdyż nie zwracałem na to szczególnej uwagi przed zastosowaniem i co najważniejsze:

- wreszcie miałem dobre hamulce! Pompa waku smarowana jest olejem z silnika i po przejechaniu 3000 km zauważyłem znaczną i zadowalającą poprawę !!!:D

Tomasz

Opinia nadesłana dnia 28.01.2008

 

 Peugeot 309 (1988 rok)

Zastosowałem ceramizery w dwóch samochodach - Audi 100 2TD diesel z 1989 r. o przebiegu ok. 220000 km przynajmniej tyle ma na liczniku, drugi benzyna z LPG gaźnikowy Peugeot 309 z 1988r. o przebiegu 198000 km. W obu pojazdach nastąpiło znaczące wyciszenie pracy silników, poprawiła się płynność i elastyczność pracy silników, a nawet zmniejszyło się zużycie oleju, zużycie paliwa także nieznacznie uległo poprawie tzn. nastąpiło nieznaczne obniżenie zużycia zarówno oleju napędowego jaki i LPG chociaż w przypadku LPG zużycie spadło w większym stopniu ponieważ przed zastosowaniem Ceramizery zużywał średnio ok. 8,5- 9,5 LPG a po spadło do 7,5- 8 litra !!!! Zachowania samochodów po dodaniu waszego preparatu: w znacznym stopniu już po przejechaniu ok. 500 km pracowały dużo ciszej i poprawiło się przyspieszenie. Nie dolewałem po zastosowaniu Ceramizera żadnych innych środków. Co do skrzyni biegów (zastosowałem ceramizery w Peugeocie 309 ponieważ zdarzały się trudności nieraz we wrzucaniu 3 biegu

i skrzynia biegów pracowała nieraz jakby była przeciążona, pomimo iż zalana była świeżym olejem) - po zalaniu preparatu i zastosowaniu się do zaleceń - biegi zaczęły wchodzić delikatnie po przejechaniu już około 350 km. Mogę powiedzieć, że jestem więcej niż zadowolony z zakupu i funkcjonalności waszych środków. Są pomimo iż w to nie wierzyłem że coś pomoże, naprawdę skuteczne !!! - Wniosek - Ceramizer pomógł w przypadku skrzyni i silników !! Trudno natomiast jest mi ocenić środek do paliwa, ponieważ mógł on mieć wpływ razem z ceramizerem, który dodany był do oleju w silniku i dlatego nie mogę się wypowiedzieć na jego temat. Niestety nie mam skanów z pomiaru ciśnienia sprężania (nie miałem dostępu do przyrządów)

Obserwacji dokonałem po raz pierwszy w maju 2005 na samochodzie Audi 100, a na Peugeocie w miesiącu lutym 2006.

Z poważaniem, Andrzej Wiśniewski

 

 Peugeot 309 1.9 Diesel (1992 rok)
Zastosowałem ceramizer do silnika Peugeot 1.9 D. po przebiegu 172 000 km wraz z dodatkiem do ropy, silnik mam niestety rozregulowany, palił ok 7l/100. Pomimo że nic przy nim nie robiłem spalanie spadło ok. 0,8 l. Mogłem włączać V bieg już od 50 km/h. Jestem na razie zdziwiony i zaszokowany -zobaczę co będzie dalej. Przejechałem na razie ok. 800km silnik pracuje jak mówi kol. jedwabiście. Pozdrawiam W.B.

Opinia nadesłana dnia 07.06.2008

 

 Peugeot 405 1.8 (1994 rok)
Moja przygoda z ceramizerami, zaczęła się ok roku temu. Kupiłem Peugeota 405 z silnikiem 1,8l przebieg na liczniku to było ok 365 000km.Trochę dużo, ale cena była atrakcyjna, więc zaryzykowałem. Jak się pożniej okazało po wymianie oleju, silnik zaczął stukać:(Nikt z mechaników nie był w stanie mi pomóc, wymienione było prawie wszystko, od panewek po wałek rozrządu. Olej to dopiero brał 3 l na 1000km. Zmierzyłem ciśnienie sprężania, no cóż nie było aż takie złe bo wynosiło odpowiednio 11,3 11,5 12,0 11,8

 



Szukałem po internecie co można zrobic, żeby to zmienic??? Znalazłem ceramizer i na ryzyko zaaplikowałem. Przejechałem ok 2000km, olej o dziwo ustabilizoawał sie na 250ml na 1000km, to było po prostu rewelacyjne, autko stało sie zrywniejsze i lepiej zapalało, znowu zmierzyłem ciśnienie sprężania u tego samego mechanika na tym samym urządzeniu, wynosiło odpowiednio 12,1 11,9 12,2 12,0, było niezle ale silnik stukał okropnie szczególnie na zimnym. Mechanik poradził mi zdjąć głowice i zobaczyć co sie dzieje???




No cóż wyszło na to że pierwsza tuleja była tak mocno wyrobiona że to tłok stukał, po zmierzeniu średnicówką było to 0,3 milimetra to juz gruz, ale że nie było mnie stac na remont, złożyliśmy to jak było. Pomyślałem nic tylko trzeba zbierać na tuleje. Ale wartość auta była mała, wiec zastanawiałem sie co robić??? Dostał następną dawkę ceramizera, po przejechaniu następnych 2000km, zrobiłem pomiar: 12,5 13,0 13,0 13,0 i ku mojemu zdziwieniu stuki były mniejsze.




Zdobyłem tuleję i męczyłem mechanika, żeby ją wymienił. Po zdjęciu głowicy okazało sie że nie ma

wyrobienia, hmmmm to było niesamowite. Pomiar średnicówką pokazał poziom ok 0,04 wyrobienia, ceramizer wypełnił prawie całe wyrobienie tulei która nadawała sie tylko do wymiany. Dziękuje wynalazcom, za taki cudowny środek. Dziś doradzam każdemu a mój mechanik co śmiał sie z ceramizera uwierzył, bo wszystko co robiłem to przecież obserwował. Tuleje wysłałem do Warszawy, zgodnie z prośbą. Niech stanie sie materiałem do dalszych badań i lepszego wykorzystania właściowości produktu. Dziękuję i Pozdrawiam
Zbigniew Morgowski, Żary

Opinia nadesłana dnia 09.06.2008

 

 Peugeot 405

Marka i model pojazdu: Peugeot 405

Rok produkcji: 1991

Pojemność silnika: 1,8D-Turbo

 

Opinia: W chwili obecnej po dodaniu ceramizera do silnika oraz do paliwa przejechałem około 4000km.W czesie eksploatacji zauważyłem zmiany na plus tj. zauważam znacznie cichszą pracę silnika, samochód stał sie bardziej dynamiczny, utrzymuje się poziom oleju, przy pierwszym uruchomieniu z rana wystepuje tylko niewielka smużka dymu a później dymienie w ogóle nie występuje. Zużycie paliwa jest teraz na przyzwoitym poziomie około 5l/100km. Uważam że dodając ceramizer podjąłem słuszną decyzję.

Ryszard Wach

Opinia nadesłana dnia 16.11.2008r.

 

 Peugeot 405

Ocena zastosowania ceramizera jest pozytywna. Zauważyłem cichszą pracę silnika, łatwiejszy rozruch zimą, zmniejszenie zużycia paliwa o około 0,3 l.

Okres obserwacji: przejechane 8300 km.

Samochód: Peugeot 405 GLD z silnikiem 1,9 diesel

Jan Batarowski

 

 Peugeot 405

Marka i model pojazdu:Peugeot 405

Rok produkcji:1992

Pojemność silnika:1,6i benzyna

 

Opinia: Kupiłem samochód w niezłym stanie zewnętrznym, silnik ten miał na liczniku 265 000, Peugeot 405 benzyna, cóż miał jedna poważną wade, stał ok 3l pod wiatą. Już można sobie wyobrazić co się stało z silnikiem, który nie był odpalany ok 3l. Cena była bardzo atrakcyjna wiec zaryzykowałem, gdyż juz znałem mozliwości ceramizerów:) Silnik udało się odpalić, został

wymioniony olej, ale jego praca pozostawiała wiele do życzenia pracował cicho, ale bardzo słabiutki następna wymiana oleju po 1000km, pomiar ciśnienia spr. (ciśnieniomierz zegarowy) był taki:

1) 5,3

2) 4,4

3) 6,0

4) 7,1

Nie posiadam wydruków, gdyż pomiar był robiony na manometrze zegarowym.

Po kolejnych 1000km nastepna wymiana oleju, to już druga, olej semisyntetyk, tyle było w silniku osadu , że pokręcenie ręczne wałem graniczyło z cudem:(

Po 3000km silnik nieco sie rozruszał, ale mocy nie przybyło. Oleju to brał ok 2l na 1000km, w rurze wydechowej można go było palcem namacać, poprostu silnik złom:( Olej został zlany kolejny raz i tym razem zaaplikowałem mu dawke ceramizera. Pomyślałem- teraz ceramizer pokaże co potrafi, już wcześniej pisałem, znałem jego możliwości. Na efekty nie musiałem długo czekać, po ok 500km zaczynał się wzrost mocy i lepsza reakcja na pedał gazu. No to skoro zaczyna działać w tym stanie silnika, dostał 2 dawkę, musiałem jeszcze dolewać olej wiec nie było mowy o przejechaniu 1500km bez dolewek i rozcieńczania ceramizera kolejne 1000km. No cóz i tym razem ceramizer wspaniale odnowił silnik. Mierzone ciśnienie:

1) 11.0

2) 11.5

3) 11.8

4) 11.4

W książce napraw podają ciśnienie nominalne 11,5 hmmmmm

Pomyślałem czyżby nowy silnik????:)

Nazywam go teraz Nowy peuget 405:) Bardzo mi sie to podoba, bo stan techniczny zewnetrzy jest bardzo dobry, a teraz już i silnik mu dorównał. Oleju teraz wlewam ok 0,5l na 1000km, instrukcja podaje do 0,5l czyli mieszczę się w normie.

To naprawdę rewelacyjny środek, bardzo mi się to podoba jak bez rozbierania można ze złomu zrobić niemalże nowy silnik i to może jeszcze lepszy jak nowy bo powleczony ceramiczną powłoką,czego nie maja silniki fabryczne. hmmmmm

To moje doświadczenie udowodniło czym jest ceramizer, to super preparat, mało że dobry to rewelacja. Pozdrawiam wszystkich którzy pracowali nad jego wynalzkiem, bo ich praca nie poszła na marne. Teraz ceramizer polecam każdemu, z czystym sumieniem, chociaż powiem, że ciągle jeszcze ludzie sobie z tego żartują i nie wiedzą co tracą.

Z podziękowaniem i całym szacunkiem

Zbigniew M.

Opinia nadesłana dnia 16.04.2009r.

 

 Peugeot 406 (1999 rok)
Peugeot 406 2.0 TDI, rocznik 1999, przejechane 190 tys.km. Przeczytałem opinie, zalałem wszędzie zgodnie z instrukcją, efekt: samochód wydaje się żwawszy (jest zchipowany itd.) ale co mnie przekonuje najbardziej, zgodnie z obietnicą mierzone ciśnienia wzrosły. Ciśnienia ze stycznia 2006 29 /28/ 29/ 28, teraz po 1500 km 30 / 30/ 31/ 29 z miernika bez możliwości wydruku ale w wiarygodnym dla mnie warsztacie. Druga obietnica mniejsze spalanie jest również spełniona: wcześniej 7-8 litrów na 100 teraz 6,1 do 6,9 na 100. Co do wchodzenia biegów akurat nic nie powiem, na pewno jest cichszy.

 

 

 Peugeot 605

Marka i model pojazdu: Peugeot 605

Rok produkcji: 1994

Pojemność silnika: 3l benzyna

 

W 2006 kupiłem zestaw: 2 dozy do skrzyni, 1 doza do silnika, 1 doza do benzyny. Napisałem wówczas 2 opinie dla siebie. Dzisiaj je dołączam poniżej:

 

Stan techniczny skrzyni biegów i mechanizmu różnicowego przed użyciem preparatu Ceramizer:

Ogólnie skrzynia z mechanizmem różnicowym pracowały hałaśliwie. Wprawdzie wszystkie biegi wchodziły bez zgrzytów i nie wypadały, jednak ciężko wchodziły: jedynka, dwójka. Trójka trochę lepiej, czwórka bez problemów ale skrzynia była słyszalna z dobrze wyciszonej kabiny 605-ki. Najciszej zespół pracował na nadbiegu (piątka). W garażu uniesione koła wykazywały znaczny kąt

kasowania luzów. Po uruchomieniu silnika i włączeniu biegów dało się także czuć nierówny opór mechanizmu różnicowego (szarpnięcia) i hałas. Podczas jazdy, przy ruszaniu z miejsca lub zmianach zwłaszcza niższych biegów należało ostrożnie operować sprzęgłem, bowiem słychać było klask likwidujących się luzów (podobnie przy gwałtownym puszczeniu gazu, przy hamowaniu silnikiem).

 

Warunki aplikacji Ceramizera:

Skrzynia biegów i dyferencjał zalane były syntetykiem z dodatkiem molibdenu. W dniu 29 października 2006 po jeździe mieszanka ta została wylana, a skrzynia i mech. różnicowy zostały przepłukane olejem Hipol (koła napędowe uniesione, uruchomiony silnik i kręcenie skrzynią ze zmianami biegów po ok. 10 min. olej wylano). Zdecydowano się na zastosowanie oleju mineralnego Esso BV 75W 80, którym zalano skrzynię (2 litry). Po rozgrzaniu jazdą zaaplikowano do zintegrowanego układu skrzynia-dyferencjał 2 dozy Ceramizera i wyjechano na zgodną z instrukcją 10-cio kilometrową przejażdżkę nie zapominając o kilkusetmetrowej jeździe na wstecznym. Stan licznika: 261.169 km

Pierwsze wrażenia:

Już po pierwszych kilometrach odnosiło się wrażenie, że skrzynia i dyferencjał pracują ciszej, natomiast mimo zalecanej spokojnej jazdy temperatura oleju ustabilizowała się na 1000C, choć uprzednio nawet w upały nie przekraczała 900C. Później objaw ten zniknął, temperatura wróciła do 900C.

Po pierwszych 100 km: zdecydowanie lepiej wchodzi wsteczny. Synchronizatory wszystkich biegów zachowują się odczuwalnie poprawniej, co czuć zwłaszcza przy redukcjach. Skrzynia pracuje ciszej; także ciszej pracuje dyferencjał, który był w zdecydowanie gorszym stanie niż skrzynia.

230 kilometr: już zdecydowanie czuć poprawę, a temperatura oleju w skrzyni spadła ok. 40C(rozgrzewa sie do 85-860C.). Wszystko chodzi ciszej, łagodniej i bardziej miękko.

Stan licznika: 262.261 km.: Przejechane z Ceramizerem już 1092 km. Cały czas wyraźna poprawa pracy skrzyni i dyferencjału. Zaczynam przyzwyczajać się do faktu, że żadnych problemów nie ma, więc zapominam o międzygazach i innych sztuczkach których przed ceramizerem należało używać, by każdy bieg zawsze wchodził....włączam bieg jak kursant nauki jazdy i... wchodzi bez problemów! Ponieważ cały czas jest poprawa, rozważam dodanie jeszcze jednej dozy Ceramizera ...w końcu to duże urządzenia (silnik 3,0 l).

Po ok. 3000 km od dozowania Ceramizera: Wszystko ok., skrzynka pracuje jak nowa, dyferencjał zdecydowanie ciszej. Wobec tak dobrych efektów rozważam teraz zastosowanie w dyferencjale podkładek redukujących luz i ponowne zadozowanie ceramizera. Nie jestem tylko pewny, czy w takich przypadkach (skasowania luzów zmiana płaszczyzn współpracujących w zazębieniach) ceramizer dodawać od razu czy po wstępnym dotarciu? Jednak obecnie jestem pewny, że ceramizer jest rewelacyjnym środkiem, nic się z nim nie ryzykuje i przy banalnych nakładach finansowych można naprawic zespół i zapomnieć o kłopotach!

 

Stan techniczny silnika przed zastosowaniem Ceramizera:

Ogólny stan silnika wydawał się dobry mimo, że to 1994 r produkcji. Duża pojemność i układ V dawał naturalną kulturę pracy mimo znacznego przebiegu. Charakterystyczna cechą tego silnika było to, że w ogóle nie brał oleju, a porcelanki świec zapłonowych były gotowe na wystawę natychmiast po ich wykręceniu wszystkie!. Olej można było zalać raz w roku i dojeżdżał bez uzupełnień z prawidłowym stanem. System wtryskowo-zapłonowy Bendix-Fenix 2B dawał sobie świetnie radę i silnik palił od dotknięcia. Jednakże przebieg musiał spowodować znaczne zużycie stąd postanowienie o zastosowaniu Ceramizera, o ile zda egzamin w skrzyni...

Od jesieni 1999r (od nabycia samochodu) silnik zalewany był olejem mineralnym. W 2005 do oleju dodano dodatek z dwusiarczku molibdenu, a w 2006 kwiecień/maj zalano silnik na parę miesięcy mineralnym Lotosem, by go przepłukać i przygotować do dozowania Ceramizera.

Mimo ogólnie dobrego stanu można było zauważyć pewne nierytmiczności w pracy biegu jałowego (wykluczona zła praca przepustnicy biegu jałowego sterowanej komputerem przy pomocy silnika krokowego, instalacji zapłonu i wszystkich innych czynników wpływających na bieg jałowy: układ dolotu, wydechu, zasilania etc.).

 

Test silnika przed aplikacją Ceramizera:

Dokonano dokładnego osłuchania silnika. Nie zauważono żadnych niepokojących odgłosów z żadnych stref osłuchania. Jedynym odgłosem budzącym zastrzeżenia była głośniejsza praca poluzowanych łańcuchów rozrządu. Może uda je się napiąć napinaczami, o ile pozostała rezerwa na mimośrodach...

Silnik był szczelny za wyjątkiem dwóch-trzech miejsc przy pokrywie głowicy nr 1 i misce olejowej, gdzie widać było niegroźne zaplamienia. Żadnych stuków czy dzwonień. W dniu 29 października 2006 przystąpiono do badania ciśnienia sprężania w następujących warunkach:

 

1.Silnik solidnie rozgrzany, do temp. cieczy chłodzącej 900C,

2.Akumulator w pełni naładowany,

3.Przepustnica w pełni otwarta,

4.Wszystkie świece wykręcone (czyste, białe porcelanki i czyste elektrody),

5.Odczyt ciśnienia sprężania wszystkich 6 cylindrów zamknięto w 4 minuty (pomiar wykonano sprawnym ciśnieniomierzem z czytnikiem zegarowym bez zapisu). Zanotowano następujące wartości:

cyl. 1 - 14.00 bar

cyl. 2 - 13,70 bar

cyl. 3 - 13,50 bar

cyl. 4 - 14,20 bar

cyl. 5 - 13,15 bar

cyl. 6 - 13,50 bar

 

Następnie wykonano próbę olejową dla cylindra 5 - wykazała ciśnienie 18 bar! Uznałem, że wszystkie cylindry i pierścienie są w podobnym stopniu zużyte i że zdecyduję się na ceramizer.

10 listopada 2006, przy stanie licznika 261.399 km z gorącego silnika usunięto olej mineralny z 6-cio miesięcznym przebiegiem. Wymieniono filtr oleju, silnik zalano olejem mineralnym Mobil M, rozgrzano do temperatury normalnej pracy, zaaplikowano 1 dozę Ceramizera i pozostawiono przez ok. 20 min. na biegu jałowym. Pod koniec pracy na biegu jałowym włączył się II bieg wentylatorów chłodzenia, co dotychczas się nie zdarzało (wystarczył I bieg, utrzymywał stabilną temperaturę 900C nawet w upały, może przypadek?). Innych zmian nie zauważono. Samochód będzie teraz przez ok. 250 km eksploatowany przy niskich obrotach, co przy silniku V6 3000ccm nie jest zadaniem trudnym.

Wydaje się, że pojedyncza doza ceramizera dla silnika o pojemności 3000ccm jest za mała... Ale do faktów: samochód przejechał od aplikacji ceramizera ok. 500 km i jest zarówno żwawszy jak i oszczędniejszy. W identycznych jak poprzednio warunkach wykonano test stopnia sprężania (ten sam przyrząd, temperatura, sposób badania etc...). Wyniki? Oto one, w nawiasach poprzednie wartości:

 

1 cyl. - 13,90 bar (14,00)

2 cyl. - 13,50 bar (13,70)

3 cyl. - 13,50 gar (13,50)

4 cyl. - 13,50 bar (14,20) - spadek 4,9%

5 cyl. - 13,70 bar (13,15) - wzrost 4,0%

6 cyl. - 14,20 bar (13,50) - wzrost 5,18%

 

generalnie: wyrównanie ciśnień.

Nie ukrywam, że oczekiwałem wzrostu stopnia sprężania we wszystkich cylindrach. Tymczasem średni stopień sprężania wynosił przed aplikacją ceramizera 13,675 bar, a po aplikacji i przejechaniu 1500 km 13,717 bar. Myślę, że tu najwyraźniej zawiniła zbyt mała doza ceramizera (jedna na 3 l pojemności!). Zadziwiające są natomiast są efekty w cylindrach 4 i 6. W jednym nastąpił spadek, w drugim wzrost ciśnienia. Wraz z resztą pomiarów nastąpiło wyraźne wyrównanie stopnia sprężania i to zgadza się z zauważalną poprawą równobieżności silnika na biegu jałowym. Silnik będzie nadal eksploatowany z olejem z aplikowanym ceramizerem i być może zmieni jeszcze swoje parametry. Należy bowiem pamiętać, że przez ponad rok eksploatowany był z olejem z dodatkiem dwusiarczku molibdenu i może wykazywać niechęć do absorbowania molekuł ceramizera.

Tomasz Kopczyński

Opinia nadesłana dnia 05.10.2008r.

 

 Peugeot Boxer
Rok produkcji: 2008
Pojemność silnika: 3000 cm3

Zastosowałem ceramizer do silnika w nowym Peugeot Boxer.
Zdecydowałem się na taki zabieg zadowolony z dotychczasowego stosowania ceramizera w Oplu Monterey, którym jeździłem do przebiegu 300 tys. km. Ceramizer wlałem przy przebiegu około 195 tys. km ponieważ zaczęły sie problemy z kompresja. Po dwukrotnym zastosowaniu ceramizerów problemy ustały i przejechałem kolejne 100 tys. km.
Wracając do Peugeota to od momentu zastosowania ceramizera przejechałem 42 tys. km. Na pierwszym przeglądzie, który jest przy przebiegu 40 tys. km nie dolewałem oleju do silnika. Stan na miarce utrzymał się w granicach połowy.

 

 

Pozdrawiam, Krystian Gawron
Opinia nadesłana dnia 05.08.2009r.
Polonez

 

 Polonez Atu (1998 rok)

Może na początku opiszę co skłoniło mnie do zastosowania Waszych preparatów. Jestem posiadaczem samochodu Polonez Atu Plus GSI z 1998 roku. Po przejechaniu ok. 120 tys. km zaczęły się problemy z tylnym mostem "wycie" było bardzo głośne, a naprawa w stacji obsługi Daewoo wyceniona na ok. 800 zł. !!! Oczywiście zrezygnowałem z naprawy. Inną usterką były trudności z włączaniem 1 i 2 biegu przy minusowych temperaturach praktycznie do momentu rozgrzania się oleju w skrzyni musiałem "wyszarpywać" dźwignie zmiany biegów. Mimo tych "dolegliwości " dalej samochód był eksploatowany do momentu kiedy uszkodzeniu uległa uszczelka pod głowicą. Zaprzyjaźniony mechanik przejrzał silnik i stwierdził, że dodatkowo do wymiany kwalifikuje się wałek rozrządu i hydrauliczne popychacze zaworów oraz panewki wałka rozrządu co w całości kosztowałoby ładna sumkę. Czytając kiedyś w internecie o ceramizerach postanowiłem wymienić w silniku tylko uszczelkę i z braku funduszy na remont i trochę z ciekawości postanowiłem poddać mojego Poldasa kompleksowej kuracji Ceramizerami. Wymieniłem oleje i zastosowałem preparat do tylnego mostu, skrzyni biegów, silnika i paliwa. Preparat zastosowałem w lipcu 2005 roku przed wyjazdem na urlop co ułatwiło mi obserwacje działania preparatów. Ceramizer do paliwa zastosowałem profilaktycznie w celu przesmarowania wtryskiwaczy paliwa dlatego trudno mi ocenić działanie, ale myślę że też ma pozytywny wpływ na przedłużenie żywotności wtrysków, natomiast zauważalny wzrost mocy silnika stwierdziłem po przejechaniu ok. 500 km. Po kolejnych 500 km samochód dostał "buta" a silnik zaczął równo pracować na wolnych obrotach. Nawet znajomy mechanik przyznał racje, że spodziewał się mojej szybkiej wizyty w warsztacie do wymiany hydropopychaczy i wałka rozrządu a tu silnik przejechał na Ceramizerze 15 tys, i przy obecnym przebiegu 165 tys. km sprawuje się super. Również zimowe kłopoty ze zmianą biegów już nie występowały nawet przy temp. -30 nie miałem problemów, biegi wchodzą bez oporów. W przypadku tylnego mostu preparat również spełnił moje oczekiwania po przejechaniu 1500km praktycznie hałas znikł, tylny most został wyciszony. Po moich pozytywnych doświadczeniach z Ceramizerem mam przygotowany następny dozownik do zastosowania w silniku. Poleciłem preparaty moim kumplom, jeden zastosował profilaktycznie dodatek do paliwa i silnika starej mazdy z silnikiem diesla ponieważ jeździ eksperymentalnie na "ekologicznych" paliwach, drugi zastosował do 5 letniego seata w celu poprawienia sprężania w silniku. W obu przypadkach stwierdzili pozytywne działanie Ceramizerów: zużycie paliwa spadło o ok. 10%. Wiele osób przed zakupem na Allegro zadawało mi pytania o skuteczność działania preparatu. Oczywiście potwierdzałem skuteczność. Zdecydowanie polecam Ceramizer w przypadku mojego Poloneza sprawdził się w 100% pod każdym względem.

Pozdrawiam, Jarosław Typek

 

 Polonez Caro

SPOSTRZEŻENIA PO ZASTOSOWANIU CERAMIZERAW POLONEZIE CARO 1.6 GLI, ROK PROD. 2000, PRZEBIEG 91 000 KM.

Na produkt zwany CERAMIZER natknąłem się zupełnie przypadkowo - przeglądając strony internetowe dotyczące motoryzacji. Na początku środek ten kojarzył mi się z innymi preparatami, które kiedyś stosowałem w swoim pierwszym samochodzie Fiacie 126p. Środki te działały tak naprawdę na zasadzie zagęszczacza oleju, co powodowało wzrost ciśnienia sprężania i zmniejszenie stuków w silniku.

Po przeczytaniu opisu działania CERAMIZERA zdecydowałem się na kupno - środek tego typu był dla mnie nowością i swego rodzaju ciekawostką, którą postanowiłem sprawdzić.

CERAMIZER zastosowałem w Polonezie 1,6 Gli z przebiegiem 91 000 km rok prod. 2000. Po przejechaniu ok. 800 km. zauważyłem że silnik łatwiej się uruchamia pracuje równomierniej i ciszej. Przed zastosowaniem ceramizera na zimnym silniku słychać było stukanie - prawdopodobnie wałka rozrządu. Jestem zadowolony z zakupu tego środka, ciekawe co jeszcze potrafi CERAMIZER - w końcu proces ceramizacji w moim samochodzie nie dobiegł jeszcze końca.

Pozdrawiam Jacek P.

 

 Polonez Caro

Użycie ceramizera pozwoliło mi na uniknięcie kosztownej naprawy silnika w Polonezie Caro 1.600 cm.3. Zastosowanie tej substancji wpłynęło na wzrost ciśnienia oleju i spowodowało płynniejsze wejście silnika na wyższe obroty.

Pozdrawiam Marek Mrowka / moris26

 

 Polonez Caro Plus

 

 Polonez Caro

Witam, ceramizer zastosowałem w Polonezie Caro 1.6. Silnik był juz trochę zużyty, wiec zdecydowałem sie mu to zapodać teraz moje spostrzeżenia:

- przede wszystkim po przejechaniu odpowiednich kilometrów silnik przestał tak bardzo hałasować zauważyłem zdecydowana poprawę,

- silnik zaczął równomiernie pracować, lepsza dynamika auta,

- i to co mnie zdecydowanie zaskoczyło to były niewielkie wycieki z pod głowicy, a tu nagle uszczelka przestała przepuszczać i tym sposobem zaoszczędziłem ok 500zł i to jest największy plus po zastosowaniu waszego ceramizera. pozdrawiam

 

 Polonez Caro 1.6 GLI (1994 rok)

Witam serdecznie! Jestem właścicielem Poloneza Caro 1.6 GLE z 1994 roku o przebiegu ok. 140 000 km. Do ceramizera podszedłem z rezerwą. Ale stwierdziłem, że jeśli mam robić mały remont w silniku to tak nic go już gorzej nie zepsuje. Były pewne problemy z kompresją. Po zastosowaniu ceramizera zgodnie z instrukcją, choć dopiero mam przejechane ok.350km już widać zdecydowaną poprawę. Poprawiło się też poranne odpalanie. Silnik pracuje równo i jest bardziej cichy. Jestem bardzo zadowolony z produktu i zastosowałem go bardziej profilaktycznie i nie ukrywam z ciekawości, ale efekt mnie zaskoczył. Mam zamiar zakupić także ceramizer do skrzyni biegów, choć nie mam z nią większych problemów. Ale profilaktyczne zastosowanie nie zaszkodzi. Pozdrawiam i życzę sukcesów w branży.

Maksymilian Jamka

Opinia nadesłana dnia 21.02.2008

 

 Polonez

Stosuję ceramizery od kilku lat. Wlewałem je do poloneza, łady samary, seata cordoby, nubiry, opla vektry. forda fiesty. Efekty są oszałamiające każdy z tych samochodów reagował tak samo czyli, po wlaniu ceramizera silnik zaczyna ciszej pracować (nie trzeba czekać 200 km), praca jest wyrównana, silnik zużywa mniej paliwa, jest bardziej dynamiczny. Stosowałem także ceramizery do skrzyni biegów i wspomagania, biegi wchodzą płynniej i skrzynia jest cichsza, co do wspomagania nic nie mogę napisać ponieważ wlałem raz profilaktycznie do nowej cordoby. Nigdy nie robiłem pomiarów, ponieważ efekty są natychmiast odczuwalne więc nie było sensu. Co do dodatku do paliwa stosuję go drugi raz w fieście ufam producentowi że działa. Ceramizery kupuję w Warszawie u producenta na Czerniakowskiej lub na Grochowskiej POZDRAWIAM!

Dariusz Fiet
Opinia nadesłana dnia 10.11.2008r.

 

 Polonez

Jestem zadowolony z ceramizera, który zastosowałem do tylnego mostu w moim polonezie. Miałem robić remont tylnego mostu, nie słychać wycia tak głośnego jak przed użyciem preparatu

i co najważniejsze, że nadal jeżdżę bez remontu tylnego mostu.

Pozdrowienia, Bogusław Słowiok

 

 Polonez Gli (1995 rok)

Niedawno kupiłem zestaw nr 1, chciałbym podzielić się moim doświadczeniem z waszym specyfikiem. Jestem kierownikiem Poloneza 1,6 GLI wtrysk Abimex z 1995, przebieg blisko

100 000 km. Wyjątkowy egzemplarz, naprawdę. Stan można powiedzieć super. Środek dodałem do silnika profilaktycznie, zapobiegawczo, do tylnego mostu aby pozbyć się denerwującej w tym egzemplarzu przypadłości w postaci słynnego wyjącego mostu. Przejechałem około 800 km, z czego 600 w trasie, 200 w ramach oszczędnego prowadzenia po zalaniu środkiem, do tego około 2 godziny na biegu jałowym.

Jakie efekty ?

1. SILNIK. Po silniku nie spodziewałem się jakiś rewelacji, gdyż ten egzemplarz nie wykazywał oznak zużycia, praktycznie nie brał oleju, chodził cicho, spalanie w trasie wychodziło przy prędkościach ok. 100 - 110 km/h w zakresie 8 - 8,5 l LPG/100 km. O dziwo mniejsze prędkości podnosiły spalanie, większe zmnieszały. Po dodaniu środka zaskoczyło mnie już po tym okresie przygotowawczym, że silnik zaczął chodzić jeszcze ciszej, zaś spalanie w trasie spadło !!! W jedną stronę trasy długości 300 km wyniosło 7,75 l LPG/100 km zaś z powrotem 7,2 l LPG/100 km. Stylu jazdy nie zmieniłem, na dobrych odcinkach ciąłem 110 - 120 km/h. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że silnikowi kuracja wyszła na dobre, spalanie spadło o około 1 litr LPG/100 km w trasie. Dziwne. W życiu bym nie przypuszczał, że spalanie może w trasie jeszcze spaść. Zbadałem też spalanie w mieście, jazda 100 % miasto, na dość krótkich dystansach kilka kilometrów (silnik osiąga temperaturę 90 stopni kiedy trzeba kończyć jazdę). Oczekiwania połechtane doświadczeniami z trasą były nie ukrywam wielkie. I nie rozczarowałem się. Spalanie wyniosło 11,5 l LPG/100, czyli spadło o około 1,5 l LPG/100 km. Nic tylko się cieszyć. Inna oznaka, że coś się w silniku wydarzyło to to, że wzrosła elastyczność (odczuwalnie), tak że po wciśnięciu gazu na V biegu przy 90 km/h dosłownie w kilka sekund mam już na liczniku 120 km/h. Wcześniej aż tak dynamicznie nie przyspieszał. Wielka frajda odjeżdżać poldolotem tak, jakby pod maską siedział inny silnik niz zazwyczaj. Uwaga: po przejechaniu kolejnych 400 kilometrów silnika na biegu jałowym w środku nie słychać w ogóle, po prostu obrotomierz informuje, że się kręci. Dziwne uczucie dla człowieka wychowanego na poldolocie. A zawory przestały mlaskać, coś niesamowitego. Szkoda, że nie przeprowadziłem jakichś pomiarów głośności przed/po zalaniu środka. Na ucho różnica jest naprawdę olbrzymia, zapraszam przedstawiciela producenta poloneza aby na żywo się przekonali. Tak cicho pracującego poldolota chyba fabryka nie przewidziała.

 

2. TYLNY MOST. Niestety, tu tak spektakularnych efektów nie zaobserwowałem. Wycie, jakie wydobywa się z mostu wielokrotnie przekracza wytrzymałość psychiczną zwykłego człowieka. Najgorsze to, że to wycie jest zmienne z prędkością. Ruszamy: nie wyje, przy 50 km/h wyje, dalej nie wyje, zaczyna znowu przy 90 km/h, ustaje przy 100 i utrzymuje się stan ciszy aż do 150 km/h, szybciej nie jechałem. Najgorsze to wycie przy 90 km/h. Po zastosowaniu specyfiku, wycie odrobinę zmalało, ale nie radykalnie. Przemyślę sprawę, może dodam drugą porcję. Uwaga: minęło kolejne 400 km od tego co pisałem przed chwilą. Tylny most jest coraz cichszy. Hip hip hurra. Ostatecznie więc stwierdzam, że wycie tylnego mostu spadło. Są powody do dumy, jak swego czasu mówiono o poldolocie.

 

3. PALIWO. Dodałem, zatankowałem benzyny do pełna, no i przejechałem kilkadziesiąt kilometrów na benzynie. Profilaktycznie, gdyż wtrysk w moim wynalazku pracuje poprawnie i nawet w największe mrozy spokojnie zapalał od pierwszego razu. Nie potrafię więc rzeczowo opisać jakiś niezwykłych objawów po zaaplikowaniu dodatków.

 

Podsumowanie. Chciałem wyciszyć tylny most, a niechcący uzdrowiłem silnik i zmniejszyłem radykalnie spalanie. Pozdrawiam i polecam wszystkim preparat szczególnie do silnika.

Wszyscy niewierzący powinni przejechać się w trasę liczącą kilkaset kilometrów i odkryją, że w jedną stronę spalą X paliwa, zaś z powrotem X-0,5 l. Po prostu im dłużej silnik pracuje w obecności ceramizera, tym lepiej dla niego. Taki test pokazuje to jak na dłoni.

Tomek z Lublina.

 

 Polonez (1992 rok)

Zastosowałem ceramizer do poloneza z 92 roku. Silnik 1,6 na gaźniku, przebieg oryginalny 120 000. Ciśnienie na poszczególnych cylindrach 11,9,10,11, w przybliżeniu. Nie mam wykresy w tej chwili przed sobą. Zaraz po odpaleniu, czyli jak auto było zimne cylinder nie chodził. Po wymianie oleju i zastosowaniu Ceramizera ju po przejechaniu 200 km zauważyłem istotną różnicę. Silnik przy pracy na benzynie nie gaśnie na wolnych obrotach, znacznie lżej kręci rozrusznikiem, pracuje dużo ciszej i co najważniejsze już zaraz po odpaleniu pracuje na wszystkich cylindrach. Po przejechaniu 1500 km zrobię pomiar ciśnienia w cylindrach i napiszę coś jeszcze.

Kamil Gawroński

Opinia nadesłana dnia 26.11.2007

 

 Polonez (1994 rok)
Kupiłem poldka 94r wył mi most przy małych i dużych predkosciach. Wymienilem olej na gęstszy bo myślałem że coś to pomoże, ale nic to nie dało, po dłuższym czasie podczas jazdy, podczas spuszczania z gazu most zaczął mieć wibracje pomyślałem że musze coś z tym zrobić. Wszedłem na internet i szukałem aż wreszcie znalazłem waszą stronkę ceramizer, naprawde warto po przejechaniu 200 km juz powoli wszystko ucichało a po 1200 juz wogóle nic nie slychać.

 

 Polonez (1995 rok)

Spostrzeżenia po zastosowaniu ceramizera w silniku i skrzyni biegów samochodu POLONEZ 1.6

Silnik: przed zalaniem brak jakichkolwiek rokowań na wyleczenie poza naprawą główna (przedmuchy ze skrzyni korbowej do filtra powietrza były tak duże, że filtr pływał w oleju, po wyjęciu miarki oleju trzeba było wykazać się dużym refleksem żeby nie zostać oplutym no i lekki stuk panewek głównych). Ciśnienie sprężania nie było mierzone. Po zalaniu i po przejechaniu ok.1000 km pryskanie z miarki oleju ustało (pozostało jedynie lekkie dymienie), filtr powietrza był jedynie lekko tłusty. Stukanie panewek trochę przycichło.

Skrzynia biegów: cichsza praca oraz łatwiejsze przełączanie biegów. Widać, że w tym konkretnym przypadku ceramizer zadziałał. Polonez zmienił właściciela i z tego co wiem jeszcze jeździ. Wszystko to było robione około rok temu (maj-czerwiec 2005).

Pozdrawiam A.Szulc

 

 Polonez

Z zakupem ceramizera nosiłem się dość długo, jednak zakupu nie żałuję! Jestem właścicielem Poloneza, a jak wiadomo silniki w naszych polskich samochodach nie są zbytnio żywotne. Jestem studentem i nie stać mnie na inne auto! Więc dbam o swojego, w tej chwili już 12 letniego poloneza jak mogę. Postanowiłem zastosować ceramizer w celu przedłużenia żywotności silnika. Jednak w trakcie użytkowania samochodu po zastosowaniu ceramizera zaobserwowałem inne skutki działania środka! Niestety nie posiadam żadnych wykresów ani pomiarów! Mogę się jedynie podzielić spostrzeżeniami jakie jest w stanie zaobserwować człowiek mający trochę pojęcia na temat silników (zwłaszcza poloneza!!). W momencie zastosowania ceramizera silnik miał licznikowe 53000 kilometrów przebiegu (jednak na moje oko był troszkę zmieniony stan licznika przed sprzedażą, więc mogło to być gdzieś 80000). W tej chwili jest już 93000 kilometrów przebiegu (czyli pewnie 123000). W międzyczasie był wymieniany 3 razy olej (pierwszy raz przed zastosowaniem środka a potem co 150000 kilometrów). Do rzeczy, co zaobserwowałem:

- Spadło zużycie oleju (na 15000km czyli od wymiany do wymiany dolewam 200 max 250 mililitrów oleju),

- Silnik pracuje równiej (prawdopodobnie z powodu wyrównania ciśnienia na cylindrach),

- Jest cichszy,

- Co do spalania nie odnotowałem jakichś rekordów bo jeżdżę dość szybko.

Jeśli do tego co już się zadziało w moim silniku dojdzie fakt że jeszcze długo pochodzi to będę bardzo zadowolony!!! Wkrótce planuję zakup drugiej dawki ceramizera i aplikację po wymianie oleju!! Tak profilaktycznie! Pozdrawiam i życzę wielu zadowolonych, tak jak ja, klientów.

Adrian Pawlicki

 

 Polonez

Jeżdżę samochodem marki Polonez z gazem. W chwili obecnej nie jest to samochód z I półki. Zastosowałem ceramizer do silnika przy 150 tys. km. przejechanych, ponieważ silnik zaczął " brać olej". To oznacza nie tylko zwiększone koszty zużycia oleju silnikowego ale w niedalekiej przyszłości poważne koszty z naprawą silnika /czy to szlifowanie czy też wymiana/. Zastosowanie ceramizera pozwoliło na zredukowanie zużycia oleju do normalnych ilości. W chwili obecnej jednak /po silnych mrozach tej zimy i chyba moim błędzie zastosowania zbyt lekkiego oleju tzw. do silników z gazem/ stwierdziłem znowu zwiększony pobór oleju. Jest to po ok.40 tys.km. / i 1,5 roku czasu /. Zamierzam powtórzyć "kurację ceramizerem" co pozwoli mi przedłużyć czas życia samochodu do ok.250 tys.km. / i ok 1.0 do 1.5 roku /

Reasumując:

Zastosowanie 2 ceramizerów pozwoli przedłużyć życie mojego samochodu o ok.100 tys.km / 3 lata/ A jednocześnie wymiana na nowy nastąpi w innych warunkach ekonomicznych /dużo niższe ceny/. To pozwala stwierdzić, iż pod względem finansowym zastosowanie ceramizerów przyniesie mi oszczędności od 3 do 10 tys zł. /dolna granica to dodatkowy koszt oleju i remontu silnika, a górna granica to różnica spadku ceny samochodów /.

P.S. Pomiarów technicznych nie prowadziłem stąd nie znam różnicy w ciśnieniu sprężania, jak również w zużyciu paliwa /ponieważ jeżdżę po Łodzi, a stojąc ciągle na światłach trudno porównywać/, ale mogę stwierdzić, iż nastąpiła zmiana pracy silnika: ciszej i równiej chodzi oraz przy zimnym silniku, szczególnie zimą, nie ma efektu "suchego tarcia" przy rozruchu. Ja jestem zadowolony. Ceramizer jest doskonałym prezentem na gwiazdkę dla kierowcy! Za moją namową znajoma sprawiła mężowi ceramizer w prezencie.

Pozdrowienia,

Jacek Grodziński

 

 Polonez

Witam, mój polonez ma na zegarze 375000 km. Właśnie wlałem preparat; jest jakby szybszy, łatwiej przyspiesza, silnik ciszej pracuje.

Pozdrawiam, Piotr Wiechetek

 

 Polonez Truck

Marka i model pojazdu: Polonez Truck

Rok produkcji: 1995
Pojemność silnika: 1.9d

Opinia: Ceramizer polecił mi znajomy. Zalałem go do mocno nadwyrężonego silnika w moim samochodzie. Przebieg 320 tys. Silnik nie chciał palić, pracował nierówno. Już po pierwszych kilkuset kilometrach, zauważyłem znaczną poprawę tzn. pomimo nawet niskich temperatur silnik zapala bez problemu oraz pracuje dużo równiej. Zmniejszyło się także zużycie paliwa, a także ku mojemu zdziwieniu przestał brać olej. Rewelacyjny produkt. Polecam wszystkim sceptycznie nastawionym posiadaczom wszystkich aut.

Pozdrawiam Lukasz

Opinia nadesłana dnia 26.11.2008r.
Porsche

 

 Porsche (1981 rok)

Porsche silnik 2.0 rocznik 81 benzyna+gaz przebieg 320.000 km (udokumentowany) - auto znajomeg.

Zastosowany ceramizer : do silnika - jedna strzykawka

Powód : branie oleju, dymienie - objawy wskazujące na duże zużycie silnika.

Po wymianie oleju na mobil one mineralny została zaaplikowana jedna strzykawka preparatu. Po około 300 km słychać było znacznie cichszą pracę silnika. Apetyt na olej zmalał (po około 2450 km). Dymienie pozostało - wydaje się nam jednak, że albo jest takie same albo lekko mniejsze.

Mariusz G.
Renault

 

 Renault 19 (1991 rok)

Witam, jakiś czas temu zakupiłam ceramizer, moje autko to Renault 19 91r. silnik 1,7 wtrysk wielopunktowy LPG, niestety autko brało sporo oleju "mniej więcej" 300ml na 1000km, wymienione zostały uszczelniacze, ale z silnika i tak znikał olej, co prawda nie w takich ilościach jak przed wymianą ale jednak, więc zastosowałam dodatkowo ceramizer po zrobieniu ponad 5000km. Mogę powiedzieć, że póki co nie dolewałam nic więc. Jestem zadowolona :D i mam nadzieje, że do czasu wymiany oleju nie będę musiała nic dolewać. Dodatkowo zwiększyła się dynamika auta i

spalanie gazu spadło o jakieś 0,5 litra na 100km, zawsze cos ;]

Pozdrawiam, Maria Leśniak

 

 Renault 19 z (1994 rok)
Kupiłem 1 preparat - dodatek do oleju silnikowego. Moje auto - Renault 19 rocznik 1994, przebieg 275 tys. km - jak na swój wiek wykazywało nie najgorsze zużycie paliwa - 7,8 litra benzyny bezołowiowej 95. Całkiem przypadkiem natrafiłem na ogłoszenie allegro związane z ceramizerami i postanowiłem zaryzykować. Wydatek niezbyt wielki, a obiecywane efekty bardzo zachęcające - kupiłem. Po pierwszych kilkuset kilometrach silnik zaczął pracować równo i cicho. Z czasem zauważyłem zmniejszone zużycie paliwa - obecnie na trasie spala 5,7 litra przy jeździe ekonomicznej i to w górach!!! przy pełnym obciążeniu (ok.400kg), obecny przebieg auta to 290 tys. km. Silnik odpala za pierwszym razem nawet w zimie przy 20st mrozie. Gdyby ząb czasu nie naznaczył trochę blach, rzekłbym nowe auto. Jestem z tego bardzo zadowolony - Pańska reklama ma pokrycie w faktach. Zamierzam kupić ceramizer do mojego nowego nabytku - VW Transporter 2.4D. Życzę wzrostu sprzedaży. Sam rozpowiadam o ceramizerze sąsiadom i znajomym. Gratuluję genialnego pomysłu.
Pozdrawiam, Mirosław Gadomski

 

 Renault 19 z (1995 rok)

Witam, ceramizer zakupiłem jakieś 2 miesiące temu, na aukcji w allegro (mój nik: roman1s). Po zaaplikowaniu dawki i po przejechaniu około 250 km dopiero można było zauważyć jakieś efekty. Czy efekty są skuteczne, trudno mi powiedzieć, bo nie byłem na stacji diagnostycznej i nie sprawdzałem tego, ale co dało się zauważyć to przede wszystkim: *Trochę ciszej chodzi silnik, szczególnie przy odpalaniu i na wolnych obrotach, mam Renault 19 z 95 roku i dało się to zauważyć, mniejsze przede wszystkim wibracje *Minimalne zmniejszenie zużycie paliwa o około 5-9% *Rzadko uzupełniam teraz ubytki oleju, uszczelnił sie silnik *Minimalne zwiększenie mocy i dynamiczności silnika. *Trochę lepsze przyspieszenie *Mniej dymi. Data obserwacji to 12-26/04/2006 dokonana przeze mnie osobiście. Roman Siwek

 

 Renault 19
Do 1200 km po wlaniu ceramizera nic sie nie działo i nawet myślałem o wystawieniu negatywa. Ale potem: dostał niezłego powera, prawie 1.5 litra mniej gazu na 100 km i ciśnienie sprężania wzrosło o ok. 2.5 atm na każdym cyl. (R19, 215000km)

jasoa

 

 Renault Clio 1.2 (55 KM) 1992 170 tys. km

Po pozytywnych doświadczeniach z Ceramizerami w Oplu Astrze, spróbowałem ich w Clio. Najbardziej zależało mi na poprawie funkcjonowania skrzyni biegów. Przed zastosowaniem preparatu rozgrzana skrzynia chodziła lekko i precyzyjnie. Problemy występowały przy zimnym silniku. Przy wrzucaniu biegu 1 i wstecznego było słychać zgrzyt , taki jak przy wrzucaniu biegu bez sprzęgła. Poziom oleju w skrzyni OK. Obawiałem się, że bez wizyty u mechanika i wyłożeniu paru stuwek się nie obejdzie. Ale nie miałem wiele do stracenia, żeby zastosować Ceramizer do skrzyni biegów. Niesamowite ! Zgrzyty zniknęły po około 50km i teraz przy zimnym silniku nie ma zgrzytania w skrzyni i biegi chodzą tak jak przy rozgrzanym silniku. W tym samym samochodzie dodałem też Ceramizer do silnika, ale trudno mi opisać jaki jest efekt, bo tym samochodem na co

dzień nie jeżdżę, a osoba, która nim jeździ (narzeczona) zauważyła tylko znaczną poprawę w skrzyni biegów. Ceramizer do silnika przetestowałem na Astrze i jest rewelacyjny.

Adam Gromadzki

Opinia nadesłana dnia 06.02.2008

 

 Renault Escape 2.1 TDI
Zrobiłem 1500km. Renault Espace 2.1 TDI. Przebieg 300tys km. Silnik a przede wszystkim skrzynia pracują ciszej. Można odczuć pewną poprawę przyspieszenia ( potwierdzają to moje pomiary) A więc to działa i nie jest to ściema! Tak więc POLECAM!!

 Renault Escape III 2.2 dT (1998 rok)
Chciałbym się podzielić z Państwem moją opinią na temat ceramizera „do silnika”. Zanim jednak zacznę chciałbym zaznaczyć, że przed dokonaniem zakupu przejrzałem wszelkie możliwe miejsca opiniotwórcze, tkj. fora internetowe. Opinie są bardzo różne, ale generalnie wszyscy którzy stosowali są zadowoleni. Opinie negatywne pochodzą przede wszystkim od osób które preparatu nie stosowały a krytykują głównie dla zasady. Trochę ich rozumiem bo wśród mechaników i osób na co dzień związanych z mechaniką samochodową ( a wśród takich się często „obracam” ) dodatki na bazie teflonu mają bardzo złą opinie. Są też osoby które nie odczuły żadnej poprawy, ale takich jest bardzo niewiele. Zdecydowanie najwięcej opinii pozytywnych jest wśród osób, które zastosowały preparat w skrzyni biegów.
Tak więc postanowiłem, że sam przetestuje. Zaaplikowałem preparat do silnika mojego drugiego samochodu jakim jest Renault Espace III 2.2 dT z 1998 roku o przebiegu 206 tys. km. Przed dodaniem ceramizera nie przeprowadziłem pomiaru kompresji. Ponieważ samochód kupiłem jako używany z przebiegiem 188 kkm nie jestem również w stanie powiedzieć jak sprawuje się nowy egzemplarz. W chwili zastosowania samochód nie był uszkodzony mechanicznie, przyspieszał jak przyspieszał, ogólnie nic złego się z nim nie działo. No może poza delikatnymi i rzadkimi stukami podczas ruszania z za wolnych obrotów charakterystycznymi dla nieco zużytych panewek korbowodowych. Po przejechaniu około 30 km zaczęło mi się wydawać, że silnik jest jakby cichszy – mogła być to jednak tzw. autosugestia – więc w nadmierną euforię nie popadałem. Podczas „docierania” starałem się postępować zgodnie z zalecaniem producenta czyli nie przekraczać prędkości 60 km/h (samochód nie jest wyposażony w obrotomierz). Nie bardzo mi się to udawało więc bardzo często przekraczałem 80 km/h. Silnik „docierany” był w warunkach miejskich. Obecnie przejechałem na ceramizerze około 400 km. Silnik pracuje wyjątkowo cicho i nie jest to tylko autosugestia ponieważ wewnątrz jest praktycznie niesłyszalny. Przyspieszenie zdecydowanie polepszyło się. W tej chwili nie muszę redukować biegu aby efektywnie przyspieszyć. Ten efekt można porównać do zaprzestania jazdy z lekko zaciągniętym hamulcem ręcznym bądź totalnie zapchanym filtrem powietrza. Z dodatkowych pozytywnych efektów, które zaobserwowałem to bardzo poprawny rozruch (ale wcześniej też nie był utrudniony) oraz brak sadzy wydobywającej się z rury wydechowej po porannym rozruchu. Teraz jest to para wodna.
Reasumując, jestem pozytywnie zaskoczony i polecam chociażby przetestowanie.

Pozdrawiam, Artur /bravo110/

 

 Renaulta Laguna (2000 rok)

Witam serdecznie. Chciałem wyrazić swoją opinie na temat ceramizera. Szczerze mówiąc nie byłem przekonany co do tego produktu, ale zmieniłem swoje zdanie stanowczo po zastosowaniu cudownego środka jakim jest ceramizer. Mam Renaulta Lagune 2000 r i przy zakupie auta nie sprawdziłem stanu oleju w silniku (zasugerowałem się książką serwisową), która jak z niej wynikało wskazywała wymianę całkiem niedawno (przejechane 1300 km po wymianie). Jeździłem przez ok. 3 miesiące prawie bez oleju w silniku. Skutek był taki że niedużo brakowało a zatarłby się silnik. Renówka ledwo jeździła, nie miała siły jechać, nie było kompresji no i ogólnie prawie koniec

z silnikiem. Po zastosowaniu ceramizera stał się CUD!!!! Samochód odzyskał to co utracił przez jazdę bez oleju. Powróciła kompresja, moc wzrosła stanowczo, silnik zrobił się cichszy i to o wiele. Po prostu rewelacja.

Naprawdę polecam ten złoty środek który działa CUDA!!! Pozdrawiam

 

 Renault Laguna 2.0 (1994 rok)

Samochód Renault Laguna 2.0 (1994 rok) przebieg 229.000 km:

- ciśnienie przed zastosowaniem:

I cylinder: przed 13,8 bar // po zastosowaniu preparatu i przebiegu ok. 17.000km 14,1 bar

II cylinder: przed 13,7 bar // po zastosowaniu preparatu i przebiegu ok. 17.000km 14,0 bar

III cylinder: 13,8 bar // po zastosowaniu preparatu i przebiegu ok. 17.000km 14,2 bar

IV cylinder: 13,6 bar // po zastosowaniu preparatu i przebiegu ok. 17.000km 13,9 bar

- pozytywami zastosowania preparatu jest nieznacznie mniejsze zużycie oleju pomiędzy wymianami (branie oleju) z 0,7L do 0,5L,

- lepsze wkręcania się silnika na obroty (sprawdzane bez obciążenia),

- spadek poziomu hałasu przy dużych prędkościach obrotowych silnika (zakres obrotów 4000-5500),

- oszczędności paliwa (LPG) w granicach 0,3-0,4 L/100km (trasa) - preparat testowany był w warunkach zimowych,

- zredukowanie wibracji przy 3000 obr/min (częsta wada fabryczna w silnikach Renault F3R).

Okres obserwacji: 11.2005-04.2006. Tomasz Kobylas

 

 Renault Laguna (1996 rok)

Witam. Ceramizer do silnika zastosowałam w samochodzie Renault Laguna 1,8 1996r z instalacją gazową w dniu 06.10.2005 przy przebiegu 148 156 km. Od tego momentu przejechano ok.12 000 km i nie stwierdzono żadnego negatywnego wpływu na silnik. Samo zastosowanie ceramizera było bardzo proste, w czym pomogła dołączona instrukcja. Bardzo szybko stwierdzono pozytywny wpływ ceramizera na działanie silnika:

1. Wyciszenie pracy silnika.

2. Równiejsza praca na biegu jałowym, mniejsze wibracje.

3. Mniejsze zużycie oleju.

4. O ok. 10% mniejsze zużycie paliwa.

5. Łatwiejszy rozruch zimnego silnika.

Ceramizer to niewątpliwie produkt bardzo dobrej jakości, skuteczny, tani i godny polecenia wszystkim użytkownikom samochodów. Na pytanie, czy ceramizery są skuteczne, można odpowiedzieć tylko twierdząco.

Pozdrawiam producenta Ceramizerów oraz wszystkich użytkowników tego preparatu.

Dorota

 

 Renault Master 2.8 dti  (2000 rok)

Trochę sceptyczne nastawienie do tego typu wynalazków zmieniło się po zastosowaniu ceramizera do układu wspomagania przy busie Renault Master 2.8 dti 2000r. Praca układu wyciszyła się, pompa przestała wydawać dziwne dźwięki. Dziś zamówiony został zestaw nr 3. Do silnika i skrzyni. Przed zostaną zrobione pomiary. O efekcie działania napiszę po.

Pozdrawiam, Tomasz Nowakowski

Opinia nadesłana dnia 14.01.2008

 

 Renault Megane Scenic
Zastosowałem zestaw ceramizerów silnik + skrzynia + paliwo zamówionych na stronie www.ceramizer.pl do Renault Megane Scenic 1,6 benzyna z 1997 r. Samochodem jeździłem 3 lata, zrobiłem około 60 tys. km. Po zastosowaniu ceramizerów na dolanie oleju wystarczało około pół litra od wymiany do wymiany (co 15 000 km), a wcześniej potrzebowałem litr oleju. Przed zastosowaniem ceramizerów w warunkach zimowych zmiana biegów była utrudniona (w szczególności 2 wchodziła bardzo ciężko), a po zastosowaniu skrzynia biegów pracowała bez zarzutów. Poprawa była mocno odczuwalna (w czasie zimy biegi zmieniały się lekko). Co do paliwa nie zauważyłem zmian.
Bierski Krzysztof

 

 Renault 1.9 TDI

Te ceramizery naprawdę działają, Renault 1,9DTI. Poj. 5ml każdy a efekt po 1500km zadziwiający, tak jak w opisie. Jedno jest pewne, jeszcze wrócę po kolejne przy wymianie samochodu (profilaktyka dla podzespołów wskazana:).

Serdecznie polecam.

motorniczy66

 

 Renaulta Safrane (1995 rok)

Mam Renault Safrane 2.2 Si 95r. i nie chciał odpalać po dłuższym postoju, mechanik wymienił pompę paliwa i nie pomogło, chciał jeszcze wymieniać wtryskiwacze.

Ale zastosowałem "Ceramizera" - Uszlachetniacz do paliwa i okazało sie super sprawa, przeczyścił wtryskiwacze i przewody paliwowe, teraz odpala za pierwszym razem po dłuższych postojach. A byłem u kilku mechaników i mówili, że tylko wymiana wtrysków pomoże, żeby żadnych uszlachetniaczy nie dodawać do paliwa bo i tak nic nie pomogą. Dzięki Uszlachetniaczowi zaoszczędziłem niezłą kasę i teraz wszystkim polecam wasze produkty. Mam jeszcze zamiar zastosować Ceramizer do silnika i udokumentować pomiary.

Wielkie dzięki. Rafał Włudzik

Opinia nadesłana dnia 13.12.2007

 

 Renault Scenic 1,9 D (1998 rok)

Moja przygoda z Ceramizerami miała miejsce w sierpniu, ubiegłego roku. Zaintrygowany wynikami doświadczeń i pozytywnymi opiniami użytkowników owego preparatu, postanowiłem zakupić preparat do silnika i uszlachetniacz do paliw. Muszę przyznać, że zawsze jestem nieco sceptycznie nastawiony do nowości, ale tym razem byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.

Samochód Renault Scenic 1,9 D, 1998r., miał wtedy przebieg około 160 tys. kilometrów, co około 10 tys. km zmiana oleju, powiedzmy że jest to olej ze "średniej półki". Najciekawsze było to, że zastosowałem preparat bez wiedzy taty, który także użytkuje to samo auto. Po miesiącu czasu, sam mi powiedział, że silnik w aucie odpala znacznie łatwiej, po odpaleniu ciszej pracuje, mniej trzęsie, często trudno uwierzyć, że to zwykły silnik diesla, bez turbo i intercoolera. A był to już okres zimowy i temperatury nocami nawet po - 20 st. C. Auto znacznie łatwiej przyspiesza, zwłaszcza na wyższych biegach w czasie wyprzedzania, przyrost dynamiki silnika w granicach 10% potwierdził się po przejechaniu już tysiąca kilometrów. Preparat do paliwa też sprawdził się rewelacyjnie, już nie będę stosował innych dodatków do ON. Ojciec sam pytał gdzie zatankowałem takie dobre paliwo! Co najważniejsze, przy takim samym stylu jazdy spadek spalania w granicach 6-8 % jest możliwy do osiągnięcia w bardzo łatwy sposób. Obecnie zbliża się kolejny okres wymiany oleju w silniku, moim zadaniem nie ma sensu kupować bardzo drogich olejów, tylko lepiej trochę tańszy (oczywiście zalecany przez producenta auta) i różnice przeznaczyć na zakup ceramizera. Mamy jeszcze dziesięcioletniego Poloneza Truck 1,6 GLI, zasilanego LPG, o przebiegu grubo ponad 100 tys. kilometrów, z pewnością będzie kolejnym "pacjentem".

Pozdrawiam, Krzysztof Regulski

 

 Renault Scenic

Witam, Moja opinia - Silnik 2 litry Scenik średni przyrost na cylindrach według pomiarów od 3,1 do 3,6 pomiar wykonany po 2000 km. Teraz mam zalane w Oplu Astrze 1,4 jeszcze 500km

i sprawdzimy :)))

 

 Renault Fuego

Marka i model pojazdu: Renault Fuego

Rok produkcji: 1982

Pojemność silnika: 2.0

 

Opinia: Szczerze mówiąc do tematu ceramizerów podchodziłem z dużym dystansem. Do zastosowania skłoniła mnie opinia mechanika, który przyznał, że stosuje go w wielu autach z powodzeniem.

Postanowiłem go zastosować ponieważ chciałem na własnej skórze przekonać się o właściwościach preparatu, samochód który posiadam nie jest zbyt drogi więc w razie negatywnego wpływu ceramizera nie byłoby mi go szkoda natomiast gdyby faktycznie zadziałał stosował bym go w innych pojazdach które posiadam.

Samochód na którym chciałem przetestować preparat brał olej około 1L/5000km i kopcił troszkę, chodził również dość głośno. Przejechane miał ponad 200 kkm.

Przed zastosowaniem preparatu wymieniłem olej i przeprowadziłem pomiary około 1000km po wymianie aby wyeliminować ewentualny wpływ oleju na pomiar.

Następny pomiar przeprowadziłem po 3000km ku mojemu miłemu zaskoczeniu ciśnienie wzrosło o około 2 bary i wyrównało się na wszystkich cylindrach. Dodatkowo po przejechaniu 4000km poziom oleju na bagnecie obniżył sie w takim stopniu, że myśle że do następnej wymiany nie będe musiał go dolewać. Oczywiście nie kopci teraz oraz ciszej pracuje, wydaje mi sie również, że auto zyskało na dynamice. Jednym słowem mówiąc coś w tych ceramizerach musi być prawdy skoro moje pomiary jak i odczucia wskazują że ceramizer w znaczący sposób odświeżył silnik mojego samochodu.

Marceli Gajda

Opinia nadesłana dnia 21.11.2008r.
Rover

 

 Rover 827 (1997 rok)

Jestem użytkownikiem 9-cio letniego samochodu Rover 827 z silnikiem benzynowym o poj.2.7 l.

i o przebiegu 273000 km. Zakupiłem i zastosowałem ceramizer. Po przejechaniu ok 2000 km. zauważyłem zdecydowanie bardziej cichą i bardziej równą pracę. Apetyt mojego samochodu na etylinę 95 oktanową również zmalał o jakieś 1.5 l. na 100 km. Ceramizer moim zdaniem jest rewelacyjnym i niedrogim środkiem, który bardzo szybko się zwróci, a kultura pracy silnika nie wspominając o ekonomii pozostanie na długo.

Zdecydowanie polecam. Użytkownik

 

 Rover 827 Coupe

Marka i model pojazdu: Rover 827 coupe, automat

Rok produkcji: 1996

Pojemność silnika: 2700ccm

 

Opinia:

Objawy w moim aucie to stukające na zimno zawory. Było to strasznie denerwujące, wstyd z parkingu było wyjeżdżać, sąsiadów nie obudzić :) Myślałem ze po wymianie oleju będzie ok, jednak zawory "waliły nadal". Do ceramizera podchodziłem sceptyczne, ale pomyślałem ze dawka 5ml(!) nie może zaszkodzić silnikowi, a jak pomoże to z zyskiem dla mnie. Na świeżo wymieniony olej zostawałem ceramizer. Auto popracowało 15 min na "neutralu", zgasiłem wstawiłem do garażu. Jak bardzo zdziwiłem się następnego dnia rano, za oknem temperatura ujemna, zapalam. Jak zawsze czekam na "nagrzanie" się silnika przed jazdą i co? I cisza!!! Zawory zamilkły! Jakie było moje zdziwienie ze ten preparat zadziałał po tak krótkim czasie! Mój cel został osiągnięty, jestem jak najbardziej zadowolony :) Teraz i moi znajomi uwierzyli, że to działa! :)

Kamil Ciołkiewicz

Opinia nadesłana dnia 12.01.2010r.

 

 

 
Saab

 

 Saab

Marka i model pojazdu: Saab

Rok produkcji: 1999

Pojemność silnika: 2.0 Turbo

 

To już kolejne trzecie auto, w którym bez żadnego ryzyka zastosuje ceramizery. Poprzednio użyłem ceramizera do silnika w Oplu Monterey 3.1 TD z 1994 r., w którym przy przebiegu 200 tys. km wyraźnie poprawiła się kompresja silnika. W następnym samochodzie Pegot Boxer z 2008 r., dodałem ceramizer przy przebiegu około 2,5 tys.km, później przy 40 tys. km i ostatnio przy wymianie oleju na 100 tys.km. Busem robię codziennie ponad 400 km, jak dotąd nie dolałem miedzy wymianami kropli oleju. Tym razem, bez żadnych obaw chce dodać ceramizery do silnika, skrzyni i układu kierowniczego. Dotychczas w Saabie 9-5 z 1999 r. nic niepokojącego nie zauważyłem ale pieniądze na zestaw ceramizerow mogę wydać z "czystym sumieniem" - to działa!

Pozdrawiam,

Krystian Gawron

Opinia nadesłana dnia 20.01.2010r.
Seat

 

 Seat Cordoba

Marka i model pojazdu: SEAT CORDOBA

Rok produkcji: 98

Pojemność silnika: 1600

 

Opinia: POZYTYWNA.

ZASTOSOWAŁEM PANSTWA PRODUKT PROFILAKTYCZNIE. PRZEBIEG 142000 KM. POCZATKOWO DAWKA DO SILNIKA . ZAUWAŻONE ZMIANY? CICHSZE ODPALANIE (BEZ OLEJU). POPRAWA DYNAMIKI. PO KILKU TYSIACACH ZASTOSOWALEM TAKŻE DO SKRZYNI BIEGÓW. PROBLEMÓW NIE BYŁO. CZYSTA PROFILAKTYKA. EFEKT? CIAŚNIEJ WCHODZĄ BIEGI I TO WYCZUWALNIE PO PRZEJECHANIU JUŻ OK 100KM JAZDY. SPALANIE PO ZASTOSOWANIU W SKRZYNII I SILNIKU DAJE O 1 LITR MNIEJ. TRASĘ POKONUJE OK 10 RAZY W ROKU POZYTYWNY EFEKT.1 LITR BEZ ŚCIEMY. POCZĄTKOWO NIE WIERZYLEM LECZ PO PAROKROTNYM PRZEJEŻDZIE TRASY UWIERZYLEM ŻE TO NIE PRZYPADEK. ROŻNIE BYŁO Z TYM TANKOWANIEM I WSKAZANIAMI DYSTRYBUTORA. JEDNAK POTWIERDZAM BEŻ ŚCIEMY LITR MNIEJ. COŻ NIKOGO NIE BĘDĘ NAMAWIAŁ BO NIE O TO CHODZI. JEDNAK FAKTY SĄ NA PLUS. TRASA SPOKOJNA BEZ WIELU ŚWIATEL OK. 400KM WIEC MIARODAJNY WYNIK. DOBRZE ŻE ZASTOSOWAŁEM. ZASTOSOWAłEM JESZCZE DO WSPOMAGANIA KIEROWNICY LECZ NIE ZAOBSERWOWALEM ŻADNYCH EFEKTOW.

POZDRAWIAM, JANUSZ

Opinia nadesłana dnia 15.11.2008r.

 

 Seat Ibiza

Marka i model pojazdu: Seat Ibiza 6k2
Rok produkcji: 1998

Pojemność silnika: 1398 cmm

Moja przygoda z ceramizerem zaczęła się w następujący sposób. Auto już od jakiegoś czasu podbierało mi olej, nie były co prawda to olbrzymie ilości, ale oleju ubywało i to właśnie poprzez spalanie go. Dodam jeszcze na początku że zalany był olej półsyntetyczny 10w40 i taki też dolewałem jak zaszła potrzeba. Stało się jakoś tak, że w momencie gdy przyszło do wymiany oleju, po spuszczeniu oleju z silnika okazało się ze wcale tam za wiele nie ma. Jakieś 2 może w porywach 3 litry. Zalany został olej półsyntetyczny 10w40 FORD i od tego momentu zaczęły postukiwać mi panewki. Zdarzało sie to prawie za każdym razem gdy uruchomiłem silnik, dopiero po zagrzaniu stuki tak jakby ucichły ale od czasu do czasu nawet na rozgrzanym motorze były słyszalne. Mimo wymiany oleju na ten własnie fordoski auto cały czas podbierało olej, i z czasem podbierało go coraz więcej. Wyliczyłem nawet proporcje że na 1000 km musze dolać około 300 mililitrów oleju. Przyszedł termin zmiany oleju na nowy i kolega polecił mi abym zalal olej gorszy bo mineralny 15w40 ale za to bardziej lepki, który moze wyciszyć mi stuki panewek. Zalałem ten olej, lecz niestety to nie pomogło. Zacząłem na różnych forach internetowych szukać lekarstwa. Na stacjach benzynowych na półkach zobaczyłem też środki typu STOP OLEJ, czy MOTO DOKTOR które to niby miały pomóc. Szukałem dalej i natrafiłem właśnie na ceramizer. Otóż przekonały mnie do niego: opinie użytkowników i cena skoro 5 mililitrów kosztuje 60 pln a na stacji 500 mililitrów kosztuje 60 pln to coś musi w tym być. Wlałem ceramizer do silnika i zacząłem stosowac sie do instrukcji zawartych na ulotce. Dzisiaj mam już przejechane 11020 kilometrów z ceramizerem i powiem ze stuki panewek ustały, a auto przestało podbierac olej. Ogólnie silnik zaczął pracować ciszej i jest pozytywnie. Polecam ten produkt bo naprawde warto. Warto spróbowac a może akurat uda się uniknąć kosztownego remontu.

Artur Różycki

Opinia nadesłana dnia 26.10.2008r.

 Seat Toledo (1992 rok)

Zakupiłem ceramizery do Seata Toledo 1,8 z 92 r. Zaobserwowałem po 3 miesięcznym zastosowaniu preparatu zmniejszenie zużycia paliwa - gazu o ok. 0,5 l/100 km, lepszą dynamikę i pracę silnika. Polecam.

Z poważniem, Paweł Majewski
Skoda

 

 Skoda 120

Potwierdzam skuteczność ceramizerów. Zastosowałem 3 rodzaje ceramizerów: do silnika, skrzyni biegów i paliwa. Już po przejechaniu kilkuset km praca silnika stała się cichsza i równiejsza, znacznie zmniejszyły się przedmuchy spalin do miski olejowej. Skrzynia biegów stała się cichsza i lżej zaczęły wchodzić biegi. Ceramizer do paliwa zastosowałem w innym silniku od skody 120, silnik czasami gasł na wolnych obrotach, już po godzinie jazdy wróciły wolne obroty i silnik zaczął lepiej pracować. Zbigniew

 

 Skoda 120 (1989 rok)
Oto moja opinia nt. ceramizera przeznaczonego do silników samochodowych, poparta wynikami pomiarów. Jednak nie ograniczyłem się tylko do pomiarów ciśnienia sprężania, lecz dodatkowo przeprowadziłem pomiary poziomu dźwięku (czyli głośności silnika) w kabinie pojazdu. Ceramizer zastosowałem do samochodu Skoda 120L (1989 r., przebieg 82 tys. km) z gaźnikowym silnikiem benzynowym o pojemności skokowej 1174 cm3, jako dodatek do oleju mineralnego.
Zgodnie z zaleceniami, preparat dodałem do rozgrzanego oleju w silniku (po ok. 30 min. jazdy) i zostawiłem na biegu jałowym przez 25 minut. Po ok. 15 minutach obroty silnika wyraźnie wzrosły (jest to silnik gaźnikowy, więc obroty nie regulują się same) lecz jednocześnie silnik się wyciszył – co jest dowodem zmniejszenia tarcia wszystkich elementów trących w silniku. Pierwsze 200 km przejechałem z max. prędkością 60 km/h. Po przejechaniu 220 km zacząłem jeździć szybciej – auto zauważalnie żywiej zaczęło reagować na pedał gazu, możliwa stała się jazda z niższymi prędkościami na wyższych biegach (silnik swobodnie pracuje na 4-tym biegu przy 40 km/h – tu wcześniej prędkość minimalna wynosiła ok. 50 km/h), co ma istotny wpływ na zużycie paliwa. Dokonałem pomiarów poziomu dźwięku (hałasu) w kabinie kierowcy – miernikiem poziomu dźwięku I klasy typ 2238 firmy Bruel-Kjaer przy włączonej charakterystyce miernika „A” (zgodnej z odczuwaniem ucha ludzkiego). Ponieważ wyniki pomiarów podane są w decybelach (skala nieliniowa) – podaję również przeliczoną zaobserwowaną różnicę w procentach.

Wyniki (średnia z 10 pomiarów) poniżej:
1. Przed ceramizacją:
a) obroty biegu jałowego (silnik zimny, pierwszy pomiar 15 s po uruchomieniu): 54,8 dB,
b) obroty na max. ssaniu (ok. 3-3,5 tys. obr./min.): 69,2 dB.
2. Po ceramizacji:
a) obroty biegu jałowego (silnik zimny, pierwszy pomiar 15 s po uruchomieniu): 54,0 dB (zmniejszenie hałasu o 8,8 %),
b) obroty na max. ssaniu (ok. 3-3,5 tys. obr./min.): 67,5 dB (zmniejszenie hałasu o 18,7 %).

Jak widać różnica jest istotna i daje wymiar subiektywnemu odczuciu zmniejszenia głośności – w moim przypadku miałem wrażenie (zwłaszcza na skrzyżowaniach na czerwonym świetle), że silnik po prostu zgasł, ale on pracował – ciszej. Ponieważ obroty biegu jałowego były większe niż przed podaniem preparatu, zostały one przeze mnie ręcznie (gaźnik) zmniejszone, gdyż nie było potrzeby utrzymywania ich na takim poziomie (co skutkuje oczywiście dalszym zmniejszeniem zużycia paliwa). Silników z wtryskiem paliwa nie trzeba regulować, gdyż regulują się same – tu zmniejszenie dawki paliwa (dla tej samej pracy tłoka) zostaje przeprowadzone automatycznie.
Po przejechaniu ok. 1500 km przeprowadziłem również pomiary ciśnienia sprężania. Jednak należy zwrócić uwagę, że silnik był po przebiegu ok. 30 tys. km od remontu i nie występowała u mnie potrzeba większego podniesienia ciśnienia sprężania, niemniej różnica się pojawiła – ciśnienie wzrosło do poziomu, do jakiego tylko było to możliwe.

Oto wyniki dla poszczególnych cylindrów przed zastosowaniem ceramizera (w kPa):
1. 1,18
2. 1,20
3. 1,18
4. 1,22
Po ceramizacji:
1. 1,22
2. 1,24
3. 1,20
4. 1,25
W każdym przypadku widoczny jest wzrost ciśnienia sprężania. Generalnie auto żywiej reaguje na pedał gazu, lepiej przyspiesza na wyższych biegach. Oczywiście wielką zaletą jest łatwość zapłonu silnika– wyeliminowanie „suchych” startów silnika, łatwiejsze zapalanie zimą. Wszystkie zalety producenta potwierdzają się w praktyce. Teraz czas na kolejne testy – preparat do skrzyń biegów i dodatek do paliwa, oraz – następne samochody. Producentowi serdecznie gratuluję, przekazuję szczegółowe wyniki i dane z pomiarów, oraz życzę dalszych sukcesów.

Pozdrowienia!

Jarosław Jóźwik, Gdańsk

 

 Skoda
Tranzakcja przeprowadzona szybko i sprawnie! Ceramizer działa znakomicie. Skoda przed wlaniem środka brała 1l oleju na 1000 km, po wlaniu ceramizera samochód przestał dymić z rury wydechowej i bierze teraz 0,3l oleju na 1000 km. Polecam!!!
Zbyszek89

 

 Skoda Fabia 1.9 SDI (2003 rok)
Skoda Fabia 1.9 SDI
rok prod. 2003
przebieg 269000


Samochód jeździł u mnie w firmie i jako taki był dość mocno eksploatowany, jak go odkupiłem to było już słychać charakterystyczne dla diesla "klepanie" i utratę mocy co przy przebiegu około 260 000 nie było takie dziwne. Charakterystyczny metaliczny podźwięk i "trzęsienie" kierownicą też dawało się we znaki. Na początku myślałem o remoncie silnika, ale po różnych konsultacjach zostałem od tego odwiedziony, jako że brał może nie wiele oleju i nigdzie nie ciekł.
Szukałem innej metody na podniesienie sprężania i natknąłem się na Państwa produkt, do którego podszedłem troszeczkę sceptycznie, chociaż zachęcony wykresami z hamowni.
Ale do rzeczy, wlałem tylko jedną dawkę na początek, a wyglądało to tak: Trasa Warszawa-Nidzica, rozgrzałem silnik. Na stacji benzynowej za Warszawą wlałem dawkę do oleju, po około pięciu minutach słychać było jak silnik robi się cichszy, i nie było to moje subiektywne odczucie po pasażerowie zauważyli to samo, później trasa do Nidzicy, utrzymywałem obroty do 2500 ale już było słychać że w środku jest ciszej i nie trzeba było tak "nadużywać" głosu żeby rozmawiać, czuć było że silnik ciągnie już od 1500 obrotów a nie jak wcześniej od 2000, kierownica przestała się trzęść co przyznam wcześniej strasznie mnie irytowało, no i ten charakterystyczny metaliczny podźwięk zrobił się miękki, nie metaliczny. Teraz po przejechaniu około 10000 km mogę spokojnie powiedzieć że spalanie spadło o około 0,5 L a przy mojej w miarę, na ile pozwala samochód, dynamicznej jeździe to dużo. Jak tylko zrobię duży przegląd i wymienię pasek rozrządu to na pewno zaleje następną dawkę. A i nie wspomniałem o rozruchu, szczerze mówiąc akumulator nadaje się do wymiany i jak wróciła kompresja to czuć że akumulator jest do wymiany, ale jak przekręci to znowu słychać piękne kopnięcie od pierwszego dotknięcia.
Dawid Czaja, Warszawa 3.04.2008r.

 

 

 

 Skoda Fabia

Marka i model pojazdu: Skoda Fabia

Rok produkcji:2003

Pojemność silnika:1,9 SDI

 

Opinia: Potwierdzam skuteczność ceramizerów. Zastosowałem w swoim samochodzie przy przebiegu 144 tys. km ceramizer do silnika, skrzyni biegów i uszlachetniacz do paliwa. Po przejechaniu 100km zauważyłem pierwsze efekty działania preparatu. Pełna obróbka wystąpiła po przejechaniu ok 3000km, dalej już nie zauważyłem zmian. Dużo jeżdżę nakrótkich trasach. Przed zastosowaniem ceramizera praca silnika była fatalna, silnik był bardzo głośny, przyspieszenie było słabe, silnik słabo reagował na pedał gazu, przyspieszał szybciej tylko przy wciśniętym do oporu pedale gazu. Słychać było dziwne drgania w zależności od predkości obrotowej silnika. Spalanie paliwa było za wysokie. Silnik zaczynał przyspieszać powyżej 2200 obr.min.

Po przejechaniu ok 1500km zauwazyłem poprawe pracy silnika silnik był cichy, pracował równomiernie, drgania były mniejsze, przyspieszenie było już lepsze, silnik reagował na pedał gazu. Po przejechaniu ok. 3000 km silnik zrobił się bardzo cichy i czuły na położenie pedału gazu, zaczyna przyspieszać od ok 1700 obr/min. Spadło zużycie paliwa. Poza miastem spalanie wynosi ok. 4l/100km. Nie słychać już dokuczliwych drgań silnika. Praca silnika jest przyjemna dla ucha a przy wyższych prędkościach na 5 biegu słychać jest głównie szum powietrza opływającego kabinę pojazdu, praca silnika jest delikatnie słyszalna. Jazda z predkościami 120 - 150 km/h jest komfortowa. Prędkość maksymalna jest wyższa od fabrycznie podawanej. Silnik bardzo dobrze i szybko się uruchamia.

Po zastosowaniu ceramizera skrzynia biegów pracuje cicho, biegi lekko się włączają /przed zastosowaniem cieżko sie włączały/.

Gorąco polecam zastosowanie ceramizerów. To skuteczny sposób na poprawę osiągów samochodu oraz komfortu jazdy. Zwracam również uwagę na usuniecie usterek samochodu, silnika, wymianę filtrów, olejów, płynów, poprawność działania ukł. hamulcowego itd. W samochodach bez usterek efekty działania ceramizerów są gwarantowane.

Teraz zamierzam zastosować ceramizer do układu wspomagania. Spodziewam się również dużych efektów w poprawie działania układu.

Po zastosowaniu ceramizerów jazda samochodem zrobiła się bardzo przyjemna!

Pozdrawiam serdecznie, Mariusz J.

Opinia nadesłana dnia 26.05.2009

 

 Skoda Octavia (2001 rok)

Jestem użytkownikiem Skody Octavii 1.9 TDI / 90 KM/ rocznik 2001. Po przebiegu około 140.000 km zastosowałem ceramizer do silnika. Samochód jest regularnie serwisowany w autoryzowanej stacji SKODY. Pełna dokumentacja. Z satysfakcją muszę stwierdzić, że ubytek oleju po przebiegu 15.000 km jest naprawdę niewielki, nie zdarzyło mi się żeby dolewać olej w okresie pomiędzy wymianą. Ubytek oleju waha się w granicach około 3-5 mm na miarce. Dzisiaj mam przebieg ponad 211.000 km a silnik "trzyma" parametry tak jak nowy. Mam porównanie, dlatego że kolega ma o rok młodszą Octavie z mniejszym przebiegiem, a regularnie uzupełnia olej pomiędzy wymianami. Samochody są eksploatowane w bardzo podobnych warunkach i w podobny sposób. Sądzę, że przyczyną tego jest właśnie zastosowanie Ceramizera. Pomimo tego, że mam większy przebieg o około 50.000 km, mój samochód tak nie kopci jak kolegi. Jestem z natury bardzo ostrożny w stosowaniu tzw. uszlachetniaczy i innych podobnych wynalazków. Mogę jednak stwierdzić, że ten środek na pewno nie zaszkodził a mam wrażenie, że pomógł silnikowi. Zastanawiam się, czy nie powinienem znowu go zastosować, bowiem od momentu wlania go, przejechałem ponad 70.000 km.

Mirosław Dorawa

 

 Skoda Rapid 136

Mój samochód to Skoda Rapid 136 skrzynia 5 biegowa. Ceramizer zastosowałem do skrzyni, ponieważ redukcja z 3 na 2 zawsze powodowała zgrzyt w skrzyni. Po około 200-250 km od aplikacji zgrzyty zdarzały się coraz rzadziej i skrzynia zaczęła ciszej chodzić. Teraz to jest po około 2000km od aplikacji ceramizera zgrzytów wcale nie ma, biegi łatwiej wchodzą a skrzyni prawie nie słychać. Ceramizer zaplikowałem 15-03-2006, efekt obserwuje do dnia dzisiejszego.

Leszek Ciąćka
Star

 

 Star 742

W mojej firmie jeden z samochodów ciężarowych dokładnie Star 742 stracił ciśnienie oleju (spadła moc). Po wcześniejszych wspaniałych przygodach z ceramizerem (stosowałem miedzy innymi do Opla Omegi, Audi A8, Mercedes C klass, Audi 80) postanowiłem ratować ciężarówkę. Zakupiłem ostatnimi czasy 3 dawki ceramizera do silnika i jedna dawkę do paliwa do wyżej opisywanego stara. Na efekt nie trzeba było długo czekać po przejechaniu 1000km od momentu dodania ceramizera ciśnienie oleju według wskazań zegara wzrosło o 0,4 atmosfery, zmniejszyło się zużycie oleju (brał go dość dużo jak inne ciężarówki w firmie – teraz tam trzeba dolewać a tu długo nie), silnik jest znacznie żwawszy jak i cichszy. Teraz planuje zafundować ceramizer każdemu autu w mojej firmie (oczywiście napisze jak się one sprawdziły) GORĄCO POLECAM!!!
Daniel Nawara

Opinia nadesłana dnia 13.11.2007
Suzuki

<p >

 Suzuki Maruti

Ceramizer to rewelacyjny produkt. W Suzuki Maruti mojej żony silnik kopcił, zużycie paliwa było rzędu 10-11 litrów/100 km jazdy miejskiej. Po zastosowaniu ceramizera (w którego skuteczność szczerze mówiąc niezbyt wierzyłem), przestał kopcić. Zużycie spadło do 7,5-8l/100 km po mieście. Zmniejszyły sie też wibracje- silnik pracuje o wiele ciszej. Polepszyła się też moc silnika. Wydawało się, że silnik będzie do remontu lub wymiany. Tymczasem po zastosowaniu ceramizera silniczek chodzi, przestał zużywać olej i wszystko jest OK. Naprawdę na początku w to nie wierzyłem, ale z jakiegoś powodu działa, i to jest najistotniejsze. Nie jestem fachowcem od motoryzacji ale gołym okiem widzę jego skuteczność.

Polecam wszystkim.

 

 Suzuki Vitara

Jestem bardzo zadowolony z ceramizera, który wlałem do terenówki Suzuki Vitara. Samochód zaczął brać mniej oleju, jest bardziej dynamiczny i więcej pokaże na liczniku ok. 5km na godz, więc to wszystko co opisujecie - jednym słowem polepszyło się. Na początku podchodziłem do ceramizera z dystansem, ale teraz nie żałuje. Mam w servisie drugi samochód (remont silnika) Opla Frontere 2,8tdi i też go wleje, myśle że jest to produkt polski, jeśli tak to jestem bardzo zadowolony że Polacy też potrafią, a nie tylko zachód. Ta osoba która to wynalazła powinna być z siebie dumna (żadnych skutków ubocznych nie ma po ceramizerze) powinni dać temu inżynierowi nobla, a preparat opatentować. Myślę, że zrobię większy wydatek i zastosuje ceramizer we wszystkich samochodach dostawczych. Dodam, że ludzie się boją nowości ale proszę popatrzeć na komentarze z allegro, mówi samo za siebie.

pozdrowienia D.D.

 

 Suzuki Grand Vitara
Rok produkcji:2002
Pojemność silnika:2.0 hdi

Opinia:po zastosowaniu nieodpowiedniego oleju do układu wspomagania ( prawdopodobnie) pompa wspomagania przestała działać prawie całkowicie. przeglądając aukcje internetowe w poszukiwaniu nowej pompy trafiłem na ceramizer. Przeczytawszy jakie to on cuda działa po prostu nie uwierzyłem w to i puściłem w nie pamięć, ale niestety nie długo, zwłaszcza z powodu problemów ze znalezieniem nowej pompy i postanowiłem wrócić do znalezionej wcześniej aukcji i zakupić ceramizer tym bardziej że koszt był niewielki. Po zastosowaniu ceramizera i wykonaniu czynności w/g instrukcji i po przejechaniu 300 km bardzo mile się zdziwiłem, wspomaganie zaczęło wracać do normy. Teraz mam przejechane 600 km po zastosowaniu ceramizera i wspomaganie jest w 100% sprawne z czego jestem niesamowicie zadowolony, tym bardziej że nigdy nie wierzyłem w tego typu środki. To po prostu cud srodek i na chwilę obecną zamierzam zabezpieczyć całe auto dostępnymi na rynku ceramizerami. Polecam nawet największym niedowiarkom, takim nawet jakim ja byłem - uwierzcie to naprawde działa.
Mirosław Ziółkowski
Data nadesłania opinii: 9.03.2010
Toyota

<p >

 Toyota Camry

Przygoda z waszym produktem ma już swoja historię i darmową reklamę zapewnioną przez moja osobę wszędzie tam gdzie widzę słuszność stosowania ceramizerów. Sam poważnie zastanawiałem się nad rozpropagowaniem tego genialnego produktu. Ponieważ zawodowo zajmuje się marketingiem a wykształcenie mam mechaniczne więc był taki pomysł lecz z braku czasu odszedł do lamusa.

Teraz trochę faktów:

Z jakiegoś powodu zaufałem wam gdy w gąszczu różnych ofert znalazłem wasze produkty kiedy nie było jeszcze sklepu tylko sprzedaż po przez aukcję internetową. Powodem moich poszukiwań była potrzeba chwilowej reanimacji jak mi się wtedy wydawało wyeksploatowanej Ascony z silnikiem 1.6D z przebiegiem 360.000 km. Każdy kto zna te silniki wie, że to granica ich żywotności bez remontu. A ja z pewnych powodów musiałem jeszcze jakiś czas jeździć tym autem. Auto zachowywało się w sposób następujący: zapalało się silnik po dwu lub trzy krotnym grzaniu świec i wymagało to sporego talentu bo odpalał tylko jeden cylinder. Kręcąc cały czas rozrusznikiem po jakiś 10-15 sekundach zaskakiwał drugi, ale nie można było przerwać wspomagania rozrusznikiem bo cała operacja byłaby na nic. Ale już po ok. 30 sekundach na podwórku spowitym gęstym dymem przypominającym czasu PRL-owski Syrenek tylko o innej nucie zapachowej, klekotał już dzielnie silniczek na trzech grach by po następnej minucie być gotowym do jazdy. Osiągi były znakomite, na 4 biegu osiągał nawet 80km/h. Dalsze przyspieszanie zawsze kończyło się chmurą dymu, więc nie miało sensu. Po zastosowaniu produktu co się zmieniło? Nic absolutnie, do czasu gdy przejechałem ok. 300km.Coś jakby mniej klekotało w silniku, każdego dnia jeździłem ok. 75km. i klekotał mniej. Ale zapalał tak samo do czasu gdy przejechałem ponad 1000 km. Z dumą mogłem powiedzieć, że produkt działa, rozpędzał się do 120 bez problemów i prawie nie kopcił no i wzniesienia pokonywał bez problemu. Dalej niby nic. Zmieniłem po przejechaniu zalecanego dystansu olej i teraz kiedy nic się nie powinno już dziać bo zlałem go całkowicie wydarzyły się rzeczy najciekawsze. Z każdym dniem zapalał lepiej i lepiej od razu na dwa cylindry, a czwarty po max.10 sek. Auto przekazałem z wielkim zdumieniem koledze z W-wy, który przejeździł 30.000 wciąż chwaląc auto a właściwie silnik. Idąc za ciosem postanowiłem eksperymentować dalej. W tym celu prawie równolegle zakupiłem dwa auta z silnikami do remontu kapitalnego. Pierwszy to Nissan Sentra 1.6, a drugi Toyota Camry 2.0 16V. Pierwszy silnik wyeksploatowany z 560.000 km. odpalał bez problemu ale tylko na jeden cylinder. Jechał tylko na pierwszym biegu na drugim już gasł ciągnąc za sobą smugi dymu, grożące zabraniem dowodu rejestracyjnego natychmiast.

Drugie auto stanowiło jednak większe wyzwanie, ale o tym za chwilę. Ochoczo zabrałem się do przygotowań. Nowe filtry, świece płyny, przewody i nissan na chwilę przed testem odpala na trzy świece, rozpędza się nawet do 60 km/h, grzeje się, znów kopci, po chwili staje. Ale silnik rozgrzany do odpowiedniej temp. aby zastosować preparaty. Pracował w sumie 12 godz. na luzie bo jeździć się nie dało. Po tym czasie pojechałem autkiem sam w trasę, jadąc jak na dotarciu. Powolutku znikało kopcenie i silnik pracował lepiej. Po przejechaniu 1500 km. auto do dalszej eksploatacji otrzymał mój drugi znajomy i jest zadowolony. W największe mrozy odpalał na dotyk.

Toyota Camry po przegrzaniu i przytarciu. Przebieg 260.000 mil!!! Pęknięta miska olejowa. Jadę po auto pociągiem z Gdańska do Karkowa. Mechanik łata byle jak miskę i tu szkoda, że się nie zorientowałem (pewnie i tak był przekonany, że stanę po kilku kilometrach). Leje olej, zapalam auto i wystraszyłem się bo przez 15-20 sek. klekot jest tak wielki, że pojawiają się u mnie obawy o sens eksperymentu. Trochę po chwili przycichło, ale już zostałem sam, panowie sprzedający szybciutko się zmyli. Rozgrzewam auto a tu kończy się paliwo, więc postanawiam jechać do najbliższej stacji strasząc wszystkich przechodniów wielkim łomotem. Po zatankowaniu pełnego zbiornika zalewam auto preparatami, uruchamiam i mam czas na kolację. I tu ciekawostka: już pod koniec 20 minutowej pracy klekot zmienia tonacje na taki stępiony. Siadam i ruszam. Mam jeszcze czas na niespodzianki. Jadąc zwracam uwagę na to, że prędkość 85km. pozwala na najbardziej cichą pracę silnika i tak pokonuję 100km. W tym czasie stukanie staje się coraz mniej słyszalne. Aż prawie w przedziale 90-100km wcale nie występuje jeśli nie operuje gwałtownie gazem. Sielanka trwa, aż do wyjazdu z Łodzi. Tu trafiam na duży korek na kilka kilometrów i ruch wahadłowy. Auto się zaczyna grzać i kiedy już ruszyłem następuje zmiana świateł, trochę przeholowałem z gazem i jakieś 200m za światłami na moment coś zatrzymało silnik (pewnie panewka się przykleiła) i puściło, ale klekot stał się nie do zniesienia. W pierwszym odruchu chciałem auto zostawić na pierwszym parkingu i wrócić do domu, ale na szczęście dla testu była to głucha noc i nawet nie wiedząc gdzie dokładnie jestem postanowiłem jechać tak daleko jak to się uda. Udało się dojechać do Gdańska, a potem jeszcze do mechanika, który nie znalazł śladów panewki na drugim korbowodzie. Nie wierzył w to bym tak przyjechał. A ja dalej proszę o przygotowanie auta do testów. Zakładamy panewkę nominalną na prawie kwadratowy korbowód i ruszam. Auto zanim stanęło zrobiło jeszcze 2700km., ale przekraczałem ponad 100km/h. Będąc pewnym działania ceramizerów szukam następnego auta do testów i znajduję prawie taki sam zestaw dwóch samochodów jak wcześniej. Pierwsze to Nissan Sunny 1.7D a drugi to Toyota Camry 2.2 16V. Nissan jest używany przez mojego kolejnego znajomego i przy 29 stopniowym mrozie zapalał jako jedyny diesel w okolicy!!!, wprawiając w osłupienie użytkowników innych aut. Więc nie ma tu co się rozpisywać jest super. A Toyota z podobnym uszkodzeniem jak ta wyżej. Lecz z powodu mojego zaniedbania i genialnego działania ceramizera, test zakończył się fiaskiem. Dlaczego tak się stało? Po zastosowaniu preparatu i zużyciu zbiornika gazu przez auto pracujące na luzie. Objawy uszkodzenia stały się mało słyszalne, że właściciel Toyoty zapomniał o teście (jak się zresztą potem przyznał). Zapakował rodzinę i ruszył w drogę. Po ok. 50km. normalnej eksploatacji zagrzał silnik i auto dla bezpieczeństwa wróciło na lawecie. Co jednak najciekawsze na uszkodzonym wale korbowym pojawiło się ciekawe zjawisko. Nie było przypalenia jak to miałoby zwykle miejsce, tylko efekt podobny do napawania. Więc znów się potwierdziło działanie waszego środka.

Chętnie znów bym coś protestował ale chwilowe ograniczenia finansowe nie pozwalają na to, choć auto stosowne już nabyłem-)))

Pozdrawiam Wszystkich związanych z produkcją Ceramizerów, życząc sukcesów, które wam się słusznie należą z wyrazami uznania.

P. Kukliński

 

 Toyota Camry 2.5
Jestem użytkownikiem VW Transporter 2,5l. oraz Toyota Camry 2,5 oryginalna wersja Japan.
Zaobserwowałem:
1. Pracuje zdecydowanie ciszej.
2. Zużycie paliwa na trasie Warszawa-Moskwa o 1/3 mniejsze.
3. Łatwiej zapala się silnik w szczególności w warunkach zimowych.
Oba samochody mają przebieg ~ 150 tys. km.
Grzegorz Głowienka
12.10.2007

 

 

 

 Toyota Celica

Toyota Celica rok 1992 STi 1.6 przebieg 245 000 km. W aucie biegi nie wchodziły zbyt czysto. Zaryzykowałem i zastosowałem ceramizer do przekładni, na początku nic się nie zmieniło, ale po przebiegu ok 4000 km zmiany były wyczuwalne, skrzynia zaczęła chodzić gładko, przestała haczyć 2 i 3, w miarę zwiększania się przebiegu skrzynia chodziła coraz lepiej.  Od wlania przejechałem ok 20 000 i po sprzedaniu dalej ładnie pracuje (jeździ nią kolega). Obecnie nabyłem następną Toyotę, tyle, że terenową, tu też skrzynia nie pracuje idealnie i słychać tylni dyfer. Zamówiłem więc ceramizer.

Tomasz Czarkowski

Opinia nadesłana dnia 20.02.2009

 

 Toyota Corolla (1993 rok)

Zakupiłem ceramizery. Za pierwszym razem kupiłem ten do silnika. Zastosowałem. Potem w niedługim czasie zakupiłem cały komplet 3 szt. bo chciałem zastosować też do skrzyni biegów i ten, który czyści wtryski. Był w promocji więc kupiłem całość. Przyznam, że stosując ten do silnika nie zmierzyłem wcześniej kompresji, ale nie miało to dla mnie znaczenia gdyż wiedziałem co robię kupując preparat. Opinie użytkowników, którzy zastosowali go mówiły same za siebie, więc mówię sobie idę na całość. Kompresję zmierzyłem po zastosowaniu i przejechaniu zgodnie z instrukcją wymaganych kilometrów. Mój kolega - mechanik Robert Stępień Warsztat samochodowy 42-530 Dąbrowa Górnicza ul. Majewskiego 202, nie mógł uwierzyć, choć znane mu były środki tego typu. Kompresja na każdym cylindrze wynosiła prawie jednakowo 13, a w katalogu 13,2 więc byliśmy zachwyceni osiągiem jaki dał preparat w posiadanej przeze mnie Toyocie Corolli rocznik 1993 Liftback 16V 1,6 114KM, która ma już przejechane 310.000, no wtedy miała poniżej 300.000. Sam zauważyłem, że silnik pracuje inaczej: ciszej, równiej no i lepiej się "zbiera”, dynamiczniej, ma większy moment. Byłem i jestem zadowolony, na pewno polecę preparat. Prawdę mówiąc poleciłem go moim znajomym i oni są zadowoleni. To samo uczyniłem ze skrzynią biegów wlewając preparat. Skrzynia "od razu" zaczęła pracować lepiej, byłem zachwycony, biegi wchodziły lekko i bardziej dokładnie. Tak jest do dziś. Wlałem od razu preparat do zbiornika paliwa. No tu nie zauważyłem zmian, ale rozumiem, że czyszczenie wtrysków, które widocznie nie były zapchane nie da odczuwalnych efektów. Podsumowując i odpowiadając na zadane pytanie czy ceramizery są skuteczne odpowiem jako użytkownik samochodu, który je zastosował, że TAK, rzeczywiście dają efekty i ja jestem zadowolony. Za niewielkie pieniądze poprawiłem osiągi mojego samochodu. W niedalekiej przyszłości zakupię preparaty znów! Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w rozwoju i sprzedaży preparatów.

Jacek Górka

 

 Toyota Corolla 1.8 Diesel (1989 rok)

Zastosowałem ceramizery do paliwa, silnika i skrzyni biegów w aucie o przebiegu 410 tys. km.

- Po 400km przebiegu nastąpił wyraźny wzrost momentu obrotowego, skrzynia biegów dotychczas "rzęcholąca" wyciszyła się;

- Silnik pali na dotyk zarówno na zimno jak i ciepło, dotychczas na ciepło trzeba go było troche pochechłać czyli pomogło pompie wtryskowej;

- Niestety nie wykonałem pomiarów przed zastosowaniem ceramizerów, ale efekty przeszły moje oczekiwania;

- Jeszcze jedna uwaga - samochodzik który ogólnie pali niewiele zaczą palić jeszcze mniej sądząc po wskaźniku paliwa moim zdaniem około 0.5l /100km - poleciłem znajomym i wszyscy

którzy zastosowali ceramizery wygłaszają pozytywne opinie, jednym zdaniem bez oleju jeździć nie próbowałem ale z olejem wystąpiła wyraźna poprawa osiągów i kultury pracy podzespołów w których zastosowałem ceramizery.

Carstar Sklep Motoryzacyjny

Opinia nadesłana dnia 16.04.2008
Wartburg

 

 Wartburg (1990 rok)

Ceramizer zaaplikowany do samochodu wartburg 1,3 rocznik 90 silnik VW przebieg 143342 km, silnik pracuje na LPG od 11-tu lat... Wynik pomiaru ciśnień bezpośrednio przed zaaplikowaniem preparatu:

1 - 9,1

2 - 8,8

3 - 7,4

4 - 9,5

 

Po wstępnym "dotarciu" preparatu, po przejechaniu 268 km, stan licznika 143610 km, pomiary ciśnień:

1 - 9,3

2 - 10,3

3 - 9,8

4 - 10

 

Preparat został zalany także do skrzyni biegów. Już po przejechaniu niewielkiego dystansu dało się zauważyć wyciszenie skrzyni i łatwe wchodzenie drugiego biegu, przy redukcji "w dół", z czym wcześniej były małe problemy.

Po przejechaniu 2057 km od zaaplikowania:

1 - 10,2

2 - 10,9

3 - 10,5

4 – 10,7

Pomiary ciśnień były wykonywane przyrządem "wskazówkowym" nie drukującym wyników, jednak dokładnym...Co do oszczędności paliwa, to cóż... nie zwracam uwagi na spalanie więc nie zaobserwowałem różnic...Na pewno silnik pracuje znacznie ciszej, stabilniej, widać wyraźny przyrost mocy i dynamiki pojazdu. Eksperyment został przeprowadzony w okresie zimowym, trudno mi w tej chwili podawać daty.

Sebastian Owsiak

 

 Wartburg (1990 rok)

Jestem użytkownikiem pojazdu, który jest już mało spotykany na naszych drogach i co tu ukrywać,

z technologiami aktualnie stosowanym w motoryzacji, nie ma nic wspólnego. Jednak posiada 4 koła, karoserię i silnik:). Mowa o Wartburgu 1,3 z silnikiem na licencji VW. Mimo wieku i ilości przejechanych kilometrów (osobiście przejechałem ok 290 tys. km, a poprzedni właściciel = ?), jest dobrze utrzymany wizualnie i technicznie.

Pozwoliłem sobie na ten krótki wstęp, bo chciałbym zaznaczyć, że osoby nie najlepiej sytuowane, też czymś się przemieszczają i w miarę swoich możliwości dbają o swoje pojazdy. Dlatego ceramizer jest doskonałym środkiem, właśnie dla takich osób jak ja, kiedy nie stać mnie na zakup drogiego samochodu, a naprawy główne z racji ekonomicznych też mijają się z celem. Teraz kilka dany i spostrzeżeń na temat efektów po zastosowaniu ceramizera:

Dane, opis i stan silnika przed zastosowaniem ceramizera:

1. Marka: Wartburg 1,3

2. Rocznik: 1990

3. Silnik: IFA na licencji VW, pojemność 1,3

4. Zasilanie: LPG

5. Przebieg: ponad 350 000 km

6 Stan tech.: mimo wieku, praca silnika poprawna, w okresie 6 letniego użytkowania bezawaryjna, nie były wykonywane żadne naprawy czy remonty. W ostatnim okresie użytkowania (ostatni okres, rozumiany jako ten przed zastosowanie ceramizera) zauważyłem nierównomierną pracę na biegu jałowym (przyczyny leżące po stronie regulacji gaźnika, czy stanu instalacji elektrycznej wykluczam).

7. Bardzo ważny parametr: zużycie paliwa: 9,8 - 10,2 l/100 km LPG - cykl miejski, 6,8-7,5 l/100 km LPG – trasa. W tym miejscu dodam, że skrupulatnie notuję wydatki na paliwo, oraz tankuję zawsze "do pełna". Wynik jest obliczony jako średnia z okresu ok. 1 roku (cykl miejski), natomiast spalanie na trasie (częste delegacje) jest średnią kilkudziesięciu wykonanych tras z zakresu 400 do 1000 km. Uważam, że dane o spalaniu są bardzo wiarygodne.

8. Zużycie oleju (od zmiany do zmiany 10 tys km - Castrol GTX 3): ok 0,3 l

Zastosowałem ceramizer do silnika, stosując się do dostarczonej przez producenta instrukcji.

Efekty po przebiegu ok 6000 km po zastosowaniu ceramizera:

1. Spalanie sprawdzone tylko w cyklu miejskim (drobne jednorazowe trasy do 50 km) 7,8 - 8,5 l LPG !!! (zastanawiałem się co się stało z moim bolidem, za każdym razem tankując do pełna - zupełnie zapomniałem, że zastosowałem ceramizer !!!)

2. Równomierniejsza praca silnika na wolnych obrotach (przypominam przebieg: ponad 350 tys)

3. Cichsza praca silnika

4. Lepsze przyspieszenie

5. Nie zauważyłem zużycia oleju

6. Kolor oleju w misce olejowej - nieznacznie ciemniejszy jak zaraz po wymianie (uprzednio znacznie ciemniejszy po takim przebiegu).

Pozdrawiam Jacek Juchniewicz
Volkswagen

 

 Volkswagen Caddy II 1.9 TDI

Rok produkcji:2001

Pojemność silnika:1900 ccm

Przebieg:220160 km

 

Auto, w ktorym zastosowalem ceramizer jest eksploatowane w szczegolnie ekstremalnych warunkach, poniewaz mieszkam pod Kregiem Polarnym w Szwecji.Przed dwoma laty zastosowalem Wasz produkt w innym aucie, ktore tez tu uzywalem - Nissan Primera 2.0 i bylem zadowolony wiec postanowilem to samo zrobic w tym aucie ktore mam obecnie.

Ceramizer zastosowalem podczas mojego pobytu w Polsce w ubieglym roku w listopadzie. Po wymianie oleju, dodalem ceramizer w/g instrukcji (nie pierwszy zreszta raz) i ruszylem w droge na polnoc. Mialem do przejechania 1600 km oczywiscie nie jednorazowo, bo najpierw do promu okolo 500 km a potem na miejsce 1100 km. Auto zostalo zalane olejem full syntetyk Castrol Eadge Sport. Znam efekty uzycia ceramizera wiec nie bylem zaskoczony reakcja silnika po takim dystansie ale bylem ciekaw jakie efekty to da zima, ktora tu jest wyjatkowo sroga i mrozna. Dodam ze caly czas auto nie bylo garazowane. No coz jak dotad odpukac nie bylo zadnych problemow ze porannym rozruchem, oczywiscie uzywam motorvarmare bo inaczej by nic niedalo rady zastartowac przy -36 stopniach, ale podgrzanie nie trwa dlugo wiec mysle ze ceramizer na pewno poprawil sprezanie, czego dowod mialem gdy wrocilem po swiatecznym urlopie w styczniu. Auto nie bylo odpalane ponad miesiac, jak wrocilem w miejscu gdzie go zostawilem byla ogromna gora sniegu. Po odsniezeniu mialem zamiar naladowac akumulator i wlaczyc podgrzewanie postojowe ale cos mnie podkusilo zeby sprobowac czy chociaz ruszy rozrusznik. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy po podgrzaniu swiec silnik zastartowal od pierwszego krecenia. To bylo niesamowite bylo -25 stopni a on normalnie zapalil. Jezdzilem cala zime i nigdy nie bylo problemow zeby nie ruszyc. Auto jest zwawe i dynamiczne a przy tym spalanie utrzymuje sie na poziomie 5,5 do 6,5 litra na 100km. Ubytki oleju prawie niezauwazalne. Obecnie po wymianie oleju, oczywiscie tez na syntetyk tym razem Mobil 3000 auto jest nadal dynamiczne, nie dymi i nie warczy pracuje rowno i nadal nie bierze oleju.

 

 

Nastepnym krokiem jaki chcialbym zastosowac bedzie uzycie ceramizera do skrzyni biegow poniewaz mysle ze warto teraz zregenerowac ten element.

Po zastosowaniu oczywiscie podziele sie opinia jakie to dalo efekty w tym ekstremalnym klimacie.

Na zakonczenie dodam ze polecilem ceramizer moim znajomym ktorzy tu mieszkaja i kilku z nich z powodzeniem przetestowalo i sa zadowoleni.

Pozdrawiam Edward B.

Data nadesłania opinii: 03.09.2010 r.

 

 VW Corrado 1.8

Kupiłem od Waszej firmy 2 dawki ceramizera do samochodu VW Corrado 1.8 Turbo,wyrazne zmiiny w hałasie były wyczuwalne na słuch juz po 15 minutach ,,chodzenia,,silnika na biegu jałowym, auto zaczeło płynniej chodzic i ucichło, przestałobyc słychać zawory- jestem bardzo zadowolony z Waszego wyrobu- dla mnie rewelacja, wydaje mi się (nie mam tego jak dokładnie sprawdzić) że auto pali w miescie o około 1 litra paliwa pb 98 mniej, szybciej wchodzi na obroty i jest dynamiczniejsze (biore czesto udział w tzw.wyscigach na ćwierc mili,polecam wszystkim znajomym dla mnie rewelacja. Nadmieniam, ze auto jest benzynowe turbo-doładowane/napewno skorzystam z Waszej oferty odnośnie paliwa i przekładni. Poniżej zestawienie ciśnień sprężania . Pozdrawiam Jacek Szymanski

 

<colgroup ><thead ><tbody >

<em > Data wykonania pomiarów  
    

<em > Stan licznika [km]
    

<em > Przebieg<em > od momentu aplikacji A-R [km]
    

<em > I cylinder [bar]
    

<em > II cylinder [bar]
    

<em > III cylinder [bar]
    

<em > IV cylinder [bar]
<p > 23.12.2006     <p > 25780     <p >0    <p >10.03     <p >10.08     <p >10.09     <p >10.02
<p >07.01.2007     <p > 27380     <p >min. 1500 km     <p >10.07     <p >11.01     <p >11.03     <p >10.07

 

 

 VW Golf

Witam. Miałem kilka znaczących wyjazdów, które pozwoliły mi na ocenę tego produktu. Odczuwam poprawę w dynamice jazdy i to na wyższych przełożeniach. Co do oszczędności, nie obliczałem tego fizycznie, ale po przejechaniu 890 km wskaźnik pokazywał mi ilość paliwa w zbiorniku na około 15 litrów, gdzie poprzednio wskaźnik niemal opierał się już na na ograniczniku [ głęboka rezerwa ]. Jestem posiadaczem WV Golfa 1,6 td z dołożonym interkoolerem, więc moja jazda nie zawsze jest spokojna i płynna co sprzyjałoby takim osiągom. Jeżeli mógłbym sobie czegoś życzyć, to tego, by te produkty były tańsze i ogólnie dostępne.

Gratuluję sukcesu. P O Z D R A W I A M.

 

 VW Golf (1978 rok)

Witam,

Już po 10 minutach pracy na biegu jałowym od momentu zaaplikowania ceramizera zauważyłem, że silnik zaczął chodzić cichutko jak pszczółka i nie telepał się tak jak to miało miejsce wcześniej. Po przejechaniu 1500 km moje spostrzeżenia są takie, iż auto zrobiło sie żwawsze, cichsze i troszkę straciło na "apetycie" na paliwo:) Dodam, iż test był przeprowadzony na VW Golfie 1 z 1978 (1,5 benzyna), silnik mało brał oleju ale teraz nie zużywa go w ogóle. Bardzo gorąco polecam wszystkim użytkownikom starszych (celem zregenerowania) i nowszych (w celu zabezpieczenia przed zużyciem) aut. Ja namówiłem już swojego brata i tatę, którzy już zakupili i zastosowali preparat w swoich autach.

Pozdrawiam Ernest R.

 

 VW Golf

Towar w 100% OK. Zużycie oleju w Golfie 2.0 zmniejszyło się o 3/4, silnik o wiele ciszej pracuje i co najważniejsze wyraźnie szybciej przyspiesza:) Zdecydowanie polecam ten produkt.

piotrekk_ww

 

 VW Golf  II 1.8 (1990 rok)

Samochód Golf 2 rocznik 1990 1.8 benzyna-LPG, przebieg 180000. Nie mam aparatury, którą bym mógł dokonać dokładnych pomiarów, więc tylko mogę powiedzieć ogólnie.

Spalanie: przed 11l po 9,5.

Przyspieszenie: zmian nie zauważyłem poza tym, że od kiedy mam LPG do spadło:( i nie wiem jak to zmienić, a może Wy macie na to radę? ).

Prędkość max: jw.

Obroty i praca silnika wydają się bardziej stabilne. Kolor oleju nie ciemnieje tak szybko jak zazwyczaj (mineralny).

Jak kiedyś zmienię samochód to bez wahania znów wleję wasz preparat bo zużycie paliwa naprawdę spadło.

Pozdrawiam, Tomek

 

 VW Golf (1988 rok)

Ceramizer zastosowałem w 18 letnim golfie II - dieslu. Na dodatek przed zastosowaniem pękł mi pasek rozrządu. Na szczęście nic sie nie popsuło (miałem bardzo dużo szczęścia). Przed tym zdarzeniem nie mierzyłem stopnia sprężania, lecz aby sprawdzić czy wszystko jest OK zrobiłem to po tym wypadku. Niestety nie pamiętam wartości po przecinku, ale wygladało to tak: 27, 29, 29, 30. Więc naprawdę dobrze. Na pierwszym cylindrze niestety trochę sie skrzywiło, wiec było trochę mniejsze ciśnienie. Auto również mniej paliło - o około 1 litra. No i trochę jakby ciszej chodził. No i zimą odpalał bez większych problemów. Niestety teraz juz tego samochodu nie mam, ale służy on bezproblemowo nowemu właścicielowi. W nowym samochodzie również mam zamiar zastosować ten ceramizer, ponieważ nieźle działa :).

Pozdrawiam

 

 VW Golf (1990 rok)

 

 VW Golf 1.6 (1988 rok)

Skanów czy zdjęć z pomiaru ciśnienia sprężania niestety nie mam ponieważ samochody, do których zaaplikowałem preparat już sprzedałem. W obu przypadkach zauważyłem pozytywne zmiany.

- Golf II 1,6 88r (automat) 280 tys km - Silnik brał dużo oleju oraz palił ok 12l/100km.

Po użyciu ceramizera silnik w 80-85% przestał brać olej. Silnik zaczął znacznie ciszej oraz równiej pracować. Zauważyłem również spadek temperatury silnika oraz zmniejszenie zużycia paliwa (na pewno o te 0, 5l)

- Honda Civic 1,3 94r 130tys km - Auto zaczęło równiej chodzić oraz mniej palić.

Raz spalił mi przy oszczędnej jeździe 5,2 - miasto. Spadek temperatury silnika i poprawa dynamiki (nie duża ale zawsze). Auto można powiedzieć mniej się męczyło.

Pozdrawiam, Maciej Kujawa

 

 VW Golf (1989 rok)

Jestem bardzo zadowolony. Silnik wyciszył się już po kilkunastu kilometrach, ciśnienie wzrosło: I 7-9 Atm, II 8,5 – 9 Atm, III 9-9 Atm, IV 9-10 Atm. I to po 300km!!! Testowane auto to Golf II 1,3 89'.

Dziękuje i polecam Wszystkim !!!!

 

 VW Golf

Zauważalnie spadło spalanie - z ok. 10,5 na 9,5 l/100km gazu (Golf III 1.8). Wygląda na to, że także zmniejszyła się ilość "branego" oleju. Jednym słowem widać poprawę. POLECAM!

Bohdanowicz

 

 VW Golf (1992 rok)
VW Golf 1.8 benz. 1992r. Po zalaniu spadło o ok. 0,5l zużycie paliwa, silnik przestał brać olej. Przejechałem 8 tys. km od zalania i nie żałuję. Co do mocy to trudno coś powiedzieć, ale samo uszczelnienie silnika na pewno poprawiło i to.
pit7611

 

 VW Golf 1.9 TDI (1995 rok)

Ja zastosowałem dwa razy ceramizer do silnika 1,9 TDI w VW golf z 95 r. z przebiegiem 230 tys. km. Zastosowałem ceramizer ze względu na nierównomierną pracę silnika po odpaleniu i lecący niebieski dym z rury wydechowej. Po pierwszym użyciu jednego opakowania ceramizera i zastosowania go zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu, i po przejechaniu ponad 1500 km, różnica była niewielka, wręcz nieodczuwalna. Auto dalej podczas odpalenia na zimnym silniku miało falujące obroty i pojawiał się niebieski dym z rury wydechowej. I tak było do momentu gdy zrobiłem 10000 km i musiałem wymienić olej. Wtedy ponownie zdecydowałem sie na zakup ceramizera i przy wymianie oleju przeprowadziłem ponownie całą procedurę. Po przejechaniu około 500 km silnik podczas odpalania zachowywał obroty na jednym poziomie, jak również nie pojawił sie już niebieski dym z rury wydechowej. Swoim autem robię w ciągu roku około 35000 km i są to trasy poza miastem. Przed stosowaniem ceramizera na pełnym baku (65L) robiłem do 1000 km, natomiast teraz widzę, że bez problemu przejeżdżam dystans 1100 km. Dodam tylko, że badanie spalania było przeprowadzane kilkukrotnie na tej samej trasie, którą często pokonuję jednorazowo. Kupiłem również ceramizer do skrzyni biegów i tutaj po zastosowaniu lepiej zaczęły wchodzić biegi w zimie gdyż przy - 15 st. C wcześniej musiałem przejechać parę kilometrów żeby płynnie pracowała skrzynia, natomiast w tą zimę nie miałem problemów z wrzuceniem któregoś biegu przy nawet tych największych mrozach. Natomiast z chęcią bym jeszcze zastosował ceramizer do silnika i myślę, że jest to dobry dodatek do każdorazowej zmiany oleju.

Pozdrawiam, Krzysztof Brzeziński

 

 VW Golf 2 Diesel

Marka i model pojazdu: VW GOLF 2 Diesel

Rok produkcji: 1991

Pojemność silnika:1,6d

 

Opinia: Zakupiłem Golfika diesla z silnikiem 1,6 dokładnie miesiąc temu niby z uszkodzoną pompą wtryskową (był nie na chodzie ) jak się później okazało to nie wina pompy lecz kompresji po sprawdzeniu miał zaledwie 19,20,19,18 na poszczególnych cylindrach (nie mam pisemnego pomiaru sprawdzałem własnoręcznie). Autko jak było zimne nie chciało w ogóle palić, wydobywały sie tylko kłęby dymu a jak już zapalił to fabryka koksowni nie dymiła nigdy tak. Myślałem sobie to już koniec silnika lecz trafem czytałem kiedyś o ceramizerach i byłem jakoś nie bardzo na te wynalazki nastawiony. Pytałem nawet mechanika co on na ten temat myśli powiedział, że żaden nawet najnowszy i cudowny płyn nie przywróci kompresji a tym bardziej w dieslu. Ja jednak nie poddałem się zakupiłem ten cudowny specyfik dokładnie w Siemianowicach Śląskich. Sprzedawca który mi go sprzedawał powiedział to samo że może!!!!! pomoże. Po powrocie zalałem silniczek nowym olejem i wstrzyknąłem dawkę ceramizera a następnie zacząłem kręcić pierwsze kilometry. Po pierwszych 50km silniczek zaczął ciszej pracować, po przejechaniu 150 było coraz lepiej i tak w ciągu jednego dnia przejechałem 200km jak zalecali nie przekraczając 60-70kmh. Po jeździe odstawiłem auto i tak przestało aż do nastepnego dnia. Późnym popołudniem postanowiłem odpalić gruchota, zagrzałem świece i ku mojemu zdziwieniu samochód odpalił za pierwszym razem przy czym nie puścił ani dymka jak to było wcześniej. Nie wierzyłem, kolega który naprawiał ze mną samochód zdębiał, powiedział niemożliwe-CUD!!!!!! Od tego czasu samochód lepiej zapala można powiedzieć jak nówka, ma lepszą dynamikę, mniej spala oleju napędowego, sprawdzałem również kompresję i była o niebo lepsza 22,21,22,22 NAPRAWDĘ POLECAM KAŻDEMU, NAPRAWDĘ WARTO

Raciok Przemysław

Opinia nadesłana dnia 30.12.2008r.

 

 VW Golf II

Długo czekałem z oceną bo chciałem przetestować towar. Aukcja wzorowa, a co do towaru to naprawdę działa! Większej mocy nie wyczuwam, ale za to spalanie wyraźnie spadło. Golf II 1.8 gaz przed 11l/100km teraz 9,5l/100km

tos24

 

 VW Golf II

Po obejrzeniu waszego filmu z zastosowaniem ceramizera zdecydowałem się go zastosować w swoim VW golfie II (przebieg ok 220 000km). Dodałem go do oleju-i nic:) Ale po przejechaniu ok. 300 km spokojnej jazdy jest odczuwalna różnica. Autko lepiej sie zbiera i pracuje równo, silnik zachłanny na olej przestał go brać w jakichś 85%. Zastosowałem nie dawno ceramizer do paliwa i stwierdzam że efekt jest ogromny, bardzo łatwo jest uruchomić auto po mroźniej nocy pod chmurką i poprawiły się osiągi przyspieszenia. Na razie nie zauważyłem jakiś wielkich oszczędności paliwa, ale to co zrobił ceramizer to i tak wiele lepiej niż było. Braciak teraz testuje CERAMIZER w swoim seycento 900, jak bedą jakieś wyniki to wam o tym napiszemy. Pozdrawiam i POLECAM!

Karol Żuchowicz

Opinia nadesłana dnia 14.11.2007

 

 VW Golf III 1.4 (1993 rok)

Jestem użytkownikiem VW Golf 3, 1993r, z silnikiem 1,4 ABD, przebieg 210 tyś., z zasilaniem LPG-2 generacji. Pojazd zakupiłem osobiście z Niemiec, w mojej ocenie w bardzo dobrym stanie ogólnym.
Po ponad półrocznym stosowaniu ceramizera do silnika i skrzyni biegów, postanowiłem dopisać swoją krótką historię stosowania preparatu. Na wstępnie wspomnę, że generalnie z silnikiem i skrzynią biegów nie miałem dosłownie nigdy żadnych problemów, a zastosowanie ceramizera miało bardziej charakter zapobiegawczy i nie ukrywam, że doświadczalny, w moim zainteresowaniu było sprawdzenie przede wszystkim zmiany dynamiki silnika, motor nie jest wysilony fabrycznie, 65 KM.
Po zastosowaniu ceramizera przy przebiegu 180 000 tyś, tu nadmieniam, że pierwszy etap zastosowania opierał się o przejazd zalecanych 200 kilometrów na " spokojnie", to tuż po tym złożyło się, że pojechałem na autostradę do Krakowa i potwierdzam, że silnik bardzo zmienił dynamikę, na pewno zmieniła się charakterystyka momentu obrotowego - maksymalny moment obrotowy, po zastosowaniu ceramizera w silniku, zaczął występować w zakresie znacznie niższych obrotów niż dotychczas co spowodowało, że reakcja motoru na przyśpieszenie przy prędkościach powyżej 120 km/h, była naprawdę miła, po prostu samochód aż rwał się do przodu. Mając na uwadze swoje doświadczenie jako mechanika pojazdów samochodowych, oczywiście wziąłem pod uwagę warunki ogólne i ewentualną jakość paliwa, to jednak w trasie powrotnej efekt był niezmienny mimo 3 krotnego tankowania LPG. Na pewno znacznie spadło zużycie paliwa ( LPG), kto nie wierzy - niech uwierzy, że na autostradzie przy średniej 130 km/h, z pełnym obciążeniem zawsze mieściłem się w około 8 litrów LPG /100 km, gdzie po zastosowaniu ceramizera, spalanie to spadło do 6,5 litra, przy zachowaniu podobnych warunków trakcyjnych, generalnie jeżdżę spokojnie, ale na ślimaczo.
Taki stan przetrwałem przez zimę 2007/2008 i jeśli chodzi o poprawę uruchamiania silnika w zimie, to ponieważ dotychczas nie miałem nigdy z tym problemów, a zima nie była najcięższa ( mieszkam w górach), to trudno powiedzieć czy ceramizer pozwolił usunąć "klejenie" oleju silnikowego lub skrzyni biegów, podsumowując ten wątek skłaniam się do stwierdzenia, że raczej tak. Dodam, że uruchamianie silnika na benzynie czy LPG, nie stanowi żadnej różnicy, nawet przy -20 C. Tu dodam, że silnik pracuje na zwykłym mineralnym oleju Lotosa pod LPG i w między czasie raz skusiłem się na zmianę oleju na Castrola mineralnego, gdyż kolega zasugerował, że na lotosie może chodzić dźwięcznie, do czego pewnie przyzwyczaiłem się, a na pewno na Castrolu będzie lepiej. Otóż guzik prawda i nastąpił powrót do Lotosa z uzupełnieniem kolejnej dawki ceramizera, także prewencyjnie. Po drugiej dawce ceramizera silnik znowu dostał jakby troszkę więcej " życia" w sensie dynamiki momentu obrotowego, po prostu lekki " gazik" a samochód płynie, bez względu na teren, po którym porusza się, ostatnio robiłem dwa tankowania LPG i jakby nie chciał to spalanie w warunkach mieszanych, nie mniej po górach, waha się w granicach 6,5 litra LPG na 100 km. Podsumowując jestem bardziej przekonany do stosowania oleju średniej klasy ( cenowej), a w uzupełnieniu zastosować ceramizer. Poza powyższym stwierdziłem, że jedyny dotychczasowy problem silnika - zaparowana olejem osłona klawiatury zaworów, trwająca mimo zmiany uszczelki, po porostu po jakimś czasie zniknęła.
Jeśli chodzi o skrzynię biegów, manualną 5, to zastosowanie ceramizera było również prewencyjne, a jedynym mankamentem, który dotychczas dawał się odczuć w pracy skrzyni było to, że po kilku godzinnej jeździe na autostradzie, z prędkościami w granicach 130-140, po zjechaniu do miejscowości objawiało się jakby cięższe wbijanie biegów 1-2, co dawało wrażenie, że może to wynikać z zagrzania się skrzyni, oczywiście będąc pewnym, że stan oleju w skrzyni jest poprawny, a opory toczenia bez uwag. Opisany objaw ustępował po kilkunastu minutach spokojnej jazdy. Obecnie po zastosowaniu ceramizera ten mankament zanikł całkowicie, ponadto potwierdzam, że skrzynia, zwłaszcza na 5 biegu przy prędkościach 140-150 km, stała się cichsza.
Na koniec dodam, że zastosowałem, po 30 000,m drugą dawkę ceramizera tylko do silnika. Tu podzielę się krótkim spostrzeżeniem, że pierwszy etap zastosowania ceramizera wykonałem innaczej, to znaczy silnik pracował na wolnym biegu przez 4 godziny. W sumie mam wrażenie, że ta forma wstępnej akceptacji ceramizera przez silnik jest lepsza, w sensie, że silnik jakby szybciej " wydawał" z siebie poprawę dynamiki.
To tyle co mogę powiedzieć ze swoich spostrzeżeń. Wszystko co napisałem jest prawdą i w ogólnej ocenie dopisuję się do stwierdzenia, że ceramizer ma istotne znaczenie w poprawie pewnych elementów trakcyjnych silnika i związanych z tym pochodnych.
Sławek z Wałbrzycha misoskar4311@tlen.pl

 

 VW Golf

Marka i model pojazdu: VW Golf

Rok produkcji: 1995

Pojemność silnika: 1,9 tdi

 

Opinia: Po raz kolejny już kupujemy ceramizer w komplecie do silnika, skrzyni i wspomagania. To już trzecie auto, do którego kupujemy ceramizer, do tej pory jesteśmy zadowoleni z tych produktów NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ. Auto po ceramizerze do silników staje sie bardziej ciche dynamiczniejsze i oszczędniejsze. Trasę 1200km pokonaliśmy na jednym 55l zbiorniku, co przed zastosowaniem nigdy się nie zdarzało. Silnik pracuje równo, spokojnie, nie przerywa. Mieliśmy mały problem ze skrzynią w jednym z aut, biegi wchodziły ciasno, po dodaniu ceramizera skrzynia wyciszyła się a biegi zaczęły lekko wchodzić nawet przy niskich temperaturach i od razu po odpaleniu silnika. Ceramizer do układu kierowniczego powoduje lżejszą pracę kierownicy przy maksymalnym skręcie kół można było wyczuć szmerek, który po dodaniu ceramizera i przejechaniu ok 500km ustąpił, oczywiście ilość płynu i cały układ był sprawny. To naprawdę bardzo dobry produkt jedyny w swoim rodzaju sprawdzony i skuteczny. Nie polecam innych produktów tego typu jak sprawdzony ceramizer.

Andrzej Skórzewski

Opinia nadesłana dnia 10.04.2009r.

 

 VW Golf III

 

 

 VW Golf III

Marka i model pojazdu: VW Golf III

Rok produkcji: 1993

Pojemność silnika: 1.8L benzyna, silnik ABS

 

Na informację o ceramizerach trafiłem zupełnie przypadkiem ponad rok temu na Allegro. To co tam przeczytałem na początku wydało mi się zwykłym reklamowym bełkotem ale jednocześnie zaintrygowało mnie na tyle, że poświęciłem kiedyś cały wieczór i przeczytałem na temat ceramizerów wszystko, co udało mi się znaleźć w internecie, zarówno na stronie producenta jak i na różnych forach motoryzacyjnych. No i postanowiłem zaryzykować. Co mnie do tego skłoniło ? Mój Golf został wyprodukowany w 1993 roku a ja jeżdżę nim od 12 lat. Bez problemów przechodzi wszystkie przeglądy, jest na bieżąco serwisowany i mimo swojego wieku, jest nadal w pełni sprawny. Znam to auto na wylot - mam na myśli jego możliwości i zachowanie w czasie jazdy - nie jestem mechanikiem. Ale ponieważ nic nie jest wieczne, to w miarę upływu czasu pojawiały się następujące problemy : (1) wyraźnie słyszalna pompa wspomagania układu kierowniczego mimo prawidłowego poziomu oleju, im większy skręt kół tym głośniej, przy skrajnym skręceniu kół kierownica zaczynała drgać czego wcześniej nie było (2) branie oleju przez silnik który w czasach młodości nie brał oleju w ogóle, początkowo był to 1 litr od wymiany do wymiany (czyli na ok. 10-12 tyś. km) a w miarę upływu czasu i ilości przejechanych km, doszło do 4 litrów od wymiany do wymiany czyli 1L / 2500-3000 km, (3) wyraźny spadek mocy (przyspieszenia) zauważalny szczególnie przy wyprzedzaniu i ogólny wzrost hałasu generowanego przez silnik, słyszalny również wyraźnie wewnątrz auta, mimo szczelnego układu wydechowego (4) "pływające" obroty na biegu jałowym w przedziale 750-850 obr/min, szczególnie przy zimnym silniku, myślałem że to problem z silniczkiem krokowym biegu jałowego (5) wyraźny, metaliczny i dość głośny dźwięk po przekroczeniu 130 km/h na piątym biegu, zanikający po wysprzęgleniu - czyli nie łożyska kół a raczej skrzynia biegów.

Ponieważ wtedy nie miałem żadnych doświadczeń z ceramizerami i mimo wszystko podchodziłem do nich z dużą rezerwą, postanowiłem zacząć od układu wspomagania. Kupiłem ceramizer na Allegro i zastosowałem zgodnie z instrukcją. Muszę szczerze przyznać, że efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Po przejechaniu ok. 1500 km, co wtedy trwało niecały tydzień, układ wspomagania zaczął zachowywać się jak nowy ! Żadnego wycia pompy ani jakichkolwiek innych niepokojących odgłosów - po prostu cisza ! Przy skrajnym położeniu kierownicy słyszalny delikatny szum, brak jakichkolwiek drgań kierownicy ! Wtedy zdecydowałem, że czas na silnik i paliwo. Znów zakup na Allegro i zastosowanie zgodnie z instrukcją. Tym razem również niespodzianka ale innego rodzaju - po przejechaniu ponad 1000 km praktycznie nic się nie zmieniło - przyspieszenie, głośność i kultura pracy silnika właściwie bez zmian. Nie byłem tym zachwycony ale ponieważ auto miało przebieg 248 tyś. km postanowiłem zastosować jeszcze jedną lub dwie dawki do silnika. Zapodałem drugą dawkę a po przejechaniu ok. 500 km - trzecią, ale niecałą (wlałem ok. 3.5 ml, pozostałe 1.5 ml zostawiłem do kosiarki do trawy o czym za chwilę). Przy drugiej i trzeciej dawce nie stosowałem żadnego "docierania" czyli pracy przez 4h na biegu jałowym albo jazdy 200 km z obrotami poniżej 2700. Po prostu rozgrzałem silnik, wlałem ceramizer, 15 minut na biegu jałowym a potem normalna jazda. To było to ! Efekty oczywiście pojawiały się stopniowo ale po przejechaniu kolejnych 1500-2000 km MAM INNE AUTO ! Silnik bardzo wyraźnie się wyciszył, pracuje bardzo równo i tak jakoś miękko, przyspieszenie i wkręcanie na obroty - rewelacja, jak za dawnych lat, obroty biegu jałowego stabilne na poziomie 820 obr/min, branie oleju nadal występuje ale po przejechaniu 15 tyś. km od aplikacji pierwszej dozy ceramizera spadło znów do poziomu 1L od wymiany do wymiany, zużycie paliwa spadło o ok. 0.5L/100 km ale to akurat zależy od wielu innych czynników i nie wiem, czy jest to "zasługa" ceramizerów . Niecałe 4 tyś. km temu wymieniałem olej w silniku i po przejechaniu 500 km od wymiany profilaktycznie dodałem nową porcję ceramizara, zarówno do silnika jak i do paliwa. Teraz testuję ceramizer do skrzyni biegów ale wlałem go dopiero wczoraj więc efekty opiszę jak przejadę conajmniej 2000 km.

Moje wnioski :

1. Ceramizery NA PEWNO NIE SZKODZĄ ! Wszystkie opowieści na forach o "zaklejaniu" silników, zatykaniu kanałów olejowych czy jakimkolwiek innym negatywnym ich wpływie na silnik, można spokojnie włożyć między bajki. Być może (a raczej na pewno) te opinie dotyczą różnych moto-doktorów albo preparatów z teflonem ale na pewno nie ceramizerów ! Niedawno wymieniałem czujnik temperatury płynu chłodzącego i uszczelkę pod pokrywą zaworów. Poprosiłem mechanika o zdjęcie obudowy układu wtryskowego (ten silnik ma wtrysk jednopunktowy) - wszystko jest czyste, lśniące i w doskonałym stanie. To samo po zdjęciu pokrywy zaworów. Przejechałem z ceramizerami w silniku ponad 15 tyś. km więc gdyby miały pojawić się jakieś niepokojące objawy to już dawno by się pojawiły.
2. Ceramizery NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ ! Jeśli ktoś użyje ceramizera i po przejechaniu 1-2 tyś. km efekty są minimalne lub żadne, to są tylko dwie możliwości : ALBO silnik (skrzynia biegów, układ wspomagania) są w tak dobrym stanie, że użycie ceramizera niewiele zmienia ALBO jedna doza ceramizera to za mało - wtedy bez obaw należy zastosować jeszcze jedną lub dwie dozy. Tak właśnie było z moim silnikiem. Jeśli 2-3 dozy ceramizera nie pomogą to jest niestety jeszcze trzecia możliwość : uszkodzenie lub tak znaczne zużycie, że przekracza to "możliwości" ceramizera. Wtedy pozostaje tylko diagnostyka i konwencjonalna naprawa. A swoją drogą, śmieszą mnie teraz opinie na forach motoryzacyjnych w których ktoś pisze, że do prawie zarżniętego silnika dodał JEDNĄ porcję ceramizera i nie pomogło, więc z przekonaniem stwierdza, że ceramizery może i nie szkodzą ale na pewno też nie pomagają i w sumie to wyrzucone pieniądze. No cóż, zapalenia płuc też nie da się wyleczyć polopiryną ale przy przeziębieniu polopiryna jednak pomaga.
3. Cena na poziomie 60-65 zł za 5 ml ceramizera wydaje się być wysoka, ale w porównaniu do efektów jakie powoduje jest po prostu POMIJALNA ! Jeżdżę na półsyntetycznym oleju Statoil 10W-40 którego litr kosztuje 29 zł więc NA SAMYM OLEJU oszczędność 3L od wymiany do wymiany to 87 zł czyli znacznie ponad cenę jednego ceramizera do silnika. Fakt, musiałem użyć trzech porcji (195 zł) ale ile kosztuje remont silnika ?
4. Zastanawia mnie, jak taka mała ilość ceramizera - bo przecież nawet 3 dozy to dopiero 15 ml - może spowodować tak spektakularne efekty ? To rzeczywiście wygląda na działanie z pogranicza SF ale w moim aucie po prostu DZIAŁA ! Polecam to rozwiązanie wszystkim, którzy jeszcze się wahają.

Jeszcze parę słów o kosiarce do trawy. Jest to 12-letnia kosiarka z silnikiem Tecumsech 3.5 KM. Pomysł użycia ceramizera w kosiarce nie jest mój - przeczytałem o tym w opiniach użytkowników na stronie producenta ceramizerów i postanowiłem zastosować. Wlałem do oleju 1.5 ml ceramizera a potem na wolnych obrotach kosiarka "pykała" przez 2 godziny. Od tego czasu kilka razy kosiłem trawnik - jedno koszenie to ok. 30-40 minut pracy. Przed dodaniem ceramizera kosiarka na wyższych obrotach wpadała w spore wibracje - podejrzewałem, że nóż nie jest prawidłowo wyważony ale po zdjęciu i sprawdzeniu okazało się, że jest OK. Po tych kilku godzinach pracy od wlania ceramizera kosiarka pracuje ciszej a wibracje na wyższych obrotach zmniejszyły się RADYKALNIE !

Stanisław Andrzejewski
30.07.2009

 

 VW Golf III

Po przeczytaniu w jakimś czasopiśmie o efektach po zastosowaniu ceramizera postanowiliśmy dokonać próby zastosowania produktu na naszych samochodach.

1.Ford Vinstar 180 000Km. 2l. benzyna 2dozy

2.VW Golf III 260 000Km. 1,9TD 2dozy

3.Opel Corsa 100 000Km. 1,0 benzyna 1doza

 

W chwili obecnej wszystkie samochody przeszły wstępny okres ceramizacji tj. przejechały po zastosowaniu preparatu powyżej 500Km.+4godz. na biegu jałowym.

I tak: Ford-zdecydowanie cichsza i spokojniejsza praca silnika, dużo lepsze osiągi (stał się zrywniejszy ładnie wchodzi na obroty) zużycie paliwa mniejsze o ok.10%przy tym samym stylu jazdy. Znacznie mniej bierze oleju silnikowego. (ok.50%)

VW Golf III-znacznie łatwiejsze uruchamianie na zimnym silniku, zyskał znacznie na żwawości "czuje"pedał gazu od razu i bez zastanawiania, jednak zauważyłem stosunkowo niewielką poprawę oszczędności spalania oleju napędowego.

Opel Corsa-cichsza praca silnika, lepiej wchodzi na obroty. Niewielka poprawa w zużyciu paliwa.

 

Przemyślenia i wnioski.

Bardziej zauważalne różnice występują w silnikach o większych przebiegach i dość dużych pojemnościach. Najmniejsze różnice wystąpiły w Oplu a największe w Fordzie. Sądzę że do disla należałoby zastosować jeszcze jedną porcję preparatu. Jest to stosunkowo najmocniej obciążona jednostka, mimo że zapas mocy w tym wypadku jest stosunkowo duży. Uważamy że zakup Ceramizera był słuszny i zasadny i warto go również stosować w przyszłości. We wszystkich przypadkach czuć wyraźną poprawę i lekkość pracy silników. Założeniem całej próby z Ceramizerem nie było udowadnianie komukolwiek zalet tego produktu więc nie robiliśmy badań w postaci diagnostyki silników itp. zastosowaliśmy preparat profilaktycznie i sami byliśmy ciekawi jakie będą efekty.I takie, niejako na ucho wyżej podałem. Jesteśmy przekonani co do jakości produktu i to chyba wystarczy. Dalej może już być tylko lepiej a na pewno nie gorzej niż było.

Gratulujemy Państwu wyrobu. Krystian Leśny

Opinia nadesłana dnia 27.01.2008

 VW Golf IV
Miałem problem ze stukajacą szklanką zaworową w golfie IV 1,4; po zalaniu ceramizera i przejechaniu 250km już nic nie stuka:) Poza tym silnik pracuje ciszej, równiej, szybciej wkręca sie na obroty... POLECAM goraco!!!

rafcio2005

 

 VW Golf VR6

Przed zakupem ceramizera nie byłem pewien co do opisywanych właściwości tego preparatu, gdyż ilość nie przemawiała na jego korzyść. Zostałem mile zaskoczony, po przejechaniu ok. 2000 km

silnik ucichł, praca wyrównała się, a zużycie paliwa spadło z 12 do 10,5-11L na 100km. Preparat testowałem przy przebiegu mojego silnika 130000-140000km na świeżo zalanym oleju w samochodzie VW Golf VR6.

Pozdrawiam, Marcin ze Szczecina

 

 VW Golf Gti
SUPER POZYTYW. Mam Golfa 1.8GTI 260 000km przebiegu. Zapalała się czasami kontrolka od ciśnienia oleju, który również brał. Po ceramizerze (1szt) objawy zdecydowanie zmalały, a kontrolka przestała świecić. Silnik pracuje równiej. POLECAM

kotlet871

 

 VW Jetta (1984 rok)

Ceramizer w silniku zastosowałem w dniu 06.04.2005r. W następnym dniu zaplanowana została trasa 200km. Jechałem z prędkością 60-70 km/h. Praktycznie po tym przejeździe już można było odczuć różnicę w pracy silnika. Bez pomiarów odczuwalna jest zwiększona moc silnika, cichsza jego praca, ogromna różnica w przyspieszaniu samochodu szczególnie na wyższych obrotach. Co do łatwości w rozruchu trudno mi się do tego odnieść, gdyż najgorzej jest z tym w zimie. Jeśli chodzi o oszczędność paliwa odnoszę również wrażenie, że jest lepiej gdyż pozostało na mniej więcej takim samym poziomie, ale mogę sobie pozwolić czasami na odrobinę "fantazji", jakkolwiek to nie zabrzmi. Czasami mam ochotę obejrzeć miny kierowców samochodów, których mijam. Jeżdżę - VW Jetta rocznik 1984.

Pozdrawia, Tomasz Kotulski

 

 VW Jetta (1991 rok)

Po zastosowaniu preparatu w (VW Jetta 1,6 TD, 1991r.) wyraźnie spadło zużycie paliwa, podczas mrozów silnik odpala łatwiej i ciszej pracuje. Preparat zastosowano też w skrzyni biegów. Jest cichsza i zanikło charakterystyczne "haczenie".

Agula_ll

 

 VW Passat

Ceramizer zakupiłem do Passata 1.9 tdi z przebiegiem 150 000 km. Kupiłem go tylko dlatego, że stukała mi jedna szklanka w rozrządzie. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 15 000 km, stukanie wyciszyło się nieco, ale nie ustało całkowicie! Dopiero gdy zastosowałem ponownie ten preparat i po przejechaniu następnych 10 000 km stukanie ustało całkowicie! Stosowałem również do skrzyni biegów ten preparat, ale nie zauważyłem jakiś istotnych zmian w jej działaniu, ponieważ nic nie dolegało skrzyni, i zastosowałem go tylko zapobiegawczo.

WALDEK.

 

 VW Passat (1991 rok)

Witam, posiadam samochód używany 15 letni passat. Jeżdżę nim około 2 lat. Przy kupnie było sprawdzane ciśnienie sprężania, ale zwykłym przyrządem bez wykresu. Wiadome było dla mnie, że będę musiał robić remont silnika. Ale po dłuższym poszukiwaniu na allegro znalazłem środek do odbudowy warstwy powierzchniowej czyli ceramizer. Przed kupnem rozmawiałem ze znajomym mechanikiem i był sceptycznie nastawiony na coś takiego, skoro było na rynku dużo produktów do odbudowy powierzchni silnika i powodowały one awarie, czyli zapchane filtry, kanały itp. to dlaczego on miał pomóc. Po namyśle przełamałem się i kupiłem jeden z owych cudownych środków do silnika. Po przeczytaniu instrukcji i zastosowaniu Ceramizera lekko odczułem poprawę. Niestety nie miałem jak zmierzyć ciśnienia sprężania po przejechanych kilometrach. Przy ostatniej wizycie na stacji serwisowej i wymianie oleju poprosiłem o sprawdzenie sprężania na pierwszym cylindrze i cóż się okazało?, że wartość którą pokazało jest blisko optymalnej jak w nowym silniku !!!!!!!!!! Pomyślałem sobie, że to niemożliwe i jeszcze raz, i tak samo !!!!!!!!!!!!! Przyjechałem do domu oszołomiony i bardzo zadowolony z produktu. Kupiłem więc jeszcze jeden pakiet, ale razem z dodatkiem do skrzyni biegów. Jestem pewien w stu procentach, że to działa bo przekonałem się na własnej skórze. Ten środek jest skuteczny. JEST REWELACYJNY ! NIESAMOWITY ! OD TAMTEJ PORY POLECAM I ZACHWALAM GO ZNAJOMYM WIEDZĄC, ŻE NA PEWNO POMOŻE, I NIE ZASZKODZI.

Z poważaniem Andrzej Anchim

 

 VW Passat (1998 rok)

Chciałbym opisać swoje wrażenia i doświadczenia zdobyte w czasie ponad jednorocznej eksploatacji mojego samochodu po zastosowaniu w nim ceramizerów wchodzących w skład Zestawu naprawczego nr 2, nabytego przez internet w firmie produkującej Ceramizery. Parę tygodni wcześniej silnik mojego VW Passata 1900 TDI (rok produkcji 1998, przebieg w tamtym

czasie - około 175 tys. km) z niewiadomych przyczyn uległ awarii podczas normalnego użytkowania. Polegała ona na uszkodzeniu zaworu, głowicy i tłoka czwartego cylindra cząstkami metalu oderwanymi z grzybka zaworu wydechowego. Na szczęście gładź cylindra nie została uszkodzona. Najprawdopodobniej przyczyną uszkodzenia było jakieś fatalne zablokowanie się tego zaworu w prowadnicy, wskutek czego nie zdążył się on "ukryć" w swoim gnieździe i został "dogoniony" przez tłok zbliżający się do górnego położenia zwrotnego. Mechanizm ten jest typowy dla wielu silników diesla: jeżeli zawór nie "schowa" się na czas w gnieździe zaworowym, może nastąpić kolizja z przesuwającym się denkiem tłoka. Oczywiście jest to sytuacja nienormalna, chociaż - jak pokazuje mój przypadek - jednak całkiem realna. Rozważaną, hipotetyczną pierwotną przyczyną awarii mogło być również samoistne ukruszenie się części grzybka zaworu wskutek zmęczenia materiałowego, osłabienie działania sprężyny popychacza lub chwilowe zablokowanie trzonka zaworu w prowadnicy, jednak po rozebraniu silnika nie stwierdzono uszkodzenia sprężyny ani śladów zatarcia zaworu. Po otrzymaniu samochodu po naprawie zauważyłem, że jego silnik chodził inaczej niż przed awarią i jakby lekko "klepał". Mechanik stwierdził, że jest to typowe zjawisko mogące się pojawiać po usunięciu tego typu uszkodzeń i że jest ono przejściowe. Z przeprowadzonych przeze mnie pomiarów ciśnienia sprężania wynikało, że naprawiony cylinder cechował się gorszym o ponad 10 % wskazaniem od pozostałych trzech cylindrów, w których wartość ta była wyrównana i mieściła się w przyzwoitym przedziale. Również to zjawisko określił ów mechanik jako wynikające ze zmiany warunków współpracujących ze sobą par trących nowych elementów: tłok-pierścienie tłokowe-cylinder i przemijające po ich wzajemnym dotarciu w trakcie eksploatacji. Niestety, nie dysponuję wydrukiem ciśnienia sprężania w silniku, pochodzącym z tamtego okresu.

Przypadkiem w tamtym czasie, tj. w drugiej połowie kwietnia 2005 r., w internecie znalazłem stronę www firmy oferującej nowoczesne preparaty do regeneracji elementów mechanicznych silników samochodowych o nazwie Ceramizer. Postanowiłem je wypróbować, używając w swoim samochodzie. Mimo że koszt ich zakupu był dosyć wysoki, dokonałem zakupu w nadziei, że być może pomoże on w pracy mojego silnika i skrzyni biegów. Jeden z nich służył jako dodatek do paliwa, drugi - do oleju w skrzyni biegów, a trzeci - do oleju w silniku. Ceramizery zastosowałem zgodnie z ich instrukcjami dodanymi do otrzymanej przesyłki i rozpocząłem ich używanie w pierwszych dniach maja 2005r. Ich aplikacja nie nastręczała większych problemów, może tylko konieczność ograniczania prędkości obrotowej silnika (a więc i jazdy) w początkowym okresie. W czasie tej eksploatacji, trwającej ponad 12 miesięcy, nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów złej pracy silnika, skrzyni biegów i innych zespołów mechanicznych samochodu, na których pracę mogło mieć wpływ zastosowanie ww. preparatów.

Chciałbym natomiast krótko opisać moje spostrzeżenia dotyczące ich pozytywnego wpływu na całokształt zagadnienia. Po pierwsze, po zastosowaniu ceramizerów nabrałem pozytywnego nastawienia do eksploatacji mojego auta, co już samo w sobie było korzyścią - i to niewymierną - dla mnie jako użytkownika. Po okresie około jednego-dwóch miesięcy i przejechaniu około 4 tys. km zauważyłem, że silnik pracuje ciszej, mniej drży i że ustąpiło słyszalne wcześniej "klepanie". Po dokonaniu pomiarów ciśnienia sprężania okazało się, że nastąpiło jego wyrównanie we wszystkich cylindrach, również w tym naprawionym po awarii. Ponadto w okresie zimowym dostrzegłem ogólną poprawę działania (lżejsze przesuwanie) lewarka zmiany biegów, a szczególnie nastąpiło ułatwienie włączania drugiego biegu, który w czasie poprzednich zim podczas eksploatacji auta w niskich temperaturach wykazywał duże opory. Wydaje mi się, że zmniejszyło się także dymienie z rury wydechowej podczas porannych rozruchów zimnego silnika po całonocnym postoju.

Z zapisków pochodzących z całorocznego okresu eksploatacji, dotyczących zakupów oleju napędowego do mojego samochodu wynika, że średnie zużycie pozostało na niezmienionym poziomie lub nawet nieco spadło (szacuję, że o około 0.3 dm3/100 km), ponieważ jednak mój samochód z natury zadowala się stosunkowo niewielkimi ilościami paliwa, a w trakcie eksploatacji występują różnice w charakterze i warunkach jazdy, trasach, sposobie użytkowania (chwilowe zmiany temperamentu kierowcy, różne obciążenia pojazdu) itp., nie wiem, czy ta wynikająca z obliczeń rachunkowych różnica nie jest rezultatem rozrzutu wartości objętości lub jakości (czystości, zawartości wody itp.) tankowanego paliwa spowodowanych tolerancją wskazań dystrybutorów znajdujących się na różnych stacjach paliwowych. Na zużycie paliwa mogła mieć również wpływ jakość używanego przeze mnie oleju silnikowego. Być może nastąpiła u mnie również nieświadoma zmiana stylu jazdy, powodująca niższe zapotrzebowanie na paliwo, chociaż nie zauważam abym poruszał się teraz wolniej lub mniej sprawnie niż poprzednio. Przeciwnie - wydaje mi się, że np. czas przejazdu stałego dystansu, który pokonuję niezmiennie co tydzień od kilku lat (po około 160 km w każdą stronę), uległ nieznacznemu skróceniu, co wskazywałoby raczej na obiektywnie szybszą jazdę. Może to jednak wynikać również z innych powodów, niż polepszenie pracy silnika lub nieświadoma zmiana stylu jazdy i może być wywołana np. zmianą organizacji ruchu lub nawierzchni na pokonywanej trasie. W każdym razie - co uważam za niepodważalne - w całym rozpatrywanym okresie, tj. od 1 maja 2005 r. do dzisiaj, nie tylko nie udało mi się zaobserwować negatywnego wpływu zastosowanych preparatów Ceramizer na moje auto, które przecież - jak wszystko - zdążyło się przez ten czas trochę zużyć i zestarzeć, ale nawet dostrzegłem pewne pozytywne aspekty ich używania, choć może nie jakoś specjalnie spektakularne. Niektóre z nich - mam nadzieję - udało mi się powyżej obiektywnie ocenić i opisać. Dlatego chętnie użyłbym tych preparatów w dalszej eksploatacji mojego pojazdu.

Nazywam się Robert Kalisz i jestem jedynym użytkownikiem ww. pojazdu.

 

 VW Passat (1987 rok)

Jest mi bardzo miło, że moja opinia dotycząca ceramizerów może się dla Państwa okazać ważna. Nie dysponuję, niestety, żadnymi pisemnymi dowodami, muszę się więc oprzeć na moich subiektywnych wrażeniach kierowcy i właściciela auta, no ale w końcu kupowałem ceramizery nie w celach badawczych, tylko żeby poprawić osiągi swego samochodu. A te i owszem uległy znacznej poprawie dzięki czemu zaoszczędziłem nie tylko pieniądze na paliwie ale - co dla mnie najważniejsze - sporo nerwów w czasie dopiero co minionej, ciężkiej i mroźnej zimy. Auto którym jeżdżę to stary, wyprodukowany w 1987 roku Volkswagen Passat z silnikiem Diesla o pojemności 1600 ccm. Nie jestem w stanie ustalić prawdziwego przebiegu tego pojazdu, zresztą kupowałem go wiedząc, że silnik był wymieniany a licznik przebiegu pokazywał ok. 220 tysięcy kilometrów... co i tak wydawało mi się podejrzanie mało. Auto było sprawne, jednak po paru miesiącach zauważyłem intensywne dymienie z rury wydechowej, przedmuchy poprzez odmę na filtr powietrza, brak mocy, w końcu - zużycie oleju silnikowego przekraczające wszelkie normy. Inaczej mówiąc: silnik "zaczynał się kończyć"... Na remont stać mnie nie było, na zakup innego silnika również, do wszelakiej maści "doktorów" zagęszczających olej nie mam zaufania, więc w sumie pogodziłem się już z myślą, że do "śmierci technicznej" auta zostało jakieś dziewięć miesięcy, rok przy dobrym traktowaniu... Szczęśliwy z tego powodu nie byłem, kupowałem to auto z myślą, że posłuży wiernie jako pojemny i oszczędny konik roboczy przynajmniej trzy lata.

Ponieważ od czasu do czasu dokonuję zakupów lub sprzedaję coś przy pomocy Allegro, na ceramizery trafiłem właśnie tam. Przeczytałem opis i opinie użytkowników, pośmiałem się trochę z jazdy Polonezem bez oleju bo z natury sceptyczny jestem i mam problem z wiarą w cuda, przeliczyłem, że moje auto potrzebowałoby co najmniej 2 opakowań ceramizera co oznacza koszt przekraczający 100 złotych. Dla innych to pewnie drobne, dla mnie nie.... dałem sobie spokój. Parę dni później rozmawiałem o ceramizerach z kolegą posiadającym takie same auto, wiadomo, samochodziarze, zwłaszcza jeżdżący takim samym modelem mają o czym rozmawiać. Treść rozmowy sobie daruję, jedno jest ważne - kumpel ceramizery zastosował i chwalił strasznie. Wróciłem do tematu, żal mi było tej stówki okrutnie ale obiecywane korzyści nęciły, kliknąłem "kup teraz". Instrukcję stosowania studiowałem kilkakrotnie, zapodałem ceramizer do silnika i zgodnie z zaleceniami użytkowałem auto jakbym woził panią Daisy... Poprawa nie pojawiła się nagle, powiem uczciwie, po dwóch tygodniach wątpiłem czy pojawi się wogóle. Żal za utraconą stówką narastał. Gdzieś tak po półtorej miesiąca wybrałem się w odwiedziny do mieszkającej w sporej odległości familii, myślę: praca silnika i przyrost mocy to wrażenia, które zmierzyć trudno. Może i faktycznie łatwiej się kręci, może i mniej dymi, nawet niektóre auta mogę wyprzedzać.... ale tego wszystkiego zmierzyć się nie da, a przynajmniej ja nie posiadam właściwych przyrządów. Ale - zmierzenie spalania to nie taka znowu filozofia. Zalałem autko do pełna i wyruszyłem w liczącą 500 kilometrów trasę. No i wtedy dopiero, tankując auto na drogę powrotną przestałem żałować wydanych pieniędzy. Wiadomo, że w zależności od stylu jazdy auto różnie spala, ale o moim wiedziałem jedno: na tej trasie zawsze brał 32 - 35 litrów oleju napędowego. Tym razem do baku zmieściło się 26 litrów !!! Aż tak oszukać się nie da, nawet jadąc równo 90 na godzinę na całej trasie!! A więc ceramizer działa!! Później było już tylko lepiej. Dymek z rury zanikł, filtr powietrza przedtem zmieniany nieustannie teraz jest suchy, przedmuchy widoczne po otworzeniu korka wlewu oleju zanikły. Mówię o faktach sprawdzalnych. Moje wrażenie, że auto lepiej startuje, równiej chodzi,

nabrało mocy i jest zdecydowanie cichsze to tylko wrażenie, sprawdzić się nie da i nikt nie musi mi wierzyć. Ale fakty pozostają faktami - oleju do silnika dolewałem coraz mniej, teraz nie muszę już dolewać, koszty przejazdu 100 kilometrów spadły, inwestycja w ceramizer zwróciła się, przynosi zyski... No i jeszcze ta ostatnia zima - śmiać mi się chciało, i to złośliwie. Tak jak niektórzy z moich nowobogackich sąsiadów w błyszczących furkach śmiali się z mojego starego Passata... Przy minus 25 stopniach o 6.00 rano ja wsiadałem do mojego VW, podgrzewałem dwa razy świece i odpalałem auto. Moi sąsiedzi odpalali komórkę i dzwonili po radio taxi z kablami :-))) Może to i nieładnie, że jestem trochę złośliwy, ale nie znam prawdziwego kierowcy, który nie byłby przewrażliwiony na punkcie swojego samochodu. Ja mojego Passata lubię bardzo i strasznie jestem szczęśliwy, że udało mi się odwlec jego koniec... Nie twierdzę, że ceramizer zamalował ślady rdzy na błotnikach, naprawił tylną wycieraczkę i skleił klosz od lampy - to nie jest "szara maść" na wszelkie samochodowe usterki. Ale wiem na pewno, że silnik jeszcze śmiga tylko dzięki ceramizerowi, nic innego nie stosowałem. To tyle na temat moich wrażeń z zastosowania ceramizera... nikogo nie chcę przekonywać, wydatek, jak pisałem dla mnie przynajmniej był spory. Ale opłaciło się, a przecież o to chodzi.

Andrzej Karpiński

 

 VW Passat (1995 rok)

VW PASSAT 1.9 TDI B4 1995 rok - przebieg 280.000 km

Zastosowany ceramizer : do skrzyni

Powód : Ciężko wchodząca "jedynka". Po wymianie oleju na nowy (mobil syntetyk) i dolaniu preparatu bieg zaczął wchodzić o wiele lepiej. Po przejechaniu około 2000 km w ciągu miesiąca problem ustał całkowicie. Jedynka wchodzi płynnie, bez żadnego blokowania się. Dodam, że "zlany" stary olej według mechanika wyglądał na w miarę świeży, więc odpada tutaj możliwość wpływu nowego oleju.

Mariusz G.

 

 VW Passat 1.9 TDI
Rok produkcji: 1995
Przebieg: 340 560 km

Opinia:Po zastosowaniu ceramizera obserwowalem prace silnika i zachowanie samochodu. Biorac pod uwage ze mieszkam w rejonie charakteryzujacym sie niskimi temperaturami (rejon podbiegunowy)nie oczekiwalem ze uzyskam od razu zaskakujace efekty. Ale okazalo sie ze po przejechaniu 2500 km zaczalem zauwazac ze poranny rozruch byl szybszy i latwiejszy szczegolnie ze temperatury byly bardzo niskie.Poza tym auto zaczelo pracowac plynniej a silnik zuzywal nieznacznie mniej paliwa. Natomiast wlasciwe efekty dalo sie zaobserwowac po okolo 5000 km.Aktualn ie mam przejechane ponad 8500 km od zastosowania ceramizera do silnika i powiem krotko : to dziala. Nie bardzo wierzylem jak kolega polecal mi ceramizer i powiem szczerze ze swiadomie zastosowalem go do najstarszego auta jekie mam aby w razie niepowodzenia nie b ylo za duzych strat. Teraz wiem na pewno ze zastosuje ceramizer do kazdego samochodu jakim bede jezdzil a poza tym bede go polecal moim kolegom, ktorzy mieszkajac tu maja te sam e problemy z silnikami tzn. szczegolnie utrudniony rozruch rano. Polecam ceramizer kazdemu to naprawde dziala.
Andrzej Franas, Szwecja
Data nadesłania opinii: 1.05.2010

 

 VW Passat 1.9 (1994 rok)

Uważam "ceramizer" za niezwykle skuteczny środek regenerujący nadwątlone części silnika. Sam zastosowałem go do silnika, ponieważ "stukały" mi szklanki popychaczy. Po zastosowaniu dwukrotnym preparatu i przejechaniu około 3000km, stukanie ustało. Silnik odczuwalnie stał się żwawszy! Pomiarów ciśnienia w cylindrach nie robiłem, ponieważ cienko stałem z kasą i dlatego zrezygnowałem. W Każdym bądź razie namawiam na zaryzykowanie i zastosowanie "ceramizera".

Waldemar Daniewicz

Opinia nadesłana dnia 25.04.2008

 

 VW Passat

Marka i model pojazdu: VW Passat

Rok produkcji: 1997

Pojemność silnika: 1.8T

 

Ceramizer do silnika oraz ceramizer do paliwa, który zakupiłem w Waszej firmie przeszedł moje oczekiwania. Jeżdżę Passatem, który ma już 250tys. nakręcone, a po zastosowaniu ceramizerów: po pierwsze lepiej pracuje silnik, lepsze startowanie silnika w niskich temperaturach ( nadmieniam że mieszkam w połnocnej Szwecji i temp. dochodzą tu nawet do -30st. i wiecej). Spalanie spadło moim zdaniem, bo na trasie średnia wyszła 8.6 a w ruchu miejskim do 10 litrów sie mieszcze, a to jest kombi wiec chyba wiecej nie trzeba komentowac.

Polecam produkty Ceramizery, bo sa rewelacyjne.

Ceramizer do silnika, który zamówilem teraz zamierzam zastosować w Hyundai Santa Fe z 2004r.

Obiecuję, że podzielę się z Wami opinią.

Pozdrawiam – Arek.

Opinia nadesłana dnia 17.06.2009

 

 VW Passat TDI

Marka i model pojazdu: VW Passat TDI (silnik 1Z)

Rok produkcji: 1996

Pojemność silnika: 1900 ccm

 

Pozytywną opinię o ceramizerze do silnika przedstawiłem już parę lat temu przy zastosowaniu do samochodu Wartburg 1,3. Zachęcony tym pozytywnym doświadczeniem, zastosowałem do aktualnie eksploatowanego samochodu. ponieważ, nie ma jeszcze przesłanek aby "ratować" silnik, zastosowałem do skrzyni biegów, która miała następujące mankamenty:

- problemy z włączeniem 1-go biegu (mocno utrudnione)

- sporadyczne problemy z włączeniem biegu wstecznego.

Zaznaczam, że układ wysprzęglający jest w pełni sprawny i nie może być przyczyną w/w problemów.

Dodałem preparat do skrzyni biegów, zgodnie z załączoną instrukcją i zastosowałem się do zalecanej techniki jazdy.

Obserwacje (przypominam, że "regeneruje" skrzynię biegów, tak więc brak jakichkolwiek wyników i pomiarów, mowa tylko o subiektywnych, ale uczciwych odczuciach):

 

0-100 km: sprawność skrzyni bez zmian, nadal 1-ka ciężko się włącza, wsteczny rzadko używany, chociaż ciekawość kazała sprawdzać, raczej bez zmian

 

100-350 km: wydaje się, że coś jak się poprawiło, ale cóż może zdziałać podświadomość :) Nie mogę się wypowiedzieć, że jest lepiej.

 

350-870 km: JAZDA Z PRZYCZEPĄ KEMPINGOWĄ - tu raczej dorabiałbym teorię, ale śmiem twierdzić, że jazda z dużym obciążeniem zintensyfikowała proces. Samochód o niedużej mocy (90 KM) i przyczepa, zatem częsta jazda na niskich biegach a w korkach "jedynka" na porządku dziennym.

Efekt - nie wiem co to problem z włączaniem 1-go biegu. Na tym zakończę relację, ponieważ nie jestem osobą kompetentną aby prowadzić rozważania teoretyczne. Dla mnie liczy się efekt, który uzyskałem stosując ceramizer. Nie oddziałuje on na moje samopoczucie, że coś dodałem, co nie zaszkodzi a może pomoże ? SKRZYNI BIEGÓW W MOIM SAMOCHODZIE CERAMIZER POMÓGŁ !

 

Ponieważ kupiłem zestaw, który zawierał również ceramizer do silnika, bez wątpienia go zastosuję przy kolejnej wymianie oleju. Jeżeli będzie sposobność wykonam pomiary a wynikami się z Państwem podzielę.

Jacek Juchniewicz

Opinia nadesłana dnia 26.09.2008r.

 

Opinia: Dotyczy ceramizera do układu wspomagania.

To już ostatni ceramizer, który zastosowałem, ale nie w rozumieniu, że już więcej nie będę - wręcz przeciwnie !!! Ostatni, bo już wszystkie inne zastosowałem i swoje pozytywne czy wręcz "uzdrowicielskie" efekty działania poprzednich, pozwoliłem sobie opisać.
Zazwyczaj nie ingeruję w coś co zrobiła fabryka, dopóty nie zauważę nieprawidłowości funkcjonowania. Bo jak to sprawdzić i jaki efekt osiągnąć ?
Ty razem nie podobały mi się dzwięki dochodzące z układu wspomagania, koonkretniej "buczenie" pompy podczas szybkiego kręcenia kierownicą na postoju i przy jeździe po łuku, podczas maksymalnego skręcenia kół. Pomyślałem sobie, skoro ceramizer znacząco polepszył pracę innego, wcześniej opisywanego samochodu, skoro mankament, jaki wykazywała skrzynia biegów, zostały usunięte, to sięgnę po ceramizer do układu wspomagania.
PO RAZ KOLEJNY SIĘ NIE ZAWIODŁEM !!! Nie potrafię dokładnie określić jaki czas trwała regeneracja, ale nie dłużej niż 1500-2000 km od zastosowania ceramizera. Po takim mniej więcej czasie przypomniałem sobie i zainteresowałem się (bardziej się wsłuchiwałem) pracą układu wspomagania.
Obecnie pompa pracuje (słyszę ją) ale nie "buczy". Zniknęły nieprzyjemne dźwięki przy maksymalnym skręceniu kół.

Kolejny raz zastosowałem ceramizer (teraz już wszystkie produkty) i jestem ZADOWOLONY Z EFEKTU KOŃCOWEGO - to się najbardziej liczy dla użytkownika. Nie ukrywam, że przemawiającym za stosowaniem tych środków, jest opis istoty działania, jaki umieściliście Państwo na stronie.
Jacek

Opinia nadesłana 20.01.2009r.

 VW Passat 1.9 TDI

Marka i model pojazdu: VW PASSAT

Rok produkcji: 1998

Pojemność silnika: 1.9 TDI

 

Opinia: Zastosowałam ceramizer do skrzyni biegów. Po użyciu tego produktu stwierdzam łatwość wrzucania biegów i cichszą pracę skrzyni. Przebieg auta 300tys. także różnice po zastosowaniu ceramizera są bardzo odczuwalne. Zmniajszyły sie wibracje gałki skrzyni biegów. Polecam ten produkt.

Magdalena Legendziewicz

Opinia nadesłana dnia 16.07.2008

 

 VW Passat B4
Rok produkcji: 1995
Pojemność silnika: 1,8

Zastosowałem ceramizery do silnika, skrzyni, wspomagania i paliwa. Mój passat miał 400 000 km przebiegu, zacinała mu się już skrzynia biegów, co mnie najbardziej irytowało, a że cena zestawu jest atrakcyjna, więc kupiłem zestaw. Poprawa w skrzyni była po przejechaniu 40 km! Po 15000 chodzi jak nowa! Co do silnika, to wyrównały się obroty i passat ma lepszą dynamikę, a wspomaganie chodzi o wiele lżej. Same superlatywy mogę napisać o tym produkcie, a przejechałem od ich zastosowania jakieś 20000 km i zakupiłem nowy zestaw - poleciłem też znajomym. Krzysztof Berger

Opinia nadesłana dnia 19.02.2010

 

 VW PASSAT B

Marka i model pojazdu: VW PASSAT B
Rok produkcji: 1991
Pojemność silnika: 1,9 DIESEL

Opinia: Witam wszystkich mąż zakupił mi passata B3 z silnikiem 1,9 diesel przebieg 210000????? bez turba za śmieszne pieniądze, jak sie później okazało wiadomo było dlaczego. Kompresja jego była w opłakanym stanie, przedmuchy silnika że wiatry na morzu są mniejsze. Krótko mówiąc silnik już się kończył , a na remont nie było mnie stać przekraczajacy 1500zł. Mąż z zawodu elektryk a w domu mechanik samochodowy postanowił szukać pomocy  w internecie i po kilku dniach poszukiwań znalazł wasz produkt . Był bardzo negatywnie nastawiony na różnego rodzaju dodatki do olejów bo one zazwyczaj zabijają silnik i tyle. Ale skusił się i nie żałuje 60zł. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 300km silnik zaczął bardziej przyjemniej pracować. Podczas rozruchu silnik już nie wydawał dziwnych dzwięków jak to było wczesniej. Po dalszych jazdach i przejechaniu 1000 km przedmuchy silnika w znacznym stopniu zmalały, krótko mówiąc dalsze kilometry zwiększały jego moc i bardziej stabilną pracę. Ten środek naprawdę rewelacja polecam każdemu, warto kupić. 60zł w porównaniu 1500zł to naprawdę kropla w morzu, a naprawdę REWELACJA!!!!
POZDRAWIAM ZUZIA 152

Opinia nadesłana dnia 05.02.2009r.

 

 VW Passat

Rok produkcji: 1997

Pojemność silnika: 1.6l

 

Zastosowałem ceramizer do silnika, skrzyni biegów oraz uszlachetniacz do paliwa. Musze przyznać ze to naprawde działa; silnik pracuje teraz dużo ciszej i równo, jest jakby bardziej zwawy, Co do skrzyni przed dodaniem ceramizera biegi wchodziły cięzko (dwójka i wsteczny przede wszystkim) teraz wchodzą leciutko, skrzynia działa duzo lepiej bez zarzutów. Jestem naprawde zadowolony i polecam ceramizery innym posiadaczom czterech kółek.

Grzegorz Mazur

Opinia nadesłana dnia 11.12.2009r.

 

 

 VW Passat 1.9 TDI

Rok produkcji: 1995

Pojemność silnika: 1900 ccm

 

Ponieważ poprzednio zastosowałem Ceramizer w Nissanie Primera benz.2.0, który używam tu gdzie mieszkam (północna Szwecja Norrbotten zamieszczałem opinie w ubiegłym roku), podczas ostatniego pobytu w Polsce zastosowałem Ceramizer do samochodu zony, który jest używany w kraju. Jakkolwiek stan silnika nie wskazywał na zużycie , niemniej jednak świadom jestem ze na pewno coś to da. No i dało. Wiem ze nic nie dzieje się natychmiast i nie zostanie od razu dodane 50% mocy więcej, ale po przejechaniu około 2000 km zauważyłem sukcesywnie następujące zmiany na lepsze. To znaczy silnik pracuje ciszej i równiej, zmniejszyła się charakterystyczna turbo dziura, która wcześniej występowała szczególnie dotkliwie podczas holowania przyczepy kempingowej. Zużycie paliwa, które było stosunkowo niskie spadło jeszcze bardziej o około 12 - 15% i to na pewno nie za sprawa zmiany stylu jazdy. Poza tym wyciszyła się praca hydraulicznych popychaczy zaworów, które poprzednio już były głośne. Ceramizer zastosowałem wraz z olejem Lotos semisyntetik po wymianie. No i jeszcze jedna rzecz, która tez cieszy to łatwiejszy rozruch zimnego silnika, jakkolwiek auto jest garażowane tym niemniej zawsze poranny start wymagał zauważalnie dłuższego kręcenia rozrusznikiem niz obecnie. Poza tym poprzednio zanim silnik się nie rozgrzał słychać było charakterystyczny klekot, który obecnie szybciej przechodzi w przyjemny dla ucha dźwięk dobrze ułożonego diesla.

Poza tym auto zyskało na dynamice a wskaźnik temperatury silnika nie wchodzi na wyższe stany nawet podczas stania w korku.

Ponieważ efekty, w które nigdy nie wątpiłem sa faktem postanowiłem zastosować Wasz produkt do kolejnego auta, które użytkuje tu na północy: VW Caddy z silnikiem 1.9 TDI. Kupilem to auto przed kilkoma tygodniami i oczywiście hydrauliczne popychacze zaworów klepią niemiłosiernie. A ponieważ niebawem zawita do nas zima , która tu trwa o wiele dłużej niz w Polsce bo zaczyna sie w połowie września a kończy w maju następnego roku, mam zamiar po wymianie oleju zastosować Ceramizer do silnika aby moc swobodnie funkcjonować podczas nocy polarnej gdy temperatury spadają poniżej -38 stopni co przy silnym wietrze daje odczucie jakby bylo co najmniej -50 stopni.

Wszyscy moi znajomi, którym poleciłem Ceramizer sa z efektow jego działania zadowoleni i polecają go dalej. Poza tym ja i moi znajomi nie mieliśmy porządniej zimy żadnych problemów z uruchomieniem aut rano , podczas gdy wielu sąsiadów zamiast wyruszyć rano do pracy musiało wzywać serwis i odholowywać swoje auta do warsztatu.

Jak tylko wykonam test na kolejnym aucie postaram sie zamieścić opinie o efektach.

Edward Białobrzeski

Opinia nadesłana dnia 31.08.2009r.

 

 

 

 VW Polo (1995 rok)

Witam serdecznie,

Niestety nie posiadam żadnych wykresów dokumentujących ciśnienie w komorach itp. zdałem się raczej na własne obserwacje. Początkowo byłem bardziej nastawiony na zakup magnetyzerów, ale te cieszą sie niezbyt dobrą opinią. Na allegro zobaczyłem ceramizery i stwierdziłem ze warto spróbować. Po zastosowaniu ceramizerów przejechałem te 200 km bez przekraczania 2800 obrotów. Zostawiłem auto na tydzień bo wyjechałem na targi z firmy. Po powrocie wsiadłem do samochodu, odpaliłem go i byłem w szoku...silnik chodził o wiele ciszej i równiej niż wcześniej. Następnie przejechałem się trochę po mieście i auto przyspieszało szybciej niż wcześniej, było dynamiczniejsze. Skrzynia biegów działała zaskakująco płynnie, miękko. Jedynie nie zastosowałem jeszcze uszlachetniacza do paliwa, ale to juz niedługo. Od zastosowania ceramizerów do skrzyni i do silnika minęło ok 2 m-cy, a silnik dalej spisuje sie całkiem nieźle. Mam VW Polo z 95 roku ale silnik pracuje jak u wiele młodszego. Jak dla mnie ceramizery to rewelacyjna sprawa, reszcie polecam chociaż spróbować...warto.

Pozdrawiam, Krzysztof K.

 

 VW Polo 1,3

Marka i model pojazdu: vw polo 1,3; honda accord 2,0 dohc

Rok produkcji: vw 1988; honda 1990

Pojemność silnika:1.3; 2.0

 

Jestem mechanikiem z wykształcenia i zawodu. Mieszkam w Finlandii. Zastosowałem wasz ceramizer tylko i wyłącznie z czystej ciekawości i oto rezultaty - pacjent pierwszy i starszy czyli polo przebieg 225 000km silnik bez remontu, wymiana paska rozrządu, filtry, olej + ceramizer. Przed lekkie pływanie silnika, spalanie oleju w granicy 200ml na 1000km, głośna praca hydraulików, sprężanie od 7,2 do 8 nie dymił. Po 2000 km z ceramizerem sprężanie 8,5 do 9, spalanie oleju 100 ml na 6000 km, po nieusunięciu oleju z miski auto pracowało 8h na wolnych obrotach, po zalaniu olejem ciśnienie spadło o około 0,5 na cylinder reszta bez zmian. Drugi pacjent honda przebieg 198 700 sprężanie 9,5 na 4 cylindrach, spalanie oleju żadne. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 2500 km efekty: spalanie 1,5 litra paliwa obniżone, zapalanie bez systemu podgrzewania przy - 32 stopnie Celsjusza na trzy obroty rozrusznika, wcześniej -20 mały problem, kompresja +2 w górę. W obu przypadkach kultura pracy silnika poprawiła się znacząco. W drodze do testu oczekuje trzeci pacjent mazda astina 323f gb 1,6 92 r produkcji. Zobaczymy efekty. W każdym razie nie mam pytań, dobra robota panowie tak trzymać.

PS. Chciałem dodać że samochody są użytkowane do dzisiaj i nic się nie zmieniło poza przejechanymi kilometrami

Stanisław Chrobak

Opinia nadesłana dnia 27.12.2008r.

 

 VW Scirocco (1991 rok)

Zastosowałem preparat w samochodzie Volkswagen Scirocco 1991r z silnikiem 1,8l na mechanicznym pełnym wtrysku. W momencie zastosowania preparatu licznik wskazywał około 250tys przejechanych km. Obróbka przebiegała na biegu jałowym przez 4 godziny. Po pierwszej godzinie silnik zaczął ciszej i równiej pracować. Następnym zauważalnym efektem był wzrost kompresji, co objawiło się większymi wibracjami przy gaszeniu, ale silnik jakby szybciej się zatrzymywał, natomiast przy odpalaniu rozrusznik miał większy problem z przekręceniem (miałem słaby akumulator) ale silnik zaczął odpalać po pierwszym przekręceniu (nawet przy temp - 20 st. C). Po obróbce zauważyłem, że silnik szybciej się wkręca na pełne obroty. Cztery lata temu zastosowałem ceramizer w skodzie 120l. (4 biegi). Efektem było (po wcześniejszym odpowiednim ustawieniu zapłonu), że silnik wkręcał się prawie na 7000obr, gdzie nominalnie przewidziane jest 5500obr. Niestety jeden z korbowodów nie wytrzymał gdy z prędkości 160km/h zacząłem hamować silnikiem (no i była kapitalka). Polecam ten środek przede wszystkim tym, którzy eksploatują auta podobnie jak ja (BEZ LITOŚCI).

 

 VW Transporter (1982 rok)

Posiadam dwa Volkswageny Transportery z silnikami 1.6TD. Silniki te mają przebieg około 200 tys. i są w podobym stanie technicznym. Nie potrafię wykazać wzrostu ciśnienia sprężania, dokładnego spadku zużycia paliwa czy też hałasu. Skuteczność działania ceramizerów sprawdzam

bezpośrednio podczas jazdy tzn. testuję wszystkie Volkswageny T4 "diesle". Stwierdzam z zadowoleniem i pełną satysfakcją, że nie spotkałem na naszych drogach tranportera T4, który miałby lepsze osiągi; dotyczy to prędkości maksymalnej oraz przyśpieszenia. Miło jest jechać starym transporterem z roku 1982, który ma lepsze osiągi na drodze od dużo nowszych Transporterów T4. Jest to dziwne ale prawdziwe, że osiągi te uzyskałem po zastosowaniu wyłącznie ceramizerów. Pełną skuteczność ceramizerów zaobserwowałem po przejechaniu ok. 3tys. km.

Użytkownik, obserwator Grzegorz Derdowski.

 

 VW T4 (1992 rok)
Solidny gość, solidna rzecz ten ceramizer-polecam po raz 3 - dostawa na czas. Mój VW T4 2.4D rocznik 92 palił 8,2l na trasie. Po zaaplikowaniu i przejechaniu ok. 3000km pali 6,85l na trasie, a silnik gra jak nowy. Już zamówiłem trzecią sztukę.
Dominus-mg

 

 VW T4 (2000 rok)

Zdaję teraz sobie sprawę z tego, że użyłem za małą ilość ceramizera. Ale ta jedna spowodowała zmniejszenie wibracji a także łatwiejsze uruchamianie silnika. Do tego typu wynalazków zawsze podchodzę z rezerwą. Tym razem się nie zawiodłem. Polecam CERAMIZER wszystkim niedowiarkom. Sam nie zrezygnuję i w dalszym ciągu będę korzystał z tego środka - oczywiście po konsultacjach.

Dziękuję. Polecam - właściciel T4 2000 r., 2,5TDI - Marek

 

 VW T4 Caravella

Super POZYTYW. 1. Tranzakcja przeprowadzona bardzo szybko i miło!!! ;) 2. EFEKTY - zmiejszyło się spalanie o 2l na 100km - silnik lepiej wkręca się na obroty. Vw T4 Caravella 2.5 benz+gaz spalanie w cyklu mieszanym 13 l gazu!!! wcześniej ok 15 l.

 

 VW T4

Marka i model pojazdu: VW T-4

Rok produkcji: 1995

Pojemność silnika: 2,4 D

Opinia:

Fantastyczny produkt. Po zalaniu ceramizera na początku nie dało się odczuć żadnej różnicy. Jednak po przejechaniu ok. 200 km mój silnik wyciszył się i stał się bardziej dynamiczny. Teraz najważniejsze, spadło spalanie o ok.1,5 litra na setkę. Mimo że mam przejechane na tym silniku 35000 km pracuje jak nowy. To świetny produkt. Polecam wszystkim.

Krzysztof Sz.

Opinia nadesłana dnia 20.11.2008r.

 

 VW T4
Volkswagen T4 z 1997 r. Przebieg 190 tys. km. Ubywało oleju, a nie było widocznych żadnych wycieków. Przed zastosowaniem ceramzera na 2 500 km potrzebne było 1,5 litra oleju na dolewkę. Po zastosowaniu środka na 12 tys. km wystarczało 2 litry oleju na uzupełnianie.
Bierski Krzysztof
Volvo

 Volvo 760 2.4 diesel

Rok produkcji: 1987

Pojemność silnika: 2400

Przebieg: około 800 000 km

 

Opinia: zastosowałem dwa aplikatory do silnika w/g instrukcji, pomiarów nie robiłem bo już nic pomóc nie mogło, stan obecny po przejechaniu ok 5000 km: silnik lepiej zapala niż moja wersja benzyniaka też volvo 740, spadło zużycie oleju i paliwa, miękka aksamitna praca, no i ma kopa.

 

Zastosowałem też do układu wspomagania - miałem duże drgania na kierownicy powyżej 50 km/h wyważałem koła, wymieniłem tarcze (były cienkie) i nic, zastosowałem ceramizer do wspomagania w/g instrukcji i nie naprawiam i nic nie wymieniam, przeszło po 50 km.

 

Mam zamiar zastosować ceramizer od wspomagania do układu paliwowego - regeneracja pompy wtryskowej bez jej wymontowania, rozmawiałem z mechanikiem i powiedział ze jak pomogło poprzednio to i tu napewno pomoże. Polecam ceramizer, dziur nie załata opony nie zreperuje ale zaoszczedzi na naprawach, mi pomógł.

Andrzej Dołbniak
Opinia nadesłana: 03-10-2010

 
Żuk

 

 Żuk
Pierwszym samochodem w którym zastosowałem ceramizer był Żuk z polskim silnikiem diesla (2,4 Andoria), byłem pierwszym właścicielem tego samochodu i użytkowałem go 11 lat. Po przejechaniu 120 tys. km nastąpiła wymiana rozrządu i zmieniłem olej z elfa na lotos. Po przejechaniu 1 500 km stan oleju zmniejszył się do poziomu poniżej minimum (przed zmianą 2 litry oleju wystarczały na około 15 000 km, a po zmianie na olej lotos litr oleju na 1 500 km). Znajomy mechanik powiedział żebym zakupił ceramizer do silnika i skrzyni biegów i tak zrobiłem. Po zastosowaniu ceramizerów zużycie oleju wróciło do normy (2litry na 15 000 km na uzupełnianie tak jak od nowości), a skrzynia biegów była używana bez naprawy, aż do przebiegu 190 tys. km i samochód został sprzedany w stanie dobrym.
Bierski Krzysztof
Inne opinie:

 

 Ciągnik siodłowy

Witam, W tamtym roku kupiłem ceramizer do silnika 5 porcji (miał być zastosowany w 6 cylindrowym silniku ciągnika ursus 1222 [120KM]. Niestety wyszło inaczej.

Silnik AD3p (3 cylindrowy Perkins) 50KM pojemność 2,5 litra, w ciągniku MF 255 (na liczniku jest chyba 5500Mth) po 5000 Mth remont kapitalny silnika - nie było różnic, naprawa silnika nie przyniosła poprawy, może odrobinę większa moc i głośniejsza praca!! Naprawa źle wykonana, chodzi o szlif wału korbowego (mechanik wziął kasę a jego "praca" szkoda mówić!!) przy 2300 obr/min silnik wpadał w rezonans (bardzo silne drgania, których do tej pory nie było!) podczas dużego obciążenia prawdopodobnie po kilku godzinach uległby uszkodzeniu.

Użyłem 2 porcji ceramizera (przy wymianie oleju może coś sie zmieni) tylko że troszkę inaczej. Nie wcisnąłem go do silnika od razu bo we wlewie jest bardzo gęsta siatka! Wlałem olej do poziomu nieco ponad minimum, odpaliłem silnik żeby sie nagrzał pozostały olej 1 litr został rozgrzany do ok 150-180 stopni w metalowym pojemniku dodałem ceramizer (rozpuścił sie idealnie w kilka sekund!!), wyłączyłem silnik, wlałem resztę oleju (gorącego) poziom max, pochodził godzinę i to wszystko. Goniły terminy więc bez docierania. Po prostu nie przekraczałem 1800 obr/min Po ok 60Mth Ciężka praca transport 2 przyczepy 14 ton (łączna masa przyczep i ładunku) (w papierach ma wpisany uciąg 7,5 tony) więc koniec łagodnego traktowania:-( Wcześniej nie było widać żadnych zmian!! Ale jednak były i to duże!!!! (trzeba było po prostu sie wsłuchać i sprawdzić ;-) -jeśli chodzi o dymienie brak przed i po zastosowaniu (te silniki nie kopcą nawet przy ekstremalnych obciążeniach jeśli zacznie to naprawdę minimalnie prawie nie widać)

- cichsza praca,

- równomierne obroty,

- brak zużycia oleju,

- silnik chłodniejszy 85-90 stopni (nie da sie go "zagotować" choć bardzo się starałem, a do tej pory było to możliwe),

- w transporcie (obciążenie 14 ton) na 4 biegu silnik osiąg 2550obr/min i tu byłem w szoku: do tej pory maximum 2350obr/min sprawdzone po naprawie silnika, ale przed użyciem ceramizera. Na jałowym biegu po wciśnięci gazu do oporu osiąga ok. 2700 obr/min wychodzi poza skalę!!!!! (pompa nie była przestawiana, jeszcze jest zaplombowana!!),

- brak wibracji i jakichkolwiek drgań!!!! (czyli cel osiągnięty:-))),

- wzrost ciśnienia oleju z 3,6 do 4,8 atmosfery (przy nagrzanym silniku a powinno być ok. 3,2), (silnik ten posiadał jedynie czujnik spadku ciśnienia oleju, założyłem wskaźnik ciśnienia oleju),

- znaczny spadek zużycia paliwa, do tej pory ok. 7,5-8 litrów na Mth teraz ok. 5 litrów (pod warunkiem, że nie przekracza sie 2200 obr/min, jeśli pracuje normalnie ok. 6 litrów),

- łatwe odpalanie przy niskich temperaturach!!!,

- przed zastosowaniem zaraz po uruchomieniu silnika wyraźnie było słychać stukot podczas pracy dopóki silnik sie nie nagrzał, teraz od razu silnik nawet zimny chodzi jak trzeba.

Skutków negatywnych brak!!!!! Same plusy!!

Szkoda, że nie sprawdziłem ciśnienia sprężania przed i po zastosowani ceramizera :-/

pozdrawiam, Dominik Żak

 

 Moto pompa strażacka

Witam. stosowałem ceramizer do silnika 2 suwowego do moto pompy strażackej ceramizer sprawdził się bardzo dodrze jestem z nie go zadowolony, silnik jest wykorzystywany w trakcie zawodów pod bardzo dużymi obciążeniami nie zapycha sitka od paliwa silnik zrobił się dynamiczniejszy nie ma obawy że się zatsze. Śmiało może pan polecać ten produkt innym.

Używam cramizera też do silników samochodowych oraz i do paliwa które bardzo dobrze się sprawują. Klient mający samochód silnikem dizla zatakował sobie bedzyny do zbiornika zamiast ropy przejechał około 50 km potem samochodu nie mógł uruchomić żeby nie był zastosowany ceramizer do paliwa to wtryski i pompa była by do naprawy a tak ceramizer zabespieczył pompe i wtryski przed zatarciem po zmianie paliwa silnik normalnie pracuje. Klient rozerwał mise olejową silnika i jechał bez oleju około 700 metrów obawa była ze silnik bedzie do naprawy wczesniej do tego silnika był stosowany ceramizer po wymianie misy olejowej silnik bez problemów został uruchomiony ceramizer spełnił swoją role. Stosuje ceramizer poniewasz prowadze warsztat samochodowy i smiało może pan polecać ten produkt.

Pozdrawiam, J. Głodkowski

 

 Kombajn zbożowy

Preparat do skrzyni wlałem do kombajna zbożowego VOLVO S 830. Przekładnia nie grzeje się

i nie wyje, biegi wchodzą lekko. Stanisław Stysiał

 

 Kosiarka

Ceramizer użyłem do starej kosiarki do trawy, która tej wiosny uzyskała pełnoletność (18 lat!). Silnik Tekumseh ok. 45 cm, czterosuw smarowany rozbryzgowo.
Stan- typowy dla kończącego się silnika;
- trudne zapalanie
- rzucanie olejem na świece
- dymienie, jak na ssaniu
- palenie oleju
- brak mocy i przegrzewanie się
- duże spalanie.
Wymieniłem olej, wytarłem szmatą na drucie przez korek spustowy i wlewowy resztki metalicznego osadu z dna miski olejowej, na ile się dało, wyczyściłem świecę. Odpaliłem z wielkim trudem silnik w chmurach dymu, wygrzałem go przez 5 minut i dodałem 1 ml ceramizera do oleju.
Pozostawiłem kosiarkę z pełnym bakiem na wolnych obrotach, kręciła tak ok. 3 godzin.
Po ok. 20 godzinach pracy dodałem do oleju ponownie 1 ml ceramizera.
Na dzień dzisiejszy kosiarka przepracowała ok. 25-30 godzin.

Efekty następujące:
Skończyło się wieczne wykręcanie i czyszczenie świecy. Jest sucha i lekko brązowawa bez asfaltowego nagaru. W tej chwili kosiarkę jest w stanie bez kłopotu odpalić mój 13-letni syn. Jesienią było to niemożliwe. Odpala teraz nawet z 1/3 sznurka od szarpanki. Kolor i smrodek spalin zmienił się, nie widać ich. Wcześniej była to czarno-bura cuchnąca chmura podczas całego cyklu pracy przypominająca pracę na ssaniu. Moc wyraźnie wzrosła, teraz można praktycznie z dowolną prędkością wjechać w wysoką, mokrą trawę i silnik nie gaśnie. Kiedyś trzeba to było robić bardzo ostrożnie. Silnik pracuje dużo ciszej, na wolnych obrotach podczas opróżniania kosza z trawy pracuje równiutko i mniej drży (akustycznie przypomina teraz ładny motocykl czterosuwowy, przedtem raczej trabanta.). Maleje zużycie oleju, nie trzeba już go dolewać przy każdym tankowaniu ok. 100 ml, ale muszę to dokładnie pomierzyć. Maleje spalanie. Zawsze rozpoczynam koszenie na pełnym pod korek baku. Teraz cały ogród można skosić na 1 baku, kiedyś na końcówce trzeba było zawsze dolewać. Trudno to określić ilościowo, różna trawa (sucha, mokra, wyższa, niższa), ale szacuję na 10-15%. Teraz prawdopodobnie rozsypie się podwozie kosiarki- plastikowe kółka, podobnie jak z Opla Omegi zleci blacha w formie rdzy, niż rozleci się układ napędowy jednego i drugiego.
Z poważaniem: Maciej Gera

 

 Sprężarka chłodniczo-tłokowa

Z satysfakcją stwierdzam, że ceramizer to bardzo skuteczny pozytywnie preparat i spełnia wszystkie funkcje opisywane w folderach i informatorach technicznych. Zastosowałem w kilku samochodach do silników, skrzyń biegów, mostów napędowych, układu wspomagania kierownicy - w każdym przypadku był dobry efekt. Silniki nabrały energii, mosty i skrzynie pracują cicho, zanikł wyciek z maglownicy układu kierowniczego. Obniżyła się temperatura pracy silnika. Poleciłem znajomym - i też są zadowoleni. Zastosowałem również do dużej sprężarki chłodniczej - tłokowej. Sprężarka pracuje dużo ciszej i spokojnie.

Pozdrawiam, Zdzisław Niedziałek

 

 Maszyna do szycia

Ostatnio zastosowałem Ceramizer przeznaczony do skrzyni biegów do smarowania maszyny do szycia - jeszcze nigdy tak pięknie nie chodziła, coś w tych ceramizerach jednak jest.

Andrzej Rudnik

 

 Firma transportowa
Mam firmę transportową i sprzęt który ma trochę kilometrów w granicach 600 tyś. Jeden z samochodów "łapał" temperaturę, wymontowaliśmy termostat ale mimo 5 stopni na dworze silnik się grzał. Miałem już wcześniej kupiony ceramizer (3szt)do silników aby go uszczelnić bo brał olej i tracił moc, teraz go użyłem. Efekt był już po około 150km; większa moc,spadek temperatury o połowę ale i biały dym z rury wydechowej co wskazało na uszkodzenie uszczelki pod głowicą.
Temperatura przy postoju na światłach jeszcze spadała. Jakie było nasze zdziwienie gdy po wymianie uszczelki uzupełnialiśmy płyn w chłodnicy, BRAKOWAŁO 15 LITRÓW, już przy braku 5 litrów samochód się grzał?! Jest tylko mały mankament użycia ceramizerów, otóż jak to wcześniej Wszyscy pisali i udowadniali zwiększa się ciśnienie sprężania dlatego MUSZĄ być MOCNE akumulatory ale jak odpali to od razu wchodzi na wolne obroty i tak sobie mruczy. ŚWIETNY PRODUKT.
Pozdrawiam
Zadowolony klient

 

 Ciągnik

Zakupione ceramizery zastosowałem do ciągnika (który pracuje w lesie (C-330 )) w którym często zakleszczały się biegi. Po zastosowaniu preparatu do regeneracji nie ma tego problemu.

Dziękuję, knadgob

 

 Opinia

Po zastosowaniu ceramizera w moim aucie mam wrażenie, że pracuje ciszej i ma równe obroty, lepiej startuje, mniejsze zużycie paliwa ( mogę powiedzieć, że zamiast ON używam oleju roślinnego). Ceramizer zdał egzamin. Wkrótce zakupię pewnie następne ceramizery bo jeszcze mam trzy maszyny, które potrzebują właśnie ceramizerów.

Pozdrawiam i polecam wszystkim, Artur

 

 Opinia

Ceramizery użyłem w dwóch przypadkach: pierwszy przy zgrzytaniu skrzyni biegów - specyfik pomógł już po 200 km, to znaczy haczenie skrzyni biegów ustało i tak już pozostało do dziś. Drugi raz po tak doskonałym działaniu specyfiku zakupiłem go jeszcze raz do nowo zakupionego auta również używanego, ale tym razem wlałem go do silnika. Samochód chodzi od razu ciszej, swobodniej, natomiast nie potrafię powiedzieć czy pali mniej ponieważ nie wiedziałem ile palił przedtem. Jestem pewien, że ten preparat działa i dlatego zastosowałem go zaraz po zakupie innego auta. Uczynię to jeszcze raz przy następnym zakupie auta używanego. Polecam wszystkim bez względu na to czy mają problem ze swoim autem czy nie.

 

 Moc silnika

Od momentu wlania ceramizera do silnika i skrzyni biegów przejechałem 1500 km. Była to jazda ciągła, początkowo drogami drugiej kategorii nie przekraczając 2500 obrotów przez 205km, pozostała część trasy pokonywana była w większości na drogach szybkiego ruchu i autostradach na wysokich obrotach, i z prędkością około 150km/h. Po pokonaniu odcinka 150km odczułem wyraźny spadek hałasu, silnik zaczął pracować bardzo równo, dźwignia skrzyni biegów, która wcześniej wybierała biegi z dużym oporem, teraz zaczęła wybierać wszystkie biegi bardzo miękko i delikatnie. Wyraźnie odczułem jakby wzrost mocy silnika, motor stał się bardzo elastyczny na wszystkich biegach, wspaniale wchodził na obroty, przepięknie przyśpieszał. Moim zdaniem jest to cudowny środek, który odmładza samochód i przywraca mu moc i energię. Podczas prowadzonego testu na dużych obrotach i prędkościach nastąpił spadek zużycia paliwa około 14%.

Test prowadzony był od 01.05-05.05.2006r.

Stanisław Ambroszko.

 

 Opinia

Pierwszy raz usłyszałem o ceramizerach od kolegi. Na początku wydawało mi się, że jest to kolejny uszlachetniacz do olei jakich wiele na rynku. Będąc wtedy posiadaczem Golfa I postanowiłem jednak spróbować. Mój stary Golfik zaczął pracować ciszej i spokojniej, a zimowe rozruchy tego starego silnika stały się łatwiejsze. Potem zmieniłem auto na Renault Clio I. Silnik w tym remontowałem, ale nie pracował on tak jak sobie to wymarzyłem, więc kupiłem kolejne dwa ceramizery i kolejny raz praca jednostki napędowej uspokoiła się, a podjazdy pod wzniesienia auto pokonywało łatwiej. Nie robiłem niestety żadnych pomiarów, ponieważ uznałem to za stratę pieniędzy. Po co miałem mieć na papierze dowód skoro czuję różnicę :)) Teraz jestem posiadaczem Matiza i noszę się z zamiarem kupienia kolejnego ceramizera. Silnik w tym aucie pracuje dobrze, ale ceramizer wleję tak na zaś. Kto wie ile pojeżdżę Matizkiem, a przekonany jestem, że ten środek wydłuży jego żywotność.

Pozdrawiam.

 

 Opinia dot. oszczędności

W 2005r. zaplanowałem wyjazd samochodem daleko na południe. Obliczony koszt paliwa był dość duży, więc zacząłem się zastanawiać jak go zredukować. Pomyślałem o kupnie albo magnetyzera, albo ceramizera. Zdecydowałem się na ten drugi. Powiem szczerze, że w kilka minut po zastosowaniu ceramizera nie mogłem uwierzyć, że to ten sam silnik. Dwu litrowy diesel o przebiegu 150tys. km nie pracował wcześniej dość kulturalnie. A tu zaskoczenie, bo naprawdę kultura pracy diametralnie się zmieniła. Był cichszy, odczuwalne wcześniej wibracje zmalały. Pierwsze wrażenia super pozytywne. No, ale przejdźmy do konkretów. Założenie było takie, że koszt ceramizera miał się zwrócić przez wakacje. Oto wyniki. Przejechałem około 4000 w przeciągu trzech tygodni (3.07-22.07 2005). Na pokładzie było 4 osoby i bagażnik wypchany po brzegi. Średnie spalanie przed zastosowaniem ceramizera to ok. 6 l ON/100km. Po zastosowaniu ceramizera średnia wynosiła 5.9l ON/100km. Czy się opłaciło? No cóż, jazda w temperaturach 33-40 stopni po terenach górzystych (wybrzeże Chorwacji) z maksymalnym obciążeniem i spalanie poniżej 6l to naprawdę REKORD. Wiem, że bez ceramizera powinien spalić ok. 6,5-6,7.

Bez ceramizera 6,7*4*40=1072 zł.

Z CERAMIZEREM 5,9*4*40=944 zł.

Różnica to 128zł, a koszt ceramizera tylko 50zł. To naprawdę się opłacało, szczególnie że trwałość ceramicznej warstwy to 70tys. km. Jeżeli założę różnicę w spalaniu 0,3 l to zaoszczędziłem do tej pory 664zł. To są naprawdę realne oszczędności, a biorąc pod uwagę podwyżki, nie ma się nad czym zastanawiać.

 

 Opinia

Byłem bardzo sceptycznie nastawiony do preparatów na bazie ceramizerów do momentu zastosowania ich w praktyce. Jestem człowiekiem ostrożnym, więc postanowiłem zastosować ceramizer do paliwa. Ku mojemu zaskoczeniu, pozytywnemu zaskoczeniu, silnik zachowywał sie inaczej! - mocniejszy, dynamiczniejszy, zmniejszyło sie spalanie i poprawił się zapłon. Same pozytywy! Postanowiłem zakupić pozostałe preparaty na bazie ceramizera i zastosować je w moim samochodzie. Wszystkim Państwu polecam z pełną odpowiedzialnością preparaty na bazie

ceramizera i pozdrawiam serdecznie.

Z poważaniem: Marek Niemiec

 

 Opinia - branie oleju

Preparat ten zastosowałem ok. pół roku temu i do dzisiaj on działa, ponieważ przed zastosowaniem preparatu musiałem dolewać około 1 litra oleju na miesiąc, teraz nie mam już takiego problemu, a co za tym idzie, zmniejszyło się też zużycie paliwa ok. 1 l. Zauważyłem też, że samochód stał się bardziej zrywny niż przed zastosowaniem ceramizera. Ten preparat spełnił moje oczekiwania, jestem bardzo zadowolony.

Dawid Polatowski

 

 Opinia

Dzień dobry, jestem mile zaskoczony waszym zainteresowaniem. Jednocześnie cieszę się, że po dość długim stosowaniu Waszego preparatu chcecie uzyskać informację o jego skuteczności. Przed zastosowaniem Waszego preparatu słyszałem o różnych nowinkach tego typu, jednak zdania co do ich skuteczności były podzielone. W zasadzie reklamowali je jako tak rewelacyjne, że moje odczucie było takie, że sam zakup i trzymanie ich w domu gwarantowało ich skuteczność nawet bez dodawania do silnika. W zasadzie przy zakupie sugerowałem się opisaną nową metodą ceramizacji metali, oraz pokazanymi testami wykonanych zastosowań. Koszty są małe w porównaniu do kosztów remontu silnika, więc warto spróbować - co więc uczyniłem. Szybkość oraz jakość przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Jestem bardzo zadowolony z zastosowania Waszych preparatów. Nie chcę nikogo namawiać na siłę do zakupu, ale ten kto to zrobi nie będzie żałował. Nadmieniam, że oprócz preparatu do silnika zastosowałem dodatek do paliwa. Ostatnio doczytałem się o preparacie do układu wspomagania skrętu (wcześniej nie było takiego) chcę go kupić i zastosować profilaktycznie. Jest też u Was preparat do skrzyń i mostów, ale nie wiem czy mogę go zastosować do mostu z przekładnią hipoidalną. Dziękuję bardzo za Wasze zainteresowanie. Polecam wszystkim Wasze preparaty.

Z poważaniem Sebastian Czernicki ( nick z ALLEGRO SEB44)

 

 Opinia

Jestem zawodowym kierowcą ze wszystkimi kategoriami prawa jazdy. Raczej do Ceramizera odnosiłem sie sceptycznie ...ale jestem otwarty na nowe propozycje. Mam 11-letniego diesla, na 1 i 2 cylindrze były spore różnice cisnień wobec 3 i 4 cylindra, co powodowało specyficzne bujanie autem na wolnych obrotach i utrudniony rozruch przy temp. niższej niż 0 st. Użycie ceramizera do regeneracji silnika wyciszyło jego pracę, bez mała ustało jego bujanie ale odpalanie przy minusowych temperaturach zbyt się nie poprawiło...wciąż to długotrwały proces..choć być może bez ceramizera nie odpaliłby wcale ... (to moja 1 zima z tym autem). Nie pojechałem rano tylko raz jak temp. spadła w Łodzi do - 26st C. Moja opinia jest jak najbardziej pozytywna. Zamierzam znów użyć ceramizera tego do regeneracji silnika. Tym bardziej miła niespodzianka, bo właśnie jestem przed wymianą oleju. Mam nadzieję, że kolejna jego dawka jeszcze bardziej ustabilizuje mój silnik. Nadmieniam, że poleciłem ceramizer kilku osobom i są z niego zadowolone. Pozdrawiam, łącze wyrazy uznania i życze sukcesów na polu opracowywania jeszcze lepszej jego formuły.

TAK TRZYMAJCIE !!

Robert Pachocki z Łodzi

 

 Opinia dot. oszczędność

Z reguły podchodzę do takich wynalazków bardzo sceptycznie, jeszcze jak zobaczyłem ten dozownik ile zawiera tego ceramizera, to miałem bardzo duże wątpliwości co do skuteczności działania. Ale po przejechaniu około 800km zauważyłem bardzo łatwy rozruch silnika ( przy minusowych temperaturach ). Przed zastosowaniem ceramizera było słychać i czuć, że silnik mimo wciskania gazu nie ma ochoty do jazdy, do chwili rozgrzania był bardzo mułowaty i ospały. W tej chwili bardzo łatwo wkręca się na obroty i zaczyna ładnie ciągnąć o 2000 tys/min obrotów. Namówiłem znajomego na zakup ceramizera. Ale w jego przypadku silnik był bardzo zjeżdżony ( palił do dwóch litrów oleju na 1000 km). Po zastosowaniu ceramizera spalanie oleju spadło do około 0.8 litra, ale proces nadal postępuje. Jest bardzo odczuwalny wzrost dynamiki. Kupując ceramizer można sporo zaoszczędzić na ewentualnych remontach silników.

Pozdrawiam, Marek Telega

 

 Opinia

Ceramizer spowodował odczuwalny wzrost mocy silnika oraz zmniejszył zużycie oleju. Po zastosowaniu przejechałem 10 000 km i nie odczuwam żadnych ujemnych skutków zastosowania "ceramizera". Opinia wyjątkowo pozytywna, gdyż jest to moje drugie auto w którym zastosowałem wasz preparat i stwierdzam, że odmładza i przedłuża okres używania silnika.

Pozdrawiam, Damazy Orłowicz

 

 Opinia

Stosowanie ceramizerów - jak wynika z mojego kilkuletniego już doświadczenia przynosi niejednokrotnie zaskakujące, ale w pozytywnym znaczeniu - efekty.

Oto kilka moich spostrzeżeń zebranych z wspomnianych już kilku lat doświadczeń ze stosowania ceramizerów:

Razem 3 silniki i 2 skrzynie biegów - 3 silniki bo nie udało sie uchronić silnika przed wydmuchaniem uszczelki pod głowicą i przegrzania silnika.

Silnik - po kilku dniach jazdy zginął "kisiel - powstały z mieszanki oleju i pary wodnej przedmuchanej do dolnej komory silnika" - eksploatacja w zimie. Auto eksploatowane na gazie LPG, prawdopodobnie na skutek uszczelnienia się silnika. Po 3 dniach od zastosowania zauważyłem wyrównanie się pracy na obrotach biegu jałowego, brak "wypadania iskry". Po zastosowaniu ceramizera ogólna kultura pracy silnika wzrasta, silnik nieco się wyciszył. Po przebiegu 3 tysięcy kilometrów zanikają ślady oleju w rurze wydechowej. Trudno powiedzieć coś na temat osiągów bez dokładnych pomiarów w aucie o wadze 850kg i mocy 100 KM.

Skrzynia biegów - po około 250 kilometrach zmniejszyło się zgrzytanie przy przełączaniu biegów, a po około 2 tygodniach ustało - efekt utrzymał sie przez około 50 tys km, nawet po zmianie oleju. Od zastosowania ceramizera przełączanie biegów odbywa się bez oporów, zacięć i zgrzytów. Przegub napędowy półosi - po zastosowaniu i przejechaniu około tysiąca kilometrów wyraźnie zmniejszyło sie stukanie przegubu na zakrętach - niestety był zbyt zużyty by ustało całkowicie.

Więc lepiej ZAPOBIEGAĆ niż LECZYĆ.

Pozdrawiam Robert Machelak

 

 Opinia

Zastosowałem najpierw ceramizer do silnika i zostałem mile zaskoczony, ponieważ gdy wlałem preparat i uruchomiłem silnik po paru minutach odczułem cichszą i równą jego pracę. Kolejnego dnia rano samochód odpalił lekko i bezproblemowo (a stosowałem preparat zimą i miałem problemy z odpaleniem samochodu). Po przejechaniu kilkuset kilometrów kultura pracy silnika wzrosła, silnik pracował cicho i równo, lepiej przyspieszał. Przed zastosowaniem preparatu mierzyłem ciśnienie sprężania (niestety nie robiłem zdjęć) ale było zróżnicowane, wahało się od 13 bar do 14 bar. Później po paru tysiącach ciśnienie po zmierzeniu było bardziej wyrównane, bo wszystkie cylindry miały od 14,1 do 14,5 bar. Oszczędność na paliwie była nieznaczna, ale podczas jazdy po trasie (odcinek 200km) zużycie paliwa było mniejsze. Później zakupiłem preparat do skrzyni, ponieważ wchodził mi ciężko 2-gi bieg i na 5-tym biegu wyła mi skrzynia. Po zastosowaniu preparatu i przejechaniu około 1000km, 2-gi bieg zaczął lekko się włączać, a wycie na 5-tym biegu trochę ucichło. Jestem zadowlony z tych preparatów.

Obserwacje te prowadziłem ok. 03.2005r. (silnik) i ok. 08.2005r. (skrzynia).

Robert Korytkowski.

 

 Opinia

Z zawodu jestem mechanikiem i o ceramizerach dowiedziałem się od znajomego, który zastanawiał sie nad zakupem. Z dotychczasowego doświadczenia na temat wszelkich "samonaprawiaczy" domyslałem sie, że to nic dobrego, więc stanowczo mu to odradzałem. Po kilku dniach ten sam znajomy przesłał mi adres strony: http://www.ceramizer.pl i tam przeczytałem opinie ludzi, którzy zastosowali u siebie ceramizery. Opinie te były wyjątkowo pozytywne, a że zbliżała sie wymiana oleju w moim samochodzie to pomyślałem sobie: "raz kozie smierć" i zakupiłem zestaw nr 1. I z wielkim niedowierzaniem wlałem do swieżego oleju dodatek do silnika, a przy tankowaniu, do paliwa trafił kolejny dodatek. I co sie okazało?? Pierwszy raz zaskoczyłem się, gdy po przejechaniu 200km na niskich obrotach (tak jak zaleca producent) wyjatkowo szybko zaczał zanikać klekot kasowników luzów, ktore do tej chwili było słychać przez dłuższy czas!! Kolejny zaskoczenie spotkało mnie przy wizytach na stacji benzynowej. Dotychczas po zatankowaniu ok. 12 litrów paliwa przejeżdżałem ok 100-120 km jeżdżąc w mieście, a po zastosowaniu ceramizerów kontrolka rezerwy zaczęła zapalać sie dopiero po przejechaniu 150km, przy czym silnik często nie był oszczedzany!! Zmalało także dymienie, a silnik zaczął równiej i ciszej pracować oraz zaczął lepiej ciągnać na niższych obrotach, po prostu zrobił sie elastyczniejszy! Gdybym nie spróbował to bym nie uwierzył! Z czystym sumieniem mogę polecić Ceramizery każdemu i do każdego silnika!!

 

 Opinia

Witam! Cieszę się, że mam okazję wyrazić swoją opinię o waszym produkcie. Na początku muszę powiedzieć, że nie prowadziłem żadnych pomiarów są to moje obserwacje, a staram się bacznie obserwować pracę silnika. Na pewno nie żałuję tego, że zastosowałem ten preparat chociaż opinie o takich specyfikach są różne. Zastosowałem go według instrukcji i silnik zaczął pracować ciszej i z większą kulturą. Ponadto spadło zużycie oleju, myślę że około 50%, a jeżdżę na gazie. Dynamika silnika uległa znacznej poprawie, a zużycie paliwa spadło o około 10%. Namówiłem mojego szwagra do zastosowania ceramizera, a był już umówiony z mechanikiem na remont silnika, bo były spore różnice ciśnienia na cylindrach. Mechanik pomierzył ciśnienie przed i po zastosowaniu ceramizera, i był zszokowany poprawą, chociaż nie było idealnie, ale poprawa była znaczna miał to na wykresach. Szwagier jeździ do dzisiaj bez remontu.

 

 Opinia

Ceramizer zastosowałem już w kilku samochodach, na pierwszy ogień poszedł VW Passat 1.9 tdi. Nastąpił lekki wzrost dynamiki i na autostradzie wyciąga więcej niż przed zastosowaniem ceramizera. Następny był autobus Autosan w tym przypadku niewiele się zmieniło, w zimie zaobserwowałem że rozrusznik lżej kręci, autobus jest jeszcze niewyeksploatowany dopiero ledwo przekroczył 100,000 km. Trzeci był Żuk kolegi, o nim wiem najmniej, kolega też stwierdził łatwiejszy rozruch silnika w zimie. Pragnę zaznaczyć, że silniki w moich samochodach nie były wyeksploatowane a ceramizer zastosowałem w celach profilaktycznych, mam nadzieję że zwiększy to żywotność silników. I jeszcze jedna uwaga: mamy na naszym rynku bardzo zróżnicowane jakościowo paliwa nawet tankując stale na jednej stacji, dlatego nie zwracałem większej uwagi na dynamikę i spalanie. Bardzo to odczuwam po samochodzie kiedy po zatankowaniu nagle wzrasta moc o tzw. pół biegu a innym razem odwrotnie maleje. Myślę, że ceramizer zniweluje w pewnym stopniu skutki złej jakości naszych paliw.

 

 Opinia

35 dni po zastosowaniu ceramizera do silników spalinowych sprawdziłem ciśnienia sprężania w cylindrach, które przed zastosowaniem ceramizera wynosilo 9 atmosfer na każdym, w tej chwili po 35 dniach jazdy i przejechanych 4tys kilometrów ciśnienie na każdym cylindrze wynosi prawie 11 atmosfer, silnik lepiej pali, poza tym wcześniej rozgrzany silnik dostawał drgań, które przenosiły sie na drążek kierowniczy i były dosyć uciążliwe, teraz są prawie nieodczuwalne.

Wąsowski Arkadiusz

 

 Opinia

Zakupiłem u Państwa ceramizer do silnika i powiem, że po zastosowaniu poprawiła się praca silnika. Pod jakim względem? Otóż:

1. silnik się wyciszył,

2. stał się bardziej dynamiczny( szybciej start and go),

3. zużycie gazu, bo na takim paliwie jeżdżę, spadło o 15% co jest plusem i to dużym mieszkając w takim kraju jakim jest Polska. Ogólnie rzecz biorąc jest to środek wart zastosowania w samochodach, które mają kilka latek i kilka kilometrów za sobą..

Dziękuję serdecznie za możliwość wypowiedzi i życzę sukcesów w sprzedaży tego produktu.

 

 Opinia

ZAKUPIONY PRZEZE MNIE CERAMIZER DO SILNIKOW SPRAWDZIŁ SIE BARDZO DOBRZE. MAM SILNIK DIESLA. PO ZASTOSOWANIU CERAMIZERA SILNIK SIE WYCISZYŁ, SPADŁO ZUŻYCIE PALIWA, JEST ODCZUWALNY WZROST MOCY, TURBINA LEPIEJ PRACUJE. NAPRAWDĘ POLECAM. RAFAŁ Z PIŁY.

 

 Opinia

Niestety po zastosowaniu ceramizera nie robiłem żadnych pomiarów czyli od tej strony nie pomogę. Jedynie mogę opisać swoje i syna spostrzeżenia, ponieważ ceramizer zastosowaliśmy w dwóch różnych samochodach. Na sam początek silnik zaczął równiej pracować i zarazem troszkę ciężej, zwiększyła się też jego dynamika, elastyczność. Ogólnie jestem z tego zadowolony; zamierzam powtórzyć zabieg włączając do tego również skrzynie biegów. Do zakupu skłonił mnie test w TV TVN z polonezem trackiem bez oleju i to 400 km o ile dobrze pamiętam. Pozdrowienia i życzę dalszych sukcesów w tej dziedzinie.

 

 Opinia

Pomiarów ciśnienia nie robiłem, ale różnicę można wyczuć w dynamice i kulturze pracy silnika. Słyszę i wyczuwam różnicę, ponieważ jeżdżę tym autem od 7 lat. Pozdrawiam!

 

 Opinia

Witam, moja opinia na temat preparatu: od wymiany oleju nie dolałem nic, silnik jest cichszy, w zimie nie było problemu z rozruchem. Co do zużycia paliwa nie zwracałem uwagi sam, jeździ żona i ja, także nie było sensu porównywać. Sprężanie nie było sprawdzane, ale czuć poprawę. Jestem zadowolony z zakupu.

 

 Opinia

Zastosowałem 2 op. ceramizera do silnika i 1 op. do skrzyni biegów. Zaobserwowałem delikatniejszą i cichszą pracę silnika oraz cichszą pracę skrzyni. Co do zużycia paliwa nie mogę sie wypowiedzieć, ponieważ preparat zastosowałem w okresie zimowym, co przy krótkich odcinkach i przy dużych mrozach nie da opinii miarodajnej. Jako osoba z wykształceniem technicznym-samochodowym stwierdzam, że preparat ten sprawdził sie w 100%.

Janusz Bartczak

 

 Opinia

Witam i dziękuję za zaproszenie do wzięcia udziału w konkursie. Faktem jest, że nabyłem od Pana ceramizer do swego wiekowego auta, o przebiegu nieznanym. Zastosowałem się do instrukcji ( z dokładnością do ilości preparatu w funkcji przebiegu ale zakup jeszcze dwóch czy trzech "dawek " to drobna rozpusta...) Pomiar ciśnienia przed i po niestety nie został wykonany, ale faktem jest, że rozruch na gazie stał się nieco prostszy, uciszyła się klawiatura (silnik V6 2,0 l ). Silnik jest w takim stanie, że przed dodaniem specyfiku, po obniżeniu wolnych obrotów do niezbędnego do "pracy " silnika poziomu, kontrolka oleju zapalała się na stałe ( na ciepłym motorze, po dodaniu obrotów oczywiście natychmiast gasła ) a po dodaniu ceramizera i przejechaniu żądanej ilości km -objaw zniknął. Jeżeli chodzi o polecenie specyfiku znajomym to jak najbardziej. Szwagier "dobija" Escorta 99', przebieg podobno 98 tys., ale za bardzo go słychać jak na ten wiek i przebieg. Będzie dolewał ceramizer przy najbliższej wymianie oleju (ok . 2,5 tys km ). I to w zasadzie wszystko.

pozdrawiam, Waldemar Stępniak.

 

 Opinia

WITAM. PO UŻYCIU CERAMIZERA W MOIM AUCIE WZROSŁA MOC, UCICHŁA PRACA SILNIKA I OCZYWIŚCIE TAK JAK BYŁO W OPISIE SPADŁO ZUŻYCIE OLEJU I ZUŻUCIE BENZYNY O PRAWIE 1L NA 100 KM., MNIEJ NIŻ POPRZEDNIO. PRAKTYCZNIE SILNIK JEST JAK NOWY. GORĄCO POLECAM WSZYSTKIM TEN PRODUKT, BO WARTO ZA NIEWIELKĄ CENĘ ZROBIĆ REMONT SILNIKA BEZ JEGO DEMONTAŻU. NA PEWNO JESZCZE KIEDYŚ Z TEGO PREPARATU SKORZYSTAM. POZDRAWIAM ADRIAN.

 

 Opinia

Witam, zakupiłem ceramizer do silnika i zastosowałem zgodnie z instrukcją. Efekty jakie zauważyłem to obniżenie poziomu hałasu związanego z pracą silnika - zastosowałem zimą i zauważyłem, że silnik ma "lepszy start" i przy zimnym silniku lepiej pracuje w pierwszych minutach pracy, co wydaje mi sie dość istotne zwłaszcza w początkowej fazie pracy silnika zaraz po włączeniu. Preparat stosowałem w miesiącach listopad-grudzień 2005r.

Pozdrawiam. Marcin Ambroziak!

 

 Opinia

Po około półrocznym użytkowaniu zauważyłem spadek paliwa przy dość agresywnej jeździe, nie duży bo około 0,5 l. Kolejną rzeczą, którą udało mi się zaobserwować jest to, iż na biegu jałowym silnik "kulturalniej" zaczął pracować. Jeżeli chodzi o ceramizer do mostu to sprzedałem auto zaraz po kupnie ceramizera, także o jakiekolwiek rezultaty musiałby być zapytany kupujący.

Z poważaniem, Grzegorz Wierzbicki

 

 Opinia

Super kupiłem go na Allegro. Silnik mi kopcił mechanik mówił ze muszę robić remont wymienić pierścienie. Po zastosowaniu ceramizera silnik pracuje jak przed kupnem sam. 2 lata temu. Oczywiście kupiłem nie nowy sam. a używany. POLECAM

Pozdrawiam, Tadeusz Maliński

Opinia nadesłana dnia 16.02.2008

 

 Opinia

Zastosowałem ceramizer do silnika TDI rok produkcji 1998. Po przejechaniu 200km silnik pracuje ciszej, zmniejszyły sie wibracje i odczuwam lepszą dynamike silnika. Jestem zadowolny z tego produktu i mam zamiar wypróbować pozostałe.

Zbigniew Mazur

Opinia nadesłana dnia 09.03.2008

 

 Opinia

Witam.

Mam firmę transportową i sprzęt który ma trochę kilometrów w granicach 600 tys. Jeden z samochodów "łapał" temperaturę, wymontowaliśmy termostat ale mimo 5 stopni na dworze silnik się grzał. Miałem już wcześniej kupiony ceramizer (3szt)do silników aby go uszczelnić bo brał olej i tracił moc, teraz go użyłem.

Efekt był już po około 150km; większa moc,spadek temperatury o połowę ale i biały dym z rury wydechowej co wskazało na uszkodzenie uszczelki pod głowicą. Temperatura przy postoju na światłach jeszcze spadała. Jakie było nasze zdziwienie gdy po wymianie uszczelki uzupełnialiśmy

płyn w chłodnicy, BRAKOWAŁO 15 LITRÓW, już przy braku 5 litrów samochód się grzał?!

Jest tylko mały mankament użycia ceramizerów, otóż jak to wcześniej Wszyscy pisali i udowadniali zwiększa się ciśnienie sprężania dlatego MUSZĄ być MOCNE akumulatory ale jak odpali to od razu wchodzi na wolne obroty i tak sobie mruczy.

ŚWIETNY PRODUKT.

Pozdrawiam,

Zadowolony klient

Opinia nadesłana dnia 29.12.2009 r.
Motocykle:

 

 Suzuki GSX1300R Hayabusa

limitowana wersja z 2003r.

Motocykl użytkuje do przemieszczania się na co dzień, weekendowych wypadów za miasto

oraz dalekich podróży po Europie, wynoszących nawet ponad 10 tys. km.

Podczas wyprawy w sezonie 2009 wraz z moją dziewczyną odwiedziłem 14 krajów Europy południowo- wschodniej i wschodniej , pokonując 9,5 tys. km. w 28 dni.

Tego typu przedsięwzięcia wymagają dobrego stanu motocykla, zwłaszcza jak rokrocznie

w kolejnych wojażach użytkujemy ten sam pojazd.

Po 3 latach eksploatacji dotarłem nim do 35 krajów, a licznik przebiegu zbliża się do 100 tys. km.

Chcąc cieszyć się dłużej pełną sprawnością jednostki napędowej,

olej zmieniany jest częściej ,niż zaleca producent oraz pod koniec sezonu 2009 zastosowałem

Ceramizer dedykowany do silników motocyklowych oraz preparat do paliwa.

Ceramizery to preparaty do regeneracji i zabezpieczania przed zużyciem silników, skrzyń biegów, i innych urządzeń w których występuje tarcie metalu o metal.

 

Moje obserwacje po zastosowaniu Ceramizera to zaledwie 2 tys. km. ,podczas których

zauważyłem milszą dla ucha prace silnika mojej Suzuki Hayabusy .Znawcy tematu wiedzą

,że Suzuki ma specyficzną, szorstką pracę.

Zużycie paliwa minimalnie spadło, są to wartości odczytywane z komputera motocykla i

wahają się w przedziale od 3-5%, skrzynia biegów pracuje nieco precyzyjniej ,w pracy sprzęgła nie zauważyłem zmian.

 

 

Najbardziej jednak interesuje mnie przedłużenie żywotności silnika ,ponieważ

w zamiarze mamy dotrzeć do wszystkich krajów Europy.

W sezonie 2010 wyruszamy poza krąg koła podbiegunowego, do najdalej oddalonego na północ przylądka Europy , Nordkapp znajdującego się w Norwegii (71°10′21″N25°47′40″E)

Do czasu podróży, jak i po, skrupulatnie będziemy dzielić się spostrzeżeniami z użytkowania

Ceramizera

Zapraszamy na naszą podróżniczą stronę,gdzie prowadzimy test długodystansowy naszego motocykla http://longway.travel.pl/ oraz test Ceramizera.

 

Dariusz Birecki

Opinia nadesłana dnia 29.01.2010r.

 

 BMW K-75
Nie wierze w cuda ale to co doświadczyłem zaskoczyło mnie kompletnie. Posiadam motocykl BMW K-75 z 1996 roku, zakupiony tak naprawde z niewiadomym przebiegiem w 2007. Były kłopoty z zapalaniem jak był zimny i z utrzymaniem wolnych obrotów jak rozgrzany. Ciśnienie sprężania nierównomierne w cylindrach. Stanąłem przed perspektywą remontu silnika. W piątek 19.03.2010 zastosowałem ceramizer do silników motocyklowych. Jestem zaskoczony skutkiem. Przejechałem nim ok 250 km i juz widać zasadnicze zmiany. Jak jest ciepły to zapala od dotknięcia rozrusznika.
Napewno silnik wymaga jeszcze mechanicznego dopieszczenia tj rozrzad reg zaworów itd. ale po zimie na skutek zastosowania ceramizera mogę pewniej jeżdzić i nie bać sie ze np. zgasnie na skrzyżowaniu(motor waży 260kg). Zamierzam to wszystko opisać na stronce, mam zrobione zdjęcia pomiaru ciśnienia sprężania dla poszczególnych cylindrów, czekam do przebiegu ok 1000 km. Jestem w trakcie zakupu Waszego preparatu do skrzyni biegów i reduktora tylnego mostu(motor na wał Kardana).
Piotrek.D

 

 Harley-Davidson

Dzień dobry.

Zastosowałem ceramizer do weterana. Jest to Harley-Davidson WLA z 1942 roku. Dotarłem go po kapitalnym remoncie i po ok 3200 km dodałem do świeżego oleju Wasz produkt. Efekty są zaskakujące! Przy uruchamianiu silnika słychać było wyraźne syczenie na szklankach (niestety taka konstrukcja) teraz syczenie ustało i czuć wyraźny opór przykopaniu. Czuć wyraźnie GMP (górny martwy punkt). Silnik chodzi miękko jak nigdy dotąd. Miałem ich kilka, więc mogę coś na ten temat powiedzieć. Jak dla mnie rewelka. Mam jeszcze Zundappa więc dodam jeszcze do niego. Teraz dodam do skrzyni Harysia i podzielę się spostrzeżeniami.

Pozdrawiam, Krzysztof.

Opinia nadesłana dnia 27.02.2009r.

 

 Kawasaki ZX 600 D
Zastosowałem ceramizer do motocykla kawasaki ZX 600 D i jakie efekty ? Po 2 godz. pracy na biegu jałowym znaczna poprawa, zmieniająca się ku lepszemu w trakcie obserwacji w pracy silnika. Jednym zdaniem rewelacyjny wynalazek i w 10 000% skuteczny, gdzie u mnie silnik zaczął dużo ciszej chodzić i stabilne obroty i już po 1 godz. pracy spróbowałem się przejechać, to już zaczął się lepiej zbierać o jakieś 35%, to teraz na początku a co dopiero po przebiegu 2000 km to będzie jak nówka !!! Ponownie zamówiłem, tym razem do samochodu.

motochrapek

 

 KYMCO GRAND DINK 4T
Rok produkcji: 2001
Pojemność silnika: 250ccm
Przebieg: 47910 km

Opinia: Używam z powodzeniem ceramizera do swojego Rovera 827, postanowiłem także kupić go do nowo kupionego skutera. Nie chciałem się oszukiwać i kupować 10 letniego skutera z Włoch z przebiegiem 15000km, zdecydowałem się na krajowy, ale z dużym i co ważne realnym przebiegiem. Najbardziej zależało mi na tym żeby silniczek jeszcze długo pochodził. Po rozgrzaniu silnika dodałem ceramizer. Silnik popracował sobie jeszcze 15 minut po czym wstawiłem go do garażu. Po przejechaniu ponad 100km wyraźnie odczułem równiejszą prace silnika. Spalanie choć było małe (3,5l/100km), obniżyło się jeszcze bardziej o około 0,5 litra na 100km co jest na prawdę satysfakcjonującym wynikiem!!! Jestem na prawdę pozytywnie zaskoczony! Silniczek na zimno zapala jak nowy, jedno zakręcenie rozrusznikiem i już wszystko ładnie "cyka". Z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim tym którzy mają jeszcze jakiekolwiek obawy jako świetny środek zabezpieczający silnik i poprawiający kulturę pracy.
Pozdrawiam Kamil Ciołkiewicz
Data nadesłania opinii: 20.05.2010

 

 

 Skuter
O ceramizerze dowiedziałem się przypadkowo, podczas rozmowy z moim przyjacielem. otóż posiadam skutera 4T, który już jest coraz słabszy, a coraz więcej paliwa spala. I rozmawiałem o tym z nim i powiedział mi, ze jest podobno jakiś preparat, który regeneruje powierzchnie tarcia w silnikach spalinowych. Na początku nie byłem co do tego przekonany. Więc poszedłem do najbliższego mi sklepu na ul. 3 maja w Sędziszowie do "JarCar'a" i popytałem się w czy mają taki środek i właściwie to jakie on ma działanie. NO i powiem że po tym co mi powiedział sprzedawca to byłem mocno zdziwiony, ponieważ wymienił bardzo dużo rzeczy co "on" potrafi. Ale jako że nie chciałem jeszcze wydawać dużo pieniędzy na moje moto(wiadomo trzeba by kupić tłok, pierścienie i zrobić szlif),więc kupiłem ceramizera. Na początku nie zauważyłem żadnych zmian ,ale po upływie ok 8 miesięcy dostrzegłem coś ciekawego. dawniej spalanie wynosiło ok 5,5 litra/100 km! To był dość dużo jak na takie maleństwo, ale dzięki temu wspaniałemu specyfikowi obecnie waha się w granicach 4 litrów, czyli spalanie spadło, aż o 1,5 litra! Był bardzo mile zaskoczony tym wynikiem. I dopiero w tym momencie uwierzyłem, że to naprawdę działa :)

Po wyjęciu silnika z ramy i sprawdzeniu stanu cylka i pierścieni byłem jeszcze bardziej zadziwiony. W pewnych miejscach na gładzi powstały takie jakby plamy w trochę ciemniejszym odcieniu niż reszta cylindra, wydaje mi się że to ta powłoka którą utworzył ceramizer w miejscach bardziej zużytych. Stosowałem już wiele rożnych specyfików o podobnym działaniu jak ceramizer, ale tylko ten okazał się adekwatny w działaniu do tego jak jest o nim napisane. Naprawdę jestem bardzo zadowolony z waszego produktu i bardzo wam dziękuję za niego ;) Wyżej opisałem państwu pokrótce jak to było z ceramizerem w moim przypadku.
Pozdrawiam Kamil Filipek